majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 To jest faktycznie, za przeproszeniem, ugotowanie sytuacyjne ale ważne, że...jest lepiej !!! Quote
ULKA12 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dopiero teraz zauważyłam ten wątek. Trzymam za niego kciuki. Musi być dobrze Quote
majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Właśnie rozmawiałam z Nesccą. Napiszę wprost - trwa oczekiwanie na kooopę. Schodzi kroplówka, Akselek się gramoli, czyli nie jest kompletną dętką. Uff... Quote
izabela.szczepaniak Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Bardzo mnie cieszy że maluszek się "gramoli" i mam nadzieje że będzie coraz lepiej. Musi być lepiej !!!!!! Quote
basia0607 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Koopa była w malej ilości, b. ciemna , krwi nie bylo widać, robali też. Dodam, że jest to najważniejsza koopa dogomanii ! teraz Aksiowi leci kroplówka , potem inna i tak do godz. 3. Quote
majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Info sprzed 15 min. po telekonferencji z Nesccą, jest lepiej. Kroplówki w toku. Quote
izabela.szczepaniak Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 To mnie bardzo ucieszyła koopka od maluszka :multi: oby tak dalej i coraz lepiej !!!! Czy mam rozumieć że transport nie potrzebny ???? Quote
nescca Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 ....Axel kręcił się strasznie. Po 1.00 podałam mu przeciw bólowy. Jakoś usnął. My zasnęłyśmy z Justyną jak susły. Kiedy wstałam rano...okazało się ,że w przedpokoju jest kałuża wielkości "Bałtyku"..... oczywiście kooopa. Jedna rzadka breja lekko podbarwiona krwią. Aksel jest po niej bardzo zmęczony. Spi teraz pod kroplówką. Ma ciągły ślinotok.W kooopie były tylko trzy robale. Wetka pozwoliła mieć nadzieję....ale stanowczo zabroniła popadać w euforię. Dziś mamy podawać doustnie dużą ilośc elektrolitów i modlić się o brak wymiotów. Trzymajcie kciuki. Quote
majqa Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Mały się gramoli coraz bardziej, dla mnie to mimo wszystko sygnał powrotu żywotności. Wycieńcza go wysiłek robienia kooopek ale przy takim osłabieniu nie można się dziwić. Zdrowiej maleńki, bo ciocia Nescca żyły sobie wyrywa na poligonie działań. Quote
basia0607 Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Martwiny się bardzo bo Aksio dzisiaj troche slabszy niż wczoraj. Sprawdza się stwierdzenie, że nie warto się cieszyć przed czasem. Krwi w kale jest mało ale leci woda. Obecnie podawana jest kroplowka z aminokwasów. On dostaje tyle leków ,że nie wiem ile jeszcze jego organizm przyjmie. Przyczolgal sie do łazienki, chce pić ale mu nie wolno. Dziewczyna , ktora miala Aksia i musiala go nam oddać ,pyta mnie o niego, prosi o fotki. Nic jej nie pisze i czuję sie z tym żle. Ona i tak ma ciężkie życie w domu z alkoholikami. Quote
izabela.szczepaniak Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Może jednak warto jej powiedzieć. W domu nie ma komu zaufać a do was ma zaufanie skoro się dopytuje. Quote
nescca Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 ....po spacerku i niewielkiej koopie konsystencji i koloru herbaty Axel leży jak wypluty. Jest dziś dosyć apatyczny i umęczony. Mam nadzieję ,że to następstwa wymiotów , koopki i braku pokarmu (6 dzień)...... Spływa mu do żyłki duphalyte... są to aminokwasy które dziś dołączyliśmy do leczenia. Maluch jest bardzo cierpliwy. Nawet wie ,że łapka w której jest venflon musi być ciągle wyprostowana. Wiem ,że już go bola kosteczki....bardzo stracił na wadze.....ale mimo to nie protestuje. Tylko od czasu do czasu cieżko wzdycha. Ja wtedy ryczę,bo.... chętnie wzięłabym na siebie część jego cierpienia. Przecież on nawet nie rozumie dlaczego znów go boli. Chcę jutro zabrać go na badania do kliniki do Mikołowa...aczkolwiek nie zostawimy go tam ,bo koszty nas przerastają. A ja po tych wszystkich podróżach i konsultacjach weterynaryjnych zastanawiam się ciągle...... Ile kosztuje psie życie??????? Quote
GameBoy Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 leczenie zwierzaka jest drozsze niz "ludzkie"- smutna prawda Axelku trzymaj sie malutki Quote
izabela.szczepaniak Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Trzymam kciuki za maluszka. Szkoda że nie mogę pomuc w tygodniu :shake: Quote
majqa Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 nescca napisał(a): (...) Axel leży jak wypluty. Jest dziś dosyć apatyczny i umęczony. Mam nadzieję ,że to następstwa wymiotów , koopki i braku pokarmu (6 dzień)...... Spływa mu do żyłki duphalyte...(...) Chcę jutro zabrać go na badania do kliniki do Mikołowa...aczkolwiek nie zostawimy go tam ,bo koszty nas przerastają. (...) Tak jak rozmawiałyśmy, on jest umordowany sytuacją, bólem, głodem, zależeniem i wysiłkiem załatwiania się + wymioty. Super, że dostaje duphalyte, to torpeda. 3mam kciuki za Mikołów. Może to coś nowego wniesie, a może chociaż uspokoi, co do prawidłowości obranej drogi leczenia. Nie daj się Aksel, musisz zostać po tej stronie lustra!!!:-( Quote
Katarama Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Właśnie trafiłam na ten wątek. Przeczytałam każdy post dokładnie. 3mam kciuki za małego i z niecierpliwością czekam na wieści. Quote
nescca Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 ...właśnie na łapce urosła buła. Nie mam venflona a po za tym i tak nie potrafiła bym go założyć. Dyphalyat zdążył skapać w całości. Kalium chloratum niestety nie..... Wczoraj dostał dwa razy potas wiec mam nadzieję ,że do rana jakoś to będzie. Łapka jest bolesna. Axel dawał nam znaki kiedy wyciągałyśmy venflon. Módlcie się za tę noc. Ja boję się położyć spać. Właśnie wstał....lecę do niego. Do jutra.....a właściwie....do dziś. Quote
Charly Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 nescca napisał(a):...właśnie na łapce urosła buła. Nie mam venflona a po za tym i tak nie potrafiła bym go założyć. Dyphalyat zdążył skapać w całości. Kalium chloratum niestety nie..... Wczoraj dostał dwa razy potas wiec mam nadzieję ,że do rana jakoś to będzie. Łapka jest bolesna. Axel dawał nam znaki kiedy wyciągałyśmy venflon. Módlcie się za tę noc. Ja boję się położyć spać. Właśnie wstał....lecę do niego. Do jutra.....a właściwie....do dziś. oj Nescca- trzymaj się kobito! Jak Justyna? Quote
nescca Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 ....ledwie żyje. Śpi na stojąco. Jesteśmy b. zmęczone. Ale co tam..... Dzięki za wsparcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.