wiq Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ciekawam tych badań, może więcej się wyjaśni, bo takiego schorowanego szkieletora nikt nie będzie chciał.. Quote
sati Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 wiq napisał(a):ciekawam tych badań, może więcej się wyjaśni, bo takiego schorowanego szkieletora nikt nie będzie chciał.. No nie wiq cóż za powalający optymizm!!:mad::mad: Quote
wiq Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ja jestem zawodowym pesymistą :grins: jak Lonli znajdzie dom to mi się odmieni :diabloti: Quote
majqa Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Pomyśl ile bujał się oskalpowany Mozart. Miał aż 2 wątki. Sochaczewski Apacz też długo szukał domciu. Póki życie się w psie kołacze, póty jest szansa. M.in. właśnie takie psy jak Sati, schorowane szkieletory, jak to nazywasz, znajdowały cichą przystań w moim rodzinnym domu. Quote
wiq Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 ale coraz trudniej o te domy. ludzie zapsieni biedami zdychającymi po uszy, a jacyś debile wymyślają sobie biura matrymonialne dla kundli.. żebyśmy się nie nudzili :laugh2_2: wybaczcie, ale optymistką to ja nigdy nie zostanę :P Quote
majqa Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mosii, prośba przeogromna. :oops: Przy okazji bycia i widzenia z Sati, zrób proszę jej fotki takie, jak opiszę - np. zbliżenie do pyszczka, ładne ujęcie oczu, Sati z człowiekiem...itp. Dobrze wyglądają też takie, gdy psiak jest smyrany pod brodą i dłoń podtrzymuje mu główkę, a fotka robiona jest na wprost lub lekko z ukosa. Quote
sati Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Czy wiecie kto robi cegiełkowe allegro przydałby się Sati...wiadomo koszt hoteliku nie jest maly + teraz dojda jeszcze dodatkowe badania ...jak tylko dostane wyciągi od Nesci to wrzuce wszystkie dotychczasowe rozliczenia w pierwszy post Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 sati napisał(a):Czy wiecie kto robi cegiełkowe allegro przydałby się Sati...(...) Wiecie, wiecie...Isadora7, robi to super. Koszt aukcji 200 cegiełek po 5zł, czyli koszt do zwrotu Isadorze, to 70zł. Quote
sati Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Super w takim razie trzeba sie do niej uśmiechnac :lol: Majga...wiesz co Ciebie chce prosic??? :) Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Niestety, wiem...:diabloti: Zrobię...ale w watku zginę. Proszę, zrób mi w jednym poście skrót z Sati - a piać od nowa - wiek, zdrówko (wypunktowanie chorób), resztę wiem. Poza tym, na kogo kontakt w jej sprawie? Quote
sati Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Dzieki wielkie Majga:loveu: Weci oceniaja ją na ponad 10 lat. Ma coś z sercem ale wet stwierdzil, że sama sobie to reguluje w sensie takim, że chodzi sobie pomalutku i jak sie zmeczy to sie połozy i odpoczywa. Generalnie to ona bardzo dużo chodzi niewiem czy to wynik nadpobudliwosci wynikajacej z nadczynnosci tarczycy lub bardziej wynik zamkniecia ponad 5 lat w malej klatce i teraz cieszy sie troche swoboda. No i druga sprawa to jej nadczynnosc tarczycy ale nic wiecej na ten temat narazie nie napisze bo jak wiesz ma miec dodatkowe badania robione, które może coś więcej powiedzą. Kontakt do osoby zajmujacej sie Sati: 0 608 052 383, mail: gotych@o2.pl Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Sati, uzupełnij jeszcze mail. Niestety ludzie są wygodni i jeśli nie dość są pewni, wolą pisać niż wydać złotówkę na telefon. Dla mnie to ich akurat nie skreśla, bo znam liczykrupów, którzy oszczędzają na wszystkim, choć nie muszą, z sobą włącznie, za to...o swoje zwierzaki dbają jak szaleni. Tu koszt nie gra dla nich roli, ale póki psiak nie jest ich...sama wiesz. :roll: Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Przepiękne oczy Sati błagają o odruch litości. Choć ma na imię Sati, ostatnią rzeczą, jaką można z nią kojarzyć, jest sielska sceneria z rodziną w tle i roztaczającym się zapachem kawy. Historia suni nie ma w sobie nic z romantyzmu. Nie przeszkadza to jednak temu, że ludzie, na drodze których stanęła ta przekochana istota, czują fale wzruszenia. Sati ma w sobie to COŚ, porusza czułe struny serc, nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie wiadomo, za jaką to przyczyną trafiła do lublinieckiego przytuliska, gdzie maleńki boks i rozpadająca się budka stały się całym jej światem, a człowiek pojawiał niezwykle rzadko, jak...na lekarstwo. Tego rodzaju lekarstwa pragnęła całą sobą, o nie prosiła przyklejając nosek do krat lecz miała je wydzielane według okrutnego przepisu lekarza - losu. Gasła w oczach i na dobrą sprawę już się poddała. Coraz rzadziej wyglądała cudu, najprawdopodobniej chciała już odejść...na zawsze. Ów cud, a przynajmniej jego preludium, zdarzył się. Prawdziwym przypadkiem czyjeś oczy wypatrzyły psią, sponiewieraną duszyczkę. Anioł w ludzkiej skórze zabrał Sati do weterynarza, gdzie przeszła szereg badań, gdzie podjęto leczenie i przywracanie jej do świata żywych, by wreszcie mogła trafić do hoteliku dla zwierząt... Ów anioł natchnął ją wiarą, że jest sens czekać, że są ludzie, którym na niej zależy. Sati drobnymi kroczkami dochodzi do siebie. Drobnymi, bo jej ciężko doświadczony 10 letni organizm wolno reaguje na wszelką wobec niego dobroczynność. Musiał pojąć, że jest o co grać. Sunieczka pokazała oblicze łagodnego, oddanego psa. Wpatrzona w człowieka, dzień po dniu, cieszy się każdym dotykiem trawy, zaciąga w płuca powiew wolności. Brak jej już tylko osiągnięcia mety w wyścigu o lepsze jutro. Na tej mecie, gdziekolwiek ona jest, musi przecież stać człowiek, skłonny dać i sobie i Sati wiele chwil szczęścia. Mamy nadzieję, że te dwa serca, ludzkie i psie, się odnajdą, choć czasu jest coraz mniej. Prosimy o pomoc w połączeniu tych dwojga! Może tym człowiekiem jest Pan/ Pani? Osoby zainteresowane losem sunieczki, te, które wyrażą wolę jej adopcji, proszone są o kontakt pod numerem 0- 608 052 383 lub drogą mailową, pisząc na adres gotych@o2.pl. Quote
sati Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Jeszcze raz oficjalnie Majga dzieki wielkie:Rose: Quote
majqa Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 sati napisał(a):Jeszcze raz oficjalnie Majga dzieki wielkie:Rose: Mój Boże, "NIE ZA MA CO" ! :oops: Quote
butterflyek Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Trochę długo mnie nie było, przez ten cały urlop :( , co u Satulki? Potrzebuje czegoś? Quote
Lu_Gosiak Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Witaj motylku fajnie ze juz jestes Sati potrzebuje swojego człowieka:lol: no i pieniazków by jak najdłużej mogla byc w hoteliku bo jej tam dobrze Quote
butterflyek Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Stowarzyszenie potrzebne :razz: Będę mogła wtedy oficjalnie puszkę w sklepie postawić i zbierać od klientów:mad: Jak się szefowa zgodzi :oops: No i od dostawców :mad::mad::mad: :evil_lol: Quote
basiapron Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 wróciłam,wszystkie wpłaty z bazarku dotarły wiec jak się skończy przerwa techniczna w banku to przeleję 41 zł. Quote
basiapron Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 przelałam 41 zł,w tytule pisze że ode mnie za bazarek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.