majqa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 3mam mocno kciuki by wyjazd okazał się strzałem w 10tkę. Quote
butterflyek Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 o której dziewczyny mają wrócić? Przecież tu wrzodów zaraz dostanę, jak się nie dowiem, czy się udało ;( ;( ;( Quote
nescca Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Wróciłyśmy .... Sati na tymczasie została. Babka (Sylwia) ma duzo serca do zwierząt ...to widac. I dużo cierpliwości :) w miedzy czasie jak u niej bylysmy...jej ok. 8-9 letni syn zlamal ręke...zdążyło przyjechać pogotowie i takie tam..... Jedno o co sie boję to to czy jej suka (piekna duża onka)_ zaakceptuje schorowaną i osłabioną Sati. Na razie suki sa izolowane wiec nie wiemy jaka będzie jej reakcja. Prosiłam Sylwię ,że jesli tylko będzie cos nie tak...jesli będą kłopoty z Sati aby natychmiast dała nam znać. Wtedy poszukamy czegoś innego. Jestem pewna że w tym domku Sunia dostanie dużo serca.... ale też wiem ,że powinna trafic prędko do DS. Quote
wiq Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 złe wieści - trzeba jak najszyciej ją zabrać z tymczasu :placz: nic więcej nie wiem :placz: Quote
emilia2280 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 wiq napisał(a):złe wieści - trzeba jak najszyciej ją zabrać z tymczasu :placz: nic więcej nie wiem :placz: cooooooooooooooooooo? Quote
wiq Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 właśnie usilnie próbuję doładować telefon, żeby się dowiedzieć więcej :( Quote
wiq Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 już wiem - to złamanie okazało się poważne i konieczna jest operacja :( dlatego pani nie da rady się tym wszystkim zająć :placz: ale ***** pech :( Quote
emilia2280 Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 wiq napisał(a):już wiem - to złamanie okazało się poważne i konieczna jest operacja :( dlatego pani nie da rady się tym wszystkim zająć :placz: ale ***** pech :( no kurde, bierze psa ledwo zywego, smierci spod kosy i teraz nagle stwierdza ze nie da rady... czy ktos jej mówil ze pies zdrowy juz i bédzie latwo? kolejna durna pinda! Quote
wiq Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 zamiast wyzywskami zajęłabym się raczej szukaniem lokum dla Sati... może uda się podrzucić ją do tego hotelu pod Częstochową... po zakupach zostało 80 zł z wpłaconej kasy, ja deklarowałam 100 zł, więc mamy 180 zł - może wystarczy na "zaliczkę" :mdleje: Quote
majqa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 O jasny gwint. :-( Sati zmień tytuł na prośbę o pomoc w zahotelowaniu! Quote
Kamila_s Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 :shake:ooooooooooooo cholera........... dopiero weszlam i widze cos takiego!!!!!!!!!:shake: ide szukac finansow na hoteli..moj Boze biedna sunka:placz: Quote
wiq Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 pomóżcie mi przekopać wątek i znaleźć telefon to tego hoteliku pod czewą.. ;) Quote
Kamila_s Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 a jak sie wogole czuje sati??jak zniosla podroz???wciaz jest u Pani Sylwii?? Quote
wiq Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 nic nie wiem, może dziewczyny jak wlezą na dgm to napiszą coś więcej... wczoraj padły jak kawki ;) 0-44 682-34-55 - znalazłam.. ale zły kierunkowy chyba jest :P Quote
Kamila_s Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Mówiłam , że pies w cięzkim stanie. podaję nr tel do lecznicy 0-44 682-34-55-dzwońcie ...... to ten..ja tez znalalzam:-) Quote
Kamila_s Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 a miesieczny tymczas by jakos ratowal??? moja mama ,ktora mieszka we Wroclawiu moglaby wziac ja na miesiac...co o tym myslicie??? w domu jest tez kot...;) Quote
wiq Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 zawsze to coś, ale cholera tak ją przerzucać z miejca na miejsce... za to we Wroc mogliby ją obejrzeć na klinikach... kurde, zaczynam mieć wyrzuty sumienia :( Quote
Kamila_s Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 wig staramy sie!!!ja tez mam wyrzuty,ze ona biedna jest narazona na taki stres....ale nie ma czasu na wyrzucanie sobie..tylko musimy myslec i dzialac:diabloti: wiem,ze wro to znowu podroz ,ale w najgorszym wypadku cos tam mamy..moze cos jeszcze sie wykluje:roll: Quote
nescca Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Witam.... Dziewczyny....pora uspokoić emocje. To co wydarzyło sie w DT u Sylwii to naprawdę nic zmyślonego. Kiedy przekazywałyśmy jej szczegóły związane z leczeniem Sati...wpadł do mieszkania jej synek z okropnym płaczem ,że chyba złamał ręke przy upadku z karuzeli. Sylwia go op..... że ma z tym poczekać bo teraz ma ważniejsze sprawy (chodziło o Sati) oczywiście troche też przy tym sie smiałyśmy. Byłam przekonana ,że mały co najwyżej wybił bark... bo tak to wygladało. Jestem masażystką....mam troche pojęcia o anatomii człowieka....nawet przez chwilke miałam ochotę mu to nastawić. Kiedy go dotknełam.... wiedziałam ,że nie obejdzie sie bez prześwietlenia. Przyjechało pogotowie....zabrali malucha.Myśmy w tym czasie wyjechały. Nie wolno oskarżać Sylwii o brak odpowiedzialności.To po prostu pech sprawił ,że tak sie stało. Jej maz jest na wyjeździe ..... ona ma 3 dzieci.....trzeba ja zrozumiec ,że teraz przy dziecku (okazało sie ,iż złamanie jest tak poważne ,że czeka go operacja) będzie miała b. dużo pracy. Dzięki Sylwio za dobre chęci. Odbierzemy Sati jak tylko będzie to możliwe. Najprawdopodobniej dziś pod wieczór. Quote
wiq Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Sati jedzie do Radomska! Teraz kasa... Próbuję skontaktować się z owczarkami w potrzebie, żeby wzięli ją pod swoją opiekę.. Quote
basiapron Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 wiq napisał(a):Sati jedzie do Radomska! Teraz kasa... z bazarku książeczkowego będzie 40 zł-na coś sie chyba przyda,czekam na wpłaty i adresy to wtedy przeleję Quote
wiq Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=14047&PID=731847#731847 założyłam jej wątek na owczarku zaraz jeszcze na jednym założę, tylko niech mi konto aktywują Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.