Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Wróciłyśmy .... Sati na tymczasie została. Babka (Sylwia) ma duzo serca do zwierząt ...to widac. I dużo cierpliwości :) w miedzy czasie jak u niej bylysmy...jej ok. 8-9 letni syn zlamal ręke...zdążyło przyjechać pogotowie i takie tam..... Jedno o co sie boję to to czy jej suka (piekna duża onka)_ zaakceptuje schorowaną i osłabioną Sati. Na razie suki sa izolowane wiec nie wiemy jaka będzie jej reakcja. Prosiłam Sylwię ,że jesli tylko będzie cos nie tak...jesli będą kłopoty z Sati aby natychmiast dała nam znać. Wtedy poszukamy czegoś innego. Jestem pewna że w tym domku Sunia dostanie dużo serca.... ale też wiem ,że powinna trafic prędko do DS.

Posted

już wiem - to złamanie okazało się poważne i konieczna jest operacja :(
dlatego pani nie da rady się tym wszystkim zająć :placz:

ale ***** pech :(

Posted

wiq napisał(a):
już wiem - to złamanie okazało się poważne i konieczna jest operacja :(
dlatego pani nie da rady się tym wszystkim zająć :placz:

ale ***** pech :(

no kurde, bierze psa ledwo zywego, smierci spod kosy i teraz nagle stwierdza ze nie da rady... czy ktos jej mówil ze pies zdrowy juz i bédzie latwo? kolejna durna pinda!

Posted

zamiast wyzywskami zajęłabym się raczej szukaniem lokum dla Sati...

może uda się podrzucić ją do tego hotelu pod Częstochową...

po zakupach zostało 80 zł z wpłaconej kasy, ja deklarowałam 100 zł, więc mamy 180 zł - może wystarczy na "zaliczkę" :mdleje:

Posted

nic nie wiem, może dziewczyny jak wlezą na dgm to napiszą coś więcej...
wczoraj padły jak kawki ;)

0-44 682-34-55 - znalazłam.. ale zły kierunkowy chyba jest :P

Posted

zawsze to coś, ale cholera tak ją przerzucać z miejca na miejsce...

za to we Wroc mogliby ją obejrzeć na klinikach...

kurde, zaczynam mieć wyrzuty sumienia :(

Posted

wig staramy sie!!!ja tez mam wyrzuty,ze ona biedna jest narazona na taki stres....ale nie ma czasu na wyrzucanie sobie..tylko musimy myslec i dzialac:diabloti:
wiem,ze wro to znowu podroz ,ale w najgorszym wypadku cos tam mamy..moze cos jeszcze sie wykluje:roll:

Posted

Witam....
Dziewczyny....pora uspokoić emocje. To co wydarzyło sie w DT u Sylwii to naprawdę nic zmyślonego. Kiedy przekazywałyśmy jej szczegóły związane z leczeniem Sati...wpadł do mieszkania jej synek z okropnym płaczem ,że chyba złamał ręke przy upadku z karuzeli. Sylwia go op..... że ma z tym poczekać bo teraz ma ważniejsze sprawy (chodziło o Sati) oczywiście troche też przy tym sie smiałyśmy. Byłam przekonana ,że mały co najwyżej wybił bark... bo tak to wygladało. Jestem masażystką....mam troche pojęcia o anatomii człowieka....nawet przez chwilke miałam ochotę mu to nastawić. Kiedy go dotknełam.... wiedziałam ,że nie obejdzie sie bez prześwietlenia. Przyjechało pogotowie....zabrali malucha.Myśmy w tym czasie wyjechały. Nie wolno oskarżać Sylwii o brak odpowiedzialności.To po prostu pech sprawił ,że tak sie stało. Jej maz jest na wyjeździe ..... ona ma 3 dzieci.....trzeba ja zrozumiec ,że teraz przy dziecku (okazało sie ,iż złamanie jest tak poważne ,że czeka go operacja) będzie miała b. dużo pracy. Dzięki Sylwio za dobre chęci. Odbierzemy Sati jak tylko będzie to możliwe. Najprawdopodobniej dziś pod wieczór.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...