wiq Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 no dobra, to czekamy na wyniki ;) a ja będę mogła dłużej pomyśleć, jak urządzić kojec :evil_lol: Quote
majqa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Nie wiesz, jak się urządza kojec??? :crazyeye: Wyściółka z aksamitu i girlandy kwiatów, zawsze, zawsze świeżych!!! ;) Wiq, tak poważniej nieco, jestem przekonana, że przeprowadzisz sprawę wyśmienicie! :loveu: Quote
wiq Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 ma tylko balda(c)him z orzecha włoskiego i kołdrę z poduszką w budzie :placz: Quote
Isadora7 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 wiq napisał(a):ma tylko balda(c)him z orzecha włoskiego i kołdrę z poduszką w budzie :placz: I jeszcze lodóweczkę z napojami Quote
majqa Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 wiq napisał(a):ma tylko balda(c)him z orzecha włoskiego i kołdrę z poduszką w budzie :placz: To jest nie do przyjęcia. Oburzające! :shake: ;) Quote
nescca Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Wikusiu.....zaprzepaściłam gdzies Twój nr tel.kom. ?Wyślij mi na PW Quote
nescca Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Witam.... mimo ,że nie mam czasu....jeśli chcecie wiedzieć dlaczego to poczytajcie : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116570 byłam dziś u naszego weta i widziałam naszą sunię. Sati jest bardzo biedna.... przypomina Krzyczkowego psa. Na dzień dobry zwymiotowała w gabinecie niestrawionym pokarmem. Nie jest przestraszona....jest ufna i spokojna. Chyba nawet zauważyłam jakieś nikłe przejawy radości. Pan doktor wymościł jej piękne legowisko w boksie.... przywiozłam jej karimate i koc. Zapewniam Was ,że warunki ma dobre. Oprócz mojego weta pracuje tam kilka innych fajnych młodych osób. Są tam też warunki do wyprowadzania na spacerek na trawkę. Niepokoi mnie natomiast zmiana na jej sutku. Oby nie była to zmiana nowotworowa...co niestety jest bardzo prawdopodobne. Póki co...czekamy na wyniki krwii. Quote
ARKA Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 [quote name='nescca'].... przywiozłam jej karimate i koc..[/quote] :roll: Kobieto cos Ty zrobila, przeciez masz parwo w domu i staruszce wycienczonej, przywiozlas parwo?:-( Quote
majqa Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 ARKA napisał(a)::roll: Kobieto cos Ty zrobila, przeciez masz parwo w domu i staruszce wycienczonej, przywiozlas parwo?:-( Zadzwoniłam i rozmawiałam z Nesccą. Słownie przed chwilą. To, co zostało zawiezione suni, jeszcze sprzed czasów boksia (gdy okazało się w domu zbędne) było szczelnie popakowane, zabezpieczone, zafoliowane i umieszczone poza zasięgiem zwierząt. Aksel - nie ma parwo - testy były robione 2 krotnie, jednakże na wszelki wypadek i w tym kierunku jest leczony. Jamnik też nie ma parwo. Mogę się więc spodziewać, że niczym z parwo nie została uraczona sunia, a już na pewno nie ze strony Nescci. Quote
ARKA Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 :roll: oby, koronowiroza tez moze byc, w takim razie. Bo napewno to nie jest katar. Quote
majqa Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 ARKA napisał(a)::roll: oby, koronowiroza tez moze byc, w takim razie. Bo napewno to nie jest katar. ...ale z niczym, co zostało zawiezione suni, ani jamnik ani Aksel nie mieli szansy na najmniejszej na kontakt. Być może są jakieś braki we wpisach na wątku Aksla, bo Nescca pada na pysk od czuwania przy psie ale przegadałam z nią masę czasu i z zupełnie obojętnym, na zimno spojrzeniem, muszę napisać, że nie złapałam jej na jakiejś głupocie, niekonsekwencji, niedopatrzeniu. Quote
ARKA Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 majqa napisał(a):...ale z niczym, co zostało zawiezione suni, ani jamnik ani Aksel nie mieli szansy na najmniejszej na kontakt. :roll: tu nie chodzi o kontakt psow a ona sama?:roll: W jej SRODOWISKU jest wirus, sam sie "przylepi" do wszystkiego!!! W klinice, w pomieszczeniu, mozna lampy ustawic bakteriobojcze, wydezynfekowac, czego o mieszkaniu i samochodzie nie da sie powiedziec. Quote
nescca Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Zastanawiam się czy w każdym poście tak jątrzysz jak wrzód.To tyle do ciebie. A to dla ludzi ,którzy są ciekawi jak arka pomaga http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116748 arko.... przytocz chocby jeden wątek w którym zabrałas jakiegoś schorowanego ,śmierdzącego psiaka do siebie....jakos nigdzie nie mogę takiego znaleźć. Quote
majqa Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Znany mi wątek. Założycielce współczuję utraty szczeniaczka. Z samego wątku wyłączyłam się, bo to jeden z tych, które w sekundę zamieniają się w wielotorowe bicie piany. Quote
nescca Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 ....odpowiadam Wam na zarzuty arki.Wam....a nie jej ,bo to dla mnie nic nie znacząca pieniaczka i krzykaczka ,która dużo pisze...mówi i pcha sie do TV....lecz nic to nie daje psiakom. Sukę ze schronu wiózł pracownik tejże instytucji (nie ja) więc zarzuty arki są jakby śmieszne. Zawieziony koc wraz z karimatą były zapakowane w worek i od roku spoczywające w piwnicy (czyli psiaki zupełnie nie mąja do nich dostępu) .U Aksla nie wyszły pozytywnie żadne testy na parwo. Mojemu psu podałam surowicę ,bo psy są dla mnie równie ważne jak ludzie i poprostu dostał ją w razie czego!!!! Czy to źle? Kiedy wychodzę z Axlem na dwór to jestem uzbrojona w butelkę z domestosem i polewam każde z miejsc na które on nasiusia a pod pupke podstawiam ręcznik papierowy i zbieram wszystko co Ax wydali. Pytam ...czy kiedyś ktos widział takie działania któregokolwiek z ludzi. Nie mamy stwierdzonej parwo....ale robimy wszystko aby zabezpieczyc wszystkie inne psy w razie gdyby..... To tyle. Pozdrawiam wszystkie prawdziwe dogomaniaczki. Quote
wiq Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 mam nadzieję, że ten wątek nie zamieni się w typowe dla tego forum przepychanki nie służące niczemu, a na pewno nie dobru psa :roll: nescca ;) Quote
ARKA Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 nescca napisał(a):Zastanawiam się czy w każdym poście tak jątrzysz jak wrzód.To tyle do ciebie. A to dla ludzi ,którzy są ciekawi jak arka pomaga http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116748 A co ten link ma do rzeczy? fakty sa faktami, po co ta "radosna tworczosc' w "ratowaniu' pieskow,Wasza? Pokaz jak Ty pomagasz, za cudze pieniadze leczycie swojego psa?:roll: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10259263&postcount=245 http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10514469&postcount=15 Quote
nescca Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 jestes dla mnie tak mało znaczącą osobą ,że nawet nie mam zamiaru ci odpowiadać. Jątrz dalej. Ja z tobą piany bić nie bedę. Popisuj sie na innych wątkach. Tu wskurasz niewiele.... Mnie w pyskówkę nie wciagniesz....a lubisz to....prawda? żegnam ozięble Quote
ARKA Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 nescca napisał(a):arko.... przytocz chocby jeden wątek w którym zabrałas jakiegoś schorowanego ,śmierdzącego psiaka do siebie....jakos nigdzie nie mogę takiego znaleźć. :evil_lol: no chociazby Kajtek(ma wątek), juz u mnie zostal. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99146 A smierdząca byla Fela ale juz dawno nie smierdzi :evil_lol: Jesli dla Ciebie miara jest "ilosc poprzerzucanych zwierzat", to gratuluje oceny pomocy zwierzetom. Moze jeszcze zapytasz ile mam swoich zwierzat, jak duzy dom i jaki numer buta nosze?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.