Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiesz, jak się urządza kojec??? :crazyeye: Wyściółka z aksamitu i girlandy kwiatów, zawsze, zawsze świeżych!!! ;)
Wiq, tak poważniej nieco, jestem przekonana, że przeprowadzisz sprawę wyśmienicie! :loveu:

Posted

Witam.... mimo ,że nie mam czasu....jeśli chcecie wiedzieć dlaczego to poczytajcie : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116570

byłam dziś u naszego weta i widziałam naszą sunię. Sati jest bardzo biedna.... przypomina Krzyczkowego psa. Na dzień dobry zwymiotowała w gabinecie niestrawionym pokarmem. Nie jest przestraszona....jest ufna i spokojna. Chyba nawet zauważyłam jakieś nikłe przejawy radości. Pan doktor wymościł jej piękne legowisko w boksie.... przywiozłam jej karimate i koc. Zapewniam Was ,że warunki ma dobre. Oprócz mojego weta pracuje tam kilka innych fajnych młodych osób. Są tam też warunki do wyprowadzania na spacerek na trawkę. Niepokoi mnie natomiast zmiana na jej sutku. Oby nie była to zmiana nowotworowa...co niestety jest bardzo prawdopodobne. Póki co...czekamy na wyniki krwii.

Posted

[quote name='nescca'].... przywiozłam jej karimate i koc..[/quote]

:roll: Kobieto cos Ty zrobila, przeciez masz parwo w domu i staruszce wycienczonej, przywiozlas parwo?:-(

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: Kobieto cos Ty zrobila, przeciez masz parwo w domu i staruszce wycienczonej, przywiozlas parwo?:-(

Zadzwoniłam i rozmawiałam z Nesccą. Słownie przed chwilą. To, co zostało zawiezione suni, jeszcze sprzed czasów boksia (gdy okazało się w domu zbędne) było szczelnie popakowane, zabezpieczone, zafoliowane
i umieszczone poza zasięgiem zwierząt.
Aksel - nie ma parwo - testy były robione 2 krotnie, jednakże na wszelki wypadek i w tym kierunku jest leczony.
Jamnik też nie ma parwo.
Mogę się więc spodziewać, że niczym z parwo nie została uraczona sunia, a już na pewno nie ze strony Nescci.

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: oby, koronowiroza tez moze byc, w takim razie. Bo napewno to nie jest katar.

...ale z niczym, co zostało zawiezione suni, ani jamnik ani Aksel nie mieli szansy na najmniejszej na kontakt.
Być może są jakieś braki we wpisach na wątku Aksla, bo Nescca pada na pysk od czuwania przy psie ale przegadałam z nią masę czasu i z zupełnie obojętnym, na zimno spojrzeniem, muszę napisać, że nie złapałam jej na jakiejś głupocie, niekonsekwencji, niedopatrzeniu.

Posted

majqa napisał(a):
...ale z niczym, co zostało zawiezione suni, ani jamnik ani Aksel nie mieli szansy na najmniejszej na kontakt.


:roll: tu nie chodzi o kontakt psow a ona sama?:roll: W jej SRODOWISKU jest wirus, sam sie "przylepi" do wszystkiego!!!

W klinice, w pomieszczeniu, mozna lampy ustawic bakteriobojcze, wydezynfekowac, czego o mieszkaniu i samochodzie nie da sie powiedziec.

Posted

Znany mi wątek. Założycielce współczuję utraty szczeniaczka. Z samego wątku wyłączyłam się, bo to jeden z tych, które w sekundę zamieniają się w wielotorowe bicie piany.

Posted

....odpowiadam Wam na zarzuty arki.Wam....a nie jej ,bo to dla mnie nic nie znacząca pieniaczka i krzykaczka ,która dużo pisze...mówi i pcha sie do TV....lecz nic to nie daje psiakom. Sukę ze schronu wiózł pracownik tejże instytucji (nie ja) więc zarzuty arki są jakby śmieszne. Zawieziony koc wraz z karimatą były zapakowane w worek i od roku spoczywające w piwnicy (czyli psiaki zupełnie nie mąja do nich dostępu) .U Aksla nie wyszły pozytywnie żadne testy na parwo. Mojemu psu podałam surowicę ,bo psy są dla mnie równie ważne jak ludzie i poprostu dostał ją w razie czego!!!! Czy to źle? Kiedy wychodzę z Axlem na dwór to jestem uzbrojona w butelkę z domestosem i polewam każde z miejsc na które on nasiusia a pod pupke podstawiam ręcznik papierowy i zbieram wszystko co Ax wydali. Pytam ...czy kiedyś ktos widział takie działania któregokolwiek z ludzi. Nie mamy stwierdzonej parwo....ale robimy wszystko aby zabezpieczyc wszystkie inne psy w razie gdyby..... To tyle. Pozdrawiam wszystkie prawdziwe dogomaniaczki.

Posted

mam nadzieję, że ten wątek nie zamieni się w typowe dla tego forum przepychanki nie służące niczemu, a na pewno nie dobru psa :roll:

nescca ;)

Posted

nescca napisał(a):
Zastanawiam się czy w każdym poście tak jątrzysz jak wrzód.To tyle do ciebie. A to dla ludzi ,którzy są ciekawi jak arka pomaga
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116748


A co ten link ma do rzeczy? fakty sa faktami, po co ta "radosna tworczosc' w "ratowaniu' pieskow,Wasza?
Pokaz jak Ty pomagasz, za cudze pieniadze leczycie swojego psa?:roll:
http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10259263&postcount=245

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10514469&postcount=15

Posted

jestes dla mnie tak mało znaczącą osobą ,że nawet nie mam zamiaru ci odpowiadać. Jątrz dalej. Ja z tobą piany bić nie bedę. Popisuj sie na innych wątkach. Tu wskurasz niewiele.... Mnie w pyskówkę nie wciagniesz....a lubisz to....prawda?
żegnam ozięble

Posted

nescca napisał(a):
arko.... przytocz chocby jeden wątek w którym zabrałas jakiegoś schorowanego ,śmierdzącego psiaka do siebie....jakos nigdzie nie mogę takiego znaleźć.


:evil_lol: no chociazby Kajtek(ma wątek), juz u mnie zostal.
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99146

A smierdząca byla Fela ale juz dawno nie smierdzi :evil_lol:

Jesli dla Ciebie miara jest "ilosc poprzerzucanych zwierzat", to gratuluje oceny pomocy zwierzetom. Moze jeszcze zapytasz ile mam swoich zwierzat, jak duzy dom i jaki numer buta nosze??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...