Marlenuś91 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Mam psa kundelka suczka, Około roku. Jej zachowanie jest okropne wogule sie nie słucha, nawet nie zwraca na mnie uwagi gdy ją wołam. Probowałam nauczyć ja przychodzenia na zawołanie ale nic. Pies zachowuje sie tak jak by mnie nie było. Zrywa ubrania ze sznura czy mozna w jakis sposob oduczyć takich nawyków ? Bo niestety pies stoi na łańcuchu, rodzice sa żli na mnie. Lola ma bardzo dużo ruchu codziennie chodzimy do lasu i biega spuszczona ze smyczy. Ze złapaniem jest problem proszenie, krzyczenie nic nie daje dopuki jej sapa nie złapię. Już nie wiem jak mam ją czego kolwiek nauczyć. pies wogóle nie zwraca na mnie uwagi. Czy tu możę pomóc już tylko szkolenie ? Quote
Dinka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Wedlug mnie szkolenie... Mozesz tez (chodzi o spacery) kusic ja na poczatku smakolykami.. Tak,ze puszczasz, a potem jak chcesz juz, zeby wrocila to pokazujesz smakolyka... Szkoda, ze dopiero teraz masz zamiar ja uczyc, bo szczeniaki sie szybciej ucza, co oczywiscie nie znaczy, ze dorosle sie nie naucza... Chyba mozesz sprobowac szkolenie, jesli ta "moja"metoda nie przyniesie efektu.. Pozdrawiam;) Quote
WŁADCZYNI Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 nie puszczaj nieodwoływalnego psa bo kusisz los, kiedyś w końcu nie uda Ci sie jej złapać lub cos sie stanie. A czy pies slyszy? Jeżeli tak to da się nauczyć wracania na komendę - bardzo fajnie jest opisana nauka na stronie listy dyskusyjnej kliker. łancuch wywal, zmęcz psa, zajmij go są wakacje więc i czasu więcej jak nie bedzie musiala szukac sobie sama zajecia to nie bedzie jej interesowac pranie. Quote
Marlenuś91 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Dinka napisał(a): Szkoda, ze dopiero teraz masz zamiar ja uczyc, bo szczeniaki sie szybciej uczą pies jest znajda nie miałam jej od szczeniaka WŁADCZYNI A czy pies slyszy? tak słyszy bo czasami odwroci głowę. Jak jest na lince dlugiej to wtedy wroci jak pare razy zawołam i pociągne lekko za linke. co do łańcucha pies jest uwiązywany tylko czasami jak własnie ubrania sa rozwieszone. Ten pies ma tyle energi że po 3 godzinach biegania na orągło w lesie. po powrocie nadal ma tyle samo energi i tez szaleje. Moze temu że młoda jeszcze Quote
Impresja&Simarilion Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 dalej ćwicz na długiej lince. codziennie i na każdym spacerze! potem spróbuj puścić psa razem z długą linką. jeśli nie przyjdzie na wałanie będziesz miała te kilka mertów sznurka blizej żeby go złapać.Naucz go skupiać na sobie uwagę. Quote
Marlenuś91 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Impresja napisał(a):.Naucz go skupiać na sobie uwagę. Ale w jaki sposób ? Cz jak mam drugiego już wyszkolonego psa. To swoją obecnością przeszkadza w tresurze czy nie. Jak widzi ze wołam Maxa drugiego psa i on przybiega to i ona czasami robi to samo. I jak jest spuszczona to też bardziej pilnuje się jego Quote
karjo2 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Marlenuś91 napisał(a): Ten pies ma tyle energi że po 3 godzinach biegania na orągło w lesie. po powrocie nadal ma tyle samo energi i tez szaleje. Moze temu że młoda jeszcze Zacznij z psem pracowac, aporty, tropienie, taniec z psem, bieg przy rowerze, pomyslow na forum jest mnostwo. Luzem puszczanie psa nie zmeczy go, a moze zostac odstrzelony przez mysliwych. Przywolujesz na smakolyk, ulubiona zabawke (brana tylko na spacery). Psa nie ma sie nauczonego "na zawsze", raczej codziennie sie z nim pracuje. Quote
Impresja&Simarilion Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Nagradzaj, kiedy zareaguje na imię, kiedy spontanicznie na ciebie patrzy. Można wprowadzić komendę "popatrz" lub " na mnie".pokazujesz psu smakołyk i przesuwasz go sobie do nosa, tak, żeby jak pies patrzy na smaczek patrzyl ci w oczy przy okazji. I dużo ćwiczyć. Quote
Impresja&Simarilion Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 drugi pies pomaga, pod warunkiem, że jest bezwzględnie posłuszny. to pomaga przy uczeniu przchodzenia. Quote
Marlenuś91 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Impresja napisał(a):drugi pies pomaga, pod warunkiem, że jest bezwzględnie posłuszny tak pies odrazu wykonuje każda komende tą którą umie. karjo2 napisał(a):Zacznij z psem pracowac, aporty, tropienie, taniec z psem, bieg przy rowerze, pomyslow na forum jest mnostwo. Luzem puszczanie psa nie zmeczy go, a moze zostac odstrzelony przez mysliwych Dziękuję za rady. Może agliity by ją meczyły pies lubi bardzo skakać. spoko a myśliwych u mnie nie ma Quote
karjo2 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 No to do pracy, wakacje sa, wiec mozecie szalec ;) Co do mysliwych, to bym sie nie zgodzila, wlasciwie wszystkie tereny sa podzielone na obwody lowieckie, nigdy nic nie wiadomo. Zajrzyj na "Prawo", watek o mysliwym i odstrzelonym psie, moze to cos da do myslenia. Powodzenia! Quote
Kida i Olo Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Czy kiedy wołasz psa stoisz w miejscu i czekasz? Jeśli tak, nie rób tego, bo pies wtedy myśli, że skoro pani stoi, to nic nie chce. Kucnij, zacznij klaskać na nią, wołać. Możesz uczyć komendy ,,do nogi". W żadnym razie nie krzycz na sucz, kiedy do Ciebie przyjdzie, mając do niej pretensje o to, że nie przyszła od razu, bo wtedy kojarzy sobie przychodzenie do Ciebie z czymś złym. Staraj się także nie używać w każdej rozmowie imienia swojego psa, bo po pewnym czasie pies się przyzwyczaja, że wymawiasz je non stop i zacznie je ignorować. Staraj się używać imienia tylko wtedy, gdy chwalisz psa, żeby kojarzył to sobie z czymś dobrym. Jeśli suczka przyjdzie do Ciebie obowiązkowo ją pochwal. Quote
Marlenuś91 Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Kida i Olo napisał(a):Czy kiedy wołasz psa stoisz w miejscu i czekasz? Myślałam żę to zbędne choć czasami kucałam. i ucze jej na komendę <<wróć>> karjo2 napisał(a):No to do pracy, wakacje sa, wiec mozecie szalec ;) Co do mysliwych, to bym sie nie zgodzila, wlasciwie wszystkie tereny sa podzielone na obwody lowieckie, nigdy nic nie wiadomo. Zajrzyj na "Prawo", watek o mysliwym i odstrzelonym psie, moze to cos da do myslenia. Powodzenia! Biegamy biegamy ;] he dzisiaj zaczęłam tor do aglity budować ;] po amatorsku. eh może i żeczywiście u mnie są. ale staram sie daleko nie chodzi... Bo sama sie lasu boję he he Dziękuję wszystkim za rady o postępie na pewno napiszę ;] Quote
Dinka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Koniecznie napisz czy sa w ogole jakies postepy...;) Sadze, ze po tylu radach napewno nauczysz swojego pieska przychodzic i sluchac Cie. Pozdrawiam. Dinka..;) Quote
karjo2 Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Marlenuś91 napisał(a):Myślałam żę to zbędne choć czasami kucałam. i ucze jej na komendę <<wróć>> Jak psa uczysz odwolywania, robisz z siebie widowisko, machasz rekoma, smakolykiem, podskakujesz, odwracasz sie itp. ;) Quote
Marlenuś91 Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Miałam napisać o postępach więc pisze ;] Lola nauczyla sie siadać i podawać łapkę ;] (nie za kazdym razem ale jest coraz lepiej) co do wracania na zawołanie moze 5 razy na 30 wróci ale nie ucieka. Juz tak jak wcześniej. I o dziwo przestaje ją interesować pranie ;] Quote
WŁADCZYNI Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 nie wołaj jak wiesz że nie wróci bo uczysz że komenda oznacza 'mogę, ale nie muszę wrócić'. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.