szatynka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Przeczytałam przedstawione pytania. Nawet ich nie musiałam wcale czytać. bo zdaje sobie sprawę co trzeba wiedzieć zanim przygarnie się psiunia. Kiedyś miałam pieska Perełkę. ale niestety miała guzki i konieczne było ją uspać :-(. Ale teraz jestem gotowa na adoptowanie pieska ze schroniska w Legnicy Quote
anula21 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 pies to nie zabawka pluszowa, jest ŻYWĄ istotą. Warto żeby wszyscy którzy kupuja psa dla dziecka to sobie przemyśleli. Dziecko zbyt długo nie będzie przyjmowało na siebie obowiązków zwiazanych z psem trzeba się liczyć z tym że wszystkie spadną na nas Generalnie trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy nam nie przeszkadza to że pies: brudzi, ślini się, śmierdzi, gryzie, nasra na dywan, obudzi nas szczekaniem w środku nocy nie wiadomo dlaczego, musi się wysikać bez względu na pogodę ( my też sikamy każdego dnia po kilka razy) nudzi się i chce się z nami bawić ,ma potrzeby seksualne , nie można go wyłączyć jak komputera chyba że go uśpimy. Pytanie: czy uśpimy też własne dziecko , bo robi dokładnie to samo oczywiście na różnych etapach rozwoju. Nie masz szacunku dla życia nie kupuj psa. Quote
Amator72 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Amator72 napisał(a):pixie - dzieki za wyczerpujace info. Moje miasto to Warszawa. :) A co do psiaczkow, to dostaje juz mailowo rozne sygnaly i troche wstyd sie przyznac, ale nie za bardzo chce brac pieski po sporych przejsciach i byc dla nich "ostatnia deska ratunku". Jednak nad uratowanie psa przedkladam chec dopasowania go do naszego modelu rodzinnego i naszych oczekiwan. Wiem, ze to moze brzmi egoistycznie, ale chce uniknac potem rozczarowan po obu stronach. Juz w ogole dla mnie wziecie psa to spore wyzywanie, wiec nie chce od razu na pierwszy ogien podejmowac jakichs trudniejszych wyzwan. No i stalo sie! Mamy w domku zwierzaka! Ale jednak.. kociaka. 2 letni kot brytyjski (wlascicielka z wielkim zalem musiala oddac, bo dziecko dostalo ostrej alergii; mam nadzieje, ze nasze nie sa alergiczne ODPUKAC!!!). Mam nadzieje, ze sie zadomowi. Na razie schowal sie pod lozko za skrzynia z zabawkami u syna w pokoju. :) Trzymajcie kciuki! Quote
smutka Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Tak po czasie dłuższym od całego procesu przygarniania zwierzaka czytam sobie o Pana wątpliwościach. Powiem że zrobiły na mnie wrażenie. Bo właśnie świadczą że decyzja była przemyślana, nie pochopna, z tyloma pytaniami i chęcią dowiedzenia się czegoś.. I z wrażliwością na stworzenie mniejsze. NIe obrazi się Pan za tą "wrażliwość"? -Pewnie mówię "sobie a muzom" bo pewnie nikt już tego wątku nie czyta. - Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.