kiwi Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Max trafil do nas pod koniec czerwca. Zadzwonila do mnie pani, ktora dowiedziala sie o calej sprawie i chciala pomoc psu. Miał byc 10 letnim jamnikiem, którego wlascicielka chciala uśpic bo sama straciła wzrok. Szkoda psa, wiec zgodzilam sie wziąć Maxa do hotelu i poszukac mu domu. Pies ktorego dostalam ani troche jamnika nie przypomina, to taka miniaturka wyzła, cudak nad cudaki. W starym domu nie miał nawet ksiazeczki zdrowia. Wprawdzie dostalam obietnice wsparcia finansowego, ale to co okazało sie w przypadku Maxa raczej przekracza mozliwosci pani, ktora obiecałą go wspomoc.... na dzien dobry dostalam 200 zl Juz po zabraniu Maxa dotalam telefon, ze starego domu czy juz go uspilismy :crazyeye: Bo przeciez on tak wymiotuje, ze sie nie da z nim wytrzymac. Dzwonie wiec do pana tomka i rzeczywiscie - okazuje sie ze wymiotuje... jako ze wymiotowal po wszystkim, nic nie pomagalo zrobilismy mu pełne badania krwi - wyniki w normie oprocz leukocytow. dostal wiec antybiotyk i czekamu wymiotowal nadal, toteż w poniedzialek pan tomek zabral go na rtg z kontrastem i sie okazało :( Biedny Max ma nieprawiodlowo zbudowany przełyk - tzw poszerzenie pzrełyku. Jedzenie które je nie dochodzi nawet do żołądka, tylko zatrzymuje sie w przełyku w kształcie litery U i tam jest trawione... dlatego tak czesto je zwraca nawet nie chce myslec jak go to musi palic w gardlo... :( nie da sie tego leczyc iinaczej ajk rozlegla operacja z plastyka przełyku :( mam jeszcze skonsultowac maxa z dr slowinskim, ale narazie jest na urlopie tak naprawde nie ma szans znalezienia domu dla psa, ktory cala pzrestrzen wokol siebie caly dzien zalewa wymiocinami operacja, to jedyna szansa zeby max mial jeszcze normalne zycie. to bardzo mily, lagodny piesek, zasluguje jeszcze na dom :( ale takiej operacji an pewno nie da sie przeprowadzic w hotelu:( potrzebny jest jeszcze dom tymczasowy :( i pieniadze na sfinansowanie zabiegu :( Quote
wellington Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Jak on te 10 lat w ogole przezyl z takim przelykiem :shake: Quote
agusiazet Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 wellington napisał(a):Jak on te 10 lat w ogole przezyl z takim przelykiem :shake: Właśnie?????????????????? Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 nie wiem wlasnie ale skandalem ejst ze wlasciiele nigdy w zyciu nie zbarali psa do weta podobno szczepiony bywał, tylko nie ma ani ksiazeczki ani zaswiadczen biedne zwierze nie wiem co mam z nim robic :( Quote
Patia Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 O rany :-( Kiwi , pewnie jeszcze nie wiesz ile moze kosztować taka operacja ? I jakiej opieki bedzie potrzebował po zabiegu ? Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 pan tomek mowil ze nie wiadomo wogole czy weci w wieliczce podejma :9 bo to tzreba otwierac cala klatke piersiowa :( jeszcze bede pytac dr slowinskiego jaki to ma przebieg ale to ciezki bardzo zabieg :( a znow zostawiac psa z takim przelykiem do konca zycia? z bolem? - przeciez to bili, piecze, pali :( no i nie znajdzie domu nigdy w zyciu domu pies ktory wokol siebie ciagle wymiotuje :( Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 patrycja, i ejszcze ten mail co mi pzreslalas o judo nie ma adresy zwrotnego, nie moglam odpisac pzreslij mi z adresem Quote
AgaG Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Kiwi a gdzie takie zabiegi w ogóle robią? moze w arce ? Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 chyba mu zrobie akcje cegielkowa :( nie wiem moze cokolwiek wpłynie:( same sobie nigdy nie poradzimy :( Quote
AgaG Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Kiwi ja liczę długi hotelowe i to jest koszmar jakiś... wplacę to co się da ale jeszcze muszę na sterylkę Dori mieć, która jest w czwartek.. moze uda nam się z Ola podjechac do tweety do pracy by zostawić faktury na resztki piniądzy ze starych skarpet... Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 nie jest dobrze :( skonsultowalam z dr slowinskim, nigdy nie robil takiej operacji ani nawet nie widzial takiego zbaiegu :( ma sie skonsultowac jeszcze z jakimis guru chirurgii,a le mowi ze przypadek bardzo trudny:( jeszcze jest opcja wstawic psu sonde i karmic go przez sonde, ale gdyby mnie mieli karmic przez sonde do konca zycia to niech by mi lepiej darowali meki.... Quote
karusiap Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 biedactwo...Max jest taki radosny....dupka nie przestaje sie krecic na widok czlwoieka...:( Quote
kiwi Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 mnie sie wydaje ze on jest dlatego taki pobudzony bo to musi bardzo bolec :( glupia zgaga dokucza a tu cały ppokarm jest trawiony w przełyku :cry: Quote
weszka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Biedny Maxio :(:( Nie wyobrażam sobie tego wszystkiego... operacji, kosztów, opieki... to strasznie poważna sprawa. A taki jest fajny choć Kiwi śmiałaś sie z niego że brzydak ;) Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 no co ja poradze ze cudak brzydki jak nie wiem... Quote
AgaG Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Z maksem jest coraz gorzej.. dziś byłam w hotelu, zostało poł psa, jest makabrycznie chudy, wszystko zwraca, nie przyswaja jedzenia.. bez natychmiastowej operacji umrze.. wzięłam jego wyniki z artwetu, zapłaciłam 244 z badania ale to kropla w morzu tego, co potrzbuje ten pies. musi miec operację i to szybko.. Pan Tomek mówi, że jeszcze troche i może byc po psie :-(:-(:-(:-(:-( nie ma kasy, są długi... Kiwi rózb tę akcję cegilkową, bo biorac pod uwagę, że mamy jeszcze 7 psów w hotelu nie wiem, co będzie.. Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Biedny Maxio :( jeszcze kilka dni temu biegał i smigal nie wiem co sie dzieje :( Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 dałam znac o maxiu na forum beagli, to bardzo pomocni ludzie, moze cos pomoga :( Quote
Tweety Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 wie ktoś jaki może być przybliżony koszt operacji? Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 nawet nie mamy jeszcze lekarza ktory sie podejmie :( Quote
Tweety Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 kiwi napisał(a):nawet nie mamy jeszcze lekarza ktory sie podejmie :( a dr Orzeł z Krakvetu, on jest chirurgiem i to dobrym. u niech mamy otwarty rachunek więc przeważnie płatność jest jakoś po miesiącu albo i później Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 p Ola pojechala z wynikami do arki, dr slowinski ma pytac kolegow zapytam jeszcze w theriosie, choc ceny mnie tam przerazaja :( Quote
kiwi Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 rozmawialam z Theriose, dr Ingarden podobno wielokrotnie robil operacje na przełyku, wszystko rzecz jasna zalezy od konkretnego przypadku, ale warto go skonsultowac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.