Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No więc, pod koniec sierpnia przeprowadzamy się na wioskę :multi:(ahh... te lasy, pola, jeziorko czyste... mua:cool3:)
I teraz jak najlepiej pomóc psu zaaklimatyzować się w nowym miejscu, domu? Planuję drugiego dnia zacząć cwiczyć komendy w ogrodzie po wyczerpującym spacerze. (ale nie wiem czy nie będą zbyt podniecone) i męczyć sporo psy. Wyprawy gdzieś daleko czy nad jezioro sobie odpuścimy na razie.
Jak jeszcze zmniejszyć stres psa i pomóc mu przy przeprowadzce? Czy więcej przebywać z nimi, czy wpuścić do ogrodu i niech się oswajają. Proszę, wypowiedzcie się;)

Posted

Gdzieś czytałam, że dobrze jest urządzić nowe mieszkanie/dom podobnie jak był urządzony w poprzednim, tzn. rozmieścić meble podobnie jak były do tej pory. To powinno trochę pomóc psom się zaaklimatyzować. ;)

Posted

[quote name='marti91']No więc, pod koniec sierpnia przeprowadzamy się na wioskę :multi:(ahh... te lasy, pola, jeziorko czyste... mua:cool3:)
I teraz jak najlepiej pomóc psu zaaklimatyzować się w nowym miejscu, domu?

Przerabialiśmy to równo rok temu. Z młodszymi w zasadzie poszło bez problemu, no może przez tydzien czy dwa byla jakaś nadmierna ekscytacja..najbardziej chyba z powodu ilości pomieszczeń :evil_lol: (wczesniej mieszkaliśmy 2 osoby+3 psy w jednym pokoju). Bardzo źle przeprowadzkę zniosła jednak najstarsza seterka.


Planuję drugiego dnia zacząć cwiczyć komendy w ogrodzie po wyczerpującym spacerze. (ale nie wiem czy nie będą zbyt podniecone) i męczyć sporo psy.


Tym bardziej powinno pójść bez problemu. Przyznam się, że ja nie miałam czasu ani sił na specjalne aklimatyzacyjne psie zabiegi w tym całym harmiderze przeprowadzkowym, tym bardziej że trwaly jeszcze prace wykonczeniowe w domu. Jedyne czego się trzymałam to tych samych godzin posiłków i godzin spacerów. Po jakimś tygodniu czy dwóch zrozumiały, że to ICH dom, a nie chwilowe wakacje;).

Posted

Aha, dzięki.
Jeszcze namówię mamę, zebyśmy pare razy zabrały je na parę godzin jak będziemy tam jechać, żeby zobaczyły. Pusia juz była niedawno, ale krowy były fajniejsze:))
Mamy ogrodzony kawałek ogrodu, nawet dosyć spory, bo całości jeszcze nie można ogrodzić, więc mam gdzie je 'zamknąć':)
Jak dwa lata temu 3 tygodnie pod namiotem spaliśmy (tzn, Pusia dwa dni, a Sonia ze 2 tygodnie) to żadnego problemu i stresu nie było na szczęście:)

Posted

Witaj!

Kiedyś też miałam ten problem. Jakieś trzy lata temu przeprawadzaliśmy się z mężem z jednego miasta do drugiego. Nowe mieszkanko trochę większe :megagrin: i zamieszkalismy z babcią. Wczesniej mieszkalismy sami więc piesio był w czasie naszej pracy sam. Zmiana okazała się korzystana bo w końcu miał jakieś towarzystwo. Nie było żadnego problemu ze zmianą ...
Gorzej zrobiło sie jak babcia zmarła, zrobiła sie ogromna pustka - również dla nas :placz: Ostatecznie poszłam z Fafciem do weta, który uzmysłowił mi że psy lepiej znoszą aklimatyzację jeśli spotyka Go coś nowego DOBREGO !!!!! Duzo gorzej jak sie coś zmienia nie po jego mysli .....

Ty wyprowadzasz sie na wieś, sądzę, że to marzenie nie tylko dla ludzi - tyle przestrzeni i spokój ale również dla Czworonoga. Myslę, że nie masz się co martwić, będzie dobrze.

Pozdr.
Jowita.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...