danka1234 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Widze że szukacie transportu z Warszawy do Koszalina to 60km.ode mnie.Bedzie ciężko,to nie jest chodliwa trasa, koszt przejazdu tez duży(ponad 300zl).Woziłam na tej trasie psiaki bo też nie udało się znależc transportu,ostatecznie jesli bedzie taka koniecznośc to przewioze tego psiaka.Jednak spróbuj jeszcze poszukac jakiegoś transportu w inne moje strony,np.Poznań lub Gdańsk,gdyby cos takiego sie znalazło to byłoby i blizej dla mnie i taniej dla Ciebie a ja bym tam po niego pojechała i przewiozła do Koszalina. Na wątku transportowym Lulka szuka W-wa-Gdansk,przypytaj czy co znalazła. Quote
mortikia Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 marchewka11 napisał(a):Super zdjęcia!!!! Trzymam kciuki za Tikę!!! Tika łatwo podbija serca wszystkich ludzi, ale na razie odzew na ogłoszenia.... żaden.:shake: Quote
danka1234 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Watek cos stanął w miejscu,gdybyście chcieli skorzystac z mojej pomocy to prosze kontaktowac sie ze mna na PW. Quote
mortikia Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 danka1234 napisał(a):Watek cos stanął w miejscu Niestety... :shake: Nadal szukam Tice domu... Quote
mortikia Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 POTRZEBNY TRANSPORT NA JUŻ WARSZAWA-GDAŃSK (Kaszuby) !!! Plis, pomózcie. Jest dom dla Tiki. Ludzie mają jednego psa, dom z ogrodem i zakochali sie w Tice (widzieli ogłoszenia w lokalnej gazecie w Gdańsku) Mój nr 517958974 Quote
pixie Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 [quote name='mortikia'] POTRZEBNY TRANSPORT NA JUŻ WARSZAWA-GDAŃSK (Kaszuby) !!! Plis, pomózcie. Jest dom dla Tiki. Ludzie mają jednego psa, dom z ogrodem i zakochali sie w Tice (widzieli ogłoszenia w lokalnej gazecie w Gdańsku) Mój nr 517958974 Marchewko 11 radze naprawde zmieniac tytul watku opatrzyl sie juz teraz tez warto napisac w tytule o tym transporcie naprawde nie czytaja ludzie wszystkich watkow a i trabnsportowy czyta ten ktory sam potrzebuje, WARSZAWA - GDANSK.. to przeciez uczeszczana trasa piesek maly wiec w razie zego w ostatecznosci mozna bylo przewiezc pociagiem, bilet studencki duzo tanszy czy byla juz wizyta przedadopcyjna? nie czytalam poprzednich postow... pierwszy post bez zmian od 20 wrzesnia..niczego nie mozna wywnioskowac zwlaszcza z takim tytulem... nie mozna sie dziwic ze coraz mniej osob tutaj zaglada... Quote
mortikia Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 [quote name='pixie']Marchewko 11 radze naprawde zmieniac tytul watku opatrzyl sie juz teraz tez warto napisac w tytule o tym transporcie naprawde nie czytaja ludzie wszystkich watkow a i trabnsportowy czyta ten ktory sam potrzebuje, WARSZAWA - GDANSK.. to przeciez uczeszczana trasa piesek maly wiec w razie zego w ostatecznosci mozna bylo przewiezc pociagiem, bilet studencki duzo tanszy czy byla juz wizyta przedadopcyjna? nie czytalam poprzednich postow... pierwszy post bez zmian od 20 wrzesnia..niczego nie mozna wywnioskowac zwlaszcza z takim tytulem... nie mozna sie dziwic ze coraz mniej osob tutaj zaglada... Transport już nieaktualny :) Tika jest w nowym domku w Warszawie. W Gdańsku nie miałam jak sprawdzić warunków, a rozmowy tel. mogą być mylne. Suczka mieszka 5 minut drogi ode mnie. Razem z jej właścicielami wieczorem wychodzimy z psami na wspólny spacer ;) Quote
Poker Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 to świetna wiadomość :multi::multi::multi: Quote
marchewka11 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu:Mortikia:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Super!!!!:multi: Quote
AMIGA Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Jakoś nie doczytałam, czy w końcu jedna sunia jednak dojechała do Wieliczki? Quote
marchewka11 Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 DiDi jest w Wieliczce. Mam stały telefoniczny kontakt z jej nową panią.:lol: Dostaję też jej zdjęcia, nie mogę ich wstawić, gdyż zrobione są tetefonem. Rano dostałam zdjęcie na którym Didi leży na łózku razem z panem i podpis "Didi jest kochana, bardzo za nią dziekuję." :loveu: Quote
marchewka11 Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 Szukamy domu jeszcze tylko dla Piątej. Koszalin nie wypalił. Kiedy znalazł sie transport, pani wzięła innego psiaka, choć i tak długo czekała. Quote
AMIGA Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 marchewka11 napisał(a):DiDi jest w Wieliczce. Mam stały telefoniczny kontakt z jej nową panią.:lol: Dostaję też jej zdjęcia, nie mogę ich wstawić, gdyż zrobione są tetefonem. Rano dostałam zdjęcie na którym Didi leży na łózku razem z panem i podpis "Didi jest kochana, bardzo za nią dziekuję." :loveu: Czyli moja pomoc w Wieliczce już nie jest potrzebna? Szkoda, że nic tu o Didi nie czytamy :-( Ale zdaję sobie sprawę z tego, jak mało jest wolnego czasu. :-( Ja wstawiałam już zdjęcia z telefonu. Najlepiej by było, gdyby prosto z tel. Pani wysłała zdjęcie na adres mailowy, takie zdjęcia wstawiałam już nieraz. Quote
mortikia Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 marchewka11 napisał(a):DiDi jest w Wieliczce. Mam stały telefoniczny kontakt z jej nową panią.:lol: Dostaję też jej zdjęcia, nie mogę ich wstawić, gdyż zrobione są tetefonem. Rano dostałam zdjęcie na którym Didi leży na łózku razem z panem i podpis "Didi jest kochana, bardzo za nią dziekuję." :loveu: Świetna wiadomość !!! :multi::multi::multi: Agata, wstaw zdjęcia Piątej, popytam tu i tam, umieścimy jakieś ogłoszenia... :) Quote
mortikia Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Tika w parku :loveu:- mała sesja zdjęciowa ;) Quote
MARCHEWA Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Strasznie się cieszę,że sunie takie szczęśliwe,oby i ostatnia suczka znalazła swoje miejsce u boku wspaniałych ludzi. Niestety nie mam netu i jestem tu tylko czasami,ale bardzo kibicuję Wam marchewko11 i pozdrawiam. Quote
mortikia Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Zdaję relację... :) Wczoraj odwiedziłam Tikę w nowym domu. Zaprzyjaźniła się z kotem:loveu:, śpi w łóżku z panią domu :evil_lol:. Jest przekochana i bardzo zadbana. Urosła kilka cm i jest okrąglutka, humorek też dopisuje, więc -odpukać:eviltong:- jestem baaaardzo zadowolona :multi: Quote
marchewka11 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Super!!!!! Jutro planuję sesję Piątej. Jeśli zdążę bo w piątek wyjeżdżam służbowo, na kilka dni. Niestety tego czasu ciągle brak... Quote
mortikia Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 marchewka11 napisał(a):Super!!!!! Jutro planuję sesję Piątej. Jeśli zdążę bo w piątek wyjeżdżam służbowo, na kilka dni. Niestety tego czasu ciągle brak... Czekamy na zdjęcia !!! :multi::loveu: Quote
mortikia Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Oj, Piąta to chyba zostanie u Agaty :evil_lol:, bo cos na jej temat cichutko tutaj ;):eviltong: Quote
mortikia Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Wczoraj odwiedziła mnie Tika z właścicielami :) Urosła jakieś 3cm, jest malutka, ma grube łapki. Wygląda jak miks jamnicza z rottkiem :lol:;) W wieku 4 miesięcy miala pierwszą cieczkę. Bardzo wcześnie! Nosiła wtedy specjalnie psie majteczki i wyglądała przekomicznie :loveu::eviltong: Quote
gonia66 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No i co z tą Piątą????Cisza na wątku od długiego czasu...obiecane były foteczki no i jakies wiadomości fajnie byłoby przeczytać:lol::lol::lol: Quote
mortikia Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Nie wiem co teraz z Piąta, wiem natomiast, że były z nią problemy i chyba została na stałe u Agaty. Niestety mam tym razem złe wieści... Liczę na Waszą wyrozumiałość. Po moim ostatnim poście w tym temacie (z 14 listopada) sprawa Tiki skomplikowała się i to mocno. Sunia zaczęła dojrzewać i przestała się słuchać (bardziej interesowało ją wszystko wokół). Jej właściciele od razu to ''zgłosili" i zastanawialiśmy się co zrobić. Decyzja - kliker. Wzięłam ją do siebie, poćwiczyłam z nią kilka dni, potem pokazałam jej właścicielowi jak to robić. OK, fajnie, Tika chętnie pracuje z klikerem, na spacerach znowu grzeczna i karna, jej właścicielom pomysł bardzo przypadł do gustu. Wyglądało na to, że sprawa zakończyła się szczęśliwie :) Ale... do czasu. W styczniu powiedzieli, że Tika ciągle załatwia się w domu. Doradziłam im skupienie dużej uwagi na nauczeniu jej czystości (jej była u mnie na tymczasie też robiła w domu, ale była malutka, uczyłam ją na gazetę, bo nie miała wszystkich szczepień). Wychodzili z nią częściej, po każdym posiłku i po pojeniu. Owszem, załatwiała się na dworze, ale od razu po powrocie robiła też w domu. Kiedy syn właścicieli w wolną sobotę wyszeł z Tiką o 8 rano, a wrócił do domu po 16ej (ciągle byli na dworze), Tika zrobiła w domu - w ciągu dnia tylko raz siknęła. Mimo ich starań (a uwierzcie, że się starali!) Tika nadal załatwia się w domu - już sporadycznie na szczęście, ale zdarza się. W marcu przyszłam do nich w odwiedziny zobaczyć jak ma się Tika. Syn właścicieli pokazał mi pogryzionych sześć tel. komórkowych, krzesło, trzy piloty i parę innych rzeczy. Powiedział, że kiedy tylko wychodzą z domu Tika zawsze coś niszczy. Próbowali walczyć i z tym - kupili jej zabawki, rano zapewniali godzinny spacer z bieganiem i zabawą piłką - wszystko na nic... Podsumowując - powiedzieli, że już sobie nie radzą, nie mają siły i chcą oddać Tikę w dobre ręce. Sunia może być u nich aż znajdziemy jej nowy dom, ale niestety - trzeba poszukać jej nowego właściciela. Dodam, że z kotem Tika wychowuje się od małego i bardzo go lubi. Co o tym myślicie? Zakładamy wątek? Quote
Tundra Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Nikt im nie powiedzial, ze ze szczaniakami tak bywa? Ile godzin to mlode zwierze zostaje samo w domu? Na ile godzin do tej klatki???? Z tego co piszesz to pies ma stale i ciagle od nowa program "pracy ekstra" od 8 do 16 w jedna wolna sobote, duzo sie pewnie wtedy dzialo wokol psa. Przyszla do domu odsapnela, odprezyla sie i zalatwila :-) Na nauke czystosci jest tylko jedna metoda- cierpliwosc i regularnosc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.