asher Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Haniu :-( To dzięki Misi "nawróciłam się" na teriery, które zanim poznałam tę niezwykłą suczkę, w ogóle mi się nie podobały. Misiołku, biegaj szczęśliwa po podniebnych łąkach. I żeby na tych łąkach pasło się duuużo koni. Już ty wiesz dlaczego ;) (') Quote
anetta Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 :placz: Bardzo Ci współczuje... :((((( :calus: Misiaczku ['] Quote
Klaudia :-) Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Haniu bardzo mi przykro,Misiu dla Ciebie [*] [*] [*] Quote
Torzysława Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Dopiero teraz znalazłam ten wątek...:shake::shake: Strasznie współczuję!!..:-(:-( Kto teraz będzie wygrywał nie ze względu na szybkość a na perfekcje...:shake: ściskam gorąco! I Trzymaj sie Flaire!!:calus: Quote
belgunia Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Moja Misia - taki tytuł - nawet nie zareagowałam, mało bywam na dogo ostatnio. Moją Szantę też tak nazywam Haniu, wielka szkoda, wielka strata dla nas. Żałuję, że nie pojawi się już na zawodach. Na szczęście masz Lotkę. Dorota Quote
Mudik Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Tak mi przykro ,Misia zawsze biegała z gracją na wszystkich moich fotkach ma baletowe iście pozy Dla Misi [`] [`] Quote
sylwia i boksery Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Flaire napisał(a):O ile dla większości z Was Misia była tylko powoli biegającym Airedalem, o tyle niektórzy mieli szansę poznać ją jako psa całkiem wyjątkowego. Misia miała wielką Osobowość. Na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci jako dostojna ,piękna i pełna spokoju i klasy Airedalka. Misiu ['][']['] Fleur-bardzo współczuję ... Quote
Flaire Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Dziewczyny, dziękuję. Sylwio, tyle lat! Wzruszyłaś mnie, że pamiętasz Misię. Quote
PATIszon Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 A oto Misia jakiej pewnie nie znacie: ;) Oraz, jako sprawczyni niepohamowanej milosci Moni do tuneli :loveu: Pomysł posłania Moni przez tunel za Misią okazał się rewelacyjny, bo jak Mońka wbiegała do tunelu za Misią, to wybiegała już przed. A pod koniec zajęć, jak Mokka znalazła się z Monią obok tunelu, to psica wbiegła sama bez zaproszenia nawet. Warto było zobaczyć wyraz twarzy Mokki... :lol: :lol: :lol: . Więc potem jeszcze kilka razy Mokka ją przez ten tunel posłała i za każdym razem było super. I tak juz zostalo. Teraz wiesz, Mokka, komu to zawdzieczasz :evil_lol: Flaire, mam nadzieje, ze sie nie gniewasz. Na wspomnienia mnie naszlo i tak jakos..... :niewiem: Quote
Flaire Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 PATIszon napisał(a): mam nadzieje, ze sie nie gniewasz. Na wspomnienia mnie naszlo i tak jakos..... :niewiem: Nie gniewam się wcale, wręcz przeciwnie. :) A Mokka pamięta, w jaki sposób Monia nauczyła się tuneli, bo czasem to sobie wspominamy, ja na przykład gdy ktoś początkujący ma problem z tunelami, to opowiadam mu o Moni, która nie chciała wchodzić do tuneli. :) Misia z kolei, jak na prawdziwego norowca przystało, tunele lubiła od początku, spędzała w nich tyle czasu, że czasem zastanawialiśmy się, co ona tam robi... :hmmmm: Monia kochała Misię, na wczesnych treningach czasem się za nią chowała. Potem dziewczyny przeszły trudny okres, bo Monia nabrała pewności siebie, a Misia przechodziła czas "wredoty". Było kilka spięć, na szczęście niegroźnych, i po jakimś czasie po prostu im przeszło :peace:. Ciekawe było to, że nawet w okresie, gdy się spinały, zawsze bardzo się cieszyły na swój widok... :lol: Quote
black&white Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Misia [*] [*] Flaire bardzo Ci współczuję... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.