Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Haniu :-(
To dzięki Misi "nawróciłam się" na teriery, które zanim poznałam tę niezwykłą suczkę, w ogóle mi się nie podobały.

Misiołku, biegaj szczęśliwa po podniebnych łąkach. I żeby na tych łąkach pasło się duuużo koni. Już ty wiesz dlaczego ;)

(')

Posted

Dopiero teraz znalazłam ten wątek...:shake::shake:
Strasznie współczuję!!..:-(:-(
Kto teraz będzie wygrywał nie ze względu na szybkość a na perfekcje...:shake:
ściskam gorąco! I Trzymaj sie Flaire!!:calus:

Posted

Moja Misia - taki tytuł - nawet nie zareagowałam, mało bywam na dogo ostatnio.

Moją Szantę też tak nazywam
Haniu, wielka szkoda, wielka strata dla nas.
Żałuję, że nie pojawi się już na zawodach.

Na szczęście masz Lotkę.

Dorota

Posted

Flaire napisał(a):
O ile dla większości z Was Misia była tylko powoli biegającym Airedalem, o tyle niektórzy mieli szansę poznać ją jako psa całkiem wyjątkowego.

Misia miała wielką Osobowość.
Na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci jako dostojna ,piękna i pełna spokoju i klasy Airedalka.
Misiu [']['][']
Fleur-bardzo współczuję ...

  • 3 weeks later...
Posted

A oto Misia jakiej pewnie nie znacie:
;)



Oraz, jako sprawczyni niepohamowanej milosci Moni do tuneli :loveu:

Pomysł posłania Moni przez tunel za Misią okazał się rewelacyjny, bo jak Mońka wbiegała do tunelu za Misią, to wybiegała już przed. A pod koniec zajęć, jak Mokka znalazła się z Monią obok tunelu, to psica wbiegła sama bez zaproszenia nawet. Warto było zobaczyć wyraz twarzy Mokki... :lol: :lol: :lol: . Więc potem jeszcze kilka razy Mokka ją przez ten tunel posłała i za każdym razem było super.


I tak juz zostalo.
Teraz wiesz, Mokka, komu to zawdzieczasz :evil_lol:



Flaire,

mam nadzieje, ze sie nie gniewasz.
Na wspomnienia mnie naszlo i tak jakos..... :niewiem:

Posted

PATIszon napisał(a):

mam nadzieje, ze sie nie gniewasz.
Na wspomnienia mnie naszlo i tak jakos..... :niewiem:

Nie gniewam się wcale, wręcz przeciwnie. :)

A Mokka pamięta, w jaki sposób Monia nauczyła się tuneli, bo czasem to sobie wspominamy, ja na przykład gdy ktoś początkujący ma problem z tunelami, to opowiadam mu o Moni, która nie chciała wchodzić do tuneli. :) Misia z kolei, jak na prawdziwego norowca przystało, tunele lubiła od początku, spędzała w nich tyle czasu, że czasem zastanawialiśmy się, co ona tam robi... :hmmmm:

Monia kochała Misię, na wczesnych treningach czasem się za nią chowała. Potem dziewczyny przeszły trudny okres, bo Monia nabrała pewności siebie, a Misia przechodziła czas "wredoty". Było kilka spięć, na szczęście niegroźnych, i po jakimś czasie po prostu im przeszło :peace:. Ciekawe było to, że nawet w okresie, gdy się spinały, zawsze bardzo się cieszyły na swój widok... :lol:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...