Flaire Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Zebrałam się w końcu, żeby napisać Wam o odejściu mojej Misi, 28.6.2008. Mam nadzieję, że Moderator mi wybaczy, że tutaj - Misia miała wśród agilitowców wielu przyjaciół, a ja nie chcę każdemu z osobna tłumaczyć, co się stało i dlaczego nie ma jej na zawodach. Za tydzień-dwa można ten topik po prostu usunąć. Misia dostała ostrej i bardzo szybko postępującej hemolizy, spowodowanej albo białaczką, albo autoimunoagresją - nie sposób wiedzieć na pewno. Próby ratowania jej nie dawały niestety żadnej poprawy i straciłam ją w sześć dni po pierwszych nieprawidłowych badaniach (już od kilku miesięcy podejrzewałam, że coś jej dolega, ale wszystkie wcześniejsze badania wychodziły normalnie). O ile dla większości z Was Misia była tylko powoli biegającym Airedalem, o tyle niektórzy mieli szansę poznać ją jako psa całkiem wyjątkowego. Nie była ani moim pierwszym psem ani ostatnim, ale bez niej już nic nigdy nie będzie tak samo. Misia 22.12.2000-28.6.2008 Quote
Monia i Taja Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Bardzo Ci współczuję Flaire... To przykre, bo faktycznie nic już nie będzie takie same... Bez ukochanego psa świat wygląda inaczej... no i pewnie Ci jej bardzo brak... Bardzo dzielnie to wszystko znosisz. Quote
atena501 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 To bardzo smutna wiadomość, jest mi bardzo przykro :-(. Trzymaj się ciepło i oby słonko znowu dla CIebie zaświeciło. Quote
Marysia_i_gończy Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Flaire nawet nie wiesz, jak mi przykro... :-( Quote
Wafelek Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Flaire napisał(a):Misia dostała ostrej i bardzo szybko postępującej hemolizy, spowodowanej albo białaczką, albo autoimunoagresją - nie sposób wiedzieć na pewno. Próby ratowania jej nie dawały niestety żadnej poprawy i straciłam ją w sześć dni po pierwszych nieprawidłowych badaniach. Ogromnie mi przykro. Przechodziliśmy przez - aż trudno uwierzyć - przez TO SAMO tak niedawno, w dokładnie ten sam sposób straciliśmy naszą Rudie, 1.04 tego roku... młoda, zdrowa, energiczna - wiesz o czym mówię, prawda...? :-( Tylko wszystko miało jeszcze krótszy, gwałtowniejszy przebieg (2 dni od wystąpienia objawów). Znajoma mówiła mi jakiś czas temu o prawie identycznym przypadku odejścia innego psa, jej dobrego znajomego psa. Może one mają coś wspólnego, może COŚ konkretnie takie reakcje organizmów naszych psów spowodowało...? Jakaś felerna karma, zabawka, gryzak, smaki...??? Może są jeszcze inne psy, może to trzeba połączyć....?? Przeszłości nic nie zmieni, ale nie chciałabym nigdy więcej przerabiać tego samego niespodziewanego, czarnego scenariusza, i nikomu tego nie życzę.... Nam też Jej strasznie brakuje - nie tak miało być... :-( Trzymaj się! Quote
Rauni Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Bardzo mi przykro :-( Żegnaj, Misiu ['] Trzymaj się, Haniu. Edit: Znalazłam u siebie na dysku 2 zdjęcia Misi z zeszłorocznego ABC w Wiedniu: Quote
BeataG Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Bardzo mi przykro. :( Serdecznie Ci współczuję, Haniu, trzymaj się! ['] Quote
Russellka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Trzymaj się, Ona teraz będzie zawsze patrzeć na Ciebie z boku i pozostanie z tobą - w twoim sercu.. Jest mi bardz przykro, wiem co to za ból stracić najukochańszego psa.. :-( ['] Quote
Flaire Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Dziękuję Wam, Kochani, szczególnie tym, którzy Misię znali i pamiętają. Olgo - bardzo dziękuję za zdjęcia. Takie wspomnienia Misi bardzo mi pomagają. Marysiu, kiedyś Twoje zdjęcie Misi w Moim Psie pomogło mi w innym, bardzo trudnym momencie - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję. Quote
Mokka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [quote name='sonia123']:-( Misia Błyskawica :placz: Ja też ją taką pamiętam sorki, ale nie pamiętam, kto jest autorem :oops: (mam nadzieję, że mi wybaczy) Quote
Marysia_i_gończy Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Flaire, już Ci wtedy pisałam, że był to po prostu szczęśliwy zbieg okoliczności i nie ma mi za co dziękować... To było to zdjęcie, prawda? Quote
Flaire Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Marysia_i_gończy napisał(a):Flaire, już Ci wtedy pisałam, że był to po prostu szczęśliwy zbieg okoliczności i nie ma mi za co dziękować... To było to zdjęcie, prawda?Tak, to. Dziękować jest za co - za piękne zdjęcie! :) Mokka, tego co Ty wstawiłaś to nie pamiętam i w ogóle chyba nie kojarzę, skąd ono jest... Bo wygląda, że jakoś niedawno, ale kiedy Ty niedawno z Misiastą biegałaś? :niewiem: A tak BTW, to czy ktoś pamięta, kto Misi dał ksywę "Błyskawica"? Bo ja nie pamiętam... (Oczywiście ktoś się z Misiaczka nabijał, ale ksywa tak pięknie pasowała, że pozostała! :lol: ) Quote
Renfri Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Misia jeszcze taka młoda była... Bardzo mi przykro['] Nie wiem kto dał jej ksywę, przez długi czas byłam pewna, że to jej przydomek hodowlany...:) Quote
PATIszon Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [quote name='Wafelek']spowodowało...? Jakaś felerna karma, zabawka, gryzak, smaki...??? Może są jeszcze inne psy, może to trzeba połączyć....?? Przeszłości nic nie zmieni, ale nie chciałabym nigdy więcej przerabiać tego Sa. Brat mojej suczy odszedl z podobnymi objawami niedawno (3 tyg temu) Haniu, trzymaj sie. [i] Quote
Mokka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Flaire napisał(a): Mokka, tego co Ty wstawiłaś to nie pamiętam i w ogóle chyba nie kojarzę, skąd ono jest... Bo wygląda, że jakoś niedawno, ale kiedy Ty niedawno z Misiastą biegałaś? :niewiem: Płock 2007, Ty byłaś wtedy w USA, a my z Misiaczkiem rozbijałyśmy się po zawodach :lol:. Quote
dog_master Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Dowiedzialam sie od znajomej... [']... Misię widzialam kilka razy, na zawodach i w Sopocie ;p Ta gracja na torze... :) Quote
Sajko Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Przykro nam, ale teraz dziewczyna jest szczęśliwa i może przynajmniej jeść do woli:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.