pszym Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 zadziorny napisał(a):To jest właśnie łelszożaba: Kiedy oglądałem Twój filmik, to nie było widać dokładnie zabawki, dlatego myślałem że to właśnie jest taka żaba :cool3: :evil_lol: Łelszożaba jest extra! U nas teriery mają taką duzą piszczącą świnię...Jak na razie bez obrażeń ( swinia oczywiście )
Petra_ Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 A mi się filmik nie otwiera :placz: ja powinnam łatkę z kotem nakręcić jak się pacają łapkami:diabloti: zawsze obrażona odchodzi łatka a kocur mruczy triumfalnie..
Roksana Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Petra, filmik musi się najpierw ściągnać, po czym się otwiera w tym oknie, u mnie w QuickTime.
hanik Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Roksana a czym go kręciłaś?Kamerą z aparatu? Czy zwykłą kamerą cyfrową?
Roksana Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 cichutko się zrobiło..tak więc ja witam czerwcowo i troszkę smutnie też, ponieważ właśnie przed nami ostatnia nocka z Havanką, jutro nas opuszcza :-( i jedzie do nowego domku i nowej pani i nowych psich kolegów i koleżanek... może więc jednak nie będzie jej tam tak źle :p będziemy tęsknić :-( i pusto będzie w domu :shake:
hanik Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Roksana napisał(a):cichutko się zrobiło..tak więc ja witam czerwcowo i troszkę smutnie też, ponieważ właśnie przed nami ostatnia nocka z Havanką, jutro nas opuszcza :-( i jedzie do nowego domku i nowej pani i nowych psich kolegów i koleżanek... może więc jednak nie będzie jej tam tak źle :p będziemy tęsknić :-( i pusto będzie w domu :shake: Ja milczę bo zakuwam do ostatniego egzaminu. A gdzie jedzie Havanka?
Roksana Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 ostatniego? :crazyeye: ale Ci dobrze :shake: :roll: ja mam całą sesję nadal przed sobą :-( :-o Havanka leci za Wielką Wodę.
hanik Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Roksana napisał(a):ostatniego? :crazyeye: ale Ci dobrze :shake: :roll: ja mam całą sesję nadal przed sobą :-( :-o Havanka leci za Wielką Wodę. O to rzeczywiście prawdziwe pożegnanie. Oj dobrze, że Figiel nigdzie nie odlatuje bo bym się utopiła we łzach. Chyba bym nie mogła mieć hodowli bo bym miala wielki problem z oddawaniem piesków. Też się cieszę , że to ostatni egzamin ale za to najgorszy ze wszystkich. Na dodatek ustny. To będzie cud jeśli go zdam ( poprawki w pażdzierniku). Na dziennych studiach facet na 40 osób przepuścił ze cztery. Tak czy inaczej po 11 czerwca będę się cieszyć wakacjami
p-piter Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Fajny ten filmik, tylko troszkę krótki, ale jak go obejrzałem, to widziałem w nim Jumpera. Chyba wszystkie foksy się tak świetnie bawią :lol:
pszym Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Ja się też do hodowli nie nadaję... Piter, byłeś w Nitrze?
Petra_ Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 A mój Łatulek spod samiutkiego Wrocławia..;) chcę ją zabrać nad wodę..jeszcze nigdy nie widziała z bliska żadnego jeziorka,rzeczki ani innych zbiorników wodnych:-o jak wasze foksy reagują na kąpiele?lubią czy nie bardzo?
p-piter Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Jeśli chodzi o hodowle, to ja jak najbardziej chciałbym hodowac foxy. Niestety nie byłem w Nitrze z powodu śmierci mojego dziadka :-( , ale za to będę w Krakowie na międzynarodówce.
hanik Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Petra_ napisał(a):A mój Łatulek spod samiutkiego Wrocławia..;) chcę ją zabrać nad wodę..jeszcze nigdy nie widziała z bliska żadnego jeziorka,rzeczki ani innych zbiorników wodnych:-o jak wasze foksy reagują na kąpiele?lubią czy nie bardzo? Figiel jak widzi wodę to ucieka.Nawet kałuże omija:shake: . Mam nadzieję, że to się zmieni. Jego starsza siostra Łatka w tym roku zaczeła włazić do wody a niedługo skończy dwa lata, wcześniej też nie chciala wchodzić. Zazdroszczę troszkę foksom taplającym się w wodzie.
hanik Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 p-piter napisał(a):Jeśli chodzi o hodowle, to ja jak najbardziej chciałbym hodowac foxy. Niestety nie byłem w Nitrze z powodu śmierci mojego dziadka :-( , ale za to będę w Krakowie na międzynarodówce. ja niestety nie mogłabym hodować bo by tak się skończyło, że miałabym 50 i żadnego nie chciałabym oddać:lol: Ale moim marzeniem jest mieć więcej foksów. Może nie 50 ale jeszcze jeden lub dwa by było fajnie.
pszym Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 p-piter napisał(a):Jeśli chodzi o hodowle, to ja jak najbardziej chciałbym hodowac foxy. Niestety nie byłem w Nitrze z powodu śmierci mojego dziadka :-( , ale za to będę w Krakowie na międzynarodówce. Oj, to przykro... A w jakiej klasie w Krakowie jesteś? Ja się zgłosiłem do Ch....
p-piter Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Ja jestem w otwartej, więc tym razem nie będzie rywalizacji (przynajmniej odrazu) :lol: .
Roksana Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 hanik napisał(a):ja niestety nie mogłabym hodować bo by tak się skończyło, że miałabym 50 i żadnego nie chciałabym oddać:lol: Ale moim marzeniem jest mieć więcej foksów. Może nie 50 ale jeszcze jeden lub dwa by było fajnie. hehe :lol: my się z mamą śmiałyśmy, że zależy o której ktoś dzwoni, to zależy czy dostanie foksa czy nie od nas ;) jak zadzwonisz po południu, to będzie bardzo opornie, bo taki piękny słodki foksik, i nie wiemy czy Ci damy :cool3: a jak zadzwonisz o 5-6 rano, to :angryy: i wtedy tą cholerę co budzi z rana dostać możesz szybciutko :diabloti: :evil_lol:
hanik Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Roksana napisał(a):hehe :lol: my się z mamą śmiałyśmy, że zależy o której ktoś dzwoni, to zależy czy dostanie foksa czy nie od nas ;) jak zadzwonisz po południu, to będzie bardzo opornie, bo taki piękny słodki foksik, i nie wiemy czy Ci damy :cool3: a jak zadzwonisz o 5-6 rano, to :angryy: i wtedy tą cholerę co budzi z rana dostać możesz szybciutko :diabloti: :evil_lol: O to dobrze wiedzieć o której dzwonić. Tak na wszelki wypadek:cool3:
Roksana Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 w nocy miałam telefon, od mamy właścicielki Havany, że właśnie została odebrana i merdoliła ogonasem i wszystko poszło gładko :lol: teraz czekamy na relacje z pierwszej ręki i może na jakieś fotki w nowym domku :multi: a Cuxa wczoraj cały wieczór spędziła na szukaniu Havany po wszystkich zakątkach domu :shake: pierwszy raz widzieliśmy, żeby tak tęskniła za swoim szceniakiem :-( biegała, ganiała z Havaną, ogólne ciepnięcie w czystej formie, a teraz leży i śpi i nagle się z mamy, przeżywającej drugą młodość, stała się babcią :roll: Muszę ją do Chanelki na ogródek wrzucić, żeby poszalała :p
hanik Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Biedna Cuxa:placz: . A teraz które foksice wam zostały? Cuxa i Chanelka?
Roksana Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Ja mam tylko Cuxę. Chanelka mieszka u sąsiadów, za płotem. Cuxa często się z nią gania wzdłuż płotu, i szczeka przy tym strasznie :roll: :p
hanik Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Roksana napisał(a):Ja mam tylko Cuxę. Chanelka mieszka u sąsiadów, za płotem. Cuxa często się z nią gania wzdłuż płotu, i szczeka przy tym strasznie :roll: :p No to jak to będzie dalej z hodowlą, jeśli mówiłaś, że to ostatni miot Cuxy:-o
Recommended Posts