Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='NESTOR.NOTABILIS']Oj tam, oj tam....
Zawsze możesz Trutnia oddać do adopcji i nabyć drugiego bullmastiffa


jest jeszcze inne wyjście : mam ziemie do sprzedania na mazurach ... ponad 8ha więc nawet całe stadko miało by miejsca że ho ho!!!

Posted

Bluebell napisał(a):
mój synuś tez daje czasami popalić w nocy. zresztą ostatnio to ciężko sypiam przez cholerne myszy które urządzają sobie wyścigi po moim suficie:angryy: rozsypałam wszędzie trutki i działają na nie jak sterydy :eviltong:


hmm.. pewnie kot byłby skuteczniejszy :-) mogę Ci załatwić fajnego kocura jak chcesz!!

Posted

What May NN napisał(a):
hmm.. pewnie kot byłby skuteczniejszy :-) mogę Ci załatwić fajnego kocura jak chcesz!!



wiem że kotek byłby lepszy ale...Kira nie lubi kotów - jak tylko jakiegoś zobaczy to nic jej nie zatrzyma , takiego dostaje sprinta!!!

Posted

jesteśmy po wystawie!
No to mnie mój Poisonek dziś wystawił :-) biegałam za nim po ringu, na szczęście udało mi się utrzymać równowagę - bardzo podobała mu się jedna panienka, do której strasznie ciągnął :-) i przynajmniej wszyscy się pośmiali :-)
dostaliśmy ocenę doskonałą - lokatę 2/3 (ale w sumie na 2 bo jednego psiaka nie było) i fajny opis! gdyby nie temperament Poisonka byłoby może lepiej, choć on taka kruszyna przy pozostałych psiakach, a mnie się wydawało, że jest duży!!
zdjęć nie mam bo byłam sama.. może jutro uda się coś pstryknąć..

Posted

What May NN napisał(a):
jesteśmy po wystawie!
No to mnie mój Poisonek dziś wystawił :-) biegałam za nim po ringu, na szczęście udało mi się utrzymać równowagę - bardzo podobała mu się jedna panienka, do której strasznie ciągnął :-) i przynajmniej wszyscy się pośmiali :-)
dostaliśmy ocenę doskonałą - lokatę 2/3 (ale w sumie na 2 bo jednego psiaka nie było) i fajny opis! gdyby nie temperament Poisonka byłoby może lepiej, choć on taka kruszyna przy pozostałych psiakach, a mnie się wydawało, że jest duży!!
zdjęć nie mam bo byłam sama.. może jutro uda się coś pstryknąć..


oj tam oj tam - troszke śmiechu było ale przynajmniej było przez chwilę ciekawie ;) jakby co ja mogę jutro popilnować kurtki i torebki co by nie zawadzała przy wystawianiu. Generalnie p. Kot nieco zaskoczył wszystkich szczególnie przy ocenie suk nio ale co tam. A z Piosona jest spore psisko wcale Ci się nie wydaje.

Posted

dziś już nie było tak wesoło - utrzymaliśmy się w ringu :-)
Poison dziś podobnie - ocena doskonała, lokata 2/2! W skrócie - za mała klata i za mała głowa..
Jak dla mnie Poison i tak jest najpiękniejszy!:-)
Szkoda, że Was dziewczyny nie było..
i dzięki za gratulacje.

Posted

What May NN napisał(a):
dziś już nie było tak wesoło - utrzymaliśmy się w ringu :-)
Poison dziś podobnie - ocena doskonała, lokata 2/2! W skrócie - za mała klata i za mała głowa..
Jak dla mnie Poison i tak jest najpiękniejszy!:-)
Szkoda, że Was dziewczyny nie było..
i dzięki za gratulacje.


Witaj What May NN !
Miło było Was poznać. Dzięki za wspólną zabawę i spotkanie.

Posted

What May NN napisał(a):
jesteśmy po wystawie!
No to mnie mój Poisonek dziś wystawił :-) biegałam za nim po ringu, na szczęście udało mi się utrzymać równowagę - bardzo podobała mu się jedna panienka, do której strasznie ciągnął :-) i przynajmniej wszyscy się pośmiali :-)



Ahahahaha....
Jak mu sprzątnęłaś pannę sprzed nosa to teraz masz. Zemścił się :eviltong: ;)

Posted

Aneta-GRATULACJE!!!
Podwójne oczywiście!

Uściskaj Małolata od nas!
Strasznie żałuje,że się nie spotkałyśmy tym razem.
Widzisz, Poison większy od Iwana i też za mały..
Ach, te nasze pręguski.

Magda-Maluchy debeściackie!
A pręguski nadal górą!
Zostają w Polsce, czy wybierają się za granicę?

Posted

[quote name='kropka77']
Magda-Maluchy debeściackie!
A pręguski nadal górą!
Zostają w Polsce, czy wybierają się za granicę?


Dzięki.
Wiesz, nie wiem jeszcze gdzie zamieszka MIMI. Poza tym cały miot zostaje w Polsce. Ludzie z Polski czekali po 2 lata na szczeniaczka i nie m,ogłam im tego zrobić aby wysłać maluchy za granicę. Toteż zagranica musi poczekać albo kupić w innej hodowli. Z Kanady ostatecznie zrezygnowałam na poczet następnego miotu więc Jankes zostaje u mnie ;) Z całego miotu tylko MIMI nie jest zarezerwowana i na tą chwilę nie wiem czy zostawić ją w Polsce czy może jednak wysłać ją do Szwecji a może do Anglii. "Kropkę nad i" postawią regulacje prawne w tych Państwach, ponieważ czekamy na odpowiedzi by móc ominąć kwarantanny. Zobaczymy. Prawdę mówiąc to ja już powoli zamykam listę na przyszły rok. O tym miocie - w pewnym sensie i znaczeniu - już nie myślę. :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...