Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magda!!!
Dość tej przyjemności dla samej siebie!!
Proszę szybko opowiedzieć, jak było.

Panienka na 100% spisała się na medal, ale prosimy jakieś szczegóły.
Tym bardziej,że my też mieliśmy sie pojawić, ale te cholerne egzaminy...

Gamoń prosi o fotki.
Jest namiętnym oglądaczem Twoich psiaków i Zimowej Aury.
Mam zaplutego i zasmarkanego całego laptopa..

Posted

Witam. Dzisiejszy dzień dosłownie zwariował.Temperatura troszkę poniżej zera . Śnieg natomiast miejscami troszkę poniżej pasa , a w pozostałych miejscach poniżej kolan . No i to słońce tak dawno nie widziane .
Aż chce się żyć . Może tak już zostanie ?

Posted

Hiro i Ty jesteś Kochana - strasznie się cieszę.

Ale, ale .... zapomniałaś dodać o mojej Tango, że jest ZAZDROŚNICA i OBRAŻALSKA
Zobaczcie sami jakie bóstwo mieliśmy możliwość poznać i wymiziać




Tango i Hiro - Thai Ridgeback odmiany błękitnej.
Wierzcie mi, że jeden tylko "głask" na zawsze pozostaje w pamięci. Doznania - BEZCENNE ;)

Posted

Dziewczyny wiem, że Was zaniedbuję i należy mi się z tego tytułu solidna nagana ale ostatnio nie wyrabiam się czasowo.
Do tego ta paskudna zima daje mi się we znaki - zdecydowanie jestem stworzona do ciepłych klimatów.

Myślę, że jutro napiszę Wam co nieco :evil_lol: o nowościach w NN

Tymczasem musicie być cierpliwe a na osłodę wklejam kawał :razz: :

Pamietnik żony Viagrożercy

Dzien 1.

Dzisiaj świętowaliśmy 25 rocznicę naszego slubu. W sumie świętowania to tam za dużo nie bylo.
Kiedy nadszedl czas, by powtórzyą naszą noc posśubną, Zdzislaw zamknął się w łazience i płakał.

Dzien 2.
Dziś wyznalłmi swój największy sekret. Powiedzial, że jest impotentem i że chce,
abym dowiedziała się o tym pierwsza. Też mi odkrycie! Czy on naprawde myślał, że tego nie zauwazyłam?

Dzien 3.
To małżeństwo przeżywa powazne kłopoty. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby !!!

Dzien 4.
Zdarzyl sie cud! Jest cos, co nam pomoze! Viagra!
Powiedzialam mu, ze jesli zazyje Viagre, wszystko bedzie tak, jak w nasza noc poslubna.
Mysle, ze zadziala. Zamienilam mu Prozac na Viagre, spodziewajac sie podniesc nie tylko jego nastrój.

Dzien 5.
Blogosc! Absolutna blogosc!

Dzien 6.
Czyz zycie nie jest cudowne?
Troche trudno mi pisac, gdy ciagle to robimy. :))

Dzien 7.
Wszystko mu sie kojarzy z jednym! Na przyklad wczoraj w miesnym sklepowa mówila cos na
temat grubej kielbasy, a Zdzislaw wzial to do siebie. Musze przyznac, ze to jest bardzo
zabawne - wydaje mi sie, ze nigdy przedtem nie bylam tak szczesliwa.

Dzien 8.
Sadze, ze wzial zbyt duzo przez weekend. Zamiast skosic trawnik, eksperymentowal z
"nowym przyjacielem" jako wykrywaczem klamstw. Jestem juz troche obolala.

Dzien 9.
Nie mialam kiedy napisac. Móglby mnie dopasc.

Dzien 10.
Dobra, przyznaje sie. Ukrywam sie. Najgorsze jest to, ze popija Viagre whisky!
Co mam robic? Czuje sie kompletnie zalamana...

Dzien 11.
zyje z czyms w rodzaju skrzyzowania Murzyna z wiertarka udarowa.
Obudzilam sie dzisiaj rano doslownie przyklejona do lózka..
Nawet pachy mnie bolaly. On jest kompletna swinia.

Dzien 12.
zaluje, ze nie jest homoseksualista. Nie robie makijazu, przestalam czyscic zeby, ba,
nawet juz sie nie myje. To na nic. Nadal przychodzi! Nawet ziewanie stalo sie niebezpieczne...

Dzien 13.
Zawsze gdy zamykam oczy, Zdzislaw podstepnie atakuje! To jak pójscie do lózka z pedzacym pociskiem.
Ledwie chodze. Jesli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabije drania.

Dzien 14.
Zrobilam juz chyba wszystko, by przystopowal. Nic nie skutkuje.
Nawet zaczelam ubierac sie jak zakonnica, ale wydaje mi sie, ze jest jakby jeszcze bardziej napalony.
Pomocy!

Dzien 15.
Mysle, ze bede musiala go zabic. Zaczynam trzymac sie wszystkiego, na czym usiade.
Koty i psy omijaja go z daleka, a nasi przyjaciele w ogóle juz nas nie odwiedzaja.

Dzien 16.
Dran zaczal narzekac na bóle glowy. Mam nadzieje, ze "duza rzecz"
wreszcie eksploduje. Zasugerowalam mu odstawienie Viagry i zazywanie Prozac’u.

Dzien 17.
Podmienilam pigulki ale nie zauwazylam specjalnej róznicy... O matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!!

Dzien 18.
Wrócil na Prozac. Kawal lenia, przez caly dzien siedzi przed telewizorem z pilotem w rece
i oczekuje, bym mu gotowala, sprzatala, podawala piwo, prasowala koszule...
Blogosc!. Absolutna blogosc!!!

Posted

Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini.
Myślała, że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej
kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi.
Wdzięczyła się za to strasznie, więc zdenerwowany profesor wpisał jej dwóje
i wywalił za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło.
Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwóje!!!
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz
i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam. :-)

K ~:~ G ~:~ P

Dlaczego Jezus nie urodził się w Polsce?
-Bo ciężko było znaleźć dziewicę i trzech mędrców... :-)

K ~:~ G ~:~ P

- Widzę, ze masz jakiś problem - mówi ojciec do osiemnastoletniego syna.
- Porozmawiajmy, więc szczerze jak syn z ojcem.
- Wołałbym tato, porozmawiać jak ojciec z ojcem! :D

K ~:~ G ~:~ P

Dzwonek do drzwi. Rodzice otwierają, a w nich stoi facet
z dwiema małymi trumienkami pod pachą.
- Przywiozłem dzieci z wakacji - mówi.
- A gdzie czapeczki? - pyta się tata.

K ~:~ G ~:~ P

Konduktor usiłuje zatrzasnąć drzwi wagonu. Po paru nieudanych próbach krzyczy:
- Weź pan w końcu ta rękę!

K ~:~ G ~:~ P

- Pański kaszel wcale mi się nie podoba - mówi doktor.
- To dziwne - powiada pacjent - całą noc trenowałem!

K ~:~ G ~:~ P

Przychodzi facet do lokalu, a przy wejściu stoi bramkarz który go pyta:
- Masz jakiś nóż?
- Nie nie mam.
- A jakieś ostre narzędzie?
- Też nie posiadam.
- A może pistolet?
- Nie! Gdzie tam!!
- A może chociaż kastet?
- Nie! Nie! Nic z tych rzeczy.
Bramkarz spojrzał na niego z politowaniem, rozbił butelkę.
- No to masz!!

K ~:~ G ~:~ P

Pacjent radzi się lekarza co zrobić, aby pozbyć się tasiemca.
- Proszę przez tydzień jeść ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomogło.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobił, jak mu radził lekarz, a tu na drugi dzień tasiemiec wychodzi i pyta:
- A ciacho gdzie? :-))

K ~:~ G ~:~ P

Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster w akwalungu zanurza się
i co chwila wypływa z szamba prosząc o klucze:
- Kazik, szóstka!
...
- Kazik, czternastka!
...
- Kazik, piętnastka!
Po skończonej robocie majster mówi:
- Ucz się Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał :-]

K ~:~ G ~:~ P

- Co się pan tak pchasz na chama !!
- A bo to człowiek wie na kogo się pcha :))

K ~:~ G ~:~ P

W kinie trwa seans filmowy. Ciemno. Nagle rozlega się oburzony męski głos:
- Panie, weź pan stad tą rękę! To nie spódnica tylko sutanna!!!

K ~:~ G ~:~ P

Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali.
Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły, a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzący.

K ~:~ G ~:~ P

Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby:
kobieta, młody mężczyzna i ksiądz.
Zaczyna się długa podróż, więc aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety,
traf chciał, że takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę.
W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów może wie, co to może być:
7 pionowo, część ciała kobiety, na pięć liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta ksiądz. :-))

K ~:~ G ~:~ P

Przez prerie jadą trzej kowboje. Nagle John pyta:
- Bill, ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział. :D

K ~:~ G ~:~ P

Przy ognisku siedzą: Winnetou, Old Shatterhand i Inczuczuna i palą fajkę pokoju.
W pewnym momencie Winnetou wstaje i odchodzi w mrok. Po chwili słychać:
ŁUP! Aua!!! i Winnetou wraca z ogromnym guzem na czole.
Nic jednak nie mówi, tylko siada przy ognisku i pali dalej fajkę.
Po chwili wstaje Inczuczuna i odchodzi w ciemność. I znów słychać:
ŁUP! Aua! i Inczuczuna wraca z ogromnym guzem na czole.
Jest jednak indiańskim wodzem, więc spokojnie i bez słowa siada przy ognisku.
Widząc to Old Shatterhand wstaje i rusza w ciemność. I znów słychać:
ŁUP! Aua!!! i Old Shatterhand wraca do ogniska z ogromną bułą na czole.
Widząc to Winnetou mówi do Old Shatterhanda:
- Widzę, że mój biały brat też nadepnął na te cholerne grabie.

K ~:~ G ~:~ P

Posted

To chyba czas najwyższy, żeby się pochwalić



Kochani moi
z radością informuję, że w Nestorowym domku z niecierpliwością oczekujemy na narodziny bullmastiffowych kluseczek

Oto dumna mamusia - PUMA :





A tu tatuś - PAKO :





Termin porodu - "w każdej chwili" ;)

Trzymajcie kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :modla:


* * *

Jeszcze tylko wspomnę - bo warto - że jest to inbred (3,125%, AVK 86,7%) na bardzo cenionego angielskiego psa :

Chamiona Czech
Championa Niemiec
Championa Polski
Championa Rosji
Interchampiona
3 x Zwycięzcę klubu Molosa Czech
2 x Zwycięzcę CFM Niemiec
Zwycięzcę Klubu Molosa Austrii
Młodzieżowego Zwycięzcę Świata
Młodzieżowego Zwycięzcę Europy

Pitman's BRUNO





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...