Krysiam Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Przejrzałam watek i ja tez pochwale sie moimi Krzyczkowymi suniami; Pierwsze, Koga, tak wyglądała wkrótce po zabraniu ze schronu: i Koga teraz - kocha wszystkie stworzenia duże i małe a najbardziej kocha jeść Quote
Krysiam Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Drooopi jest dropiata, sierść ma w kazdym kolorze, do wyboru: czarna, w centki, i brazową. Była w tym samym kojcu co Koga. Tak było w Krzyczkach: a tak teraz: Quote
Neigh Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 A DLACZEGO NIKT TU NIE WKLEIŁ TYGRYSA??????????????????:mad: Wiecie przeca, że ja nie umiem wklejać fotek. A mam i sunię Widmo obecnie Lily.... I Vicenta mam....... I Zara by się pewnie znalazła AAA i rozklapciana gęba czyli Igor....... Jesssu jak dobrze, ze jest ten wątek.....jak dobrze.... Quote
agamika Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 [quote name='Neigh']Wiecie przeca, że ja nie umiem wklejać fotek. dasz na meila, to wstawię :eviltong: Tu są zdjęcia Odiego z Krzyczek i sprzed adopcji http://www.dogomania.pl/forum/10484944-post9.html Odiś jak juz większość dawno wie , ma dom :loveu: wiec domowe zdjęcia tez sie pojawiają tu początki z kotem _______ a tu grubasek :multi: w koncu Quote
gusia0106 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 To w takim razie poprawiania humoru ciąg dalszy :diabloti: To Sunia Widmo jakimś cudem uchwycona w Krzyczkach : A tu już w nowym domku: Quote
Neigh Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Widmo - bo nie dało radę jej zrobić zdjęcia, ukrywała się. I tak po prawdzie znalazła ją Kanzaj, tylko dlatego ze wlazła do budy. Tak też się ja stamtąd wyciągało, na rękach wychodząc tyłem z budy. Aktualnie nazywa się Lily. Usiłuję sobie przypomnieć która to suka ukrywała się w jamie wykopanej pod budą...Ukrywała się tam nadal nawet po wywiezieniu psów z jej boksu, cudem odnaleziona......Po tym zajściu rozbierałyśmy budy i zostawiałyśmy otwarte drzwi kojca. To odpowiedz na pytanie czemu większość bud nie miała dachów....Dopiero wtedy można było mieć pewność ze nikogo tam nie ma. To był kosmos.....one się normalnie ukrywały w kojcach....jak ludzie w obozach zagłady. Chyba żadna z nas nie chcę znać do końca odpowiedzi na pytanie "dlaczego" Quote
Charly Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 dlatego. Dlatego...można tak promieniować szczęściem....:lol: http://img4.imageshack.us/img4/1559/vidmodom2.jpg Quote
gusia0106 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 No to teraz pora na Vinceta :razz: To taki jeden jegomość bez ucha, w którym Neigh zakochała się bez pamięci :cool3: Gryziony był przez inne psy, aż w końcu odgryzły mu ucho..... Tu jeszcze w Krzyczkach: A tu już zdjęcia z nowego domku. Adoptowała go siostra Karoliny, u której był na tymczasie: Quote
Charly Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 z tym odgryzionym ucholem wygląda trochę jak...CAO:errrr::evilbat: http://img8.imageshack.us/img8/6893/vincentd.jpg Quote
gusia0106 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Pokazałabym jeszcze Igora ale nie mogę go zlokalizować na zjęciach Krzyczkowych. Neigh - pomóż :cool3: Quote
Neigh Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Zaraz go poszukam. Z Igorem to było tak: zabrała go Kaśka....bardzo fajna dziewczyna zresztą. Noo i zaczął się cyrk....Burak osobisty seter Kasi za nic nie chciał się zgodzić na innego faceta w domu. Akcje były różne......od wizyt behawiorysty po ciachnięcie klejnotów i takie tam. Winny był Burak - Igor zachowywał się przyzwoicie. Noo i kiedy sytuacja w miarę się stabilizowała.........bo był moment ze Igorowi groziła eksmisja.....ale co trzeba przyznać Kaśka walczyła jak lwica.... Nooo i kiedy chłopaki podpisali coś na kształt rozejmu, podczas spaceru Kaska została napadnięta przez jakiś dresiarzy. Była z psami. Burak ponoć latał wokoł i szczekał.........Igor bez chwili namysłu rzucił się na pomoc. Właściwie to on przepędził tych kolesi. Spokojny i opanowany psina ponoć wyglądał jakby dostał furii. Kaśka go z trudem ścignęła z jednego.... No i kiedy zestresowana i nieco posiniaczona bała się wychodzić z domu na pomoc przyszedł Tata Kasi. Przyjezdzał wyprowadzał chłopaków ....noooo i wielbił Igora ponad wszelką miarę. Znosił mu smakołyki, wyraźnie dawał do zrozumienia, ze Igor jest gość. W końcu obrońca ukochanej jedynaczki. W całej Rodzinie Igor zyskał status półboga... I w końcu został uprowadzony:-). Uprowadził go Tata Kasi. Panowie się po prostu w sobie zakochali bez pamięci. Igor 20 min przed przyjściem ojca skomlał ze szczęścia pod drzwiami....Słyszał, czuł, ze idzie?? No cholera wie. Tak czy siak....panowie mieszkają razem, Burak jest znowu królem. A Igor ma dożywotnią miłość i uwielbienie....... Quote
Charly Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 niesamowita historia:-o. Igor to faktycznie gość:loveu: Trafil na wspaniałych ludzi:lol: Moj Filipek byl dzis w cyrku...Przyjechał cyrk ze zwierzątkami:shake: Zajechali na naszą łąkę. Zwierzaki jeszcze w autach, tylko klapy pootwierane. nie widzialam ich. patrzę Filipek się czołga...:evil_lol: Nie kumam o co chodzi...zakumalam, kiedy nagle zaryczal tygrys jakies 5 metrów ode mnie. Wystraszylam się badzo, Filutek mniej..no bo on juz byl w pozycji bojowej:cool1: Potem zobaczyl wielblądy i byl stracony. Sluchajcie modlil się do tych wielblądów. lezal przed nimi wpatrzony jak w bóstwo. W koncu odwazyl się podejsc po schodkach w górę ciężarówki....Podszedl na miękkich lapkach. Patrzy on, patrzy wielbląd. Wielbląd tupnąl w koncu i Filip zwiewal az się kurzylo..:evil_lol::loveu:. Teraz siedzi pod drzwiami i placze...tak bardzo chce iść znów do cyrku Quote
Neigh Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Z moich zapisków wynika, ze Igor miał numer 55 - nie ma go jednak w archiwum na stronie Paros.Hmmm możliwe ze ja gdzieś mam jego krzyczkowe zdjęcia......Ale głowy nie dam sobie uciąć. Nie ważne wklejaj Gusia już z domu, jak znajdę się doklei:-) Quote
Neigh Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='charly']boziu te oczka.....igor w krzyczkach to jest vincent!:-) Quote
Charly Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 hehehehe. ups. wyglada jak Igorek. To ile tam bezusznych psów bylo...? a sa jego zdjecia z nowego domu? Quote
gusia0106 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 To tak na poprawę humoru :cool3: Tora - zabrana z Krzyczek w lutym 2008 : W dniu zabrania u fryzjera od razu: I teraz w swoim domku u Gosi :loveu: : Quote
zabka87 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 A mojemu krzyczkowemu stukneło ( dokładnie za miesiąc), dwa lata u nas w domku:)):cool3: Tylko przypomnijcie mi jak sie wkleja zdięcia na forum to pokarze naszego cudownego zaczepno obronnego psiaka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.