Charly Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 Oj Żabka Hadesik trafił na domek oj trafił:loveu: Oby więcej takich domkow:loveu::multi: Quote
Aga_S Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Witajcie, to Miki, którą zabrałam z Krzyczek 26.06.2008- krzyczkowy numer 150. Mieszka teraz w Zielonce k/ Warszawy i jest po prostu cudowna. Mądra, grzeczna, zachowuje się jakby była u nas od zawsze, rozumie co się mówi i błyskawicznie się do nas przyzwyczaiła. Ma osobistego kumpla (też sierotka-przybłęda) z którym już bardzo się zżyła. Apetyt ma teraz już ogromny i mnóstwo energii.. Jej ulubione zajęcie to kopanie dołów w celu polowania na myszy.. Wielki z niej stróż, bo szczeka na podwórku na kazdego kto przechodzi drogą. To zdjęcie z Krzyczek: A tu juz w domu, z dziewczynkami: i tak sobie wypoczywamy: a to Czarnul, towarzysz Miki: Nie wiem o co chodzi z tymi zdjęciami, nie widać ich w żaden sposób, zmniejszone i nic... Poddaję się, bo próbowałam już wiele razy i nic. Quote
Charly Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 [quote name='mru']wyslij mi mrufczak@gmail.com :) ja byłam pierwsza (na pw):watpliwy::stop: Edit: nie mam jeszcze w skrzynce. Zaraz musze wyjsc. takze Aga jesli jeszcze nei wysłalas do mnie, to wyslij koleżance Mru:);) Quote
mru Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 o Ty :eviltong: dawać foty!!! (to pozwólcie, że wywale stamtąd mojego mejla e - lipa, został w cytacie :D hahah nvm ;) ) edit: tak, jeśli jeszcze jej nie wysłałaś to mi daj :) Quote
Aga_S Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Wysłałm do Charly, ale jesli za późno wysyłam w takim razie do pozostałych chętnych. Quote
mru Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 zacytuję Age_S Witajcie, to Miki, którą zabrałam z Krzyczek 26.06.2008- krzyczkowy numer 150. Mieszka teraz w Zielonce k/ Warszawy i jest po prostu cudowna. Mądra, grzeczna, zachowuje się jakby była u nas od zawsze, rozumie co się mówi i błyskawicznie się do nas przyzwyczaiła. Ma osobistego kumpla (też sierotka-przybłęda) z którym już bardzo się zżyła. Apetyt ma teraz już ogromny i mnóstwo energii.. Jej ulubione zajęcie to kopanie dołów w celu polowania na myszy.. Wielki z niej stróż, bo szczeka na podwórku na kazdego kto przechodzi drogą. To zdjęcie z Krzyczek: A tu juz w domu, z dziewczynkami: i tak sobie wypoczywamy: a to Czarnul, towarzysz Miki: mam nadzieję, że nic nie pokręciłam :roll: ale szczęśliwy piesek... oba ;) Quote
Aga_S Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Dzięki za zdjęcia, nic nie pokręcone, wszystko ok. Jak będę miała jakieś ciekawe foty to podeślę. Chciałabym podziękować Lami2 za sprawne zorganizowanie sterylki i wszystkim Wam Kochani za Wasze serce i zaangażowanie. Quote
betty b. Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Witam :smile: Mam bardzo dobre wieści :smile: Celta krzyczkowa dziś trafiła do wspaniałego domu i cudownych ludzi, osobiście ją wiozłam. Dzięki profilowi na naszej-klasie, trafiła na Celtę dziewczyna z Warszawy, także Sunia warszawianka trafiła spowrotem z opola do stolycy:smile: Państwo ci przyjechali po nią całą rodziną (4 osoby), spotkalismy się w połowie drogi do Warszawy, pokochali ją od pierwszego wejrzenia. Celta przypomina im sunię, która umarła 8 mies. temu na raka, zostawiając w sercu ból. Teraz celta nasza kochana wypełni tę pustkę, a w zamian otrzyma coś najwspanialszego - swój własny, kochający domek i czułych opiekunów. Jestem strasznie wzruszona, bo takiego wspaniałego finału dla tej bidulki się nie spodziewałam, choć o nim marzyłam. Także cieszmy się i wierzmy w ludzi, bo dobrych i o wielkim sercu jest masa Sunia ma na imię spowrotem Nuka, czyli tak jak ja ją pierwotnie nazwałam, ku pamięci poprzedniej suni, którą ci Państwo mieli. także nasza Nuka / Celta kochana jest już w swoim domku, z ogrodem, 4 kotkami i małym psiakiem. Jestem w kontakcie z tym Państwem, także niedługo poproszę o jakieś foteczki Quote
Charly Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 cudowne wspaniale wiesci:placz::placz::loveu::loveu::loveu::multi: Quote
mariamc Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Czy już nikogo nie obchodzą psiurki z Krzyczek?:shake: nie wszystkie jeszcze znalazły dom i nadal wymagają pomocy. Zdjęcia z metamorfoz na pewno by im pomogły. Quote
Charly Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 psiurki z Krzyczek maja swoj osobny wątek. to mial byc watek zdjeciowy, ale dziewczyny pewnie nie maja czasu ni ochoty ich tutaj wklejac. Quote
Anonimowy Anonim Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Odświeżę temat, bo może to przypomni przy okazji problem psiaków z Krzyczek, które jeszcze są na meldunku tymczasowym i którym kończą się fundusze. Miśka aka Pies Numer 38, była już wcześniej w tym topiku w otoczeniu letniej zieleni, a dziś pokaże się w wydaniu domowo-zimowym. Caryca Miska oczywiście nie do oddania za żadne pieniądze i nawet w najlepsze ręce :D A może ktoś pokaże swoje Krzyczkowe odchuchane cuda kolejne miesiące po wyciągnięciu z Krzyczek. A może DT i hoteliki przypomną w odświeżonym topiku swoich krzyczkowych podopiecznych. W Krzyczkach: http://img228.imageshack.us/img228/7906/38apieswj6lu5.jpg Na własnych śmieciach: Podczas zimowej eskapady, dumnie prezentuje tatuaż schroniskowy w małżowinie usznej: Quote
gusia0106 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Oooo, hej Dziewczyny moje kochane :cool3: Bo dla niewtajemniczonych - AA występuje w osobach dwóch ;) A Miśką - faworytką moją bezwzględną - zachwycać się będę cały czas. Quote
Charly Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 tak patrzeć może chyba tylko krzyczkowa metamorfoza... Reszta czeka i prosi o pomoc: http://www.dogomania.pl/forum/f28/kolejny-dramat-krzyczek-blagamy-o-pomoc-nie-moga-wrocic-do-schronu-115276/ Quote
Anonimowy Anonim Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 O :D ktoś ogląda ten topik. I bardzo dobrze. Zgubiłam adopcyjny wątek Krzyczkowy, a teraz się znalazł. I na pewno coś kumpelom i kumplom Misi odpalę po wypłacie. Gusiu, nie faworyzuj publicznie! Innym zwierzom będzie przykro. Quote
gusia0106 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 To pociągnę temat :diabloti: To Pero (mój drugi ulubieniec, jeden z tych, których się nigdy nie zapomni). W Krzyczkach jako Wargus jeszcze wyglądał tak: Po paru godzinach spędzonych u mnie tak: No i po paru miesiącach w domu: :multi::multi::multi: Quote
Anonimowy Anonim Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Widzę, że też miał takie urocze "wlepki" na plecach. Nie powiem z czego. Do tej pory mi się ta woń upojna przypomina i zastanawiam się, jak Wy dałyście radę wieźć takiego śmierdziela (mojego) samochodem i nie poniszczyć sobie tapicerki w napadzie mdłości. Gorąco wtedy było i duszno, bo przez parę dni była burza za burzą. Piękne, zadbane psisko :loveu: Ciężko już by było kolesia rozpoznać. Quote
agamika Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 http://img256.imageshack.us/img256/3603/66piesfj9.jpg mimo wszystko piękny http://img256.imageshack.us/img256/1642/img0014l.jpg a ten błogostan na pysku :loveu: ... jak po paru głębszych :eviltong: Quote
gusia0106 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 agamika napisał(a):a ten błogostan na pysku :loveu: ... jak po paru głębszych :eviltong: Ciocia Irenka była u niego na poadopcyjnej więc wszystko jest możliwe :diabloti: Quote
gusia0106 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Anonimowy Anonim napisał(a):Widzę, że też miał takie urocze "wlepki" na plecach. Nie powiem z czego. Do tej pory mi się ta woń upojna przypomina i zastanawiam się, jak Wy dałyście radę wieźć takiego śmierdziela (mojego) samochodem i nie poniszczyć sobie tapicerki w napadzie mdłości. Gorąco wtedy było i duszno, bo przez parę dni była burza za burzą. Piękne, zadbane psisko :loveu: Ciężko już by było kolesia rozpoznać. Ta......zupełnie się nie mylisz Dorcia. "Wlepki" są dokładnie z tego co myślisz ....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.