Alicja Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 :multi::multi::multi:Poświata już na terierach:p Mała jest wspaniała:loveu::loveu::loveu: Quote
Nitencja Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Poswiato masz drugiego psa wiec chcac czy nie chcac albo pies moze cos przyniesc albo ty na butach ......... wiec ja stwierdzilam ze sie nie przejmuje i ....wyprowadzam . Quote
Kati Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Moja Figa była uczona sikać do pudełka z piaskiem (nie mieliśmy sumienia ją wystawiać na dwór bo był straszny mróz), ale ona zawsze wolała sikać obok pudełka, a w pudełku miała piaskownicę i plac zabaw. :evil_lol: Z Raptusem wychodzilismy od samego początku na dwór, na krótko i w miejsca odosobnione, ale on i tak wolał załatwiać się w domu. Teraz nie będę tak ryzykować, spacerki tylko na ogrodzonym terenie. Quote
Poświata Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 A u nas jutro WIELKI DZIEŃ :multi: :multi: :multi: . Jedziemy po tego małego cukiereczka :loveu: . Jeśli świat za bardzo mi się nie wywróci do góry nogami, to wieczorem zdam relację :lol: . A teraz idę wieszać po praniu kocyk, ręczniczek i budkę. Quote
nokian73 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Poświata, trzymamy kciuki i czekamy na relację:lol: Quote
Kati Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Poswiata, nie wiedziałam, ze to już teraz. Wydawało mi się, ze macie jeszcze tydzień. :roll: nieważne. Pisz wszystko co i jak. Jak się mała zachowuje u ciebie. Jak Poświata przyjeła szczeniaczka i jak koty reagują na małą. No i fotek wstawiaj jak najwięcej. Quote
Poświata Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 [quote name='nokian73']Poświata, trzymamy kciuki i czekamy na relację:lol: [quote name='Kati']Poswiata, nie wiedziałam, ze to już teraz. Wydawało mi się, ze macie jeszcze tydzień. :roll: nieważne. Pisz wszystko co i jak. Jak się mała zachowuje u ciebie. Jak Poświata przyjeła szczeniaczka i jak koty reagują na małą. No i fotek wstawiaj jak najwięcej. Pierwsze koty za płoty i jak narazie jest OK !!! Mała jest niesamowita, zero stresu, zero respektu przed kotami, zero strachu przed Poświatą. Weszła do stada ludzko-psio-kociego tak naturalnie jakby od zawsze tu były i wyszła tylko na chwilę. Zwierzaki domowe bardzo ciekawe, koty lekko zdezorientowane że "coś" dziwnego za nimi biega, Poświata nie posiadała się ze zdumienia i nie bardzo wiedziała jak zareagować, jak taki srajtek zaczął ją zachęcać do zabawy i na dodatek szczekać - ubaw po pachy :grin: :grin: :grin: . Najpierw trzeba było przyjechać, Toffi podróż przespała spokojnie w transporterku :loveu: ... *** ... potem wzbudziła ogólne poruszenie... ****** ...najlepszą zabawką okazała się kocia myszka... *** ...później "w łapy" Toffi dostała sie Poświata :mad: ;) ... **** ...po kolacji wreszcie wyczerpały sie baterie i Mała padła... *** Quote
Czoko Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Z ogromnym wzruszeniem czytałam i oglądałam powyższą relację! Bardzo się cieszę i jeszcze raz gratuluję! Pozdrawiam Ewa Quote
nokian73 Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Poświata, mała jest super:) :) :) Teraz już nie wymigasz się od wspólnego spaceru z nami. Co prawda Darma przeżywa trydny okres:razz: , ale jak tylko nasz dom opuszczą szczeniaki, wszystko powinno wrócić do normy. Chyba, że to ona bardziej będzie za nimi tęskniła niż ich matka;) . Czekamy na więcej fotek Toffi!!! Quote
Alicja Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Beata , super że już jesteście w komplecie;) Rozkoszna fota:loveu::loveu::loveu: Quote
Poświata Posted March 18, 2007 Author Posted March 18, 2007 Za nami ciężka nocka, Mała się często budziła i popiskiwała sobie żałośnie, a że ja mam sen zająca, więc sobie nie pospałam :shake: :roll: . Ona cwaniara, cały dzień nadrabiała zaległości w śnie, a ja podpieram oczy na zapałki... Mam nadzieję, że za parę dni się wszystko unormuje i obie będziemy się smacznie wysypiały :lol: . Aha, Mała aportuje :multi: , nieporadnie jeszcze, ale kuma że jak się rzuci zabaweczkę, to trzeba do niej pobiec i ją przynieść, mniej więcej :loveu: . Teraz musze się poradzić speców, jak to wykorzystać. Do jutra, bo dziś już chyba nie będę w stanie siadać do kompa :shake: :bye: . Quote
sylrwia Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 O znalazłam Was tutaj:multi: Super, ze już razem:loveu: Quote
shangri_la Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 jej troche mnie tu nie było a to juz :loveu: jej jak ona slodko wyglada na tych fotach i super ze sie neiczego nei boi i ze aportuje, ehhh szkoda ze wam tak dokazuje poki co ale pewnie za pare dni w nocy juz bedzie spokoj, birka jak byla malutka to przez pierwsze dni u nas w domu tez piszczala w nocy i koniecznie chciala sie dostac do lozka ... na szczescie pozniej jej przeszlo :evil_lol:. to czekam z niecierpliwoscia na kolejne kernowe relacje pozdrawiam Quote
Kati Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Poświata, co nic nie piszesz? Tak was mała męczy? A ja tu czekam w nadzieji na wszystkie nowinki. Quote
mmbbaj Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Beatko, mała superek :loveu: Zdjęcia śliczne, a te z Poświatką :loveu::loveu::loveu: Jestem bardzo ciekawa wieści, ale wiem jak to przy szczylku, a zwłaszcza takim z temperamantem ;) Pozdrawiam serdecznie :lol: Quote
Poświata Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Mały cairn terrier i KOT :diabloti: mały cairn terrier i wieeeeeeeeeelki PIES :diabloti: WIĘCEJ FOTEK TUTAJ !!! Quote
Poświata Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Pierwsze nieśmiałe kroczki na spcerku :lol: * po kliknięciu fotki można powiększyć. Quote
Czoko Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Odwiedzam Was tylko rzadko i po kryjomu oglądam cudne zdjęcia! Sytuacja zdrowotna chyba już nam się stabilizuje ale w dzień nie mam szans na wejście do neta. Życzę zdrowych i spokojnych Świąt Pozdrawiam Ewa Quote
Kati Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Poświata, świetne fotki ze spacerku. Mam nadzieję, że w waszej galerii jest ich więcej. Quote
Mokka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Poświata, domagam się rzetelnych informacji na temat szczylka. Wiem tylko, że ja przywiozłaś i tyla :cool3: . Ona przecież już duża pannica, rozwija się, a Ty nic się nie chwalisz... Czekam :mad: Quote
Poświata Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Mokka napisał(a):Poświata, domagam się rzetelnych informacji na temat szczylka. Wiem tylko, że ja przywiozłaś i tyla :cool3: . Ona przecież już duża pannica, rozwija się, a Ty nic się nie chwalisz... Czekam :mad::oops: upsssssssssss, trochę mnie na forum nie było i tak jakoś wyszło :oops: . Faktycznie mała urosła, jest ze 2 i pół raza większa niż jak ją przywieźliśmy. Jest kapitalna, żywe sreberko ale w domu póki co grzeczne :lol: . Mały z niej dziamgot, bo musi wszystko obszeczekać, nawet duże psy na spacerze :roll: . Nie jest to jakoś szczególnie uciążliwe, bo szczeknie raz, albo groźnie zawarczy i na hasło "cicho Toffi" przestaje, cały czas pracujemy żeby mieć nad tym kontrolę. Jest wesoła, ciekawska i straaaaaasznie przytulasta, lubi być noszona na rękach i uwielbia jak pańcio na balkonie z wysokości ramion pokazuje co tam ciekawego na dole słychać :evil_lol: , a słychać wiele bo trwa budowa :roll: . Od samych początków bycia z nami bawimy sie w aportowanie i bardzo lubi to robić, w domu bawimy się zabawkami, a na spacerach nie piłeczką tylko..... patyczkami, i nie wiem czy to dobrze czy nie :hmmmm:, czy mam to prostować.... Z Konradem grają w nogę, najczęściej na balkonie... Generalnie Toffi woli bawić się w domu, bo na spacerze tyle ciekawych rzeczy ją rozprasza :lol: . Ale żeby nie było zbyt różowo, mamy i problem, Tofcia jest starasznym kupojadem, nie można z niej oka spuścić nawet na moment, co jest strasznie upierdliwe :roll: :angryy: . Wypróbowujemy różne "babcine sposoby", teraz jesteśmy na etapie witaminy B, rezultaty mierne :shake: . Czy ktoś ma jakieś ciekawe pomysły na kupojada :mad: , bo jak tak dalej pójdzie to Tofka będzie pierwszym w historii kernem w ...... kagańcu :diabloti: Quote
kreta Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Miałam to zmoim poprzednim psem. Nie znalazłam niezawodnej metody . Na pocieszenie im starsze tym mądrzejsze. A rady były powalające m.in. niezapomniana rada weterynarza -psa trzeba uśpić.Dodam,że było to jakieś 20 lat temu. Quote
Kati Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Poświata, z tymi kupami to pewnie z czasem z tego wyrośnie (ja też miałam taki problem z Raptusem). A z kagańcem może byc jeszcze gorzej, bo jak Toffi będzie chciała zjeść to cała się ubrudzi i o ciebie wytrze. :evil_lol: Quote
altacarya Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 A więc Tofi jest typowym cairnem;) Ciekawskim i aktywnym. Moim zdaniem niestotne czy aportuje piłki czy patyki - ważne, że współpracuje. Przy okazji z przyjemnością donoszę, iż cairn terrier Alta Carya ASLIN (synek naszej pary, z ostatniego miotu) wczoraj w Lesznie ukończył Mł.Ch.PL. Co do koloru maluchów - wszystkie są pręgusami, ale w różnych odcieniach. Umaszczenie, jak już pisałam, jest zmienne, co wynika z trymowania. Teraz nie można ocenić jego ostatecznej wersji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.