lizka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 :roflt: :roflt: :roflt: tylko nie zapomnij mu do kartonu butelki z woda dac coby nie padł po drodze (bo wiadomo jaka jest nasza poczta polska) :evil_lol: :diabloti: Nie no, wesoło z nim masz :lol: Quote
agis Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='ada89']no ok, ok... a ile kosztuje wysyłka z gappay'a ? a ja nie wiem, do skóry mam jakiś taki wstręt i nie podobają mi się skórzane szelki ani smycze... bleh Koszt wysylki poczta polska: - paczka zwykła wg tabeli (w zależności od wagi): do 1kg - 8zł 1-2kg - 9,50zł 2-5kg - 11,50zł 5-10kg - 18zł 10-15kg - 24zł 15-20kg - 36zł Edit: tutaj o platnosciach, itp. http://gappay.pl/shipping.php Co do szelek, to z krakvetu nie bardzo Ci pomoge cos wybrac, bo sie nie znam za bardzo na szelkach:evil_lol: ;). Mialam wczesniej takie zwykle, kupione w zoologicznym, ale byly ciut skomplikowane w obsludze. Nie moglam sie polapac jak sie toto zaklada :cool1: Te z Gappay'a sa "latwiejsze". A niszczyc sie nie niszcza. Max uzywa ich juz dluzszy czas i na obronie, i na sladzie. I lepiej kupic od razu duze. Quote
ayshe Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 lizka-wode?zapakowac wode?w zyciu.a po co mu taki komfort?czy ja moge zapalic na cwiczaku?nie .chyba ze akurat nie pracuje.a pracujemy w setach po 15 minut z psem.ja mam 5 psow do roboty.po 4 godzinach koncze i mam jeszcze 2godziny na rozgrzewke przed i po treningu.moja corka pracuje z 2 psami[no ma 10 lat to styknie]tj z fee i z cimba.no i jest jeszcze friedrich[tapsi,wenke,katje,zesna,tasha],iwona[ fundacyjne],no i pan szef uwe[gismo,wambo,alme,vivi].to kto ma najmniej psow?poza kasia oczywiscie?pan szef.jorgen jest szczesliwy bo tylko pozoruje i podsmiewa sie z nas wszystkich.nooo chociaz pomaga iwonie przy fundacyjnych.;).uwe jest okropnie upierdliwym typem. Quote
lisica Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 uwe jest okropnie upierdliwym typem. Jak w dzierżawę chłopa wypuścić, to by jaka korzyść była:cool3:. Ja swojego chciałam ale chętnych nie było, a on dobrze gotuje, i sprząta, czasami, i czekoladę raz kiedyś mi kupił, bo podobno nerwista jestem i mi magnezu brak, ale ją sam zżarł Mam pytanko, czy wasze pieski ciągną na smyczy? Mój na luźnej to idzie w nieznanym terenie, albo wybiegany, a tak to ciągnie jak by na ringu był:painting:. Generalnie to psiak jest posłuszny, ale nijak nie mogę go oduczyć tego ciągnięcia, myślałam że to może kwestia szczenięctwa( 10,5 mieś)ale poprzedni w tym wieku przy nodze bez smyczy maszerował Quote
ayshe Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 jak nie dostana komendy luz to tak-ciagna.:cool1: Quote
lizka Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Nie ciagnie - czasem ma zrywy jak widzi ze jakis pies leje gdzies i ochodzi to wtedy leciałby na łeb na szyje byle zaraz oblac to miejsce ale starczy krotkie szarpniecie smycza i luzik (czasem trzeba powtorzyc z "nie") :roll: Quote
KOT I MYSZ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 lizka napisał(a):Nie ciagnie - czasem ma zrywy jak widzi ze jakis pies leje gdzies i ochodzi to wtedy leciałby na łeb na szyje byle zaraz oblac to miejsce ale starczy krotkie szarpniecie smycza i luzik (czasem trzeba powtorzyc z "nie") :roll: jaki terytorialny:cool3: ;) :evil_lol: leniwiec ciągnie:roll: trochę,kiedy się rozpędzi:evil_lol: znaczy dla niej to normalny kłus jest :evil_lol: wystarczy ja troche pociagnąć ale najczęściej chodzi bez smyczy Quote
rudaa1 Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Moj włochacz nie ciągnie, zwykle idzie przy nodze grzecznie, ale nieraz jak mu zaleci z trawniczka jakimiś suczkowymi siuśkami to potrafi zrobić tak nagłego zrywa, że prawie lece za nim w powietrzu:roll: Trudno mi tez nad nim zapanowac kiedy widzi ASTa białego albo dalmatyńczyka, w ogóle jakąś białą bestię, dostaje wtedy tzw. białej gorączki, dlatego jak widzę na horyzoncie taki element schodze mu z drogi, bo nie chce wyrabiac sobie dodatkowych mięśni:roll: Quote
KOT I MYSZ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 rudaa1 napisał(a):Moj włochacz nie ciągnie, zwykle idzie przy nodze grzecznie, ale nieraz jak mu zaleci z trawniczka jakimiś suczkowymi siuśkami to potrafi zrobić tak nagłego zrywa, że prawie lece za nim w powietrzu:roll: Trudno mi tez nad nim zapanowac kiedy widzi ASTa białego albo dalmatyńczyka, w ogóle jakąś białą bestię, dostaje wtedy tzw. białej gorączki, dlatego jak widzę na horyzoncie taki element schodze mu z drogi, bo nie chce wyrabiac sobie dodatkowych mięśni:roll: :evil_lol: ja wyrabiam mięśnie u weta,po 3 miesiącach chodzenia na zastrzyki leniwiec stwierdziła ,że tam jej się nie podoba:roll: kiedyś pewnie pojadę na butach przy ogólnej uciesze wszystkich obecnych:lol: Quote
rudaa1 Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):kiedyś pewnie pojadę na butach przy ogólnej uciesze wszystkich obecnych:lol: Hiehie oj Mysz nawet niewiesz ile bym dała żeby być wśród tych "obecnych" jeśli takowa sytuacja miałaby miec miejsce:cool3: Quote
KOT I MYSZ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 rudaa1 napisał(a):Hiehie oj Mysz nawet niewiesz ile bym dała żeby być wśród tych "obecnych" jeśli takowa sytuacja miałaby miec miejsce:cool3: Jakie dofciapne:mad: :evil_lol: Quote
rudaa1 Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):Jakie dofciapne:mad: :evil_lol: A dziwisz się??:diabloti: Pewnie sama chciałabyś być wtedy na moim miejscu:lol!: Quote
KOT I MYSZ Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 rudaa1 napisał(a):A dziwisz się??:diabloti: Pewnie sama chciałabyś być wtedy na moim miejscu:lol!: :evil_lol: TAAAAK :evil_lol: :evil_lol: a może Ty się przejedziesz:cool3: kieyś, w podstawówce,kolega mnie tak przeciągnął przez hol:evil_lol: :mad: chciał mi zabrać plecak:cool3: ale silna byłam i się nie puściłam,a co:lol: i pojechałam na butach:evil_lol: cała klasa miała ubaw:oops: :mad: Quote
Aga i Eto Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 to trzeba było widzieć jak Eto pierwszy raz na szkoleniu zobaczył stadko biegających psów ... zrobiłam wjazd przez 10m na butach z psem wyjącym ałałałałał ... ze szczęścia oczywiście :lol: Quote
ayshe Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Aga i Eto napisał(a):to trzeba było widzieć jak Eto pierwszy raz na szkoleniu zobaczył stadko biegających psów ... zrobiłam wjazd przez 10m na butach z psem wyjącym ałałałałał ... ze szczęścia oczywiście :lol:no takie obrazki to ja czesto podziwiam:evil_lol: jak ktos pierwszy raz bo za wczesnie przyszedl:evil_lol: [pierwsze zajecia sa bezplatne i indywidualne]albo chcial se popatrzec jak wygladaja zajecia. Quote
ayshe Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 sorki ale nie wiem na jakim temacie mam to napisac....z obowiazku przegladam allegro raz w tygodniu.szukam pseudohodowli i ktos tam jedzie sprawdzic warunki[niby nabywca] i czy nie maja jakichs wyekspolatowanych bid. no wiec co to za iniligent te maliny ma po 400 zl?probne krycie?moze ktos z belgomaniakow mi powie.czy to ktos swinie podlozyl wl.psa/suki?:angryy: :angryy: :angryy: Quote
lizka Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Borysowe mi jakiegos *******ca dostało odnośnie spania ze mna w łozku (teraz akurat spi z córą) :diabloti: :roll: Jak chce go wywalic to patrzy na mnie z miną przygłupa coto nie wie o co mi chodzi? :roll: Ale ostatecznie schodzi z ciezkim teatralnym westchnięciem i drepcze do siebie:cool3: :cool1: Łeb mi pęka bo dzis mała pół nia grała na tym swoim pianinku i B.jej wytrwale akompaniował wyciem i swoimi ogłosami z piekła rodem :diabloti: Normalnie umieram ze śmiechu jak widze dziada wyłozonego na podłodze co sie tak wczuwa w role operowego śpiewaka :evil_lol: i jeszcze to zaangazowanie heh :lol: Quote
KOT I MYSZ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Aga i Eto napisał(a):to trzeba było widzieć jak Eto pierwszy raz na szkoleniu zobaczył stadko biegających psów ... zrobiłam wjazd przez 10m na butach z psem wyjącym ałałałałał ... ze szczęścia oczywiście :lol: :cool3: ma power a podobno mało je:lol: :evil_lol: Quote
KOT I MYSZ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 lizka napisał(a):Borysowe mi jakiegos *******ca dostało odnośnie spania ze mna w łozku (teraz akurat spi z córą) :diabloti: :roll: Jak chce go wywalic to patrzy na mnie z miną przygłupa coto nie wie o co mi chodzi? :roll: Ale ostatecznie schodzi z ciezkim teatralnym westchnięciem i drepcze do siebie:cool3: :cool1: Łeb mi pęka bo dzis mała pół nia grała na tym swoim pianinku i B.jej wytrwale akompaniował wyciem i swoimi ogłosami z piekła rodem :diabloti: Normalnie umieram ze śmiechu jak widze dziada wyłozonego na podłodze co sie tak wczuwa w role operowego śpiewaka :evil_lol: i jeszcze to zaangazowanie heh :lol: trafił Ci się muzyk z powołania:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ayshe Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 a shado robil niewidzialnego malusiego pieseczka.:cool3: :lol: .ja mu zlaz a on uszki w ciup,malusi,on robi taka mine nazwana "tozowska":roll: :evil_lol: .uo matko jaki malutki jestem biednialek:cool1: .teraz zlazi jak mu kaze ale olalam sprawe i klade sie.schodzi sam bo mu niewygodnie.z odpowiednim komentarzem westchnien :lol: Quote
KOT I MYSZ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 ayshe napisał(a):a shado robil niewidzialnego malusiego pieseczka.:cool3: :lol: .ja mu zlaz a on uszki w ciup,malusi,on robi taka mine nazwana "tozowska":roll: :evil_lol: .uo matko jaki malutki jestem biednialek:cool1: .teraz zlazi jak mu kaze ale olalam sprawe i klade sie.schodzi sam bo mu niewygodnie.z odpowiednim komentarzem westchnien :lol: dlaczego "tozowska"?:cool3: niedobra pańcia kofffanego malisiego pieseczka zrzucać z jego łożka:evil_lol: Myszul w związku z nieustajacym grzybem nie może spac w naszym łózku:p ma własne w "jej" pokoju ale i tak sie pcha do naszego,czasem dzień po dniu zmieniamy posciel:mad: Quote
ayshe Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 mina tozowska wyglada tak: jestem samotny i biedny,mamusia mnie uwiazala i opuscila niech juz pryzjdzie i mnie uwolni :diabloti: zdejcie z poprzedniej zimy.chodzil wtedy jeszcze na halterze bo ...no....wsyzstkim chcial udowodnic who is the boss ,1,5 mies. po adopcji Quote
rudaa1 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Boshee jaki on biedny, skrzywdzony przez los:diabloti: Mina rzeczywiście robi wrażenie i serce mięknie na sam widok:diabloti: Quote
KOT I MYSZ Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 [quote name='ayshe']mina tozowska wyglada tak: jestem samotny i biedny,mamusia mnie uwiazala i opuscila niech juz pryzjdzie i mnie uwolni :diabloti: zdejcie z poprzedniej zimy.chodzil wtedy jeszcze na halterze bo ...no....wsyzstkim chcial udowodnic who is the boss ,1,5 mies. po adopcji BIEDNY MALUSI.....:evil_lol: :evil_lol: znamy te minki:evil_lol: wczoraj miałam minę"pusto w misce":roll: normalnie wrabała całą suchego ,usiadła nad pustą ze spuszczona głową,mina skazańca"kiedy ja coś do jedzenia dostanę?"chyba tu zginę z głodu""pańcia zobacz - pusto":evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.