Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hmm Cekin kiedys widzial krowy.. anwet zcesto widywal.. i biegal niedaleko nich z pilka jak cwiczylismy.. a dzisiaj cos mu odbilo i pobiegl do krow.. zaczal szczekac.. obwachal.. polizal je po tylkach;/ a pozniej zaganial.. i krowy szly tam gdzie on im "kazal" o lol..... i za cholere nie moglam go odwolac;/ podejsc nie chcialam bo wolalam nie ryzykowac;p ale odeszlam jeszcze dalej tak,ze on zobaczyl,ze ja spadam i przybiegl:D

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

noooo ja musialam sie niezle napracowac zeby chita nie biegla do wszystkiego co zobaczy na horyzoncie i da sie to zagonic.niestety nie jest w tym odosobniona.jak bym psom pozwolila to mialabym duuuuzo krow i innego dobrodziejstwa.:cool3:

Posted

heh.. cekin juz widywal krowy.. ale pierwszy raz taki numer odstawil;p a tam dalej rolnicy byli;p i nie dalo sie go odwolac;p dopiero jak mu zniknelam z oczu to biegl:)i po prostu sobie szczekal i biegal i lizal nawet i wachal..... bez zadnej agresji;p tlyko zeby teraz zawsez mi nie biegal krowek zaganiac;p a jak sie ma zaganianie krowek do owieczek?bo wiem,ze niedaleko maja owieczki i pasa ale border coli ;p jakby ewentualnie psa przygotowac do czegos takiego?jelsi bym chciala zeby poznal lowiecki?:P

Posted

onki kochaja pasc.robia to jednak malo delikatnie i musza byc uczone w kagancach az zaczna chodzic na komendy.wtedy spokojnie mozna im kaganiec zdjac i jest ok.pasienie jest zajefajne.a widok szczesliwego onka ktory ma wypisane na twarzy ze do tego zostal stworzony jest niezapomniane.:loveu:

Posted

ayshe napisał(a):
onki kochaja pasc.robia to jednak malo delikatnie i musza byc uczone w kagancach az zaczna chodzic na komendy.


Tak ugryzc konika w pecine za brak posluchu to jest to :diabloti:

Posted

noooo ja musialam sie niezle napracowac zeby chita nie biegla do wszystkiego co zobaczy na horyzoncie i da sie to zagonic.niestety nie jest w tym odosobniona.jak bym psom pozwolila to mialabym duuuuzo krow i innego dobrodziejstwa.:cool3:
Ayshe, normalnie sie osmarkałam,ze śmiechu:megagrin::cool2::megagrin::grins::grins::megagrin:, a miałam doła,a najlepsze to te inne dobrodziejstwo:lol::loveu:

Posted

lisica napisał(a):
Dobre,bo po czymś takim to owczarek Ikarowaty:lol:


Jak madry ONek to zaraz odskoczy :diabloti: Gorzej, jak na tym koniku jest 5-cio letnie dziecko :roll:

Posted

ja mialam przy koniach standardowe zachowanie.u onka wyglada nastepujaco:kryzys.stado sie rozpelzlo.konie sa baaaardzo trudne do pasienia.:roll: .maja gdzies poczynania psa.kopa strzelic raczej albo zebami pogonic.nieszczescie dla onka polega na tym ze stado nie w kupie to osobista zniewaga.wiec trza zrobic wsio co sie da.nauka omijania nog:roll: idzie szybko zebow tez ale co z tego skoro kon ma w poszanowaniu onka w kompletnym rozstroju nerwowym ze toto sie nie slucha.:mad: .no to co robim?ano za ogon lapiem.onek wisi na ogonie szczesliwy jak pijana norka.po roznych patentach w koncu konie w kupie.onek depczac sobie po jezorze siedzi zadowolony z sienie.kompletne szczescie na onkowym pysku wyglada no...wyglada malo inteligentnie delikatnie mowiac.szczescie trwa krotko bo ktorys z koni zawsze stwierdza ze se idzie i...maniana od poczatku:diabloti:

Posted

Bolsowi tylko raz zdarzylo sie popasc zwierzaki wolno biegajace po pastwisku i byly to akurat konie+koza szt 1. To bylo o tyle zabawne, ze te konie przyzwyczajone byly, ze psy maja posluch u nich. A tu jakis rozwydrzony ONek przylazl :evil_lol: No to tak je zaskoczyl, ze bardzo szybko w kupe sie zebraly :diabloti: najdluzej stawiala opor koza, przyzwyczajona, ze psu to nawet z miski mozna wyjadac :mad: no to sie koza zdziwila i przez cale popoludnie bala sie spoza koni wychylic chociaz nosa :diabloti:
Wiecej zwierzakow swobodnych nie pasl, bo wlasnie wtedy okazalo sie, ze kregoslup chory :( A w te wakacje raz mu sie zdarzylo zlapac konia za pecine, bo wyszedl z szeregu, gdy wozilismy dzieciaki po lesie...na szczescie konie na tyle spokojne, ze tylko oddal kopytkiem (w powietrze oczywiscie :evil_lol:)ale szedl dalej spokojnie. Na szczescie, bo na nim siedzial dzieciak 5-cio letni :shake: Ale gdyby te konie nie byly tak spokojne, to psy nie ganialy by przy nich luzem.

Posted

Hucułki to jeszcze pł biedy... Z arabami i zimnokrwistymi chyba by onkowi szło jeszcze gorzej :evil_lol: Ja tam ciekawa jak by moja zareagowała, ale cóz, brak stada do zaganiania :diabloti:

Posted

a moje niunie zaganiają :evil_lol: , ostatnio ćwiczą na stadzie 3 labków które b.ladnie się dają paść :evil_lol:

konia znanego klara zaprasza do zabawy ,źaba wącha namiętnie , a z kozą ,oj z kozą to mamy przykre przezycia ,biala malpa jak tylko wyszla spod brzucha końskiego to machala rogami , ale ruda zalapala ze najpierw trzeba koze odseparowac,odgonic od konia i wtedy juz biala nie jest taka odwazna. . ale koza jest juz ś.p. i nie z naszej przyczyny .
hodowca źaby opowiadal jak musial kiedys ratowac koze -frytkę , miot źabowy 7 tygodniowy tak sie rozbawil ze biedna frytka juz nie miala sil ,najpierw ze spokojem obserwowal zabawy maluchów ,a po chwili sie zorientowal ze jednak stadko klusków w ilosci 4 szt to jednak nie przelewki.

krowa ? o matko , niunia wprowadzila w stan osłupienia ,ale krasule to tylko przez ogrodzenie oglądały ,bo.... bo ja sie boje bardzo mućek.

Posted

Mój zagania koty, sztuk 2, do kuchni, bo uważa, że tam ich miejsce, jak mu wylezą to omal szału nie dostanie, bo sprawniejsze są od niego i dwa, ale jest uparty i zagania do skutku. Potem kładzie się na progu i pilnuje coby nie porozłaziły się. Ostatnio ma zajawkę na wrony i inne ptactwo nad Odrą, ale ma traumę straszliwą, bo obiekty w górę:cool3:

Posted

saJo napisał(a):
Bolsowi tylko raz zdarzylo sie popasc zwierzaki wolno biegajace po pastwisku i byly to akurat konie+koza szt 1.


Kennemu tez się zdarzyło... Zaganiał stado... kur :lol: :cool3: I chyba się mu to podobało. Szkoda, że nie mam pod nosem nikogo kto by pożyczył owiec, kur czy innych "zwirzów". Pobawilibyśmy się w pasienie :razz:

Posted

Nanami napisał(a):
Hucułki to jeszcze pł biedy... Z arabami i zimnokrwistymi chyba by onkowi szło jeszcze gorzej :evil_lol: Ja tam ciekawa jak by moja zareagowała, ale cóz, brak stada do zaganiania :diabloti:
huculy sa wlasnie najbardziej niereformowalne.tabunowy ogier i klacze z roczniakami a nie daj boszsze z sysakami to mogila:diabloti: .duze konie sa bardziej spolegliwe.:roll: .
czekam na lepsza "pogode"miedzy ludzmi zajmujacymi sie szkoleniem zeby dac mozliwosc pasienia.ale poniewaz wynosze sie do niemiec to chyba nic z twgo nie bedzie.ostatnia rzecz ktora mnie tu trzyma to zapal grupy onkarskiej i belgowej.

Posted

ale poniewaz wynosze sie do niemiec to chyba nic z twgo nie bedzie.ostatnia rzecz ktora mnie tu trzyma to zapal grupy onkarskiej i belgowej.

ayshe
No chyba Cie kobito porąbało,co w niemczech będziesz robiła?A piłkami to w kogo grupa będzie celowac:Poland::lookarou:

Posted

no chyba mnie porabalo to fakt.na razie uwe szuka czegos gdzie moznaby bylo sie przeniesc z psami i tym calym majdanem:roll: .poniewaz mamy odpowiednie wymagania to bedzie to troche trwalo.najchetniej nad morzem ponocnym gdzies bym sie zadekowala.:loveu: .ale nie wiem co moj malzonek knuje.:mad: .myslelismy tez o czyms we wschodnich landach ale to staje sie coraz mniej realne bo tam syf.:cool1:

Posted

Szira/Gosia napisał(a):
No właśnie porąbało ją chce nas zostawić:placz: :placz: :placz: już nas nie kofaaaaaa:placz: :placz: :placz:

Kwiatki jej dawajcie:Rose::BIG: imprezke integracyjną,cokolwiek:Rose::hmmmm:buzi?:calus:

Posted

lisica napisał(a):
Kwiatki jej dawajcie:Rose::BIG: imprezke integracyjną,cokolwiek:Rose::hmmmm:buzi?:calus:
:megagrin: :sweetCyb: buuuuziiiii:diabloti: chcem:cool3: .
gosia-jestem tu nadal bo was kofam wlasnie.:razz: :laugh2_2:

Posted

BeataG napisał(a):
W dawaniu buzi to najlepszy jest Emil, to chyba go w końcu przyprowadzę. :evil_lol:
:evil_lol: :cool3: myslalam o jakims blondynie [no w sumie emil sie lapie:lol: ] bo ten moj szwabiasty nordycki typ to juz naprawde mnie tymi gryzakami i sladem o 3 w nocy wykonczyl nerwowo.i zanudzaniem mnie przez 3 godziny opowiastkami o manharcie tez.:cool1:

Posted

ayshe napisał(a):
:megagrin: :sweetCyb: buuuuziiiii:diabloti: chcem:cool3: .


No dobra niech będzie buzi :loveu: :loveu: :loveu: Ach czego to sie nie robi dla koffanego tresserka :buzi: :iloveyou: :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...