Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ojej straciam chyba niechcący powiadomienie z tego wątku :placz: :placz:
to się przypominamy że żyjemy .....:diabloti:

no kto potrafi sobie otworzyć krate :razz: :razz:




Posted

14ruda napisał(a):
Ja tez bym kciała zgubic powiadamianie niektórych wątków a nie moge.Już próbowałm różnych kombinacji.I mam skrzynkie zawalona przez to.
moze po prostu zrezygnuj z subskrypcji tych temacikow skarrrrbie:cool3: w swoim panelu uzytkownika:cool3: :cool3:
przerabialam to ale udalo mi sie w koncu zalapac ze mozna zamordowac to nadgorliwe powiadamianie:multi:

Posted

Wiem:p :p .Próbowałam:cool1: .Niestety się nie udało.do tego poczta mi zwariowała i wszystkie maile nie tylko powiadamianie z forum przychodzą mi po 5 razy.Albo i 6:mad: .Fajnie mam.:placz:

Posted

14ruda napisał(a):
Wiem:p :p .Próbowałam:cool1: .Niestety się nie udało.do tego poczta mi zwariowała i wszystkie maile nie tylko powiadamianie z forum przychodzą mi po 5 razy.Albo i 6:mad: .Fajnie mam.:placz:
to znaczy ze moze nie tylko ja mam taki porabany ten tydzien?uffff.jak dobrze.:p

Posted

Melduje, ze lokum dla Borysowego znalezione :multi:
Byliśmy razem obejrzec i poznac opiekunów oraz kolege :cool3: równiez owczarka.
Co najwazniejsze, chłopiska sie tolerują, Borys nawet ogonem merdał :crazyeye: :loveu:
Duzy wybieg pod laskiem, ludzie bardzo mili, wszystko gra i mam nadzieje ze wytrzymamy ten tydzien bez siebie jakos :oops: :placz:
W niedziele rano Borysowe z osprzętem jedzie na tygodniowy urlop bez pańci :diabloti:
Buuu...:-(
Tak czy inaczej zawsze lepsze to niz hotel dla piesów :roll:

Posted

ayshe napisał(a):
tesknic bedziesz.
ja niestety rycze zawsze jak bobr i wyrzucam sobie podlosc,egoizm i jaka koszmarna jestem wlascicielka:cool1: .


eeeee tam:diabloti: ja tam się cieszę że Szirka na tydzień do Glonkowocity jedzie:cool3: tam przynajmniej dużo fajnej zabawy będzie:multi: oczywiście żeby nie było to będę tęsknić:oops:

Posted

ayshe napisał(a):
tiaaa.piszesz tak bo szira juz wczoraj chciala jechac na wczasy:cool3: :cool3: bez mamusi:evil_lol:


No niestety ze smakołykami to nie wygram:eviltong: :cool3: a mnie się wakacje też przydadzą:oops: :cool3:

Posted

Szira/Gosia napisał(a):
No niestety ze smakołykami to nie wygram:eviltong: :cool3: a mnie się wakacje też przydadzą:oops: :cool3:
ze smakolykami...:cool3: :evil_lol: jasssne:cool3: :cool3: ....
wakacje?na diabla wakacje?biedny pieseczek osamotniony:roll: :lol:

Posted

wakacjeeee :crazyeye: , moje psy jakiegos dodatkowego powera dostaly bo się ochłodzilo i po 2,5 godz w polach zamiast dac mamusi odpocząc przy piweczku ganiają sie po domu, albo jedno mi wciska sznur ,a drugie rewiduje plecak bo tam pileczka :mad: . i wczoraj juz chyba mialam chwile zwatpienia , a wezme je w diably oddam gdzies na bodaj jeden dzien ,odpoczne sobie ,zajmę sie sobą . oczywiscie na myslach sie skonczylo , bo ja jako ze chodze z psami nawet do pracy źle sie czuje bez choc jednego futra obok . moge torebki nie miec , zapalniczki a psa musze , a najlepiej dwa diabły wcielone .

Posted

mch-choroba ta o nazwie masochistyczne spsienie;) neka i mnie:roll: :lol: .moge sobie jojczyc do woli ale bez tych jezorow i wszedobylskich kulfonow jest ..samotnie.zwyczajnie to jak puzzle -jak brakuje jednego to pol biedy ale im wiekszej ilosci tym gorzej:razz: .czlowiek uwalany chodzi od rana do nocy,zero zycia towarzyskiego[co to kino albo wypadzik gdzies bez psow-ble:cool1: ]a jednak szczescie pelne.mam okresy kiedy zwyczajnie jestem zmeczona ich zywiolowoscia,ciaglym pytajnikiem:to co teraz?:roll: .nie wyobrazam sobie jednak jakiegokolwiek wyjazdu czy wyjscia bez psow-obawiam sie ze to nieuleczalne:evil_lol: .a jak biore plecak szkoleniowy czyli dwa razy dziennie-no to wogole korrrrbafffka.:lol: .czasem sa doprawdy zbyt upierdliwe jednak bez nich pusto i pojawia sie pytanie:no dobra ale co ja bym robila bez nich?hmmm.....:cool1:

Posted

ayshe napisał(a):
co ja bym robila bez nich?


bardzo dobre pytanie :diabloti: :diabloti:
tak sobie czasem myśle jak to by było bez tych piranii w domu - czysto , spokojnie , bez zmartwień bez zniszczeń , bez sierści , bez piachu można by mieć eleganckie białe meble , skórzaną tapicerke w aucie , zadbany ogródek , niski płotek , normalne klamki w drzwiach mam kulkowe bo opatentowały otwieranie drzwi , gustowny parkiet zamiast tarakoty można by wychodząc z domu nie myśleć czy aby napewno wszystko co cenne jest z dala od zębów piranii nokt by po mnie nie skakał rano nie wylizywał twarzy na dzieńdobry , nie piszczał nie wył nie ujadał nie puszczał bąków nie bekał nie zapluwał podłogi i ścian nie skakał po oknach można by chodzić w białych ubraniach nie obawiając się że coś skoczy brudnymi łapskami mieć śliczne dywany i pewność że nikt go nie zje nie zadepsze nie wytrze się o niego (nie mam dywanów) ................... itd itp :evil_lol: :evil_lol:

doszłam do wniosku że strasznie nudne to życie by było ;) ja nie umiem żyć bez psów no oczywiście mam chwile zwątpienia i instynkty mordercze i nie raz ochote urwać któryś łep :evil_lol: :evil_lol:
Dla mnie dom bez psów to nie dom :p

Posted

ayshe napisał(a):

wakacje?na diabla wakacje?biedny pieseczek osamotniony:roll: :lol:


Mnie się przydadzą:oops: zresztą wole ją oddać na tydzień w bardzo dobre ręce Glonków:loveu: niż gdybym miała mieć bardzo mało czasu dla niej:placz: niestety dwa wesela jeden po drugim i bycie świadkową to duzo dla mnie i Szirka by cierpiała. A tak poszaleje trochę na wsi wykąpie się i będzie super:evil_lol: a jak wróci do mnie to będzie chyba cały dzień przytulana:diabloti:

Posted

Dom bez psa? Z nowymi mebelkami z jasnego drewna, z terakotą i slicznym kremowym dywanikiem (poszedł w odstawke z paroma artystycznymi plamami od psa), bez wszechobecnych kudłów (po czym poznac psiarza? po kudłach na ubraniu :lol: ), bez narzekania rodziców, bez obślinionej twarzy rano, bez grania na nerwach gdy tenze w/w futrzak piskoli ci nad uchem i wciska zabawke na kolana, bez stukotu pazurków na kafelkach za kazdym razem gdy przypadkiem albo nieprzypadkiem usłyszy poruszenie obrozy... Coś otatnio mnie bierze na stare czasy, jak to mała Ania (czyt. ja) drązyla rodzicom dziure w brzuchu ze "chce pieska" i ze dziecinstwo bez psa to nie dziecinstwo i wiele innych ściem... :evil_lol: Az mnie nachodzi na wtulenie sie w te futro i przywołanie wspomnien, jak to tak bardzo chciałam miec swojego pieska, wychodzic z nim na spacerki, uczyc, móc wtulic sie w jego siersciuche... To takie moje przebłyski docenienia tego, co mam :loveu:

Posted

Nanami napisał(a):
(po czym poznac psiarza? po kudłach na ubraniu :lol: ),
:roll: :roll: :watpliwy: wlasnie.wyobrazacie sobie zycie bez zdejmowania kudlow w miejscach publicznych?:splat: :B-fly: .
noooo wlasnie-marzenia dziecka o psie...8) .moja corka ma ZDECYDOWANIE za dobrze:mad: :cooldevi:

Posted

ayshe napisał(a):
:roll: :roll: :watpliwy: wlasnie.wyobrazacie sobie zycie bez zdejmowania kudlow w miejscach publicznych?:splat: :B-fly: .


Ja tam już dawno sie poddałam bo tych włochów nie da się usunąć:shake: są wszędzie:diabloti: ostatnio mama piekła mięcho:diabloti: wyjmuje je z brytwanki a tam piękny włos mojego psiaka:diabloti: dobrze że mięso tylko dla nas bo co by goście powiedzieli:diabloti: Dywan jeszcze pozostał ale codziennie jest odkurzany bo mój pies właśnie linieje:diabloti: czasami mam wrażenie że w domu mam więcej psów bo skąd tyle włosów:diabloti: ale bez niej to by było smutno i tak pusto. Rodzina już tęskni pomimo że Szira wyjeżdża dopiero w przyszłym tygodniu:-(

Posted

ayshe napisał(a):
noooo wlasnie-marzenia dziecka o psie...8) .moja corka ma ZDECYDOWANIE za dobrze:mad: :cooldevi:

A własnie, że nie. Bo jak sie ma coś od urodzenia, to sie tego tak nie docenia :cool3: I odebrałas, o okrutna, swojej córce cudowne lata na dręczenie rodziców o pieska :evil_lol: Ja sie w sumie z checia bym z nią zamieniła.

Jak nastepuje linienie pozimowe, to dochodze do wniosku, ze chyba sobie sweterek z kłaczków zrobie :razz:

Posted

Nanami napisał(a):

Jak nastepuje linienie pozimowe, to dochodze do wniosku, ze chyba sobie sweterek z kłaczków zrobie :razz:


Idź Ty Szira linieje na wiosnę :diabloti: później w lato przed cieczką:diabloti: następnie przed zimą :diabloti: i nie wiem które jest najgorsze:cool3: swetar bym zrobiła ale onmusi strasznie wonieć:cool3: kideyś sptkałam faceta co sobie zrobił takie ubranko, ale nie pytałam się czy je nosi:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...