Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taki kaukazowaty przebywa w poznańskim schronisku. Info kopiuję ze strony PŁEĆ: samiec
WIEK: ok. 3,5 roku
CHARAKTER: bardzo silny pies, idealny do pilnowania posesji, nie nadaje się do mieszkania ani do domu, w którym przebywają dzieci. Pies tylko dla konsekwentnego i doświadczonego właściciela, posiadającego doświadczenie w obchodzeniu się z owczarkami kaukaskimi.

  • 2 weeks later...
  • Replies 436
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

widziałem kiedys na dogo ze jest jakis hotelik specjalizujący sie w kaukazach.na cito potrzebne namiary. z terenu powodzi jest kaukaz ktory pogryzł jakies osoby i jest przeznaczony po obserwacji do uspienia a jest zainteresowany ktory pokryje koszty hotelu aby dac szanse psu. u mnie wszystkie miejsca zajete:shake:

Posted

Jamor, hotel specjalizujący się w kaukazach to hotel u Biafry. On spływa z powodzią... Większość zwierząt (kaukazy też) zostało ewakuowanych, reszta walczy z górą, która osuwa się coraz niżej. Link w mojej sygnaturze.

Posted

Proszę, powiedzcie mi czy on faktycznie ma coś z kaukaza :P

Imię: Brutus
Wiek: ok. 12 tygodni
Miejsce pobytu: Głogów

Brutusek został znaleziony na terenach zagrożonych powodzią. Może ktoś zapomniał o nim w trakcie ewakuacji? Tego się nie dowiemy. Psiak nie miał adresówki ani czipa, nikt go nie szuka. Kiedy został znaleziony miał na szyi stary sznur szczepiony jakimiś metalowymi elementami. Może uciekł z jakiejś pseudohodowli? Być może. Tak naprawdę o jego pochodzeniu nie wiemy zbyt wiele.
Wiemy jednak, że jest to młody psiak, który rośnie w oczach. Będzie dużym, kochanym miśkiem. Jest łagodny, chętny do zabaw z innymi psami. Nie zaczepia, nie podgryza, ogólnie jest bardzo grzeczny. Aż miło patrzeć, jak pomalutku dorośleje :) Brutus jest naprawdę wspaniałym psem i na pewno da mnóstwo radości komuś, kto podaruje mu prawdziwy dom.




Kontakt: drzagodha@wp.pl

Posted

Ja się nie znam na kaukazach, dlatego pytam ;) Bo mi jakiś wredny ludź powiedział, że to kaukaz :P Tylko jakoś tak z pyszczka, to mi on dorosłego kaukaza kompletnie nie przypomina. Ale teraz już wiem też jak wygląda szczeniak, więc nie dam się więcej wprowadzić w błąd :) Także dzięki za edukacyjną lekcję, mi się wszystko przydaje :D

  • 2 weeks later...
Posted

witam mam u siebie w schronie piekno sunie pozbawiono całkowicie jakiejkolwiek agresji lubi dzieci jest spokojna wogule nie szczeka na inne psy w schronie eży biedulka w budzie w kojcu ja bardzo bym chciał znaleść jej domek by dozyła swoich psich lat w dobryn domku a nie w schronie pomucy ...

  • 4 weeks later...
Posted


Sunieczka ma podobno ok roku, bardzo łagodna i przyjazna...

Sunia trochę kaukazowata. Ale podobno bardzo łagodna i przyjazna do ludzi i innych psów.
Tylko ciąży na niej już wyrok...dyminy Kielce( czytaj schronisko umieralnia).

Sunia przebywa na wsi pod Kielcami, została tam porzucona.
W najlepszym wypadku trafi na łancuch i bedzie sie szczenic co cieczka, lub pozbedzie sie jej miejscowa ludnosc za pomoca łopaty i widłow.
Kontakt ERKA 609-890-204

  • 2 weeks later...
Posted

Diana to około 7 letnia suczka w typie Owczarka Kaukaskiego, trafiła do konińskiego Schroniska 13.07.2010r. ze Świętego (okolice Konina) w stanie fatalnym. Suczka miała nowotwór gruczołów mlekowych - guz urósł do wielkości dwóch złączonych dłoni, w jego wnętrzu zalęgły się larwy. Do tego sunia ma na łapie odleżyny.



Więcej na wątku suni:
http://www.dogomania.pl/threads/189835-Diana-7-letnia-suczka-w-typie-Kaukaza-po-operacji-guza-gruczołu-mlekowego.Pokochaj!?p=15090544#post15090544

Posted

karolciu - ja tam u niej nic z kaukaza nie widzę ... a w koło trąbię że nie warto psa ogłaszać jako kaukaza który jest na liscie raz agresywnych ... mi ona bardziej szarplaninaca przypomina, ewentualnie owczarka środkowoazjatyckiego... ile sunia ma cm w kłębie ? bo wydaje się drobna....

Posted

No przepraszam ale CAO to absolutnie nie jest. Ani umaszczenie, ani budowa, ani wysklepienie głowy. Tak kolejny mix wielkich psów pasterskich - na pograniczu kaukaza i anatoliana. Umaszczenie dopuszczalne i maska też. Piękny wielkopies w typie nie rasy a grupy.

Posted

KWL - porownywalam zdjecie małej z książlą ... no i do CAO pasowała ... ale że widziałam CAO w "orginale" to też mi coś nie pasowało... z resztą zobacz sobie przy okazji jak ktoś gdzieś będzie miałksiążkęevy-marii Kremer z rasami psów ( granatowa, wydanie rozszeżone ) na 323 stronie jest CAO ... i zobacz sobie główne zdjęcie .... sama się zdziwiłam że tak też moze CAO wyglądać ....

Posted

A tak znamy tą książkę :-) Nasz egzemplarz ma baaardzo dużo notatek na marginesach :-) Generalnie co innego zdjęcia (czasem w tej książce dość kiepskie) co innego pies na żywo :-)

Posted

[FONT=Arial]twins26
[/FONT]
[FONT=Arial]14:56:55
[/FONT]
[FONT=Arial]http://interwencja.interia.pl/news?inf=1512305[/FONT][FONT=Arial]


[/FONT]
[FONT=Arial]Okrutna, nielegalna hodowla psów[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=Arial]29.07.2010 [/FONT][FONT=Arial]

Psi horror pod Kaliszem. Na prywatnej posesji, w niewielkich, metalowych beczkach gnieździ się stado zwierząt. Są wygłodniałe i zaniedbane. Nielegalna hodowla istnieje już od kilku lat, a mężczyzna, który ją prowadzi, usłyszał wyrok. Mimo to, dalej przetrzymuje zwierzęta. Władze gminy nie wiedzą, jak rozwiązać problem.

Nielegalne hodowle psów istnieją już od 2004 roku. Ich właścicielem jest jeden człowiek. Psy żyją tam w potwornych warunkach. Pierwszy raz byliśmy tam z kamerą w 2007 roku.

- Mieszacie kijem w wodzie. Nigdy nikomu nic z tego nie będzie, nikomu - tak zapewniał Jacek P., który prowadził hodowlę.

Nasi widzowie zawiadomili nas, że w okolicznych lasach pojawiły się bezpańskie psy, do złudzenia przypominające te, które w hodowli filmowaliśmy ponad rok temu.

- Są to w zasadzie wyłącznie suki, które są najprawdopodobniej po niedawno przebytych porodach. Świadczy o tym stan sutków - mówi Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Suka była w ciężkim stanie. Głodna, wycieńczona, miała odleżyny na nogach - opowiada mężczyzna, który zaopiekował się dwoma bezpańskimi psami.

- Miała sporo problemów dermatologicznych, stomatologicznych , jak w zasadzie wszystkie psy odłowione z tej okolicy . Jest wysoce prawdopodobne, że psy były trzymane na krótkich łańcuchach przy budach. Wskazują na to liczne otarcia i urazy naskórka - mówi Michał Palczewski, lekarz weterynarii.

W tej sprawie zapadł już jeden wyrok, jedno postępowanie zostało już umorzone. Po raz kolejny prokuratura musi zająć się tą hodowlą. Urzędnicy dalej nie maja pomysłu jak pomóc dręczonym psom.

- Znamy hodowcę. Wcześniej były prowadzone postępowania w jego sprawie i zapadł wyrok - informuje Bożena Majewska z policji w Kaliszu.

- Wyrok 1000 złotych grzywny był tak śmieszny, że hodowca, w rozmowie ze mną, go wyśmiał. Powiedział, że takie grzywny może płacić codziennie. Zwierzęta przetrzymywane są w metalowych beczkach. Nie mają odpowiednich bud, kojców. Przywiązywane są na krótkim, bardzo grubym łańcuchu, a zamiast obroży zakładana jest szmata - opowiada Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Niezwłocznie się tą sprawą zajmiemy, traktujemy ją bardzo poważnie. Nie mamy na razie pomysłu, gdzie te psy umieścić - mówi Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie.

Rozwiązaniem byłoby przeniesienie psów do schronisk. Te jednak są przepełnione. Co zrobią urzędnicy, czas pokaże.

- Jeżeli tym razem nie zapadną konkretne decyzje, to hodowca w dalszym ciągu będzie prowadził tę hodowlę i śmiał się z sądu i prokuratury - przestrzega Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.*

Są tam mi.in.:
- 14 suk labrador
-6 Bagle
-4 Bandog
-4 Owczarki środkowo-azjatyckie
-4 Akity
[/FONT]
[FONT=Arial]marta.filipczak@gmail.com[/FONT][FONT=Arial],

[/FONT]
[FONT=Arial]http://www.helpanimals.pl/
[/FONT]
[FONT=Arial]14:56:56
[/FONT]
[FONT=Arial]http://interwencja.interia.pl/news?inf=1512305[/FONT][FONT=Arial]


[/FONT]
[FONT=Arial]Okrutna, nielegalna hodowla psów[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=Arial]29.07.2010 [/FONT][FONT=Arial]

Psi horror pod Kaliszem. Na prywatnej posesji, w niewielkich, metalowych beczkach gnieździ się stado zwierząt. Są wygłodniałe i zaniedbane. Nielegalna hodowla istnieje już od kilku lat, a mężczyzna, który ją prowadzi, usłyszał wyrok. Mimo to, dalej przetrzymuje zwierzęta. Władze gminy nie wiedzą, jak rozwiązać problem.

Nielegalne hodowle psów istnieją już od 2004 roku. Ich właścicielem jest jeden człowiek. Psy żyją tam w potwornych warunkach. Pierwszy raz byliśmy tam z kamerą w 2007 roku.

- Mieszacie kijem w wodzie. Nigdy nikomu nic z tego nie będzie, nikomu - tak zapewniał Jacek P., który prowadził hodowlę.

Nasi widzowie zawiadomili nas, że w okolicznych lasach pojawiły się bezpańskie psy, do złudzenia przypominające te, które w hodowli filmowaliśmy ponad rok temu.

- Są to w zasadzie wyłącznie suki, które są najprawdopodobniej po niedawno przebytych porodach. Świadczy o tym stan sutków - mówi Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Suka była w ciężkim stanie. Głodna, wycieńczona, miała odleżyny na nogach - opowiada mężczyzna, który zaopiekował się dwoma bezpańskimi psami.

- Miała sporo problemów dermatologicznych, stomatologicznych , jak w zasadzie wszystkie psy odłowione z tej okolicy . Jest wysoce prawdopodobne, że psy były trzymane na krótkich łańcuchach przy budach. Wskazują na to liczne otarcia i urazy naskórka - mówi Michał Palczewski, lekarz weterynarii.

W tej sprawie zapadł już jeden wyrok, jedno postępowanie zostało już umorzone. Po raz kolejny prokuratura musi zająć się tą hodowlą. Urzędnicy dalej nie maja pomysłu jak pomóc dręczonym psom.

- Znamy hodowcę. Wcześniej były prowadzone postępowania w jego sprawie i zapadł wyrok - informuje Bożena Majewska z policji w Kaliszu.

- Wyrok 1000 złotych grzywny był tak śmieszny, że hodowca, w rozmowie ze mną, go wyśmiał. Powiedział, że takie grzywny może płacić codziennie. Zwierzęta przetrzymywane są w metalowych beczkach. Nie mają odpowiednich bud, kojców. Przywiązywane są na krótkim, bardzo grubym łańcuchu, a zamiast obroży zakładana jest szmata - opowiada Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Niezwłocznie się tą sprawą zajmiemy, traktujemy ją bardzo poważnie. Nie mamy na razie pomysłu, gdzie te psy umieścić - mówi Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie.

Rozwiązaniem byłoby przeniesienie psów do schronisk. Te jednak są przepełnione. Co zrobią urzędnicy, czas pokaże.

- Jeżeli tym razem nie zapadną konkretne decyzje, to hodowca w dalszym ciągu będzie prowadził tę hodowlę i śmiał się z sądu i prokuratury - przestrzega Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.*

Są tam mi.in.:
- 14 suk labrador
-6 Bagle
-4 Bandog
-4 Owczarki środkowo-azjatyckie
-4 Akity
[/FONT]
[FONT=Arial]marta.filipczak@gmail.com[/FONT][FONT=Arial],

[/FONT]
[FONT=Arial]http://www.helpanimals.pl/
[/FONT]
[FONT=Arial]14:56:57
[/FONT]
[FONT=Arial]http://interwencja.interia.pl/news?inf=1512305[/FONT][FONT=Arial]


[/FONT]
[FONT=Arial]Okrutna, nielegalna hodowla psów[/FONT][FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=Arial]29.07.2010 [/FONT][FONT=Arial]

Psi horror pod Kaliszem. Na prywatnej posesji, w niewielkich, metalowych beczkach gnieździ się stado zwierząt. Są wygłodniałe i zaniedbane. Nielegalna hodowla istnieje już od kilku lat, a mężczyzna, który ją prowadzi, usłyszał wyrok. Mimo to, dalej przetrzymuje zwierzęta. Władze gminy nie wiedzą, jak rozwiązać problem.

Nielegalne hodowle psów istnieją już od 2004 roku. Ich właścicielem jest jeden człowiek. Psy żyją tam w potwornych warunkach. Pierwszy raz byliśmy tam z kamerą w 2007 roku.

- Mieszacie kijem w wodzie. Nigdy nikomu nic z tego nie będzie, nikomu - tak zapewniał Jacek P., który prowadził hodowlę.

Nasi widzowie zawiadomili nas, że w okolicznych lasach pojawiły się bezpańskie psy, do złudzenia przypominające te, które w hodowli filmowaliśmy ponad rok temu.

- Są to w zasadzie wyłącznie suki, które są najprawdopodobniej po niedawno przebytych porodach. Świadczy o tym stan sutków - mówi Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Suka była w ciężkim stanie. Głodna, wycieńczona, miała odleżyny na nogach - opowiada mężczyzna, który zaopiekował się dwoma bezpańskimi psami.

- Miała sporo problemów dermatologicznych, stomatologicznych , jak w zasadzie wszystkie psy odłowione z tej okolicy . Jest wysoce prawdopodobne, że psy były trzymane na krótkich łańcuchach przy budach. Wskazują na to liczne otarcia i urazy naskórka - mówi Michał Palczewski, lekarz weterynarii.

W tej sprawie zapadł już jeden wyrok, jedno postępowanie zostało już umorzone. Po raz kolejny prokuratura musi zająć się tą hodowlą. Urzędnicy dalej nie maja pomysłu jak pomóc dręczonym psom.

- Znamy hodowcę. Wcześniej były prowadzone postępowania w jego sprawie i zapadł wyrok - informuje Bożena Majewska z policji w Kaliszu.

- Wyrok 1000 złotych grzywny był tak śmieszny, że hodowca, w rozmowie ze mną, go wyśmiał. Powiedział, że takie grzywny może płacić codziennie. Zwierzęta przetrzymywane są w metalowych beczkach. Nie mają odpowiednich bud, kojców. Przywiązywane są na krótkim, bardzo grubym łańcuchu, a zamiast obroży zakładana jest szmata - opowiada Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.

- Niezwłocznie się tą sprawą zajmiemy, traktujemy ją bardzo poważnie. Nie mamy na razie pomysłu, gdzie te psy umieścić - mówi Józef Podłużny, wójt gminy Godziesze Wielkie.

Rozwiązaniem byłoby przeniesienie psów do schronisk. Te jednak są przepełnione. Co zrobią urzędnicy, czas pokaże.

- Jeżeli tym razem nie zapadną konkretne decyzje, to hodowca w dalszym ciągu będzie prowadził tę hodowlę i śmiał się z sądu i prokuratury - przestrzega Sylwester Piechowiak, prezes Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.*

Są tam mi.in.:
- 14 suk labrador
-6 Bagle
-4 Bandog
-4 Owczarki środkowo-azjatyckie
-4 Akity
[/FONT]
[FONT=Arial]marta.filipczak@gmail.com[/FONT][FONT=Arial],

[/FONT]
[FONT=Arial]http://www.helpanimals.pl/

[/FONT]

Posted

dokładnie nie wiem gdzie najlepiej przedzwonic do tych panstwa oni jutro wyjezdzaja z działek i sunia zostanie sama teraz jest u tych ludzi w domu wypiła pół wiadra wody jest wychudzona ja nie mam nawet jak pojechac

Posted

Fundacja Medor napisał(a):
tel 505 -33 -42 71 pomózcie


Ten telefon jest do Ciebie czy do tych Państwa ?

Mogę spróbować podjechać i ją znaleźć, tylko co dalej ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...