sacred PIRANHA Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 ktoś nie wiedział o Gameboy'u? ludzie ludzie idzdcie się leczyć:-) Fur...wstyd:-) co do takiego terenu to jak koleś się zgodzi wpuścić tam kota to napewno oplac zabaw się spodoba memu łyżwowi:-) jak wrzuci tysiąc piłek to będzie raj dla Abi a jak połozy wielka miękka kanaoe to i może się Fila skusi...wiem wiem mam nienormalne psy;-) Quote
GameBoy Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 justysiek napisał(a):normalnie czuje sie zignorowana:roll::mad::diabloti: mow mow co to za psisko bedzie?:evil_lol: toz napisalam ze pregowany i zolty ;) malawaszka napisał(a)::roflt: hahahha ja to jeszcze, że nie wiedziałam, ale Furciakowa :turn-l: chyba zartowala, przeciez ja juz wklejalam nie raz jego foty ;) sacred PIRANHA napisał(a):ktoś nie wiedział o Gameboy'u? ludzie ludzie idzdcie się leczyć:-) Fur...wstyd:-) co do takiego terenu to jak koleś się zgodzi wpuścić tam kota to napewno oplac zabaw się spodoba memu łyżwowi:-) jak wrzuci tysiąc piłek to będzie raj dla Abi a jak połozy wielka miękka kanaoe to i może się Fila skusi...wiem wiem mam nienormalne psy;-) ciotka Ty to masz wymagania ;) Quote
GameBoy Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 chyba u mnie we lbie:evil_lol: Quote
evel Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 To już nawet ja wiem, że GB ma Gejmboja :evil_lol: Wstydźcie się :diabloti: Quote
furciaczek Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 O Kocie GB to ja tez wiem i wiem jak ona go bardzo bardzo mocno kocha, jak jej wcale nie wkurza, jakis jest grzeczny itd:diabloti::lol: Quote
GameBoy Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 furciaczek napisał(a):O Kocie GB to ja tez wiem i wiem jak ona go bardzo bardzo mocno kocha, jak jej wcale nie wkurza, jakis jest grzeczny itd:diabloti::lol: dajcie mi spokoj z tym kotem, mam go 3,5 roku i nie ma dnia, zebym nie klela na dzien w ktorym uleglam i u nas zostal ;/ Quote
malawaszka Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 hahahah co ty koty są fajne :lol: ja wczoraj przywiozłam 10 kg josery dla kotów - ucieszyłam się, że super worek zamykany zamkiem i karma nie będzie wietrzała to poł godziny po tym jak go postawiłam w przedpokoju Fifka wyżarła na dole dziursko i się poczęstowała :mad: a kanapki robimy sobie w lodówce bo ze stołu wszystko znika :evil_lol: Quote
justysiek Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 toz napisalam ze pregowany i zolty toz juz bardzo duzo ciotka powiedzialas:evil_lol: zolty i pregowany....:diabloti: o widzie ze kiciusie lubisz jak i ja:diabloti: Quote
Alicja Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 [quote name='furciaczek']O Kocie GB to ja tez wiem i wiem jak ona go bardzo bardzo mocno kocha, jak jej wcale nie wkurza, jakis jest grzeczny itd:diabloti::lol: :roflt: bo kotecki zawsze som grzeszne ;) Quote
furciaczek Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Ejjj koty sa fajne, kochane i slodkie...trza tylko zrozumiec je :P Quote
GameBoy Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 ja nie lubie kotow, nie mam do nich cierpliwosci i serca taka jest prawda, przyznaje sie do tego kocia natura nie jest dla mnie Quote
Martens Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 To ja tak samo, dlatego u mnie koty bywały tylko na krótkim awaryjnym DT - a i tak mam uraz :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 ja też nie lubie kotów...głównie dlatego że się mnie nie słuchają a ja nie lubie jak ktoś się mnie nie słucha...taki mam charakter:-) one sa jakieś takie samodzielne...ja lubie jak pies na mnie patrzy i czeka aż powiem mu w którą stronę ma skręcić...taka jestem ja:-) ha! Quote
GameBoy Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 to teraz moja litania nie lubie kota bo : - lize sie calodobwo co mnie obrzydza i spac nie moge - biega w nocy i skacze po scianach - drzebie w szafkach - w nocy stawiajac klocka grzebie w zwirku 30 min - szarpie pazurami wszystko - wlazi do wanny - na stopkach roznosi zwirek z kuwety po calym domu - chodzi po stolach, meblach etc - prowokuje Mumine do ganiania za soba - ciagle chce zrec, jak sie mu nie da drze sie jak opetany albo wywala z szafek - grzebie w smieciach - wlazi do szaf - sciaga pranie z suszarki - niszczy rajstopy i ponczochy - jest zlosliwa menda - wklada nogi do zupy i lize patelnie - nie chce uciec z domu - strasznie bije szczeniaki - nie jest psem - jest kotem o!!!! Quote
malawaszka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 :lol: no - nie lubisz kotów, ale w tej litanii jest jakaś nutka sympatii :evil_lol: Quote
GameBoy Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 zeby chociaz tak umial http://www.youtube.com/watch?v=OrLSbDbEJno&NR=1 Quote
evel Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='GameBoy'] - jest zlosliwa menda - wklada nogi do zupy i lize patelnie Nie no, tu umarłam ze śmiechu :lol: Ja koty lubię, TŻ uwielbia, ale ciekawa jestem czy mu to uwielbienie nie przejdzie jak już się w końcu wyprowadzimy i se ściągnie miliard kocich tymczasów z MIAUa i wszystkie będą szurać żwirkiem o 4 nad ranem, wkładać ryje wszędzie gdzie się da (i gdzie się nie da też), porywać gacie i staniki, etc., etc. :evil_lol: Quote
eria Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 całkowicie zgadzam się z Gameboy jeśli chodzi o koty ! ;) Nigdy nie miałam i mieć nie będę , mimo że niektóre są takie piękne - na zdjęciach! Quote
Vectra Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 a ja Wam powiem , że mi trochę brakuje tego mojego kota :( oczywiście doprowadzał mnie nieraz do białej gorączki , to był mistrz wyprowadzania człowieka z równowagi , często gęsto miałam względem niego myśli mordercze - jak się darł niewiadomo czego , albo ocierał o nogi i można było zęby zgubić lecąc na glebe ... no ale zostały wspomnienia ... i takie po których łezka się w oku kręci , ale i takie że nadal mam mu ochotę łeb urwać .. Quote
malawaszka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 ja się też kiedyś zarzekałam, że kotów nie cierpię, ale teraz częściej wywołuja smiech w naszym domu niż te rozszczekane mendy :lol: Quote
Vectra Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 malawaszka napisał(a):ja się też kiedyś zarzekałam, że kotów nie cierpię, ale teraz częściej wywołuja smiech w naszym domu niż te rozszczekane mendy :lol: no śmiechu też nam dostarczał , dlatego napisałam , pozostały wspomnienia ... a to był wariot i komediant Quote
GameBoy Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 co poradzic TZ go kocha, bo jemu wlazl w silnik i jego wybral ;) i teraz ta menda mokotowska sie szarogesi cale szczescie Mumin coraz mniej go gania, jak wracam do domu kot nie jest caly w slinie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.