Ulka18 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Nie wiemy czy jest... Irenkaka szuka DT dla kolaczka. Na pewno nie ma miejsc w hoteliku w Niepolomicach. Quote
Kolia Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Biedna suńcia... No naprawdę nie wiem jak mam pomóc :( DOmku gdzie jesteś? Quote
Ulka18 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Irenaka ma DT dla kolaka pod Krakowem od srody. Trzeba wyciagnac kolaka i przewiezc pod Krakow. Prosilam Missieek o kontakt z Irenaka. Quote
Kolia Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Bardzo dobra wiadomość! Jak będą nowe zdjęcia suńci i opis jej charakteru to możemy ruszać z ogłoszeniami! :D Quote
Ulka18 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Prosilam Missieek o kontakt z Irenka, bo Missieek zna i wie jak wyciagnac kolaka, a Irenka znalazla DT. Quote
irenaka Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Witajcie! Znalazłam ten wątek przez przypadek. Myślałam, że suczka nie ma jeszcze watku. Faktycznie wszystko się zgadza, to co Ulka18 napisała. Mam DT pod Krakowem dla tej suczki od środy. Lucynka jest w szpitalu od piątku. Powiedziała mi tylko tyle, że transport jest do Krakowa załatwiony, ale z tego co czytam to chyba jeszcze nie. Missieek nie pisała i nie dzwoniła do mnie w tej sprawie więc faktycznie nie wiem na czym stoimy a właściwie leżymy.Co z transportem suczki? Ktoś się deklarował? Jestem bez samochodu a na dodatek wujek Romi który zawsze służy pomocą dzisiaj ma operację reki. Quote
Ulka18 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Jasna anielka, co tu robic :hmmmm: Moze by Therion pojechal, wiem, ze ma juz dosc tego miejsca, ale jak nikt inny sie nie znajdzie.... Quote
Therion Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Ja niestety nie dam rady, napiszcie do Wellington, moze by pomogła w transporcie. Quote
Therion Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Xenia( wellington ) przewiezie psa, + przy okazji wezmie bokserkowata suczke w ciazy ze schroniska do Missieek, mowila,ze jutro lub w srode moglaby to zrobic.Prosi o kontakt z nia na komorke podobno irenaka ma jej numer. Quote
Ulka18 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Dzieki Therion za wiesci. Wellington dziekujemy z gory za przywiezienie kolaka i boksi. Quote
wellington Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Niestety - nie bylo ani suni Collie ani miks-bokserki :shake:, przegladnelysmy wszystkie wybiegi, klatki i budy . Quote
Therion Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Wielkie dzieki dla Wellington ,ze w tym deszczu pojechala po psiaki, niestety mam obawy,ze jednak nikt ich nie wzial, tydzien temu byly, staruszka collie i bokserkowata w ciazy -malo prawdopodobne ,zeby znalazly dom, obawiam sie najgorszego, w tym schronisku to nic dziwnego, zwlaszcz,ze bardzo przepelnione, szczegolnie wybieg duzych suk,niestety narazie nie widac szansy,zeby zamknac ta umieralnie.........Spojrzenie tej mix bokserki chyba do konca zycia bedzie mnie przesladowac, nie udalo im sie pomoc. Quote
Ulka18 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 To straszne, ze takie miejsca nadal istnieja :angryy: Oczywiscie nawet nie mozna zapytac co sie stalo z suniami, bo kogo one obchodza, a 'schronisko' nie ma zadnej kartoteki. Wellington, dziekuje Ci, ze pojechalas i probowalas wyciagnac te sunieczki :Rose: Quote
irenaka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Therion z bólem serca podpisuję się pod Twoim postem. Nie mam złudzeń, z całą pewnością nie były to adopcje. Sunie pewnie już za TM , tylko nóż się w kieszeni otwiera i czuję totalną bezradność.:placz: Quote
wellington Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Tak, Therion. Po tym, co tam zobaczylam, nie moge dojsc do siebie. Zoladek mam do tej pory wywrocony do gory nogami. Wycie psow , niektorych wielkich, stloczonych w malutenkich klatkach, bez mozliwosci schronienia przed wiatrem, deszczem czy sloncem, koszmarny smrod i brod , traktowanie przerazonego psa przez pracownika, ktorego nie mozna nazwac czlowiekiem tylko primitywnym gnojem - to wszystko razem jest przerazajace . Wstyd dla weterynarza, gminy, miasta,wojewodztwa i calego panstwa ze takie kaznie maja racje bytu. Wstyd ze taka kaznia jest niezlym zrodlem dochodu. Nie tylko dla wlascicieli tego obozu, tutaj musi wiecej osob z urzedu dostawac porzadne koperty zeby udawac slepych i gluchych. Wstyd ! Quote
Kolia Posted July 24, 2008 Author Posted July 24, 2008 Boże kochany :( A myślałam, że to będzie kolejne szczęśliwe zakończenie... Zanim człowiekowi pozwoli się otworzyć przytulisko, to trzeba go kurde przepuścić przez testy psychologiczne!!! Tacy ludzie to niech kurde pracują w więzieniach o zaostrzonym rygorze... a nie w przytuliskach dla skrzywdzonych zwierząt!!! :/ Prawda jest taka, że bez DT nie będziemy w stanie sprawnie pomagać. Te psy już dawno powinny siedzieć w DT i czekać na DS... Quote
polciuaa Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Choleraa...:angryy: A wie ktoś moze co sie dzieje z astką i borderką.?Widział je ktoś.? Wllington-dzięki wielkie,że tam pojechałaś.Szkoda tylko,że nie udało się ich wyrwać stamtąd.:shake: :(. Quote
wellington Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Dogomanko, nie wpadla mi w oko border collie ani astka, ale to nie znaczy ze ich tam nie ma. Staralam sie w tlumie upapranych ujadajacych psow wypatrzec te collie sunie i miks-boksie. Quote
wellington Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Nauczka chyba taka ze nie wolno zwlekac z wyciaganiem psow z opisanego obozu, tylko jaknajszybciej jechac - i miec nadzieje ze psa wydadza :angryy: Quote
polciuaa Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Dokładnie tak.:angryy: Ehh,szkoda,że ich nie widziałaś,ale rozumiem,że bylas zajeta szukaniem w tym syfioe innych psiakow.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.