Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted











ROCZNA SUNIA W OSTROWI ....BŁAGAM CHOCIAZ O JAKIS DT I ROBIENIE OGŁSOZEŃ :-(..... sunia przekochana, z psami sie dogaduje, szalała na śniegu... ma może rok. W schronie....gnije z dnia na dzien....

Gdyby ktoś chciał pomóc... kontakt ze mną 600 101 446 Ida

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ANETTTA - Pieska z pierwszych 2 zdjęć już nie ma,od jakiegoś czasu ma dom.
Piesek z drugiej fotki jest dosyć spokojny ale jeszcze nieufny,prawdopodobnie wyrzucony z samochodu. Ktoś się nim interesował ale nie wiem czy coś z tego wyszło/wyjdzie.
Piesek z ostatniej fotki jest już staruszkiem,bardzo spokojnym psem,pokojowo nastawionym do ludzi i innych psów. Ma już trochę kłopotów z poruszaniem się.

Posted

kolejna 8 lat sunia mix




Właściwości
Nazwa: SARA Słowo kluczowe:
Data dodania: 29.03.2008 11:29 Dodane przez: mati Opis: SARA - to sliczna bernardynka, przebywa w schronisku od kilku lat. Ma około 8 lat... Jest bardzo nieśmiała i ostrożna.Trzeba wiele pracy i cierpliwości oraz ogrom miłosci by zdobyć jej zaufanie.... Sarze ciezko się przełamać ..... Bardzo lubi długie spacery na wybiegu ,,, mocno zżyta jest z Barikiem , przy którym czuje się bezpieczna.... odsłon: 432




watek



RSOZ Schronisko Kundelek

Posted

to ta sunia od Asiorka ..pamietacie ją mamy nwe inf ......pod fotka nowosi i link do watku

http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-przerazona-bernardynka-pilnie-szuka-domu-128242/#post11525355



zapraszam na watek










bernardynka mam zdje cia, wprawdzie z budy, ale widać ją dobrze.. ponoć jest młoda ok 2-3 lat, i PONOC , nie ciekawie nastawiona do ludzi, ale jakoś nie widzi mi się to.. u nich często pies jest agresywny a potem okazuje się , ze jest OK....
Trzeba jej szukać domku :-(
Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 857x1024. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 857x1024.








Posted

a zdobrych wiesci puszcze WAm linka aż sie łezka kreci i ja w tym roku zyczyłabym sobie i WAm tylko takich dobrych szybkich adopcji


zapraszam do lekturki
schronisko wieluń



FIONA


W pierwszy dzień świąt, 25-go grudnia, nasze dziewczyny-pracownice pojechały złapać psinę zgłoszoną nam w wigilię... Smutna, ok 3 letnia bernardynka od ok. miesiąca łaziła po okolicy osoby zgłaszającej, która dokarmiała psinę jak mogła, niestety sąsiad postawił przed wigilią ostre ultimatum: albo pies zniknie, albo on mu w tym pomoże

Suńka po zjedzeniu posiłku z usypiaczem bez problemu dała się zapakować dziewczynom do autka i dowieźć do schroniska. Dostała od p. Krysi tymczasowe imię Karina i poszła spać do jednego z pomieszczeń.

Tu jeszcze w samochodzie, nieco nieprzytomna:










W sobotę miała przejść już do kojca, ale czekała na mnie, bym mogła porobić jej fotki.
Gdy podjechaliśmy z Blinkiem - zobaczyłam BrzydUlę wsiadającą do własnego autka, więc podbiegłam najpierw do niej i jej nowej rodziny
Dopiero po dłuższej chwili dostrzegłam "tłum" ludzi pod schroniskowym biurem W centrum stała znana mi z opowiadania p. Krysi Karinka, a dookoła trzyosobowa rodzina wpatrywała się w sunię z niemałym zachwytem
To z nimi właśnie rano rozmawiałam o psisku, które pragną adoptować - potrzebują towarzysza na długie lata, który ich pokocha całym sercem, a przy okazji odstraszy niejednego intruza, choćby samym wyglądem

Męska część rodziny - pan Witold - wprawdzie miał ochotę na wizytę w środku schroniska, ale jego kobietki, żona i nastoletnia córa Paulina, zgodnie stwierdziły, że.... Karina jest tą jedną. Jedyną. I koniec i basta.

Ponieważ musieliśmy z Blinkiem jechać, bo pewien Śmieszny Kotek też tego dnia miał trafić do swojego domku - zostawiliśmy rodzinę z dylematem. A może już z podjętą decyzją?

Po kilku godzinach p. Krysia potwierdziła - tak, to właśnie Karina odjechała z nimi do nowego życia

Suńka ma problemy skórne, więc musi mieć kontynuowane leczenie, ale już wtedy, pod schroniskiem, widziałam w oczach pań, że nie ma argumentu, który by je zniechęcił do tej adopcji...

Zresztą spójrzcie - wiedziały, że robię zdjęcia psu na stronę, a wciąż odruchowo ręce same się na psie ciałko pchały











Dziś dostałam smska od p. Witolda:
Piesek super Bardzo posłuszny, lubi się bawić, czuje się właścicielem podwórka, szczeka na inne psy. Jesteśmy bardzo zadowoleni Na imię ma teraz Fiona.
I obiecali zdjęcia


Śliczna Fionka, sama sobie domek załatwiła, bez naszej pomocy







oby były tylko takie adopcje






http://www.wielun**********/wielunski*****-szczesliwe,4/fiona-adopcje-sobie-sama-ekspresowo-zorganizowala,1023.html

Posted

No i...poryczałam się!!!!:-(
Ale niech tylko takie powody mam do beku!!!!:multi:

Fionko- tak trzymaj milusia!!! Powodzenia!!!
I...mocno trzymam kciuki za wszystkie...beniutki!!! Niech zawsze mają swój domek!

Posted

I nowe ogłoszenie o benia:shake:

"oddam bernardyna w dobre ręce
oddam bernardyna . pies wychowany z dziećmi.urodzony w maju . okolice koła"




Maluch ma ok.8 m-cy...nic więcej nie wiem!
Dzwoniłam nikt nie odpowiadał.Spróbuję ponownie.

Może wiecie o kimś kto szuka bernardyniego szczeniora????



Posted

Dzwoniłam i dzwoniłam...nic.Wysłałam sms-a z pytaniem czy aktualne jest to ogłoszenie o beniku i dostałam odpowiedź-NIE!

Mam nadzieję,że benio będzie w rękach dobrych ludzi!!!

Posted

[quote name='ANETTTA']oby tak było piekny psiak szkoda psa

Oby!
...ludzie nie odbierali telefonu od 12-ej...zaraz włączała się sekretarka.
Sms-a wysłałam po 19-ej i w odpowiedzi tylko krótkie-NIE.
Mocno trzymam kciuki za smarka! Śliczne to.

Posted

zuzlikowa napisał(a):
I nowe ogłoszenie o benia:shake:

"oddam bernardyna w dobre ręce
oddam bernardyna . pies wychowany z dziećmi.urodzony w maju . okolice koła"




Maluch ma ok.8 m-cy...nic więcej nie wiem!
Dzwoniłam nikt nie odpowiadał.Spróbuję ponownie.

Może wiecie o kimś kto szuka bernardyniego szczeniora????



ale piekny misio !!!!!!!!!!!!!!

Posted

Pamietacie wielkiego Ramzesa z Wielunia? Z Ramsiem jest źle...


MałGośka napisał:[...] 17-go przeszedł operację usunięcia guza (luźna narośl, niezłośliwa na szczęście) umiejscowionego na zewnętrznej stronie lewego biodra.
Pisząc te słowa nie spodziewałam się, że w tak krótkim czasie ogarnie nas obawa czy aby na pewno ów guz nie był wytworem złośliwym, siejącym się dalej w bernardynim ciele

Ramzes musiał zeszczupleć już w grudniu, ale jego doskonałe samopoczucie i władcza postawa oraz niechęć do robienia z nim "dziwnych" rzeczy spowodowały, że dopiero teraz, gdy zniknęła gdzieś jego żywiołowość - rzucił się momentalnie w oczy jego pogarszający się prawie z dnia na dzień stan
Może minione właśnie potężne mrozy, które dały się we znaki większości psiaków, przyspieszyły te zmiany...

Ciężko go u nas zdiagnozować Jeśli to kolejne nowotworowe paskudztwa, to nawet nie ma co marzyć o konkretnym leczeniu w naszych warunkach...
Może jednak czyta to właśnie ktoś, kto potrafiłby zająć się naszym chorym twardzielem? Może w domowym zaciszu choróbsko przystopuje? Może głównym "przyspieszaczem" niekorzystnych objawów jest po prostu zwykły stres?

Nie przypuszczałam, że będę tęskniła za jego barytonem, którym obszczekiwał mnie zazwyczaj nie pozwalając na spoufalanie, ani tym bardzie na wykonanie zdjęcia... Dziś Ramzes owszem - wspiął się na drzwi kojca, ale tylko na chwilę, a potem cicho stał, spoglądając co chwilę smutnymi oczami





Potrzebny jak najszybciej chocby DT...

Posted

w rzeszowskim schronir inf od Tuuli

przebywa piekny ben

Benio, wciąż jest w schronisku, nikt się po niego nie zgłosił, mimo ze wszyscy liczyli ze to sylwestrowy psiak zaginał ..itd najwyraźniej porzucenie:mad:
Przesyłam fotki, troszkę chłopak "zmiksowany":grins:, ale ładny, spokojny, oceniony na 3-4 lata.

Pozdrawiam







a co zkastracją ......pieknotka




podaj nam namiary tylko nie na schron ..zrobimy ogłoszenia

chlopakowi moze trzeba watek zrobic ......i ogloszenia jego prywatne cioo ciotki

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...