Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 568
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniłam na numer stacjonarny i już państwo nie są zainteresowani adopcją bernardyna. Czy nr komórek to do tych samych ludzi czy do kogoś innego? Nie wiem czy dzwonić. Fredzia daj znać, plisss...

Posted

....Jeśli ktoś jest z okolic Łodzi lub Łowicza, to w miejscowości Sobota ( koło Walewic) od miesiąca błąka się bezdomny bernardyn...Niestety nikt z mieszkańców nie powiadomił żadnego schroniska, by zaopiekowało się psem...Bidulek jest tam cały czas i wygląda na wychudzonego,ale nie boi się ludzi....chyba nie jest to młody piesek...Może ktoś się nim zaopiekuje...??? Pisałam do kilku schronisk maile,ale albo nie mogą przyjechać, bo to za daleko,albo nie odpowiadają na maile...Szkoda :(

Posted

Fredzia:) napisał(a):
numery kazdy do innych ludzi


Dzięki! Zadzwonię jutro, bo dopiero wróciłam, ale udało się dzisiaj wyciagnąć bokserkę ze schronu... a Benek ciągle jest:-( Anettta udzieliła mi na pw info, co mam gadać... może ktoś się zdecyduje...

Posted

Fredzia:) napisał(a):
numery kazdy do innych ludzi


Dzwoniłam pod pozostałe dwa numery i są dwie Panie zainteresowane, podałam namiary na stronę adopcyjną i tutaj do nas. Teraz tylko trzymać kciuki, aby wszystko poszło "do przodu".

Posted

Blancia napisał(a):
Dzwoniłam pod pozostałe dwa numery i są dwie Panie zainteresowane, podałam namiary na stronę adopcyjną i tutaj do nas. Teraz tylko trzymać kciuki, aby wszystko poszło "do przodu".


no i co z tymi domeczkami ?? jakies benie beda szczesliwe na swieta ??

Posted

Kasai78 napisał(a):
....Jeśli ktoś jest z okolic Łodzi lub Łowicza, to w miejscowości Sobota ( koło Walewic) od miesiąca błąka się bezdomny bernardyn...Niestety nikt z mieszkańców nie powiadomił żadnego schroniska, by zaopiekowało się psem...Bidulek jest tam cały czas i wygląda na wychudzonego,ale nie boi się ludzi....chyba nie jest to młody piesek...Może ktoś się nim zaopiekuje...??? Pisałam do kilku schronisk maile,ale albo nie mogą przyjechać, bo to za daleko,albo nie odpowiadają na maile...Szkoda :(


Czy coś wiadomo o tym beniu? Co u niego?

Posted

[quote name='zuzlikowa']Cuuuuudo...łałłłł...:crazyeye:
A zwróciłyście uwagę co to to jest co nie boi się tego...giga miśka?




...to coś wielkości nosa benki...nawet nie na jeden ząb:lol:



zupełnie tego nie zauwazyłam :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Jak tu cicho:loveu::loveu::loveu:
Jak to dobrze! To jedyny wątek,sprawiający radość,gdy nowych postów nie ma!
Oby to znaczyło też,że nieszczęśliwych,porzuconych i chorych Beników nie ma!

Posted

Bernardyn w schronisku w Wieluniu (kopiuję ze strony schroniska):

Ramzes to wielki, przepiękny ok. 2-3 letni bernardyn.
Przybłąkał się we wrześniu do prywatnej firmy, gdzie niestety nie było dla niego miejsca...
Stał się naszym podopiecznym na początku października, a już 17-go przeszedł operację usunięcia guza (luźna narośl, niezłośliwa na szczęście) umiejscowionego na zewnętrznej stronie lewego biodra. Dodatkowo był bardzo wychudzony.
Obecnie stan Ramzesa jest już bardzo dobry - psisko nabrało masy, pewności siebie, o zabiegu zapomniało dawno :)
Ramzes potrzebuje opiekuna, który poradzi sobie z jego siłą i przekonaniem, że wolno mu wszystko :> co z wielką chęcią okazuje każdemu przechodzącemu obok kojca, obszczekując go groźnie ;)

Zdjęcia po zabiegu - psisko momentalnie niszczyło każdy kołnierz, który miał go zabezpieczyć przez wygryzieniem szwów z biodra :>









Posted

Bernardyn w schnisku w Korabiewicach (kopiuję ze strony schronu):

Płeć: pies
Wiek: średni
Wielkość: bardzo duży
Wykastrowany: nie
Informacje dodatkowe: Bardzo duży pies, mieszka w boksie z kilkoma innymi psami i to on rządzi. Do oddania w bardzo dobre ręce.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...