Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

problem jest dosc trudny i złozony jednak bardzo chciałabym sie z nim zmierzyc, mianowicie często mam pod opieką 3 letniego labradora, ktory kompletnie nie słucha, z wielkim oporem wykonuje zaledwie komende 'siad', zazwyczaj dopiero w tedy gdy komenda wypowiedziana zostanie ostrym tonem przez osobę do ktorej ma jakikolwiek dystans czy respekt. pies nie wraca po zawołaniu go, nie potrafi chodzic przy nodze, na smyczy, mieszają mu sie podstawowe komendy, wykonuje je zazwyczaj tylko i wyłącznie na smakołyk w rece /i tak nie zawsze dobrze/, poprostu jest nieposłuszny, zeby nie powiedziec wprost nieraz cwany. był kiedys w dziecinstwie moze na 2 lub 3 lekcjach szkolenia, przypuszczam ze na PT ale moge sie myslic, lecz włascicel nie ma dla niego zbyt duzo czasu a syn własciciela przestał sie psem zbytnio interesowac z jednej prostej przyczyny: pies zniechecił go do jakiejkolwiek wspołpracy, jest trudny do ułozenia. chciałabym sie dowiedziec czy obyłoby sie bez konkretnego szkolenia /na ktore własciciele nie mają czasu/ i w jaki sposob moznaby było nauczyc psa rozrozniania chociaz podstawowych komend. wprawdzie pies nie jest moj ale szkoda mi i jego i ich włascicielow ktorzy mimo to ze sie z psaikiem męczą nie wiedzą pewnie nawet od czegoby zacząc. z psem moge miec kontakt codziennie. :roll:

Posted

Moim zdaniem najlepsze byłoby jeśli nie szkolenie w jakiejś szkółce, to poświęcanie psu więcej czasu i szolenie go samemu w domu chociaż po 15 minut, ale codziennie i konsekwentnie. Ja bym polecała spróbować z klikerem ;)

Posted

O szkoleniu pozytywnym, smakolyki, nakierowanie na wykonanie polecenia, nakrecenie na nagrode/zabawke jest cala masa informacji, wpisz tylko w opcje "szukaj". Pracowac mozesz sama z psem, natomiast niekoniecznie wyuczone przez Ciebie komendy bedzie wykonywal w pracy z wlascicielami. To oni musieliby z konsekwecja pracowac i to pewnie przez dluzszy czas, by uzyskac efekty. Nie mozna psa oceniac "cwany/nieposluszny", jest po prostu niewychowany i zaniedbany pod tym katem, trudno by po 2-3 godzinach pies znal przynajmniej podstawowe komendy. Zajecia polegaja na szkoleniu wlasciciela, by potrafil pracowac z psem, dzien po dniu, miesiac po miesiacu, rok po roku. Na juz, najpierw zmecz psa wybieganiem np. przy rowerze (bez puszczania luzem, chyba, ze na ogrodzonym terenie i bez ludzi z psami, ktorzy kontaktu z labkiem sobie nie zycza, pies na dlugiej lince/tasmie). Po wybieganiu powinno byc latwiej skupic psa na sobie, szkolenie codziennie, zawsze z nagroda, pies musi miec swiadomosc oplacalnosci pracy.

Posted

Myśle, że kliker będzie dobrym rozwiązaniem. Skoro pies tak jak piszesz jest cwany to niech troszke pomyśli przy kształtowaniu. Zacznijcie wszystko odpoczątku tak jakby żadnej komendy nie znał.

Posted

oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ze owocem pracy bedzie posłusznosc głownie wobec mnie, ale po widocznych rezultatach mam zamiar zmusic rowniez i włascicieli do wspołpracy, zeby nie musieli zaczynac od zera chciałabym im pomoc :) nie moge patrzec juz na to jak oni sie meczą z psem, jak i pies męczy sie z nimi..

Posted

[quote name='karjo2']Mruuczus,a wlasciciele zycza sobie jakiejkolwiek ingerencji? Wiesz, to troche jak wkladanie palca miedzy drzwi ....:p
hmm ale skoro Mruuczus ma codzienny kontakt z psem ponieważ się nim opiekuje to dla jej wygody powinna zacząć to szkolenie...mnie zdanie właścicieli średnio by w tym momencie interesowało...

jeśli pies reaugje na komendy tylko jeśli masz smakołyk to dobry znak,jest coś dla czego zrobinp "siad". masz już tą podstawę,bo niektóre psy trzeba nakręcać nawet na smakołyk bo nawet za smakołyk nie będą wykonywac komend...
tak jak pisza dziewczyny kliker...
jednak jeśli nie chcesz z klikerem to możesz tylko z samymi smakołykami :p
na ciągnięcie proponuję obrożę półzaciskową :cool1: może niektórzy mnie nie poprą ,ale jak pies ciągnie to po prostu go szarpnij i powiedz równaj i przyciągnij do nogi...i tak kilka razy...z czasem się nauczy a szyja mu nie odpadnie,jak pójdzie chociaż kawałek ładnie przy nodze to od razu smaczek :p
najlepiej ćwiczyć w odosobnionym miejscu...żeby nic go nie rozpraszało,żadne inne psy, żadni ludzie...
proponuję kupić jeszcze linkę 15 metrową :p w razie jak pies zacznie spierniczać to wystarczy przydepnąć :p

Posted

własciciele są moją rodziną takze jezeli chodzi o wpraszanie sie ze szkoleniem mysle ze z tym nie bedzie wiekszego problemu, zaczynam narazie zbierac grubsze informacje i zastanawiac sie od czego zacząc, bo najpierw musze wszystko załatwic ze tak powiem na zewnątrz i troche wiecej sie dokształcic zeby dopiero zabrac sie za psa. czytam Wasze porady, duzo na temat szkolen, jak bede czuc sie gotowa, bede wiedziec jak to sobie wszystko rozplanowac, zdobede potrzebny sprzet zaczne przywracac porządek w zyciu 'mojego' czworonoga ;)

Posted

Mruuczus, labradora wyszkolić jest bardzo łatwo, to żarłok jakich mało i dla smakołyka zrobi wszystko :) Wydaje mi się że po prostu nie bardzo wiesz jak sie do tego zabrać, od czego zacząć. Ja zaczynałam posiłkując się poradnikiem Zofii Mrzewińskiej "Jak rozmawiać z psem", nie brakuje też innych pomocnych pozycji. Zapewniam Cię że szkolenie tak pojętnego psa jakim jest labrador to sama przyjemność - spróbuj przekonać się o tym. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Posted

o tym ze zarłok miałam juz okazje przekonac sie nie raz ;D o tym ze głupi nie jest tez niestety .. raczej swojej inteligencji nie pokazywał z tej dobrej strony do tej pory tylko pojetnie rozrabiał ile sie da, do wykorzystania wszystkich cierpliwosci jakie miał w domu ;p najwiekszy problem własnie w tym ze jeszcze do konca nie wiem jak sie do tego zabrac, ale jeszcze chwile ii bede probowac cos zrobic z tym psiskiem ;)

Posted

Może faktycznie zaiteresujesz sie szkoleniem klikerowym? Ja nie klikam ale obserwuje czasem poczynania innych i widze ze efekty są też fajne a przy tym dobra zabawa i dla pieska i dla opiekuna. Sądze że nie będzie większego problemu z posłuszeństwem także wobec właścicieli jeśli będą wiedzieli co i kiedy należy robić i jeśli Ciebie nie będzie w pobliżu. A jeśli będziesz to będzie po prostu słuchał Ciebie więc co za problem.
Najważniejsze by pies miał zajęcie, one lubią być w coś angażowane. Z nudów robią same głupstwa :eviltong:

Posted

wiem ze robią .. a najgorsze jest to ze własciciele karają go np w taki sposob ze jak psu sie nudzi i wywlecze cos i porozgryza np z garazu to oni karają go tym ze nie pojdzie dzisiaj na spacer, i jak on to ma w swojej głowie pomiescic ze jak nie pojdzie dzien na spacer to bedzie kara za to co zrobił załuzmy 5 godzin temu ? oni myslą ze rozwiązą sprawe rozplątywania ogrodzenia i uciekania pastuchem .. czasem to az mi sie nóz w kieszeni otwiera ;p a na czym konkretniej polega ten kliker ? tak ogolnie dosc bym chciała wiedziec

Posted

[quote name='goldenka245']Rinuś, można też na początku chodzenie przy nodze ćwiczyć w swoim ogrodzie stopniowo przechodząc w 'bardziej rozpraszające' miejsca ;)
Gorzej jak ktoś nie ma ogrodu jak np ja :diabloti:

Posted

[quote name='mruuczus']wiem ze robią .. a najgorsze jest to ze własciciele karają go np w taki sposob ze jak psu sie nudzi i wywlecze cos i porozgryza np z garazu to oni karają go tym ze nie pojdzie dzisiaj na spacer, i jak on to ma w swojej głowie pomiescic ze jak nie pojdzie dzien na spacer to bedzie kara za to co zrobił załuzmy 5 godzin temu ? oni myslą ze rozwiązą sprawe rozplątywania ogrodzenia i uciekania pastuchem .. czasem to az mi sie nóz w kieszeni otwiera ;p a na czym konkretniej polega ten kliker ? tak ogolnie dosc bym chciała wiedziec
a ja mam takie malutkie pytanko...nie możesz go zabrać do siebie na stałe?:p

Posted

Kliker jest fajny, my też używamy, aczkolwiek nie do wszystkih komend, bo do niektórych jest niepotrzebny, a czasem wręcz przeszkadza (jedna ręka mniej). Jest dobry natomiast, jak potrzebujesz zaznaczyć bardzo precyzyjnie o co Ci chodzi.
Nakrój kiełbachy, włóż do kieszeni i na początek na spacerze możesz pokazać psu że masz jedzonko, by się zainteesowal, jak psiak po jakimś czasie będzie bardziej zwracał uwagę na cczlowieka, to wtedy nagrody mają być niespodzianką. I ćwiczcie komendy najlepiej najperw w do, jak pies zakapuje, to tak samo na dworze, póxniej, gdzieś tam gdzie ludzie się szwędają, psy itd.
Laby to bardzo pojętne psiaki, ale jak to ktoś powiedział, uczą się szybko zarówno tych dobrych jak i złych rzeczy.

Posted

na stałe go nie moge do siebie wziąc, zresztą jakbym miała mozliwosc posiadania psa juz dawno bym sobie go sprawiła.. dziekuje bardzo za informacje ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...