karenina Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 alina_p napisał(a):Dzięki ! Napisałam maila, może mi da namiary. Jeżeli jeszcze ktoś wie coś na temat mielonego żwacza prosze o info. u mnie na stronie jest link do sklepu z gryzakami dla psów, tam są mielone zwacze i uszy, i guzo innych psich pysznosci . Quote
ASICA Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 dla psa niejadka niezawodne są rybki w pomidorach:p efekt 100% Quote
puli Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 ASICA napisał(a):dla psa niejadka niezawodne są rybki w pomidorach:p efekt 100% U nas tez jest efekt.Po wszelkich konserwach 100% biegunka. Quote
ASICA Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 puli moje psy nie miały biegunki,choć ja daje śladową ilośc rybek(tak tylko dla zapachu) i to raz na jakiś czas kiedy pies zaczyna wybrzydzać. puszka 150gr.starcza na 2 razy dla doga. Quote
puli Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Kudłate dostały raz na wystawie wypasione psie puszki. Podzieliłam jedną na pół i dołożyłam do michy.Potem musiałam prać obs.... futra.One takie mało ucywilizowane widać są... Quote
ASICA Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 te wypasione są właśnie aż przedobrzone:razz: mi chodzi o zwykłe szprotki lu sardynki w pomidorach. smród jest potem w całym domu-ale warto bo troche tego do karmy i pies je jak szalony. szczerze powiem ze nie mialam z tego powodu żadnych rewolucji u psów. Quote
arima Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 Mi też sie zdarza sprotek psom dorzucić i problemów nie mają a smakuje im bardzo:cool3: Quote
Vectra Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 moja arystokratka Lala samej suchej karmy nie ruszy :angryy: dodaje więc: -serek topiony -mleko -tuńczyka -pasztecik -rybke w oleju lub w pomidorach żaden olej nie skutkował muszą być frykasy , nigdy po tych dodatkach nie ma rewolucji żołądkowych.Pozostałe dwa psy mniej arytsokratyczne jakoś potrafią samo suche jeść Lal w francuskim podniebieniem nie da się oszukać , jak dam jej same granulki to patrzy na mnie obrażonym wzrokiem z miną nieszczęśnika. Quote
Aten@ Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 wprawdzie moja sucz wcina pięknie suche, ale od czasu do czasu dodaję jej coś do niego, co by nie było, że pani nie koffa :lol: Najlepszym smakołykiem dla niej jest pasztecik, gotowane mięsko z zupy, sardynki w oleju. Raz na kilka tygodni kupuję puszkę mokrego i dodaję ją do suchego - starcza na kilka posiłków. Dawno temu, w okresie, gdy Toś nie chciał jeść suchego, kupiłam tą specjalną polewę do karmy - o smaku bekonu bodajże - jeszcze bardziej pies nie chciał jeść :-o tak, że polewa wylądowała w koszu, a myśmy wrócili do sprawdzonych sposobów. Quote
cuciola Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 ja czasem do karmy dodaje troche serka lub troche puszki rybnej dla pieskow (forza 10).Uwielbia a suche tez super wcina Quote
aaliw Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 cuciola napisał(a): puszki rybnej dla pieskow (forza 10) Eagle Pack tez ma bardzo fajne puszki np. Tunczyk,losos i krewetki :cool3: A jaki kong jest pyszny z takim nadzieniem ;-) Quote
karenina Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 aaliw napisał(a):Eagle Pack tez ma bardzo fajne puszki np. Tunczyk,losoc i krewetki :cool3: A jaki kong jest pyszny z takim nadzieniem ;-) A puszki Eagle Pack są gdzies w polce dostepne? Quote
aaliw Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 [quote name='karenina']A puszki Eagle Pack są gdzies w polce dostepne? Z tego co widze w internecie, to chyba nie ma jeszcze puszek Eagle Pack w Polsce. Mysle ze niedlugo sie pojawia skoro karma juz jest. Obecnie mieszkam zagranica. Chetnie oddam wszystkie puszki za moj ulubiony Serek wiejski ;) Quote
cuciola Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 hihi ja tez wszelakie puszki mam a twarogu zwyklego nie ma :( gdzie przebywasz(OT)? Quote
Czoko Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Czy moglibyście powiedzieć gdzie w Warszawie można kupić żwacze – mam straszne problemy z jedzeniem mojej Choco. Żadne polewy na Acanę, ani dodawanie dodatków, ani dodawanie odrobiny puszki, ani świeżego mięska, ani rosołku ani żółtka ani serka nie skutkują. Nie próbowałam jeszcze żwaczy – zresztą kiedyś ktoś polecał żwacze na niezjadanie świństw na spacerach. Napisałam na podanego wyżej maila ale jeszcze nie ma odpowiedzi. Czy macie może wypróbowane przepisy na gotowanie – podany link nie działa. Może zaczęłaby jeść coś z makaronem? Tego też jeszcze nie próbowałam a dalej jej wystają żeberka. Kiedyś ugotowałam zupkę z ryżem, mięskiem i warzywami i niestety miała problemy z żołądkiem a ja duużo pracy... Quote
Patka Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 a moze zamiast acany inna karma?? Próbowałs z tuńczykiem w zalewie naturalnej rzadko który pies sie oprze ... Ja myslalam ze żwacze dostaniesz w każdym zoologiku ... :cool3: Quote
Czoko Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Patka napisał(a):a moze zamiast acany inna karma?? Próbowałs z tuńczykiem w zalewie naturalnej rzadko który pies sie oprze ... Dziękuję - wersji z tuńczykiem nie próbowałam nigdy (szerzej problem opisuję w naszej Galerii) - jakie dajecie proporcje, tuńczyka też dajecie czy tylko polewacie zalewą. Inne rodzaje karmy też próbowałam - najlepiej jadła Acanę. Quote
mila_2 Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 a mnie jedno zadziwia, wszyscy karmiący suchą karmą wykrzykują na innych postach, że nie można mieszać suchego z innym żarciem, bo psuje się bilans i inne takie pierdoły. A tu czytam, że praktycznie wszyscy czymś dosmaczają, aby pieską lepiej smakowało:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. To jak to w końcu jest??;) btw. dodam, że ja jestem zwolenniczką domowej kuchni pupila, jednak ze wzgl. na ostatnie kłopoty żołądkowe Młodej przestawiłam ją na suche - suchego raczej nie zeżre. Dla odpowiedniego bilansu do tej pory zalewałam jej granulki wodą, ale dzięki temu tematowi nie będę miała wyrzutów względem dodatków:eviltong::eviltong: Quote
Birmanka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Jedyne czym polewam suchą karmę to ciepła woda :lol:. Uważam że woda wystarczy - karma namięka trochę, pachnie intensywniej i pewnie jest smaczniejsza, bo widzę że psnia je chętniej. Natomiast uważam, że gotowe tak zwane polewy do karm nie są dobre. To jakiś tam sztuczny badziew, bardzo pewnie konserwowany ... Jak już trzeba czymś karmę polać to jest zawsze jakiś naturalny sposób (woda, jogurt, olej, oliwa, rosołek czy inny tam wywar warzywny np)- 100 razy lepszy i zdrowszy niż te "ketchupy" dla psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.