eria Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 http://pl.fotoalbum.eu/images1/200808/54765/200367/00000049.JPG mmmm kocham ją :loveu::loveu::loveu: witamy poświątecznie i posylwestrowo, powracamy do rzeczywistości ;) Quote
zuzolandia Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Witanko;-) dlatego ja osobiscie omijam windy szerokim łukiem :evil_lol::evil_lol: Vega jest przeslicznaaaa ..mniammm:loveu::loveu: Quote
Rudzia-Bianca Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Czy wojna z kulkami śnieznymi między opuszkami rozpoczęta ? Biana jeździ na nich jak na obcasach :evil_lol: Quote
crazydaisy Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Witanko :) Rudzia-Bianca, a wiesz, że my nie mamy takiego problemu? Śnieg jest tak zmarźnięty, że nie chce się dołapek przyklejać, tym bardziej, że przed spacerem są smarowane wazeliną :) My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad: Quote
Kosmaty Gałganek Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 [quote=crazydaisy;11558020 My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad: No to widzę, że mamy ten sam problem. Moja gadzina też do domu nie chce wracać. :evil_lol: Quote
zuzolandia Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ania! napisał(a):No to widzę, że mamy ten sam problem. Moja gadzina też do domu nie chce wracać. :evil_lol: a u mnie to wieksza zasuwa ochoczo do domu ...:evil_lol: a mała ociąga sie jak moze ...:evil_lol: doberek zimowy :loveu: Quote
jbk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 crazydaisy napisał(a):Witanko :) Rudzia-Bianca, a wiesz, że my nie mamy takiego problemu? Śnieg jest tak zmarźnięty, że nie chce się dołapek przyklejać, tym bardziej, że przed spacerem są smarowane wazeliną :) My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad: Moje dwie małpy też nie chcą ;) Ubieram się coraz grubiej, nos mi tylko wystaje, a i tak się trzęsę, a te dwa wariaty jak nie na zewnątrz, to na balkonie by siedziały ;) Quote
crazydaisy Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 No to mnie dziewczyny pocieszyłyście :) Myślałam, że tylko ja taka biedna nieszczęśliwa, bowiem zarówno psina rodziców, jak i siostry ochoczo wracają do domu. Quote
jbk Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 crazydaisy napisał(a):No to mnie dziewczyny pocieszyłyście :) Myślałam, że tylko ja taka biedna nieszczęśliwa, bowiem zarówno psina rodziców, jak i siostry ochoczo wracają do domu. To pewnie zależy od ilości futra na psiaku :) Quote
LadyK Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 jbk napisał(a):To pewnie zależy od ilości futra na psiaku :) Chyba jednak nie :diabloti: Bo u mnie Sonia (krótkowłosa) by ciągle na śniegu i mrozie chciała przebywać, a Neska (długowłosa) woli w domu siedzieć :roll::evil_lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Crazydaisy no to u nas podobnie i do tego te parszywe kulki , ale zaczniemy smarować łapcie wazeliną . Biana jest teraz bardzo nieszczęśliwa , bo jest przeziębiona i spacery ograniczone do minimum , w normalnych warunkach pozwoliłaby mi zamarznąc a do domu nie wróciłaby- bo to największy maniak śniegowy jakiego znam , a ja największy zmarzluch z kolei . Teraz nie puszczam ze smyczy i spokój wracamy kiedy ja chcę :eviltong: Quote
crazydaisy Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Hej wszystkim :) Biedna Bianca, a cóż to za chorubsko się do niej przypałętało? Ja podaję młodej Scanomune właśnie by wzmocnić odporność w te mroźne dni, nie powiem by z wielkim apetytem łykała kapsułki, ale jak mus to mus :) Quote
eria Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Z wracaniem ze spaceru to my wyglądamy komicznie... Prowadzę psy na jednej smyczy z dwoma karabinkami na koncach . No i wygląda to tak że Kreona tego osła ciągnę za sobą ,a Foxi zasuwa czym prędzej do domu, tak wiec zdarza mi sie w ogóle puszczać smycz i wtedy Foxi ciągnie osła Kreosia :evil_lol: Quote
jbk Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Witam poniedziałkowo - mroźnie, ale słonecznie :) Quote
zuzolandia Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Doberek ;-) u na tez pikneee słoneczkooo pojdziemy na dzialeczke :multi: Quote
Russellka Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nie gniewaj się , że tutaj piszę, ale to bardzo ważne, najlepiej przekazujcie dalej! Uwaga Warszawa! Trutka na Kabatach (Natolin), śmiertelne zagrożenie!!! Chciałam ostrzec wszytkich właścicieli spacerujacych po Warszawskich Kabatach (dokładnie Natolin ). Uważajcie na swoje psiaki, ostrzegajcie innych, ktos wysypał trucizne, nie wiadomo dokładnie co to za świństwo, wiadomo, że jest poważnym zagrożeniem dla życia psów... niestety są już ofiary śmiertelne! Pierwsze objawy to wymioty i zle samopoczucie, nic nie wskazuje na tak poważną sprawę, po jakimś czasie nastepuje poprawa, później pies zaczyna się dusić, ma problemy z utrzymaniem równowagi. Prosze przekazujcie tą informacje dalej!!! Kolejny psychol, uważajcie! :roll: Quote
crazydaisy Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Russellka nie gniewam się, ba, powiem nawet, że informacja jest bardzo istotna i faktycznie trzeba ją przekazać innym. Co prawda to nie moje okolice, ale dzięki za info. Quote
taxelina Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 A co tam u Was, pewnie praca Ciebie (Was) zajmuje? Quote
halgre Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 http://pl.fotoalbum.eu/images1/200808/54765/185211/00000080.JPG - super zdjęcie w ruchu :loveu::loveu::loveu: Quote
crazydaisy Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Dzięki halgre58 :) deer_1987 szczerze mówiąc ja mam dość! Myślałam, że końcówka roku jest koszmarna, ale to co teraz wyrabają przechodzi ludzkie pojęcie! Niby takie proste przygotowanie planów urlopu na 2009 rok podnosi mi ciśnienie jak nigdy. Moje dane nijak się mają do tych kadrowych, bo... no właśnie, do nich nie doszły karty urlopowe, a aplikacja, która została wdrożona generuje jakieś błędy, tak więc od początku roku próbuję ustalić ile właściwie moim ludziom zostało dni z zeszłego roku :angryy::mad: Jeszcze trochę a dam sobie spokój i to nie ja za kadrami będę biegać a oni za mną!! Mało tego, prowadzeni kilku projektów, bieganie ze spotkania na spotkanie sprawia iż jestem totalnie wypluta i po spacerku z Vegą najchętniej wskoczyłabym do wyrka olewając wszystko i wszystkich :evil_lol: No nic... damy radę, a jak nie to się rozchoruję i na zwolnienie pójdę... by odpocząć :evil_lol: Quote
taxelina Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Eh to nie zazdroszcze... mi sie czasem duzo w szkole trafi ale jakos sie staram dac rade. tylko ze choroba mnie zaczyna rozkladac.. Quote
Bartiśkowa_ Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 http://pl.fotoalbum.eu/images1/200808/54765/185211/00000080.JPG śliczne :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.