Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Witanko :)
Rudzia-Bianca, a wiesz, że my nie mamy takiego problemu? Śnieg jest tak zmarźnięty, że nie chce się dołapek przyklejać, tym bardziej, że przed spacerem są smarowane wazeliną :) My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad:

Posted

[quote=crazydaisy;11558020 My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad:

No to widzę, że mamy ten sam problem. Moja gadzina też do domu nie chce wracać. :evil_lol:

Posted

Ania! napisał(a):
No to widzę, że mamy ten sam problem. Moja gadzina też do domu nie chce wracać. :evil_lol:


a u mnie to wieksza zasuwa ochoczo do domu ...:evil_lol:


a mała ociąga sie jak moze ...:evil_lol:


doberek zimowy :loveu:

Posted

crazydaisy napisał(a):
Witanko :)
Rudzia-Bianca, a wiesz, że my nie mamy takiego problemu? Śnieg jest tak zmarźnięty, że nie chce się dołapek przyklejać, tym bardziej, że przed spacerem są smarowane wazeliną :) My mamy inny problem - Vedze zima w ogól nie przeszkadza, w przeciwieństwie do mnie :angryy: Ja przymarzam, trzęsę się jak galareta a ta małpa do domu nie chce wracać :mad:


Moje dwie małpy też nie chcą ;) Ubieram się coraz grubiej, nos mi tylko wystaje, a i tak się trzęsę, a te dwa wariaty jak nie na zewnątrz, to na balkonie by siedziały ;)

Posted

crazydaisy napisał(a):
No to mnie dziewczyny pocieszyłyście :) Myślałam, że tylko ja taka biedna nieszczęśliwa, bowiem zarówno psina rodziców, jak i siostry ochoczo wracają do domu.


To pewnie zależy od ilości futra na psiaku :)

Posted

jbk napisał(a):
To pewnie zależy od ilości futra na psiaku :)


Chyba jednak nie :diabloti: Bo u mnie Sonia (krótkowłosa) by ciągle na śniegu i mrozie chciała przebywać, a Neska (długowłosa) woli w domu siedzieć :roll::evil_lol:

Posted

Crazydaisy no to u nas podobnie i do tego te parszywe kulki , ale zaczniemy smarować łapcie wazeliną .
Biana jest teraz bardzo nieszczęśliwa , bo jest przeziębiona i spacery ograniczone do minimum , w normalnych warunkach pozwoliłaby mi zamarznąc a do domu nie wróciłaby- bo to największy maniak śniegowy jakiego znam , a ja największy zmarzluch z kolei .
Teraz nie puszczam ze smyczy i spokój wracamy kiedy ja chcę :eviltong:

Posted

Hej wszystkim :) Biedna Bianca, a cóż to za chorubsko się do niej przypałętało? Ja podaję młodej Scanomune właśnie by wzmocnić odporność w te mroźne dni, nie powiem by z wielkim apetytem łykała kapsułki, ale jak mus to mus :)

Posted

Z wracaniem ze spaceru to my wyglądamy komicznie... Prowadzę psy na jednej smyczy z dwoma karabinkami na koncach . No i wygląda to tak że Kreona tego osła ciągnę za sobą ,a Foxi zasuwa czym prędzej do domu, tak wiec zdarza mi sie w ogóle puszczać smycz i wtedy Foxi ciągnie osła Kreosia :evil_lol:

Posted

Nie gniewaj się , że tutaj piszę, ale to bardzo ważne, najlepiej przekazujcie dalej!

Uwaga Warszawa! Trutka na Kabatach (Natolin), śmiertelne zagrożenie!!!
Chciałam ostrzec wszytkich właścicieli spacerujacych po Warszawskich Kabatach (dokładnie Natolin ). Uważajcie na swoje psiaki, ostrzegajcie innych, ktos wysypał trucizne, nie wiadomo dokładnie co to za świństwo, wiadomo, że jest poważnym zagrożeniem dla życia psów... niestety są już ofiary śmiertelne!
Pierwsze objawy to wymioty i zle samopoczucie, nic nie wskazuje na tak poważną sprawę, po jakimś czasie nastepuje poprawa, później pies zaczyna się dusić, ma problemy z utrzymaniem równowagi.
Prosze przekazujcie tą informacje dalej!!!

Kolejny psychol, uważajcie! :roll:

Posted

Dzięki halgre58 :)
deer_1987 szczerze mówiąc ja mam dość! Myślałam, że końcówka roku jest koszmarna, ale to co teraz wyrabają przechodzi ludzkie pojęcie! Niby takie proste przygotowanie planów urlopu na 2009 rok podnosi mi ciśnienie jak nigdy. Moje dane nijak się mają do tych kadrowych, bo... no właśnie, do nich nie doszły karty urlopowe, a aplikacja, która została wdrożona generuje jakieś błędy, tak więc od początku roku próbuję ustalić ile właściwie moim ludziom zostało dni z zeszłego roku :angryy::mad: Jeszcze trochę a dam sobie spokój i to nie ja za kadrami będę biegać a oni za mną!! Mało tego, prowadzeni kilku projektów, bieganie ze spotkania na spotkanie sprawia iż jestem totalnie wypluta i po spacerku z Vegą najchętniej wskoczyłabym do wyrka olewając wszystko i wszystkich :evil_lol:
No nic... damy radę, a jak nie to się rozchoruję i na zwolnienie pójdę... by odpocząć :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...