dorrisday Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 moj kot Filip też jest po ciężkich przejściach, też adoptowany, i teraz dożywa spokojnie swoich dni.... czy mogę go narażać?, zwłaszcza że pies nie będzie w kojcu ani w budzie.... cóż mogę zrobić? nie mam możliwości odizolowania zwierzaków :(:placz: Quote
kama_i_ja Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Rozumiemy.. Ale szkoda, że Kopsi stracił szansę na domek:-(:-( Quote
Klementynkaa Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 mam zapytanie o KOPIEGO z allegro - czy ma zadatki do pilnowania posesji... odpisałam, że ma bo ma ale jakoś nie widzi mi się ciąg dalszy :roll: zobaczymy Quote
maciaszek Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Jejku, niech się wreszcie szczęście do niego uśmiechnie! Quote
Klementynkaa Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 nowe allegro KOPIEGO czekoladowy doberman KOPI świetny towarzysz! (537135133) - Aukcje internetowe Allegro jakos wciąż pytania milkną... Quote
Klementynkaa Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 dostałam wczoraj dość konkretnego maila w sprawie naszej czekoladki, z okolic Szczecina. nareszcie komus nie przeszkadza gonienie kotów! zobaczymy czy państwo nie pzestrasza sie procedur adopcyjnych :) no i powoli rozgladam sie za kimś zaufanym do wuzyt przedadopcyjnej. kciukos trzymanos proszę! Quote
dzodzo Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 oby to było to, bo coś Kopi nie ma szczescia a to taki ładny pies:shake: Quote
maciaszek Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Klementynkaa napisał(a):kciukos trzymanos proszę!Trzymamy !!!!!!!!! Najwyższa pora, żeby poszedł "do siebie"! Quote
Klementynkaa Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 no i znów diabli wzięli wszystko :( pan napisał mi ze właśnie znalazł błąkającego się dobermana bezdomnego i go przygarnął... jesli nie znajdzie się właściciel to go zostawi :roll: Quote
maciaszek Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 No to trzymamy kciuki, żeby właściciel się odnalazł. Wtedy dwa psy będą szczęśliwe. Tamten, że pana odnalazł, a Kopi, że wreszcie ma nowego pana! Quote
Klementynkaa Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 maciaszek napisał(a):No to trzymamy kciuki, żeby właściciel się odnalazł. Wtedy dwa psy będą szczęśliwe. Tamten, że pana odnalazł, a Kopi, że wreszcie ma nowego pana! wiesz maciaszku... jakoś mam przeczucie, że tamten pies został znaleziony zraz po moim mailu, w którym wyjaśniałam panu zasady adopcji :( Quote
ULKA12 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 W takim razie pozostaje się cieszyć, że Kopi do takiego domu nie trafił. Quote
Klementynkaa Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 alarm kciukowy kolejny raz poproszę... szykuje się, szykuje... Quote
maciaszek Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='Klementynkaa']alarm kciukowy kolejny raz poproszę... szykuje się, szykuje...[/quote]No to KCIUKUJEMY !!!!!! Quote
dzodzo Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 trzymamy i to mocno bo dom wydaje się dobry i bardzo kontaktowy(wlasnie sobie gaworzę z panem na gg) ale co nagle to po diable;) Quote
Klementynkaa Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 no więc... dom dla Kopiego jest oddalony o ok. 400 km w jedną stronę... wszyscy wiemy jaka to kasa na paliwo! mój TZ zobowiązał się zawieźć go ale musimy zdobyć kasiorę i zapłacić za benzynkę! kto pomoże? Quote
maciaszek Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Klementynkaa']kto pomoże?A ile kasy jest potrzebne? Na pewno wpłacimy jakiś grosz z katowickiego konta. Zapytam tylko o to jeszcze na katowickim wątku. Quote
Klementynkaa Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 jesteśmy w trakcie obliczeń, staram się optymalną trassę dobrać, znaczy jak najkrótszą... bo zumi.pl to jakos tak dookoła pokazuje :oops: Quote
Klementynkaa Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 jesli wszystko będzie w porządku to jutro KOPI pojedzie do nowego domku, pan wyjedzie po niego, TZ podrzuci go kawałek, czy możemy liczyc na wsparcie w kwocie 60 złotych :oops: Quote
Klementynkaa Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 żona pana się rozmyśliła, nie chce KOPIEGO... pan będzie ją przekonywał... czemu ten pies ma takiego pecha??? no powiedzcie mi czemu??? Quote
maciaszek Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Klementynkaa']żona pana się rozmyśliła, nie chce KOPIEGO... pan będzie ją przekonywał... czemu ten pies ma takiego pecha??? no powiedzcie mi czemu???[/quote]:shake: :placz: Nie, no nie wierzę :shake: Przecież to jakieś fatum... :-( Może panu uda się przekonać panią? Dlaczego ona zmieniła zdanie? Boi się czegoś? Nie chce psa? Trzymam kciuki, żeby się wreszcie udało! A jeśli się uda to 60 zł oczywiście będzie :). Quote
dzodzo Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 nad tym psem faktycznie wisi jakis niewyobrazalny pech:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.