boksiedwa Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 a ja przez te ostatnie 10 dni wyłysieję, osiwieje i nie wiem co jeszcze :D Lucha zaczęła tyć i wyprowadza mnie na spacer co 1.5-2 godziny, żre ja pułk wojska, ok 500 g karmy dla suk karmiących, do tego rosołek z marchewką i kurczakiem /3 marchewki i 2 udka dziennie/ i ok 20 dkg wołowiny. A ja tylko ganiam i sprawdzam czy wszystko ok, czy nie ma za ciepło, czy ma wodę itp koszmar!!! Czy to tylko ja taka ześwirowana, czy wszyscy czekający na maluchy tak mają? Quote
drzalka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 hehe..super... pozdrowienia i buziaki dla przyszłej mamusi :loveu: Quote
Medorowa Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 boksiedwa napisał(a):a ja przez te ostatnie 10 dni wyłysieję, osiwieje i nie wiem co jeszcze :D Lucha zaczęła tyć i wyprowadza mnie na spacer co 1.5-2 godziny, żre ja pułk wojska, ok 500 g karmy dla suk karmiących, do tego rosołek z marchewką i kurczakiem /3 marchewki i 2 udka dziennie/ i ok 20 dkg wołowiny. A ja tylko ganiam i sprawdzam czy wszystko ok, czy nie ma za ciepło, czy ma wodę itp koszmar!!! Czy to tylko ja taka ześwirowana, czy wszyscy czekający na maluchy tak mają? Nigdy żadnych malców nie oczekiwałam, ale jestem wręcz przekonana, że byłoby tak samo:evil_lol::evil_lol: Quote
bonita Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 boksiedwa napisał(a):a ja przez te ostatnie 10 dni wyłysieję, osiwieje i nie wiem co jeszcze :D Lucha zaczęła tyć i wyprowadza mnie na spacer co 1.5-2 godziny, żre ja pułk wojska, ok 500 g karmy dla suk karmiących, do tego rosołek z marchewką i kurczakiem /3 marchewki i 2 udka dziennie/ i ok 20 dkg wołowiny. A ja tylko ganiam i sprawdzam czy wszystko ok, czy nie ma za ciepło, czy ma wodę itp koszmar!!! Czy to tylko ja taka ześwirowana, czy wszyscy czekający na maluchy tak mają? :evil_lol: Skąd ja to znam:p . Masz szczęście że tak je, moja Merol to przez całą ciążę nic do pyska nie chciałą wkładać:shake: , wszystko na siłę i podstępem jej dawałam:shake: , pod koniec ciąży to naprawdę już miałam dość:p tego karmienia i proszenia zeby jadła, a jak urodziła ( 10) to była takim chudzielcem- szok:-o po porodzie zaczęła tak jeść że się nadążyć z przygotowywaniem nie dało:evil_lol: więcej jej już nie kryłam- dwa razy przerabiałam jej karmienia i mam dość:p dobrze że choć Bonek jest normalny choć z jedzeniem :p . Quote
boksiedwa Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Panienka właśnie zaczęła wybrzydzać. Rosołek z kurczaka jest be, karma gryzie w zęby :D Wczoraj zjadła na cały dzień tylko 25 dkg wołowiny i 20 dkg wiejskiego białego sera, a dziś jeszcze nic. Quote
Agga Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 boksiewdwa właśnie podziwiam waszą stronkę.:multi: Dziś mija rok i 4 miesiące jak nie ma Sary. Mam czasami tak jak dziś smutny dzień. Dlaczego w domu mnie nie rozumieją, że mnie tak strasznie jej brakuje. Że tak bardzo pragnę mieć znowu żyć dla kogoś. Czy to aż tak cieżko zrozumieć.CO ja mam zrobić ? Najłatwiej przyprowadzić do domu psa. Tylko ja nawet nie wiem jak sie zabrać do tego. Chciałabym od kogoś zaufanego. Żeby mi ktoś pomógł z sprowadzeniem fafluna do domu. Oni- rodzice wciąż mi mówią, że w przyszłym roku siostra opuszcza dom i ja I pies zostanie z nimi. A ja im mowie, że owszem obie opuszczamy dom, ale ja zabieram fafluna do siebie. Chce, żeby pojawił się w domu teraz. Po pierwsze, że będę miała więcej czasu dla niego, na nauke, na wychowanie. Chcę go wychować teraz, żeby później móc się z nim wyprowadzić i zamieszkać z chłopakiem i żeby było nam łatwiej obojgu. Nie musi to myć szczeniaczek. Sara jak do mnie trafiła miała 3 miesiące. Teraz tez mógłby być to taki pies a nawet starszy do roku. Tylko dlaczego rodzicom taki to ciężko zrozumieć. Quote
Aga K Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 eeeeeehh, skąd ja to znam. Moja mama nie lubi bardzo bokserów, nie podoba sie jej ta rasa, ale musi zaakceptować faflunna. Spaqjk jest u nas od dwóch taygodni i jak narazie jesyt ok, mama narzeka, mówi swoje, ale ja mam swoje zdanie no i tyle. eeehh Quote
boksiedwa Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Agga nie wiem co Ci doradzić :roll: Może faktycznie jakimś wyjściem było by sprowadzenie psiaka do domu, ale z drugiej strony jak rodzice tak się zapierają to co zrobisz jak każą Ci sie z psiakiem wynosić, albo się go pozbyć? Może spróbuj jeszcze raz z rodzicami porozmawiać, wyłuszczyć im swoje racje, weź kartkę i spiszcie za i przeciw psu. Niech każda ze stron poda swoje argumenty. Może to coś rozwiąże i dojdziecie do kompromisu? Z tego co piszesz wynika, że jesteś już osobą pełnoletnią, wiem, że to trochę głupie i dziecinne, ale jak już nic nie pomaga to ja jak bym była na Twoim miejscu spróbowała bym małego szantażu :evil_lol: że mam zamiar kupić psiaka i się wyprowadzić teraz a nie czekać rok. Ja wiem, że u mnie w domu to by podziałało, ale Twoich rodziców nie znam i nie mam pojęcia jak mogą na coś takiego zareagować :shake: Quote
e.v.a Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Agga... powoli zaczynam nie rozumiec twojego problemu :roll: skoro sie masz zamiar wyprowadzic to po co cisniesz na rodzicow? poczekaj ten rok masz okazje sie rozejrzec za odpowiednim szczeniakiem ( jesli chcesz rasowego) :roll: , jesli nie chcesz koniecznie rasowego i moze byc podrosniety to takie psy juz sa nauczone czystosci. ja nikomu nie polecam sprowadzania psa do domu za plecami rodzicow bo roznych rodzicow mamy. a wywieranie presji i szantaz wcale nie jest dobry Quote
Kiłi Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Agga wszystko zależy jakich masz rodziców. U mnie w domu, z wyjątkiem Spota, prawie wszystkie zwierzęta tak się pojawiały...chomiki, królik, świnki, Tops. A, że rodzice zwierzętolubni są, to jakoś się z tym godzili:evil_lol: Ja jakbym była na twoim miejscu sprowadziłabym boksia do domu bez gadania, ale pamiętaj najpierw się zastanów nad tym dobrze;) Quote
e.v.a Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='Kiłi']Agga wszystko zależy jakich masz rodziców. U mnie w domu, z wyjątkiem Spota, prawie wszystkie zwierzęta tak się pojawiały...chomiki, królik, świnki, Tops. A, że rodzice zwierzętolubni są, to jakoś się z tym godzili:evil_lol: Ja jakbym była na twoim miejscu sprowadziłabym boksia do domu bez gadania, ale pamiętaj najpierw się zastanów nad tym dobrze;)[/quote] a ja na jej miejscu nie sprowadzila bym boxa do domu :roll: sama po utracie suczki tez musialam czekac az mama wyrazi zgode na kolejnego psa Quote
Agga Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 evaxon może i masz racje, żeby poczekać. Tyle już wytrzymałam to te kilka miesięcy chyba dam rade:-( Nie chce nikogo w domu szantażować bo to nie uczciwe. Dzięki za małą terapię:p Czasami mam małe dołki ale takie rozmowy pomagają.:p Przeczekam jeszcze te miesiące. A W lutym po obronie zamieszkam w Pozku to wtedy mam nadzieje, że moge liczyć na waszą pomoc co do wybory ukochanego boksa.CHyba, że mnie czymś w domu zaskoczą wcześniej.:evil_lol: Quote
e.v.a Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='Agga']evaxon może i masz racje, żeby poczekać. Tyle już wytrzymałam to te kilka miesięcy chyba dam rade:-( Nie chce nikogo w domu szantażować bo to nie uczciwe. Dzięki za małą terapię:p Czasami mam małe dołki ale takie rozmowy pomagają.:p Przeczekam jeszcze te miesiące. A W lutym po obronie zamieszkam w Pozku to wtedy mam nadzieje, że moge liczyć na waszą pomoc co do wybory ukochanego boksa.CHyba, że mnie czymś w domu zaskoczą wcześniej.:evil_lol: ;) wiem ze jest ciezko szczegolnie wtedy kiedy ma sie wolne dni i nic sie nie robi :razz: ale pomysl tez o rodzicach... przez ten roczek przywiazali by sie ogromnie do pieska... moj tatko sie tak przywiazal do Tigry ze juz mi zapowiedzieli ze jak sie wyprowadze to Tigra zostaje z nimi:evil_lol: Quote
Kiłi Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Agga w sumie to i lepiej może, że poczekasz. Evaxon mądrze piszesz :razz: Ja powiem tak:Tops miał być psem mojej siostry i miał z pójść z nią do nowego domu...no i...został:evil_lol: Ja bardzo bym chciała Topsa ze sobą wziąć, ale wątpie by mi mama pozwoliła...:shake: Także widzisz Agga masz już wytłumaczenie nie możesz na razie boksa mieć, bo ci go rodzice skradziejują:diabloti: Quote
e.v.a Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [CENTER]:-xrodzice kradzieje :-xrodzice kradzieje:-x [/CENTER] Quote
Kiłi Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='evaxon'][CENTER]:-xrodzice kradzieje :-xrodzice kradzieje:-x [/CENTER] [/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Agga Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 Wielkie dzięki:lol: tak jak mówię, taka terapia potrzebna Dam radę:evil_lol: Quote
bonita Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Hej Boksiedwa urodziły się już małe Luśki:cool3: Quote
boksiedwa Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 bonita napisał(a):Hej Boksiedwa urodziły się już małe Luśki:cool3: nadal czekamy :mad: już 62 dni i nic :placz: Quote
Bodziulka Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 :shake: ja chcę już widzieć maluszki!!:mad: Quote
Rybka_39 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 :loveu: Ja też chce zobaczyć małe płaskonoski:cool3: Quote
Agga Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Czekamy na wieści !:cool1: Pisać pisać a później foto relacja. Quote
Medorowa Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 boksiedwa napisał(a):zaczynamy odlicznie, trzymajcie kciuki :] Z całej siły:kciuki::kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.