Aganiok Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Moja Sara jak była malutka miała guz na udzie. Kilku wetów głowiło się co też to moze być...jeden sugerował nawet nowotwór, ale guz po kilku dniach pękł i wylała się z niego ropa. To był ropień - duży. Do dziś nie wiadomo od czego, Sarcia ma ślad po nim na łapce. Na szczęście nie kazdy guz to nowotwór...uff Quote
Aganiok Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Dziś o 16:30 moja Sarcia będzie miała zabieg :( trzymajcie kciuki, żeby się powiodło, please..... Quote
AgaiTheta Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Oj pewnie, że trzymamy. Bardzo Bardzo!! Ucmokaj niunię. Quote
sylwiaskalska Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok napisał(a):Dziś o 16:30 moja Sarcia będzie miała zabieg :( trzymajcie kciuki, żeby się powiodło, please..... Pewnie że trzymam :) Quote
RyBa Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok czymamy łapki i kciuki bardzo bardzo mocno Goliad i robert s Quote
PiotrekJ Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok napisał(a):Dziś o 16:30 moja Sarcia będzie miała zabieg :( trzymajcie kciuki, żeby się powiodło, please..... Trzymamy baaaardzo mocno, będzie dobrze :thumbs::thumbs::thumbs: ... Quote
DORRAG Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Trzymamy kciuki bardzo mocno:thumbs: ,zobaczysz będzie dobrze. Quote
Aganiok Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Dziękuję....ciągle mam wątpliwości czy dobrze robię :( Quote
sylwiaskalska Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok napisał(a):Dziękuję....ciągle mam wątpliwości czy dobrze robię :( Aganioczku ja mysle że dobrze robisz a nie daj boże ten guz przemieni się w złośliwy albo bedzie to miało wpływ na przerzut :( Quote
e.v.a Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok napisał(a):Dziś o 16:30 moja Sarcia będzie miała zabieg :( trzymajcie kciuki, żeby się powiodło, please..... jestesmy z wami o nic sie nie martw bedzie dobrze:calus: Quote
azb11 Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Aganiok nie martw się NA PEWNO bedzie dobrze przed chwilą rozmawiałam z dr. Jagielskim w sprawie mojej suni na temat ostatnio pobranych biopsji: nie wykazały komórek nowotworowych!!!! Moja psina przeszła 2 operacje, na razie 3 nie jest potrzebna i dzis moge powiedziec że jest dobrze. U Ciebie też będzie dobrze, na pewno- mówiłam ze trzeba przyjąc tylko ten optymistyczny wariant!!! Jestesmy razem z Twoja Sarcia AZB +Sorina Quote
PiotrekJ Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 azb11 napisał(a):przed chwilą rozmawiałam z dr. Jagielskim w sprawie mojej suni na temat ostatnio pobranych biopsji: nie wykazały komórek nowotworowych!!!! Suuuper :multi: :multi: :multi: ... Quote
Cimi Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 3mam kciuki za Wasze psinki :kciuki:. Będzie dobrze ;) Quote
PiotrekJ Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 AgaiTheta napisał(a):Jak Sarunia?? No właśnie :roll: ... Quote
Aganiok Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 już po.... Sara dobrze zniosła operację, ale jest bardzo ale to bardzo obolała tak mi jej żal :( na razie śpi po narkozie, piszczała trochę, widocznie jak rusza języczkiem to ją boli, wygląda dziwnie, pyszczek ma jak inna rasa trochę, ale jestem pewna że się przyzwyczaję...ona też w środku nie widziałam, aż się boję :( będzie dostawać 4 razy dziennie zastrzyki przeciwbólowe + 2 razy dziennie pyralgin w czopkach i antybiotyk mam nadzieje, ze bedzie sie goic, zal patrzec jak cierpi :( kilka kolejnych dni pokaze... Dziękuję Wam wszystkim.... Quote
Aganiok Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 nie wykazały komórek nowotworowych!!!! właśnie przeczytałam! bardzo się cieszę! Quote
e.v.a Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 cieszymy sie ze wszystko dobrze poszlo :) a teraz zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia :) Quote
DORRAG Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 My również życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. buziaki dla psiaka:kiss_2: . Quote
RyBa Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Też nam szkoda tego obolałego pieseczka:-( pozdrawiamy od Goliada na pyszczek kochany multum liżnięć a odemnia same cieplutkie uściski :-( niemartw się wszystko będzie dobrze jeszcze pogoni wesoło z tobą aganiok całuski dla ciebie czymamy kciuki i łapki za szybki powrót do zdrowia zasmucony Goliad i robert s Quote
Aganiok Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Dzięki wielkie dziś Sarcia czuje się lepiej, dostaje zastrzyki przeciwbólowe co 6 godzin i jakoś się trzyma. Zjadła nawet troszkę rozwodnionej papki z kurczaczkiem, marchewką i ryżem. Na razie troszeczkę. Ale jakby mogła to chyba połknęłaby woła z kopytami ;) Pysiak nadal wygląda dziwnie, zajrzałam trochę do środka... no coż, oby to wszystko się pogoiło, bo wygląda okropnie :( trzeba jej cały czas pilnować, żeby nic nie zaczęła majstrować przy pyszczku, ma wprawdzie kołnierz ale na razie jej nie zakładałam, ona musi mieć miękko a w takim kołnierzu jak się położy to nie będzie miała gdzie schować pyszczka. Trzymamy się dzielnie choć w nocy z nerwów i zmartwienia prawie wogóle nie spałam. Quote
Bodziulka Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Biedna Saruńcia, ale dobrze, że nie ma komórek nowotworowych. Wygłaskaj mordkę ode mnie i wycałuj od Bodzia :cool3: Bużo zdrówka dla babci Sary w dniu babci ;) Quote
Aganiok Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 chodziło o sunię AZB moja Sara z pewnością ma te komórki, to był duży nowotwór, biedna chyba ją mocno teraz boli, nie może znaleźć miejsca :( płakać mi się chce :( Quote
azb11 Posted January 21, 2006 Posted January 21, 2006 Moja sunia nie ma tych komórek w miejscach w których miała pobrane 2 ostatnie biopsje, jednak wcześniej niestety miała 3 (największe) z siedmiu wyciętych badane histopatologicznie i niestety tamte to zmiany nowotworowe. Ale teraz ich nie ma to znaczy ze operacje miały sens i nowotwór się nie rozprzestrzenia. U Sarci tez na pewno będzie dobrze, nawet jeśli wynik byłby nie do końca dobry. To na pewno operacja miała sens. Jest w najlepszych rekach. I mimo tego ze teraz cierpi to dzieki temu na pewno bedzie cieszyć się i domowników swoją kochana mordką jeszcze długi czas. Życzymy szybkiego powrotu do zdrówka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.