mrowka Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 mrowka jak sie boisz to wykastruj!! Hmm wykastrowac.. myslalam juz nad tym dluuugo i sama nie wiem czy jak wykastruje to dobrze zrobie.. duzo osob mi odradzalo nio i nie wiem jak na to moja rodzinka.. :-? ale jeszcze pomysle ;) Quote
Agga Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 Agguś nie denerwuj sie tak ;) Wiem Wiem ze nie ma sie tu z czego cieszyc ale denerwowac sie nie mozna bo.... liz dla Sarci od Mejka ;) Wie, wiem, złość piekności szkodzi :wink: Dzieki za lizki... Quote
mrowka Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 Agguś a Ty mi nie dasz liza?? :evil: Juz ja to sobie zapamietam.. Quote
Agga Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 Agguś a Ty mi nie dasz liza?? :evil: Juz ja to sobie zapamietam.. Oj mróweczko kofana ...dla ciebie i piesia mnóstwo lizków od Saruni....odemnie buziaczki :wink: Quote
Aireedhelien Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 A jakie arumenty przeciw przedstawiali ci co odraszali ci ten pomysl??? Quote
mrowka Posted December 23, 2003 Posted December 23, 2003 Aireedhelien nie pamietam juz bo rozmowa toczyla sie jeszcze przed kupnem psiaka (troszke miesiecy temu), nio ale utkwilo mi jedno ze zmieni mu sie charakter.. (wiem wiem czytalam tu na dogomanii duzo o kastracji i o sterylizacji i pisze ze sie nie zmieni). Zobaczymy co czas pokaze i jak wszystko sie potoczy ;) popytam jeszcze weta bo bede szla jakos teraz Mejka odrobaczyc.. Quote
Agga Posted January 1, 2004 Posted January 1, 2004 Ludziska jak tam wasze peichy po Sylwestrze???????? U mnie odziwo nawet Sara nie panikowała za bardzo...Moge powiedzieć, że była bardzo dzielna....W porównaniu do poprzednich lat to było wręcz wspaniale. Do domu wróciłam o 22.00 to Sara siedziałą w łazience...do 24:00 siedziała ze mną w pokoju...Dopiero na odgłos petard poszła do łazienki, ale bez większej paniki.... Naprawde jestem z niej dumna... Quote
Aireedhelien Posted January 1, 2004 Posted January 1, 2004 rosi sylwestra przespala. jak byly glosniejsze petardy to podeszla do balkonu, popatrzyla chwile w okno i poszla spac ;) w ogole ostatnio wiecej sie rusza, bo energia ja rozpiera, mniej kuleje niz kulala, a skacze i biega codzienni. cieszy mnie to :D przypuszczam ze moze to byc ta gnilca bo to nadgarstki ja bola - prawy na pewno bardziej niz lewy. sprawdzam teraz codziennie czy to aby nadgarstki i tak. jak je zginam w stawach to probuje wyrywac, zaczyna oddychac szybciej, jakby przez nos i swiszczaco. tak troszke podpiskuje. nie zginam wtedy mocniej bo wiem ze ja boli. do mysli ze to moze byc ta gnilca tknelo mnie to ze na vetserwisie byla o niej wzmianka (ze dotyczny nadgarstkow), poza tym mowilam ze mniej kuleje, a od 3 tygodni dostaje regularnie wit.C. mam nadzieje ze to jest uleczalne i rosi nic sie nie stanie. jutro dzwone do weta zapytac co sadzi o moich przypuszczeniach. Quote
Olk@ Posted January 2, 2004 Author Posted January 2, 2004 Co Ares robil w Sylwestra???Spal.Mam to szczescie,ze moj psiak nie boi wystrzalu petard.Przespal calego Sylwestra :) A jak Wy spedziliscie Sylwka?? Pozdrawiam wszystkich bokseromaniakow :) Quote
Aireedhelien Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 ja z moim bratem i chlopakiem podlaczylismy kompa do telewizora i ogladalismy filmy oraz nemilosiernie sie obzeralizmy :D :D :D :D Quote
mrowka Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 Mejk sylwestra przespal :) Tylko glowe podniosl i zaraz poszedl spac dalej... a ja sie tak balam.. hehe A moj sylwester wygladal bardzo interesujaco.. Siedzialam sobie na kompku i gadalam z dziewczynami na czacie i na forum.. Dzieki dziewczyny.. :) :iloveyou: Ale musze przyznac ze dosc interesujaco bylo..;) Quote
Agga Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 Mrówciu mnie równiez miło, że tak fajnie czas spędziłyśmy :D Quote
Olk@ Posted January 2, 2004 Author Posted January 2, 2004 Aireedhelien musialo byc fajnie :) Ja Sylwka spedzilam na zabawie przy jeziorku razem z rodzinka i kolegami,bylo super. Pozdrowki Quote
Agga Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 Czy wszyscy spędzilismy sylwka przyjemnie :wink: Quote
Agga Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Mja wieczorem wykapałam Sarę, bo się strasznie drapała, znowu jakies uczulenie :-? ...Nie była z tego zadowolona, ale mam nadziej, że pomoże :-? Quote
Surprise Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Ja Sylwestra spędzilam u kolegi. Zaprosił parenaście osób i było bardzo miło. Niestety nie było mnie przy Raselu gdyż wróciłam d domu dopiero o 11... (rodzice po mnie przyjechali i ...zaciągnęli do kościoła!-a spałam tylko godz :( ). Ale Raselek podobno stanął przy oknie, zaczął szczekać, a jak mu się znudziło (czyli po jakichś 2 minutach) poszedł spać:). Agga mam nadzieję, że będzie wszystko OK.. 3mam kciuki! Lizy od Rasela i cmoki ode mnie:-) Quote
Agga Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Agga mam nadzieję, że będzie wszystko OK.. 3mam kciuki! Lizy od Rasela i cmoki ode mnie:-) DO weta na pewno pojade, ale jestem uzalezniona od taty( Czyt.auto) Dzięki za lizki...Sara też przekazuje :D Quote
hohufka Posted January 5, 2004 Posted January 5, 2004 Witam wszystkich bokseromaniaków, jesteśmy tu z moim rocznym bokserkiem BORO po raz pierwszy i będziemy chcieli co jakiś czas skorzystać z Waszych porad. Pozdrowienia Quote
Agga Posted January 5, 2004 Posted January 5, 2004 hohufka witaj na forum , zaglądaj tu jak najczęściej... :D Quote
sylwia i boksery Posted January 5, 2004 Posted January 5, 2004 Witam wszystkich bokseromaniaków, jesteśmy tu z moim rocznym bokserkiem BORO po raz pierwszy i będziemy chcieli co jakiś czas skorzystać z Waszych porad. Pozdrowienia Witamy serdecznie :D Quote
mrowka Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 hohufka witamy Cie! Zyczymy milego pisania i czytanie ;) Quote
kwleszek Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Witajcie. Już parę dni tego roku minęło, ale serdecznie wszystkiego dobrego dla bokseromaniaków i zdrowia dla piesków. Zrobiło się zimno - ostatnio nawet bardzo, ale wbrew moim obawom Demon wcale nie marznie, jest może tylko bardziej ruchliwy na spacerach. Mieliśmy małą przygodę ze skaleczoną łapą. Wlazł na szkło. Już się zagoiła bez problemów. Nie wiem czy pisałem - w domu jest też kot. Ostatnio wyjada Demonowi z miski jego karmę, a Demon zjada jego odchody. Nie bardzo mi się to podoba, zwłaczsza, że pies od kilku dni ma luźnawe stolce. Muszę pomyśleć jak temu zaradzić. Kot musi mieć dostęp do kuwety, a pies nie. Mam nawet pomysł, napiszę o ile się sprawdzi. Quote
kwleszek Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Sylwester. Obawiałem się tego strzelania. Demon raczej nie chętnie wychodził z domu, ale przeżył. Był trochę zdenerwowany, a jak mocniej huknęło to szczekł do okna. Myślę, że nie popadł w depresję jak to w tv postraszał jakiś wet. :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.