Crazy@ Posted October 1, 2003 Posted October 1, 2003 Witam. Chciała bym dołączyć do waszego grona. Od niedawna jestem posiadaczką 3,5 m-go boxerka o imieniu Kufel, jednak wołamy na niego Kufi. Jest żóty z białym krawatem. Jak narazie zjadł troszkę ściany w mojm pokoju, ale zadowala się wpełni maskotkami. Jest to mój pierwszy boxerek i nie bardzo mam doświadczenie w jego wychowaniu ( do tej pory niałam i mam Asto-pita :wink: sama nie wiem co to będzie :wink: ) Jeśli mogła bym prosic o jakieś rady w sprawie wychowania, będe ogromnie wdzięczna. Quote
Agga Posted October 1, 2003 Posted October 1, 2003 Witamy bardzo serdecznie.... o wychowaniu bokserka poczytaj w tematach o bokserkach... Quote
kwleszek Posted October 1, 2003 Posted October 1, 2003 Cieszę się Crazy że jesteś znami. Bokserki są the best. Graty wybrałaś najlepszą rasę. Czekają Cię tylko same pieskie przyjemności, bo masz boksia :lol: Quote
mrowka Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Kolejny bokseromaniak dolacza do nas :laola: Ciesze sie bardzo i powodzenia w wychowywaniu psiaka! Quote
Surprise Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Nie było mnie trochę i musze nadrabiać zaległości ;) A więc tak: Co do piłek, to Raselowi kupiłam z 10. Wszystkie przegryzł, aż w końcu się zdenerwowalam i kupiłam taką średniej wielkości, twardą piłke. Jest ciężka-więc chyba nie wypełniona powietrzem. Jest co prawda pogryziona, ale przegryźć sie nie da ;):D Hey Crazy@ bardzo nam miło , że dołączasz do naszego.. coraz liczniejszego grona:). Mam nadzieję, że spodoba Ci się naze towrazystwo, bo mi w pełni odpowiada :). Wybrałas naprawdę naj rasę, na pewno nie bdziesz żałowac. Opisuj jak ci idzie z psiakiem, jak jemu z Toba ;):D. Jakbyś miała jakieś problemy to pisz.. bo my bardzo chętnie pomożemy Ci je rozwiązać :D Quote
kwleszek Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Witam kolejnego bokseromaniaka. Im nas więcej na forum, tym więcej przydatnych postów. I tym lepiej dla naszych bokserków. Co 1000 głów to nie jedna. Pozdrowienia. Quote
sylwia i boksery Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Co 1000 głów to nie jedna.Pozdrowienia. Tyle głów to chyba jeszcze nie ma u nas :wink: Quote
kwleszek Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Tyle nie ma, ale to plan na najbliższy miesiąc. :lol: Cieszy mnie, że widzę coraz więcej młodych bokserów. Chyba znowu jest moda na boksie. I fajnie. Będzie więcej szczęśliwych ludzi, bo nie ma psa który by był tak wspaniały jak boks. Quote
Agga Posted October 2, 2003 Posted October 2, 2003 Co 1000 głów to nie jedna.Pozdrowienia. Tyle głów to chyba jeszcze nie ma u nas :wink: Ale nigdy nic nie wiadomo....może za niedługo tyle będzie Quote
kwleszek Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 Śliczne maleństwa. Pięknie się przedstawiły na tej fotce. Widzę że już przerobiły sobie kanapę na kojec. :lol: Ale to normalka u bokseromaniaków. Ciekawi mnie kto z pełną konsekwencją nie pozwala swojemu boksiowi włazić do wyrka. Przyznaję się Demon wywalczył sobie łóżko :lol: Quote
Aireedhelien Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 Ciekawi mnie kto z pełną konsekwencją nie pozwala swojemu boksiowi włazić do wyrka. Przyznaję się Demon wywalczył sobie łóżko :lol: hyhy skad ja to znam. najpierw kategoryczny zakaz. jak miala 7 tygodni to dostala czkawki. wzielam ja na chwileczke to pozniej cala noc mi muczala zebym ja wziela spowrotem. czy wasze boksie tez mucza??? ona nie wyje auuuu tylko muuuu stradznie sie z niej smiejemy kiedy tak zrobi. w ogole rozne dziwne odglosy z siebie wydaje (np. chrzakania, zawiasuje (jak stare drzwi - czesto jak ziewa i udaje ze jej zle np. ktos cos je a ona jeczy jakby glodowala miesiac zeby sie nad nia zlitowac, przy okazji sie poklada)) wracajac do spania w lozku. z czasem jak rosi wstawala i szla na siusiu to przestalam sie budzic wiec wzielam ja do lozka jak mnie zdeptywala to sie budzilam :D pozniej ja oduczylam. ale przyjechali goscie bylo tloczno wiec znow bralam ja do lozka zeby jej ktos w nocy nie zdeptal (taka mala wtedy byla hyhy) no i od tego czasu wszelkie moje proby oduczenia jej spelzaja na niczym. wlazi mi kilka razy w nocy do lozka. sciagam ja ale nad ranem juz spie jak kamien wiec nawet nie wiem kiedy wlazi. do tego zawsze rozwala sie na kołdrze (sam srodek) i sie rozpycha. coz taki los :lol: Crazy@ jak tam piesek znalazl sie?? Quote
kwleszek Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 Dość podobnie. Szczerze mówiac to lubię jak się przytuli. Jest zawsze taki nieplutki. Narazie ma mało psiego zapachu, więc mi nosa nie podrażnia. W nocy zwiedza łóżka i trochę sobie pośpi z każdym :lol: Odgłosy ma jeszcze dość ubogie. Nie chrapie i dzięki bogu. Jak wychodzę do pracy, już się zorętował kiedy to co rano wycie ( podobne do wilka ) pod dzrzwiami. Nie zostawał jeszcze nigdy sam dłużej niż kilka minyt. Inne dziwne odgłosy nie notowałem. Szczekać umie i powarczeć też. Z dodatków tylko wycie. Quote
sylwiaskalska Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 Crazy śliczne maleństwa :) Mój to całą noc śpi na wyrku i to pół nocy pod kołdrą, że tez mu tam nie duszno. Na dodatek chrapie jak lokomotywa. Czasami to nie można wytrzymać, aaaa zapomniałam - mlaska też przez sen itd. No cóz taki jego urok, trzeba było się do tego przyzwyczaić. Ale jak wychodze nie szczeka i nie wyje, więc i z sąsiadami mam spokój :) Oczywiście nie zdaje sobie sprawy ile waży :) i włazi na kolana aby go pieścić. Jednym słowem wielki pieszczuch :) Quote
Aireedhelien Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 rosi szczekala juz jak miala 7 tyogodni. dziwen odglosy wydaje nie jak zostaje sama tylko tak o. jak sie bawi itp. mozna sie niezle usmiac. chrapie strasznie. raz bardziej raz mniej. przytulac to ja tez sie lubie. rosi b. czesto jak sie ucze to przychodzi polozy sobie na rece lub nodze glopwke i spi. w ogole ona jak ma isc spac to woli spac przytulona do kogos. pamietam jak byla taka malutka (taka jak teraz jej glowa wraz z szyja) i miala jeszcze te strasznie ostre pazurki. jak ktos siad na podlodze lub kuznal to zaraz sie wpychala na kolana i spala :lol: Quote
Aireedhelien Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 rosi tez mlaska. zwlaszcza jak zasypia i ukada sobie glowke. Quote
kwleszek Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 A'propos psiego spania. Myślę, że Demonowi czasem coś się śni (ma sny). Bywa że we śnie poszczekuje, skamle, przebiera nogami jakby biegal etc. Mam jeszcze kota taki typowo domowy, nie wychodzi z mieszkania. Ale sory Agatka (imię kotka), w porównaniu z boksem kontakt z kotkiem bardzo mały. Też czasem kot ładuje się do wyra, ale to nie to co piesek. Kot ma przeszło 2 lata. Demon jest w domu niecałe 2 miesiące. Ciekawie układały się stosunki pies - kot. Ale o tym jeszcze kiedyś napiszę. Quote
Aireedhelien Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 co do snow. tez mi sie tak wydaje. objawy takie jak u kwleszka tyle ze rosi tez merda czasem przez sen ogonem :D a raczej resztka :lol: Quote
Surprise Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 Ojj.. o tym co w nocy robi Rasel to długo by opowiadac :). Ale dzisiaj przydarzyła nam się pewna smieszna historia. Poszłam do fryzjera i obcięlam soi włosy-radykalna zmiana, mam grzywke i w ogóle. No i oczywiście wyszłam pełna tych specyficznych zapachów-lakierów żelów. Jak wchodziłam do mieszkania. Rasel nie wiedzuiał co robić- czy szczekac, czy uciekac, cieszyć sie czy warczeć. Bardzo śmiesznie to wyglądało :D Quote
Agga Posted October 3, 2003 Posted October 3, 2003 MOja Sara też spi w łózku bo gdzie by indziej... spi centralnie na podusi :D Quote
Kejti Posted October 4, 2003 Posted October 4, 2003 Moge coś napisać o moim foksiu? :wink: Jej też coś musi się śnić przez sen. Czasem rusza łapkami, główką, drga, a czasem i ogonek pójdzie w ruch. Pare razy szczekała przez sen. Pare dni temu kiedy ja siedziałam przy kompie, ona spała twardo na łóżku, oczywiście przewalając się z jednego boku na drogi i w pewnej chwili przewracając się spadła z łóżka. :lol: Podniosła głowę na chwile, żeby sprawdzić co się stało i spała dalej na podłodze. :wink: Quote
Crazy@ Posted October 4, 2003 Posted October 4, 2003 Crazy@ jak tam piesek znalazl sie?? Niestety Crazy się nie odnalazła :( Obydwa maluchy spią ze mną w łóżku, czasami jak za bardzo się rozpychają wyganiam je na posłanie ( skutkuje dopuki znów nie zasnę, i powrót do wyrka :D ) Quote
kwleszek Posted October 6, 2003 Posted October 6, 2003 Bardzo przykre, że nie ma Crazy, i nie wiem co powiedzieć. Mam nadzieję, że sobie radzi i jeszcze się odnajdzie. A u nas wszystko w porządku. Chodzimy z Demonem na 2-3 godzinne spacery po lesie. Pies ma już coraz lepszą kondycję i radzi sobie świetnie na tych spacerach. Potem pięknie wcina jedzonko i po kilku godzinach snu znowu jest aktywny. Jest nam razem dobrze i tego Wam życzęczę. Pozdrowienia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.