Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Krzysiek :) Bardzo sie ciesze :D

My bedziemy juz od piatku we Wroclawiu :D

Latwo nas poznac (nawet nie trzeba szukac numerka)-zolty, "niepozorny" potwor, ktory WSZYTSKIE psy zaprasza do zabawy i rudodlugowlosa kobitka to bedziemy my :lol: :D

A kto jedzie do Poznania?

Posted

To w takim razie do zobaczenia już nie bawem. Mnie też nie będzie trudno poznać - niepozorny chłopak w koszulce Klubu Boksera. :D

W Poznaniu też będę, tylko że z moją majorką, ale oczywiście najwięcej czasu spędzę jak zawsze przy ringu bokserów. :wink:

Posted

Witajcie :) U mnie i u Killera wsztystko dobrze...Killer ma juz 4 miesiace i wazy 20 kg :D A jeszcze niedawno byl taki malutki :wink: Zrobił sie bardzo grzeczny...uszki mu sie ładnie zgoiły i juz stoja :) Jest bardzo kochany :wink: Pozdrawiam :)

Posted

A tak w oóle ile Twoja sunia ma??

Rasel tez podbiegał do wszystkich psów. Jeśli masz do czynienia z jakimś bezodmnym-to lepiej odgonić. Kiedy raselek takiego zauwązył i musiałam latać za nim po całym osiedlu :-?. Jeśli jest to pies na msyczy i jego nastawienie jest jak najbardziej pozytywne to nie koniecznie. Mój Rasel ma 5 miesięcy i waży 26 kg. Ostatnio bawił się z amstafem mojego kolegi. Nie byłam za bardzo zachwycona jak tamten skakał mu do gardła, przewracał go itd. Więc uznałam, ze taka zabawa nie ma sensu. Najlepiej więc obserwować zabay sowjej pociechy. Po pewnym czasie Szansa sama zacznie wybierać z którym psem sie bawić, a z którym nie. U mnie do takich zmian doszło ok. 4 miesiąca życia Rasela :). Pozdrawiam.

Posted

Witaj Szaza.

Pozdrowienia dla bokserka. Mam troszkę starszego bo ponad 3 miesięcznego.

Też wyraźnie nieswojo się czuł na spacerach. Powoli poznawał teren i nie chętnie oddalał się od domu. Teraz już chętniej spaceruje, ale jak wracamy ze spaceru to blisko domu wyraźnie się cieszy i czuje bezpieczniej.

Też chętnie bawiłby się z każdym psem. Pozwalam na to, ale pod pewnymi warunkami. Jak pies jest jeszcze nie sprawdzony to trzymam mojego Demona na smyczy, pytam właściela psa co on myśli o ewentualnej zabawie i patrzę jak reaguje jego pies. O ile nie jest agresywny i wykazuje chęci do zabawy to proszę bardzo. Bawi się nawet z dorosłymi, dużymi psami. Zwłaszcza suki są delikatne (nawet bardzo duże) i jak dotąd obyło się bez kontuzji.

Pewnie są jeszcze problemy z załatwianiem w domu. Nie stosowałem gazet ani innych takich. Pies się budził - szybko pod pachę i na trawkę, zjadł - szybko pod pachę i na trawkę, pobawił się troszkę dłużej - szybko pod pachę i na trawkę, ostatnie siusianie o połnocy, potem o 4-tej rano i o 7-dmej. Naprawdę kilka dni i nie było już trzeba sprzątać.

Pozdrowienia.

Posted

Żeby załatwiał się na dworze. Hmm.. ja nie miałam w sumie tego typu problemów, bo wychodziłam z nim od 5 tygodnia jego życia (wiem, no comment ;):D). Jeśli chcesz, żeby skończyło się załatwianie w domu-wychodź z nim:

-jak wstanie,

-po zabawie,

-po jedzeniu.

No i oczywiście jak się kręci.

Mówisz że Szansa popiskuje na dworzu. Wydaje mi się, że to naturalne-nowe otoczenie, dużo rumoru-dzieci, samochody, inne psy, dużo ludzi. Po prostu staraj się nie odalac od niej za bardzo-będzie się czuła pewniej. Poza tym po załatwieniu sie na dworze daj jej nagródkę i nie szczedz pochwał ;). Po pewnym czasie nie będzie chciała do domu wracać ;).

Często w wieku 2,3 miesięcy jest problem-pies staje się odkurzaczem na dworzu ;). Wchłania po drodze wszsytko-począwszy od kamieni, skończywszy na papierkach, petach. Ja miałam ten problem, ale na szczęście nie na długo. Pies tym sposobem reguluje sobie poziom wapnia. Kup u wtea takie tabletki (nie pamitm jaka nazwa w kazdym razie to wapna-ja zpałaciłam 10 złoty). A właściwie popros o jedną u weterynarza i 'poczestuj' pieska. Jesli zje-to kup.

Raselowi to samokwało aż miło. Więc przy okazji wykorzystałam to jako nagrodę.

Posted

No wlasnie u mnie wystepuje problem "odkurzania" ulicy :-? Mimo to ze Killer dostaje preparat wapniowy do jedzenia to i tak nie przepusci niczemu na jego drodze...Jeszcze mam takiego pecha ze pod moja klatka rosnie sliwa...i teraz spadaja dojrzałe sliwki...Lezy ich pelno a Killer nie moze sie powstrzymac :wink: On wogole ma jakiegos filma na owoce :wink: W lesie wcina jerzyny, maliny itp...Ale za grzyby sie nie bierze :lol:

Posted

To widać wszyscy z młodzieżą mają problem odkurzania. Ale czemu wcinają śmieci. Na dłuższe spacery jeżdżę z Demonem do lasu. Pobawi się patykim, szyszką, ale nie zjada.

Do tego na pobliskich łąkach gdzie miejscowi menele nie tylko piją, ale i się załatwiają, już 2 x wytaplał się w kale (feee). Myślę, że wyrośnie. A z wapniem to chyba przesąd. Dostaje Salvical i nie powinno mu tego brakować. Papuga jak potrzebowała wapnia i piasku to po prostu zjadała ścianę, a co mają do tego np. pety ??

Ogryzki po jabłkach też smaczne i śliweczki też - ale nie w domu świeże tylko nadgnite na chodniku :lol:

Posted

Jeszcze licze na to ze sie oduczy...Ale ten kaganiec chyba kupie...Juz nie raz mial przez takie odkurzanie klopoty z zoladkiem...(wymioty...) a dalej tak robi...A co radzicie na to ze zjada...hmm...kupy np. kotow??Strasznie mnie to denerwuje...podobno to oznaka tego ze sa mu jakies bakterie potrzebne...Mojej jamniczne dawalismy "smierdziucha"...ale nie wiem czy Killer nie jest jeszcze za mały... :-?

Posted

Mój Rasel własnie oprócz odkurzania, lizał ścianę. Poza tym kwleszek psy nie są tak genialne i nie wiedz, ą ze np. w pecie nie ma wapnia :-?

A skoro to przesąd, to nie wiem dlaczego wet mi to mówił :-?

Posted

Noo ja tez chodzilam tak ranoo ale teraz juz jest duuuuzy (ma az 4 msc i 2 dni ) i z nim wychodze zaraz przed pojsciem spac. Jutro ide z nim do weta i bedie szczepiony przeciw wsciekliznie i przy okazji zapytam sie o wapno :)

Posted
Cześć.

Dziś Demon o 3.30 (w nocy ) zażyczył sobie spaceru. Pewnie za dużo pojadł wieczorem. Ale było zimno. Brrrrrrrrrrrrr

Nie ma jak nocne wycieczki z psem na dwór... u mnie to na takie nocne wycieczki chodzi tato

Posted

hyhy kupilam dzis rosi pilke do kosza (ona uwielbia pilki i patyki). alez ja obszczekala. chyba sie jej boi :( a moze to ten zapach. przed chwila ja z pileczka zapoznalam. w kazdym razie juz szaleje i probuje ja ugryzc a nie moze.

Posted

na razie rosi dala radzie pilce do nogi w ktorej bylo malo powietrza i mogla sobie spokojnie wbic zabki. jak sie na nia zawzie i gryzie i gryzie to slychac jak slina puszcza babelki przy wypuszczaniu powietrza hyhy :D

z tej do kosza tez chyba wypuszcze troche powietrza bo biedna nie moze sie nia w pelni cieszyc. probuje lapac tymi zebami, slina cieknie po pilce, a ona w koncu jak nie moze to sie wkurza i zaczyna szczekac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...