e.v.a Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Bodziulka napisał(a):zgadnijcie kto ma do przodu całą sesję :cool3: :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: o qrcze no nie wiem :evil_lol: Quote
apple Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Agga napisał(a):Jakos musze to przeżyć.Nie mam wyjścia. Ja dopiero mam temat pracy: Organizacja Państwowej Szkoły Muzycznej - jej struktura i metody kierowania. CHYba ze cos się zmieni, ale nie sądze. O Agga to masz zblizony temat do mojego z pracy licencjackiej którą pisałam 2 lata temu. A o szkołe to sie nie łam - przeżyjesz. Ja przeżyłam, zrobiłam maga i ty też dasz rade. chociaz czasem mialam serdecznie dośc tego całego studiowania. Quote
Imbirka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Bodziulka, tak bez poprawki to sdudentowi nie przystoi:evil_lol::lol: gratuluję:multi: Quote
apple Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 :roll: No wiecie ja tam bodziulce gratuluję i ją rozumiem bo ja np. przez całe 5 latek nie miałam powtórki (tak nieskromnie powiem):razz: Quote
Bodziulka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Imbir1 napisał(a):Bodziulka, tak bez poprawki to sdudentowi nie przystoi:evil_lol::lol: gratuluję:multi: do tej pory wrzesień miałam zajęty, to se postanowiłam, że w tym roku zrobię sobie wolny ;) tylko, co ja będę przez te 3 miesiące robiła :hmmmm: chyba qrfica mnie weźmie (bo ja pod pracoholizm podpadam ;)) Quote
apple Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Bodziulka napisał(a):do tej pory wrzesień miałam zajęty, to se postanowiłam, że w tym roku zrobię sobie wolny ;) tylko, co ja będę przez te 3 miesiące robiła :hmmmm: chyba qrfica mnie weźmie (bo ja pod pracoholizm podpadam ;)) Jak to Bodziulka co bedziesz robiła - najfajniejszą rzecz pod sloncem - BĘDZIESZ BAKI ZBIJAĆ:evil_lol: Quote
Imbirka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Basia, napewno sobie znajdziesz jakieś zajęcie, ja troszkę zawsze w wakacje pracowałam, a później zarobione pieniądze jechałam przepuścić ze znajomymi:lol: Quote
Bodziulka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Imbir1 napisał(a):Basia, napewno sobie znajdziesz jakieś zajęcie, ja troszkę zawsze w wakacje pracowałam, a później zarobione pieniądze jechałam przepuścić ze znajomymi:lol: u mnie problem polega na tym, że jak zacznę pracować, to przestanę w październiku :evil_lol: bo ja się nie umiem oderwać :shake: przez cały rok odłożyłam sobie trochę kasy na wypoczynek... tzn. na bilet nad morze może starczy :evil_lol: gorzej z powrotem ;) P.S. Może ktoś z Was zna jakieś fajne i tanie miejce nad morzem z przystojnymi ratownikami :razz: Quote
Agga Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 apple dzięki za pocieszenie:lol: Bodziulka a moze zlot dogomaniaków? Quote
Bodziulka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Agga napisał(a): Bodziulka a moze zlot dogomaniaków? Oferta warta rozpatrzenia, gdyby nie to, że w tym czasie mam ślub :placz: (nie swój ;)) ale pomyślę jeszcze :razz: Quote
AgaiTheta Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Bodziulka napisał(a):u mnie problem polega na tym, że jak zacznę pracować, to przestanę w październiku :evil_lol: bo ja się nie umiem oderwać :shake: przez cały rok odłożyłam sobie trochę kasy na wypoczynek... tzn. na bilet nad morze może starczy :evil_lol: gorzej z powrotem ;) P.S. Może ktoś z Was zna jakieś fajne i tanie miejce nad morzem z przystojnymi ratownikami :razz: Och miejsc Ci u nas kupa takich, opalone, umięśnione ciałka, piasek i woda!!! W jednych drożej, w innych taniej coś poszukamy :) Bodziulka a jak masz za dużo czasu to polecam boksia jakiegoś, dla towarzystawa, może Box też się nudzi :evil_lol: Kilka fotek mojego mężczyzny, ale od niego wara, chyba, że po ostrej selekcji mamusi się spodoba kandydatka ;) Tak mamy 15 min od domu :evil_lol: To jest zalew, ale po drugiej stronie, za mierzeją morze. Zapraszam :multi: Quote
Bodziulka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 AgaiTheta napisał(a): Zapraszam :multi: Uważaj, bo jestem nieobliczalna i się zjawię któregoś dnia :evil_lol: Box sie nie nudzi - on przesypia caaaałe dnie (poza momentami, gdy go zwlekam z wyrka na spacery ;)) i o zabawach nie myśli... jak by nie było za 2 dni świętujemy 13,5 roku :cool3: Quote
bonita Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Gratulacje!To dla boksera naprawdę wspaniały wiek, oby tak dalej :) Moja ma 10 lat, a tez przesypia cały dzień, taka pogoda jest straszna dla psów o krótkim pysku. Quote
sylwiaskalska Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 A mój Teki troche przytył , zauważyłam że przy małym więcej je może boi się że mu ukradnie :lol: :lol: :lol: no i fakt że mniej sie rusza niż kiedyś. Chociaż jest wyjątek woda, w niej to może godzinami pływać :roll: :roll: A własnie czy wasze boksie na starośc tez troche przybierają na wadzę nie chodzi mi tu o masę mięsniową :cool3: :evil_lol::evil_lol: Quote
Bodziulka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 oj tak, Bodziuś z lekka się przytuczył :evil_lol: tak to jest, jak się śpi cały dzień a do tego nie ma jaj :evil_lol: Quote
apple Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Bodziulka napisał(a):oj tak, Bodziuś z lekka się przytuczył :evil_lol: tak to jest, jak się śpi cały dzień a do tego nie ma jaj :evil_lol: Ładnie to tak się naśmiewać:cool3: Quote
bonita Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Moja często miewa kłopoty z żołądkiem, więc raz jest troche grubsza, raz trochę chudnie, ale ogólnie ma wiekszą masę niż za swoich młodych lat... A co najciekawsze (nasze największe zmartwienie) gdzies tak 4 tygodnie po cieczce nie je nic, kompletnie nic tyle co jej na siłę wepchamy do mordy i to tak przez około 2 tygodnie. Słyszał ktoś o czymś takim? Quote
Agga Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 No Box 13, 5 piekny wiek. Moja Sarcia miała prawie 12:roll: Quote
lula Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 witam, mnie bokseromania dopadła w chwili narodzin. Miałam cudowną, rudą, nadzwyczaj cierpliwą nianię. Niestety sunia zachorowała, gdy miałam 3 lata. Bardzo tęskniłam, więc rodzice na pocieszenie przynieśli do domu jamniczkę(szkodnika)...to nie było to samo......11 lat błagałam o boksia, udało się.....zamieszkał z nami malutki pręgusek, najsłabszy z miotu, najmniejszy....12 lat walczyliśmy z różnymi chorobami, udawało się je pokonywać, niestety przegraliśmy z podstępną padaczką..:( Nie chciałam już psa, nie chciałam tego przeżywać kolejny raz, walka z chorobą, rozstanie to było zbyt bolesne.....mimo to śledziłam aukcje na allegro, oglądałam aukcje charytatywne. Trafiłam na stronę schroniska, tam w adopcjach zobaczyłam biednego, przerażonego, strasznie wychudzonego bokserka, zwiniętego w kłębek. Coś we mnie pękło.... To była miłość od pierwszego wejrzenia, na szczęście z wzajemnością :) Piszę o tym, bo dziś mija pół roku od tamtej chwili. Moja bokseromania się nasiliła :) Quote
e.v.a Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 witaj lula na forum :D czekamy na zdiecia faflunka i napisz cos o niem :loveu: Quote
Bodziulka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 nasilienie bokseromanii jest zawsze miłym zjawiskiem :lol: Quote
apple Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Lula jesteś cudowna że dałaś sznsę sobie i temu biednemu boksiowi:loveu: . 10000000000000000000000000000000000000000 całusków dla ciebie! Quote
lula Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 http://www.paluch.org.pl/pokazzwierze.php?numerek=82 jak można było się w nim nie zakochać ? Quote
Bodziulka Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 o jejka jejka pamiętam tego psiaka!! ale suuper, że jest szczęśliwy :multi: Quote
lula Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 kurcze ja sie tak rozpisałam a mój tekst zniknął ;( spróbuję jeszcze raz:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.