Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty."
Marek Grechuta

Serdeczne uśmiechy z okazji Pierwszego Dnia Wiosny :)

:Dog_run: :Dog_run:

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A u nas dziśsłonko świeciło :lol: :loveu: i podpisujemy się pod powitalnym wierszykiem wszystkimi 6-cioma łapami.Ptaki się drą jest super,Wiosna ach, to Ty!!:klacz: :lol:

Posted

A u mnie znowu nieciekawe wieści :shake:
wczoraj zauważyłam u Sary pod pachą dośc duży ciemny placek - wielkości mniej więcej jak 2 - 2złotówki. A na nim kilka guzków - jakby zrogowaceń, nie wiem jak to określić. Na pewno nie są to strupy, choć na początku myślałam, że się obtarła o coś...
Sierść w tym miejscu wyszła, to coś nie krwawi. NIe widziałam tego wcześniej, ale ostatnio w domu u Mamy ( gdzie mieszka Sara) bywam nieczęsto a to jest usadowione w takim miejscu, że można nie zauważyć.
Na pewno 2 tygodnie temu tego nie było, bo spędziłam dużo czasu z Sarcią na zabawie i zauważyłabym :(
Strasznie mnie to martwi, boję się czy to znowu nie nowotwór. Sara dziś podobno chciała to drapać, więc albo ją to boli albo swędzi...
Więc znowu czeka mnie wizyta u dr Jagielskiego, nie ufam wetom u mnie w mieście.
Tak sobie myślę, że ta długa zima nie tylko ludziom dała się mocno we znaki....:-(

Posted

Oj, coś te bokserki nam chorują - byłam wczoraj na badaniach krwi z Bodziem - lekarz kazał zrobić, bo ostatnio chorował i nie wie, jak organizm zareagował na dużą ilość antybiotyków :roll: wyniki mamy dziś wieczorem...

Trzymaj się, Sarulcia!

Posted

Aganiok jak naszybciej badania (nie mówie już o psach) mnie się coś takiego pokazało i wylądowałam na onkologii z czerniakiem....
Mój seniorek miał na łapie, później amputacja.... tak szybko poszło, że się na płuca przeniosło.....
Jak najszybciej do weta, ja się takich rzeczy panicznie boję (po przejściach panikuję)!!!!!!!!!!
Jak jest diagnoza ok. to się uspokajam....

Posted

z Twojego opisu Aga tez mi to nie wyglada zbyt dobrze, tez mam doswiadczenia w rodzinie z czerniakiem i to cos wlasnie tak wyglada..:((
trzymam mocno kciuki!! jak najszybkciej do weta!!

Posted

biedna Sarcia:shake: ale bedzie dobrze :) trzeba byc dobrej mysli ..a co do chorujacych boksiow to moja Tigra znowu ma jakies antybiotyki(tym razem w kropelkach):shake: znowu nas karat zaatakowal :placz: nie wiadomo skad on sie bierze :angryy: nie bylo go juz tyle czasu czas na szczepienie i co i znowu katar:mad: wet wziol babolowy wymaz i mial poobserwowac pod mikroskopem ...fuuu.... mam nadzieje ze wkoncu wytepimy go raz na zawsze:diabloti:

Posted

Sarulka trzymaj się - musisz dorównac dziadziowi Bodziowi :razz:

Wyniki Boxa sa dobre, poza jednym - jakimś testem wątrobowym, ale to po tych wszystkich antybiotykach, i tak bardzo nie odbiega od normy, nasza pani wet jest zadowolona, czyli jest dobrze. Ufff...

:thumbs: za Sarulkę!

Posted

cieszę się Bodziulka! :)
Dziś się przyjrzałam jeszcze temu wykwitowi u Sary i mam wrażenie, że to może być jakas alergia...nie wygląda to tak strasznie jak mi się wczoraj wydawało, ale i tak muszę się z nią udać do weta...
ale dziś jestem spokojniejsza...

Posted

Aganiok napisał(a):
cieszę się Bodziulka! :)
Dziś się przyjrzałam jeszcze temu wykwitowi u Sary i mam wrażenie, że to może być jakas alergia...nie wygląda to tak strasznie jak mi się wczoraj wydawało, ale i tak muszę się z nią udać do weta...
ale dziś jestem spokojniejsza...


To na pweno jakaś paskuda alergia - innej opcji nie przyjmujemy :diabloti:

Posted

Kurka wczoraj Tekila mi sikał razem z krwią :-( i to spore ilości i mocz był na czerwono zabarwiony :placz: ide dziś do Weta :-(
Nie wiem czy to ma związek ale przedwczoraj zwinął mi zmrożone na fest mięso na schabowe i zjadł :mad: kurka może od tego przeziębił się.

Dzisiaj już sika normalnie, kolor żółty ale posikuje w małych ilościach a często a może sobie juz wmawiam:roll: :( jak sika to nie piszczy, lata jak ten głupi po dworzu- ale to akurat norma. W domu nie popuszcza, ani nie prosi o częste spacery stolec ma normalny, ale i tak zapytam bo Tekila ostatnio potrafi na dworzu zrobić kupe tj. na raty / czyli nie raz porządnie tylko kupa bawi się i kupa.

Po 14:00 zwalniam się z pracy i jade do Weta - trzymajcie kciuki

Posted

Napewno to zmrożone mięso troszke mu zaziębiło drogi moczowe i tyle .
Troszke żartem ,widać musisz zmienić rodzaj mięsa bo i wam może zaszkodzić;)

Miłego dzionka
Goliad i robert s:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...