AgaiTheta Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 "Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty." Marek Grechuta Serdeczne uśmiechy z okazji Pierwszego Dnia Wiosny :) :Dog_run: :Dog_run: Quote
Aganiok Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 a gdzie ta wiosna? he? :) u mnie nie ma :shake: Quote
Imbirka Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 Sprawdz w kalendarzu, podobno tam jest:evil_lol: Quote
Bodziulka Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 A u nas nawet słoneczko chwilami zza chmurek wygląda :loveu: I cieplutko jest i miło :multi: Oby tak dalej było... Quote
nelson Posted March 21, 2006 Posted March 21, 2006 A u nas dziśsłonko świeciło :lol: :loveu: i podpisujemy się pod powitalnym wierszykiem wszystkimi 6-cioma łapami.Ptaki się drą jest super,Wiosna ach, to Ty!!:klacz: :lol: Quote
Aganiok Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 A u mnie znowu nieciekawe wieści :shake: wczoraj zauważyłam u Sary pod pachą dośc duży ciemny placek - wielkości mniej więcej jak 2 - 2złotówki. A na nim kilka guzków - jakby zrogowaceń, nie wiem jak to określić. Na pewno nie są to strupy, choć na początku myślałam, że się obtarła o coś... Sierść w tym miejscu wyszła, to coś nie krwawi. NIe widziałam tego wcześniej, ale ostatnio w domu u Mamy ( gdzie mieszka Sara) bywam nieczęsto a to jest usadowione w takim miejscu, że można nie zauważyć. Na pewno 2 tygodnie temu tego nie było, bo spędziłam dużo czasu z Sarcią na zabawie i zauważyłabym :( Strasznie mnie to martwi, boję się czy to znowu nie nowotwór. Sara dziś podobno chciała to drapać, więc albo ją to boli albo swędzi... Więc znowu czeka mnie wizyta u dr Jagielskiego, nie ufam wetom u mnie w mieście. Tak sobie myślę, że ta długa zima nie tylko ludziom dała się mocno we znaki....:-( Quote
Bodziulka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Oj, coś te bokserki nam chorują - byłam wczoraj na badaniach krwi z Bodziem - lekarz kazał zrobić, bo ostatnio chorował i nie wie, jak organizm zareagował na dużą ilość antybiotyków :roll: wyniki mamy dziś wieczorem... Trzymaj się, Sarulcia! Quote
AgaiTheta Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Buziaczki, dla "naszych" emerytów. Nie chorujcie nam kochani. Trzymam kciuki i zdrówka życzę :) Quote
Imbirka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Aganiok jak naszybciej badania (nie mówie już o psach) mnie się coś takiego pokazało i wylądowałam na onkologii z czerniakiem.... Mój seniorek miał na łapie, później amputacja.... tak szybko poszło, że się na płuca przeniosło..... Jak najszybciej do weta, ja się takich rzeczy panicznie boję (po przejściach panikuję)!!!!!!!!!! Jak jest diagnoza ok. to się uspokajam.... Quote
Aganiok Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 wiem, postaram sie jak najszybciej z nią dojechać, ale to nie jest proste, bo muszę zorganizować transport i zgrać kilka osób...:( Quote
Aganiok Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Imbir ja się właśnie tego najbardziej obawiam...:( Quote
Imbirka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Nie chcę cię wystraszyć ale w tych sprawach jestem panikara - swoje przeszłam Quote
ola_k11 Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 z Twojego opisu Aga tez mi to nie wyglada zbyt dobrze, tez mam doswiadczenia w rodzinie z czerniakiem i to cos wlasnie tak wyglada..:(( trzymam mocno kciuki!! jak najszybkciej do weta!! Quote
e.v.a Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 biedna Sarcia:shake: ale bedzie dobrze :) trzeba byc dobrej mysli ..a co do chorujacych boksiow to moja Tigra znowu ma jakies antybiotyki(tym razem w kropelkach):shake: znowu nas karat zaatakowal :placz: nie wiadomo skad on sie bierze :angryy: nie bylo go juz tyle czasu czas na szczepienie i co i znowu katar:mad: wet wziol babolowy wymaz i mial poobserwowac pod mikroskopem ...fuuu.... mam nadzieje ze wkoncu wytepimy go raz na zawsze:diabloti: Quote
Bodziulka Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Sarulka trzymaj się - musisz dorównac dziadziowi Bodziowi :razz: Wyniki Boxa sa dobre, poza jednym - jakimś testem wątrobowym, ale to po tych wszystkich antybiotykach, i tak bardzo nie odbiega od normy, nasza pani wet jest zadowolona, czyli jest dobrze. Ufff... :thumbs: za Sarulkę! Quote
Aganiok Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 cieszę się Bodziulka! :) Dziś się przyjrzałam jeszcze temu wykwitowi u Sary i mam wrażenie, że to może być jakas alergia...nie wygląda to tak strasznie jak mi się wczoraj wydawało, ale i tak muszę się z nią udać do weta... ale dziś jestem spokojniejsza... Quote
RyBa Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Pozdrawiam was i wasze Boksie ,macie być zdrowe :thumbs: Goliad i roberts Quote
Imbirka Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Aganiok, Bodziulka trzymam :thumbs: :thumbs: :thumbs: za zdrówko waszych boksi. Mają nie chorowac... Quote
Bodziulka Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Aganiok napisał(a):cieszę się Bodziulka! :) Dziś się przyjrzałam jeszcze temu wykwitowi u Sary i mam wrażenie, że to może być jakas alergia...nie wygląda to tak strasznie jak mi się wczoraj wydawało, ale i tak muszę się z nią udać do weta... ale dziś jestem spokojniejsza... To na pweno jakaś paskuda alergia - innej opcji nie przyjmujemy :diabloti: Quote
sylwiaskalska Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Kurka wczoraj Tekila mi sikał razem z krwią :-( i to spore ilości i mocz był na czerwono zabarwiony :placz: ide dziś do Weta :-( Nie wiem czy to ma związek ale przedwczoraj zwinął mi zmrożone na fest mięso na schabowe i zjadł :mad: kurka może od tego przeziębił się. Dzisiaj już sika normalnie, kolor żółty ale posikuje w małych ilościach a często a może sobie juz wmawiam:roll: :( jak sika to nie piszczy, lata jak ten głupi po dworzu- ale to akurat norma. W domu nie popuszcza, ani nie prosi o częste spacery stolec ma normalny, ale i tak zapytam bo Tekila ostatnio potrafi na dworzu zrobić kupe tj. na raty / czyli nie raz porządnie tylko kupa bawi się i kupa. Po 14:00 zwalniam się z pracy i jade do Weta - trzymajcie kciuki Quote
RyBa Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Sylwia niemartw się na zapas ,trzymamy kciuki będzie OK Goliad i robert s:loveu: Quote
sylwiaskalska Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 ryba napisał(a):Sylwia niemartw się na zapas ,trzymamy kciuki będzie OK Goliad i robert s:loveu: Mam nadzieje :) cały czas mysle że to zwykłe przeziębienie Quote
RyBa Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Napewno to zmrożone mięso troszke mu zaziębiło drogi moczowe i tyle . Troszke żartem ,widać musisz zmienić rodzaj mięsa bo i wam może zaszkodzić;) Miłego dzionka Goliad i robert s:loveu: Quote
AgaiTheta Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Trzymamy kciuki - będzie dobrze. Oż to łakomczuszek :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.