Maksio Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 :D Czesć jestem nowa!!! Mam bokserka Maksia, w marcu skończy roczek. Cieszę się , że w końcu udało mi się tutaj zalogować :lol: Quote
mrowka Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Maksio witamy Cie!! Nareszcie sie tu zalogowalas ;) (bo z tego co dobrze kojarze to z bokserka nie?? :D ) Milego czytania i zagladaj tutaj czesto. Pozdrawiamy, wysciskaj piesia.. Quote
Maksio Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Tak jestem z bokserka :D , który niestety teraz ma jakieś kłopoty :cry: . ale tutaj na szczęście będę mogła cos popisać :wink: Quote
Agga Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Makiso witaj!!!!!!!!!!!! Wkońcu jesteś, już traciłam nadziej...ale się ciesze, że cię widzę!!! no teraz to muisz tu zaglądać co dziennie... :wink: Ukochaj Maksia... Quote
Maksio Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Cześć Aguś :D Postaram sie być tu często:D Quote
Aireedhelien Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 AireedhelienTa gula była na łokciu... Nie przejmuj się-to na pewno nie to :). POwstała ona ze względu na nieudaną operację... Kwleszku witamy na forum! a moze jednak bo jak bylam u jeszcze innej wetki to obmacala jej tego palca pozadnie i stwierdzila od razu ze to bylo zlamanie i ze sie zle zroslo (bo jak moglo jak nikt z nas nie wiedzial ze ma tam zlamane)... Quote
Agga Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Cześć Aguś :D Postaram sie być tu często:D Maksio no ja tak mysle, że się bedziesz tu cześciej pojawiać... CO ja bym dała, żeby ta wstręna zima sobie juz poszła... CZekam na spacerki z Sarunią, teraz to ona tylko siku, kupka i do domu... :-? Quote
Maksio Posted March 4, 2004 Posted March 4, 2004 Oj ja też mam dość tej zimy. Sypie i sypie. Wiosno chodź do nas prosimy :P A co zaglądanie to ja czasem nie mam zbyt wiele czasu. Ale staram się jak mogę!!! :wink: Quote
Maksio Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Mój sie znowu przeziębił. Sika pod siebie i bardzo mi z tego powodu smutno :cry: Quote
kwleszek Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Witajcie. Znowu troszkę mnie nie było, ale jestem. U Demona wszystko ok. U mnie też. Zapraszam na post o spotkaniu bokseromaniaków. Pozdrawiam :D . Quote
hohufka Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 U nas też wszystko w porządku, no może z wyjątkiem tego, że boro przed chwilą zjadł moje notatki z prawa cywilnego :evil: A pojutrze egzamin :( Teraz grzecznie leży i je trawi Quote
kwleszek Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Skąd ja to znam !!!!! Demon przyprawił mnie nie dawno prawie o zawał. Na komodzie zostały dokumenty ZUS do zaopiniowania. Wszystko oryginały. Znalazłem to na podłodze, poszarpane. UUUUUUuuuuu. Po chwili okazało się że zjadł większość kartonowej teczki, a odpuscił zawartość. Kochany piesek. Quote
Maksio Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Kweleszek a gdzie ten post o spotkaniu??? Bo ja miec pypcia na oku bo nic nie widzieć :wink: Quote
Agga Posted March 10, 2004 Posted March 10, 2004 Maksio widziałam, że znalazłas to już nie bede tłumaczyć...Przykro mi, że makiso choruje znowu... U nas wszystko wporządku, oby jak najdłużej...Sara zdrowa...pewnie o tym nie wie... :lol: Quote
mrowka Posted March 11, 2004 Posted March 11, 2004 Nio to dobrze ze u Was wszystko ok ;) Maksio wylauj Maksia niech szybko wraca do zdrowia, trzymamy kciuki zeby to sszybko nastalo ;) Pozdrawiamy Was i sciskamy :D Quote
kwleszek Posted March 12, 2004 Posted March 12, 2004 Cześć. U nas wszysko chyba, też ok. Choć mam pewne wątpliwości (nie do siebie, bo te zawsze miałem), ale tym razem co do Demona. Pewnie przesadzam i mam nadzieję. Zerknijcie na temat, czy można przemęczyć. I poradźcie. Quote
Agga Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 WItam!!!!!! Wczoraj poszłam z Sarą na spacerk, odprowadzałam ciotkę do domu...nawet nie widzeiałam, że godiznkę nam to zeszło... Żebyście widzieli jaka Sarcia była szczęśliwa...wariowała, skakała, szarpała za smycz...I kto by pomyślał, że ona ma prawie 10 lat... Jak przyszłyśmy do domu, od razu do miski z woda, polatała troszke op domu i padła jak pluto...spała smacznie..Dziś zaspana...hihihihi... DOtleniła się... Quote
Maksio Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Ja też Was witam serdecznie. Mojemu Maksowi dużo lepiej więc dzisiaj na spacerku szalał. A że mokro jak jak diabli i błotnisto to wróćiliśmy ubrudzeni nie tylko w tym błocie, ale również ..... no zgadnijcie w czym??? Czego najwięcej na miejskich trawnikach po roztopach???? :lol: :lol: :lol: Kupek kochani KUPEK. Ponieważ Maks właśnie na nie absolutnie nie zważał a biegał po trawnikach, w pewnym momencie przypomniało mu się, ze jeszcze dzisiaj nie skakał na swoją pańcie....i....... no i reszte dopiszcie sobie sami.... :lol: :lol: Musiałam iść do pralni na góre się prać bo mąż nie chciał mnie wpuścić do domu. No ale nie sama, Maks tez prał łapy i podwozie :P :lol: :D Quote
Agga Posted March 23, 2004 Posted March 23, 2004 Hej, hej.... CO tam u was slychac... Ja wróciłam z Katowic, hmmm było super...dla Sary przywiozłam szleczki...hihihi wygląda w nich bomba Quote
kwleszek Posted March 25, 2004 Posted March 25, 2004 Zapraszam na fotki Demona. http://www.stronademona.republika.pl Wszystko jest u nas ok. Jak odpusciła zima troche zaczeło wiać. Podniosły się wszystkie pyły zimowe i zaświeciło słońce. Demon miał zapalenie spojówek - wyleczyłem to 10% Sulfacetamidem w 2 dni. Potem zaprzyjaźnione wety mnie opieprzyły. Zalecali Świetlika, bo potem mogą byc problemy, na zasadzie dostał bakteriostatyk, a co potem co?. :P Znam jeszcze trochę innych środków do oka i wystarczy na przyszłość. Demon ma po tym leczeniu spokój już prawie 2 tygodnie. Dalej wieje, pyli i wszystko ok. Pozdrawiam. Quote
Aireedhelien Posted March 25, 2004 Posted March 25, 2004 Potem zaprzyjaźnione wety mnie opieprzyły. Zalecali Świetlika jak rosi miala zapalenie spojowki to kupilam wlasnie napar z ziela swietlika. robilam jej oklady, przemywalam i tez wszytsko sie po kilku dniach uspokoilo ;) Quote
Maksio Posted March 26, 2004 Posted March 26, 2004 Świetlik jest super. Ja w ubiegłe wakacje miałam problem z oczami i mój mąż też. To znaczy najpierw coś zaatakowało oczy męża a późnie mnie przed samym wyjazdem na wakacje. Bolało jak diabli i łzawiło i dwa razy okłady ze świetlika i przeszło jak ręką odjął :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.