RyBa Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 ]:B-fly: Pozdrawiam i czymam kciuki za pieski miłej soboty i niedzieli GOLIAD i robert s:-D :bigok:[/quote] Quote
Bodziulka Posted December 17, 2005 Posted December 17, 2005 sylwiaskalska napisał(a):Hej ja tylko na chwile. Wróciłam od Weta i niestety mój Tekila w poniedziałek idzie pod nóż :( czyli będzie miał wycinanego na łapce guza. Do tego pod narkozą przy okazji będzie miał pobieraną zeskrobinę z oczów oraz badania na prostate- (to akurat kontrolnie ) Reszte powiem wam w poniedziałek jak juz zaniose psa na zabieg i we wtorek po zabiegu. Trzymajcie kciuki Pa Pa Biedactwo! Będziemy trzymać z Boxem kciuki! Wymiziajgo od nas! Quote
Surprise Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 A ja jestem pewna, że wszystko będzie OK:) Ucaluj tam mocno Tekiego od nas i Ty się trzymaj cieplutko!!! Quote
sylwiaskalska Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Hey własnie oddałam psa na zabieg odbieram go po godzinie 16:00 kupiłam mu specjalny kapeć na łape jutro napisze co i jak :) Quote
RyBa Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Goliad i robert s będzie z wami :bigok: czymamy kciuki za Tekile:flasings: i łapki agoli dziś też był u weta i czekamy dalej pod obserwacją do po świąt jeśli będzie wszystko ok to zostanie zaszczepiony przeciw nosówce dziś miał 38.9 temp. niewiem czy to duzo dobra powodzonka wieczorkiem zaglądne i może czegoś się dowiem o Tekili :flasings: Quote
sylwiaskalska Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Hey o Tekilii napisze jutro bo ja nie mam w domku kompa mam nadzieje że ten kapeć da jakieś rezultaty że łapka bedzie się szybko goiła Ps Nie wspomne że na rysunku pies ma załozony kapeć odwrotnie czarna koncówka tzw skóra ma być pod spodem ;) Quote
RyBa Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Pozdrawiam gorąco czymamy kciuki- :bigok: będzie uściski Goliad i robert:flasings: Quote
sylwiaskalska Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Dziękuje wszystkim co trzymali kciuki za Tekile opis zabiegu są w moje galerii ale co tam tu też wstawiam :) A teraz co do operacji odebrałam psiaka koło 17:00 był juz na tyle obudzony aby wejść samemu do samochodu ale w samochodzie już zasnął. Podczas zabiegu został usunięty guzek oraz została wzięta zeskrobina z oczów - cholirka podejrzewają nawet nużyce na około oczów w piątek mam wyniki- więc z deszczu pod rynne :sabber: ale powiedzieli też że może to być cosik na tle alergicznym więc zobaczymy. Co do kosztów to za wszystko zapłaciłam 235 PLN i Pan Doktor powiedział że za reszte nie musze płacić czyli najpierw opłaciłam 150 za zabieg + plus dodatkowe badania + tabletki antybiotyki= Pan doktor powiedział że tyle wystarczy mu - KOCHANY PAN DOKTOR :smile: :bigok: Opatrunek moge już zdjąć jutro tylko musze zakładać skarpete i folie jak wychodze na dwór- bo z pogodą to niezbyt trafiłam :sabber: Zdjęcia są w mojej galerii :) Jesczze raz wszystkim dziękuje :sweetCyb: Quote
Surprise Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 To super. Widze, że weta macie z prawdziwego zdarzenia, nie to co moj pan K********i :watpliwy: :-x . W takim razie w dalszym ciagu trzymamy kciuki-oby to tylko alergia. Trzymaj się! :* Quote
RyBa Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Witam sylwia wspaniale że jest ok i tak będzie dalej niemartw sie jesteśmy z tobą Goliad i robert s:Dog_run: a Tekila pobiega razem z tobą już niedługo Pa Pa :bigok: Quote
sylwiaskalska Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Dziękuje - jeszcze tylko w piątek wyniki dot. oczów a po świętach zdjęcie szwów. I mówcie mi :bankrut :) Quote
RyBa Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Witam niemyśl o kasie idą Swięta a po świętach niebędzie żle :flasings: głaski dla Tekili a dla pani:calus: miłego dzionka Goliad i robert s:bigok: Quote
Surprise Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Najgorsze jest to czekanie. Dzisiaj dopiero środa, a wyniki dopiero w piątek. Ale musi być dobrze!!! :):):) Quote
sylwiaskalska Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Dokładnie masz 10000000% racje :) Quote
Aganiok Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 Wszystkim Bokseromaniakom życzymy Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! Aga i Sarcia. :-) Quote
Cimi Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 Wesołych Swiąt dla Was i Waszych psów ;) Quote
azb11 Posted December 25, 2005 Posted December 25, 2005 Z miła chęcią dołączam do szanownego grona bokseromaniaków, zwłaszcza w tym trudnym dla nas okresie gdy walczymy o nasza 7 letnią suńkę Sorinkę u której wykryto nowotwór skóry. Patrzę na kochana moja mordkę i biedne pozszywane łapki i tego wiernego spojrzenia nic nie zastąpi a takiej miłości życzę wszystkim w te świateczne dni. Od pierwszej operacji minelo 5 tygodni a od ostatniej 5 dni-zrobiliśmy wszystkie mozliwe badania i jest nadzieja..... Quote
Aganiok Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Azb witaj....trzymamy kciuki za Sorinkę, żeby wyzdrowiała! Jest jeszcze taka młodziutka.... Quote
RyBa Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Serdecznie witaj Azb w tej naszej psiej rodzinie ,smutne to co piszesz piesek jest jeszcze młody będzie dobrze czymamay kciuki Goliad i robert s:bigok: Quote
azb11 Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Serce mi se smieje bo dziś faktycznie nasza sunia czuje się lepiej juz nawet zabiera sie za zabawy, tylko szwy troszkę ciągną i nie może tak na całego, a bidulka ma załozone szwy az w 6 miejscach. Chciałam Was jednocześnie wszystkich uczulic na guzki u swoich piesków, bo boksery mają skłonnosci do nowotworów. (nasza poprzednia suńka bokserka która była z nami przez 12 lat odeszła też przez nowotwór) Oglądajcie je uwaznie raz na jakiś czas .Nam niewielka gulka pod skóra na szyji nie przeszkadzała zbytnio ale w ciągu kilku tygodni urosła do wielkosci dużej sliwki. Na szczescie badanie hist.-patologiczne wykazało I stopień złośliwości a to szansa... Niestety niepozornie wygladająca brodawka na łapce zupełnie inaczej wygladajaca niż tamto cholerstwo i znacznie mniejsza okazała sie też być grozną zmianą nowotworową. Teraz suńka mała usunięte wszystkie guzki i brodawki nawet takie najmniejsze kilkumilimetrowe. USG i RTG płuc nie wykazało żadnych przerzutów , badania krwi dobre-czekamy na kolejne wyniki pobranych guzów, tak wiec mamy nadzieję że bedzie dobrze i że zdązyliśmy na czas.-zwłaszcza że ona też tak bardzo chce żyć. pozdrawiam serdecznie Quote
Abi Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Niestety bokserki sa chorowite. Bazyli ma conajmniej 5 roznych podskornych wzgorkow, jednak na szczescie zaden nie rosnie szybko, a co bedzie - czas pokaze, ja mam nadzieje ze wszystko bedzie ok:jumpie: Quote
Aganiok Posted December 26, 2005 Posted December 26, 2005 Nie pisałam o tym wcześniej moja Sara ma paskudny nowotwór na dolnej szczęce...:( i nie bardzo waidomo co z nim zrobić, ani jak to wyciąć...:( Jak wyciąć psu kawał szczęki? :( Lekarze mówili, żeby tego nie ruszać, że pies by się bardzo męczył po wycięciu tego guza, ale ostatnio sporo urosł i już sama nie wiem co robić. Wybieram się w najbliższym czasie do psiego onkologa, zobaczymy...mam złe przeczucia :( Quote
sylwiaskalska Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Kurcze to rzeczywiście nie za wesoło, coś na temat guzków u boksiów wiem bo Tekila miał już wycinane dwa, Aganiok czekam na wiadomości niecierpliwie. Quote
Aganiok Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Jedziemy do doktora Jagielskiego w sobotę, albo w przyszłym tygodniu w zależności od możliwości transportowych... Jestem przerażona :( Quote
sylwiaskalska Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Wiem co czujesz mój na szczęście miał teraz małego guzka ale mały czy duży te samo ryzyko, dobrze że jedziesz na kosultacje do onkologa- trzymam kciuki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.