Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sylwiaskalska napisał(a):
Hej ja tylko na chwile. Wróciłam od Weta i niestety mój Tekila w poniedziałek idzie pod nóż :( czyli będzie miał wycinanego na łapce guza. Do tego pod narkozą przy okazji będzie miał pobieraną zeskrobinę z oczów oraz badania na prostate- (to akurat kontrolnie )
Reszte powiem wam w poniedziałek jak juz zaniose psa na zabieg i we wtorek po zabiegu.
Trzymajcie kciuki
Pa Pa


Biedactwo! Będziemy trzymać z Boxem kciuki! Wymiziajgo od nas!

Posted

Goliad i robert s będzie z wami :bigok: czymamy kciuki za Tekile:flasings: i łapki
agoli dziś też był u weta i czekamy dalej pod obserwacją do po świąt
jeśli będzie wszystko ok to zostanie zaszczepiony przeciw nosówce dziś miał 38.9 temp. niewiem czy to duzo dobra powodzonka wieczorkiem zaglądne i może czegoś się dowiem o Tekili :flasings:

Posted

Hey o Tekilii napisze jutro bo ja nie mam w domku kompa mam nadzieje że ten kapeć da jakieś rezultaty że łapka bedzie się szybko goiła Ps Nie wspomne że na rysunku pies ma załozony kapeć odwrotnie czarna koncówka tzw skóra ma być pod spodem ;)

Posted

Dziękuje wszystkim co trzymali kciuki za Tekile opis zabiegu są w moje galerii ale co tam tu też wstawiam :)

A teraz co do operacji odebrałam psiaka koło 17:00 był juz na tyle obudzony aby wejść samemu do samochodu ale w samochodzie już zasnął.
Podczas zabiegu został usunięty guzek oraz została wzięta zeskrobina z oczów - cholirka podejrzewają nawet nużyce na około oczów w piątek mam wyniki- więc z deszczu pod rynne :sabber: ale powiedzieli też że może to być cosik na tle alergicznym więc zobaczymy.
Co do kosztów to za wszystko zapłaciłam 235 PLN i Pan Doktor powiedział że za reszte nie musze płacić czyli najpierw opłaciłam 150 za zabieg + plus dodatkowe badania + tabletki antybiotyki= Pan doktor powiedział że tyle wystarczy mu - KOCHANY PAN DOKTOR :smile: :bigok: Opatrunek moge już zdjąć jutro tylko musze zakładać skarpete i folie jak wychodze na dwór- bo z pogodą to niezbyt trafiłam :sabber:

Zdjęcia są w mojej galerii :) Jesczze raz wszystkim dziękuje :sweetCyb:

Posted

To super. Widze, że weta macie z prawdziwego zdarzenia, nie to co moj pan K********i :watpliwy: :-x . W takim razie w dalszym ciagu trzymamy kciuki-oby to tylko alergia. Trzymaj się! :*

Posted

Witam sylwia wspaniale że jest ok i tak będzie dalej niemartw sie jesteśmy z tobą Goliad i robert s:Dog_run: a Tekila pobiega razem z tobą już niedługo Pa Pa :bigok:

Posted

Witam niemyśl o kasie idą Swięta a po świętach niebędzie żle :flasings: głaski dla Tekili a dla pani:calus: miłego dzionka Goliad i robert s:bigok:

Posted

Z miła chęcią dołączam do szanownego grona bokseromaniaków, zwłaszcza w tym trudnym dla nas okresie gdy walczymy o nasza 7 letnią suńkę Sorinkę u której wykryto nowotwór skóry. Patrzę na kochana moja mordkę
i biedne pozszywane łapki i tego wiernego spojrzenia nic nie zastąpi a takiej miłości życzę wszystkim w te świateczne dni.
Od pierwszej operacji minelo 5 tygodni a od ostatniej 5 dni-zrobiliśmy wszystkie mozliwe badania i jest nadzieja.....

Posted

Serdecznie witaj Azb w tej naszej psiej rodzinie ,smutne to co piszesz piesek jest jeszcze młody będzie dobrze czymamay kciuki Goliad i robert s:bigok:

Posted

Serce mi se smieje bo dziś faktycznie nasza sunia czuje się lepiej juz nawet zabiera sie za zabawy, tylko szwy troszkę ciągną i nie może tak na całego, a bidulka ma załozone szwy az w 6 miejscach.
Chciałam Was jednocześnie wszystkich uczulic na guzki u swoich piesków, bo boksery mają skłonnosci do nowotworów. (nasza poprzednia suńka bokserka która była z nami przez 12 lat odeszła też przez nowotwór)
Oglądajcie je uwaznie raz na jakiś czas .Nam niewielka gulka pod skóra na szyji nie przeszkadzała zbytnio ale w ciągu kilku tygodni urosła do wielkosci dużej sliwki. Na szczescie badanie hist.-patologiczne wykazało I stopień złośliwości a to szansa... Niestety niepozornie wygladająca brodawka na łapce zupełnie inaczej wygladajaca niż tamto cholerstwo i znacznie mniejsza okazała sie też być grozną zmianą nowotworową. Teraz suńka mała usunięte wszystkie guzki i brodawki nawet takie najmniejsze kilkumilimetrowe. USG i RTG płuc nie wykazało żadnych przerzutów , badania krwi dobre-czekamy na kolejne wyniki pobranych guzów, tak wiec mamy nadzieję że bedzie dobrze i że zdązyliśmy na czas.-zwłaszcza że ona też tak bardzo chce żyć.
pozdrawiam serdecznie

Posted

Niestety bokserki sa chorowite. Bazyli ma conajmniej 5 roznych podskornych wzgorkow, jednak na szczescie zaden nie rosnie szybko, a co bedzie - czas pokaze, ja mam nadzieje ze wszystko bedzie ok:jumpie:

Posted

Nie pisałam o tym wcześniej moja Sara ma paskudny nowotwór na dolnej szczęce...:( i nie bardzo waidomo co z nim zrobić, ani jak to wyciąć...:(
Jak wyciąć psu kawał szczęki? :(
Lekarze mówili, żeby tego nie ruszać, że pies by się bardzo męczył po wycięciu tego guza, ale ostatnio sporo urosł i już sama nie wiem co robić. Wybieram się w najbliższym czasie do psiego onkologa, zobaczymy...mam złe przeczucia :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...