Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To my się pochwalimy ;) :lol:.

Wraz z Fioną i innym Gliwiczaninem i jego psicą jedziemy na sylwestrowe zawody o butelkę szampana do Ciechocinka :P

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PiotrekJ napisał(a):
Nas to już nie zaprosiłaś. Ale to nic, wystarczy że prezenty Nam przywieziesz :lol: ...


No wiesz co :P. Wszystko jest opisane w dziale 'agility' :lol:


PiotrekJ napisał(a):
Udanej zabawy :drinking: :drinking: :drinking: ...


Dzięki :drinking: . To będzie masakra w biały dzień :lol:

Posted

"Cimi" napisał(a):
[quote name='PiotrekJ']Nas to już nie zaprosiłaś. Ale to nic, wystarczy że prezenty Nam przywieziesz :lol: ...


Cimi napisał(a):
No wiesz co :P. Wszystko jest opisane w dziale 'agility' :lol:


Tia, Loco i agility ... Chcesz żeby wszyscy ze śmiechu się popłakali? :lol:

Posted

PiotrekJ napisał(a):
Tia, Loco i agility ... Chcesz żeby wszyscy ze śmiechu się popłakali? :lol:


A co Ty myślisz ze Fiona umie ;)? Ale ja bym na waszym miejscu spróbowała, zwłaszcza, że macie tyle możliwości w Warszawie.. tyle klubów :P

Posted

Cimi napisał(a):
PiotrekJ napisał(a):
Tia, Loco i agility ... Chcesz żeby wszyscy ze śmiechu się popłakali? :lol:


A co Ty myślisz ze Fiona umie ;)? Ale ja bym na waszym miejscu spróbowała, zwłaszcza, że macie tyle możliwości w Warszawie.. tyle klubów :P


Najpierw to czeka Nas szkolenie PT, ale to dopiero na wiosnę ... A później się zobaczy :lol: ...

Posted

PiotrekJ napisał(a):
Najpierw to czeka Nas szkolenie PT, ale to dopiero na wiosnę ... A później się zobaczy :lol: ...


My też idziemy na wiosnę ;). A mieliśmy iść już we wrześniu tego roku, no ale.. :-?

Posted

Witam po urlopie :) A u mnie troche się narobiło bo w środe poszłam do Weta i okazało się że Tekila ma chore uszy i zapalenie spojówek :-? Dzis po 15:00 mam wyniki czy te uszy to nie świerzb albo grzyb . dostał na uszy maść dosyć droga nie ukrywam :-? (nazwe podam w poniedziałek) a na dodatek wykryłam małego buzka na łapce u Tekili i ide w nast piątek do specjalisty zobaczyć co to jest. Już raz miał wycinany guzek i boje się czy się sytuacja nie powtórzy niestety ten mały guzek jest koło paznkocia w tylniej łapie i estety rośnie :(
Poztanowiłam zmienić karme na Royala dla bokserów może też dla lepsze zmiany :) tutaj

Posted

uuu.. życzę Tequili i Loco szybkiego powrotu do zdrowia. Ucałujcie pycholki:*
Widzę, że nastal pechowy okres czasu dla bokserków, bo Rasela też dopiero wyleczyliśmy (zatrul się biedaczek, był na antybiotykach :(), a teraz znowu nam maluszek kicha. Ale na szczęście już sie poprawia-dostał witaminki, z noska już nic nie leci :).
A Rasel, proszę ja Was, to już dorosły mężczyzna!
2,5 roku na karku i prawdziwy dominant w psim towarzystwie się zrobił! Jeszcze niedawno nie było możwy, żeby Rasel podskoczył innym w zabawie, a dzisiaj wyszliśmy na spacer, bawimy się pięknie na szkolnej bieżni, a tu nasz psi sąsiad idzie. I co? Rasel doskoczył i zaczęła się szarpanina. Na szczęście w porę doskoczyła czujna pańcia i tyle z ustawieniem kolegi ( a właściwie seniora, toż to 9letni już psiak).. ;)
Poza tym dzisiaj nauczyliśmy się warować i jesteśmy bardzo z siebie dumni-zarówno ja, ze niby taka zdolna jestem :P, jak i Rasel-bo przyjemnie tak dostawać nagródkę i być wysciskanym przez pancię :):P.
Opowiedzcie co u Was, bo my w takie zimowe wieczorki nie mamy kompletnie co robić, a chętnie dowiedzielibyśmy się, co u innych bokserków i ich właścicieli :)

Posted

Witam wszystkich!
Od niedawna czytam Wasze forum i w koncu postanowilem dolaczyc.Od zawsze marzyl mi sie piesek rasy bokser.Niestety na rasowego nie mialem kasy.JEdnak natrafila sie okazja wziecia pieska za DARMO.Mial on 7 tygodni.Na pierwszy rzut oka widac bylo ze nie jest to "prawdziwy" bokser.Ma masc boksera,budowe ciala,uczy - niestety ma dluzszy pysk niz rasowy bokser.Dzisiaj Bonni ma juz 3 miesiace.Ma obciety ogonek(poprzedni wlasciciele o to nie zadbali),jest zaszczepiona i odrobaczona - jednym slowem rosnie.Stworzylismy mu prawdziwy dom.nikomu z nas nie przeszkadza ze jest ona "skundlona".Piszecie ciagle o rodowodach i o innych tego typu sprawach.Opisze wiec Wam jedna sytuacje:znajoma moja chciala kupic boksera.Pojechal wiec do hodowcy i zlozyla zamowienie.Za jaki czas dostala telefon ze pieski sie urodzily itp.Pies ktory wziela wyglada(wedlug mnie - a znawca nie jestem) na boksera.Pies ma juz teraz ponad rok, krotka kufa,wysoko postawiony nos.Ale nie do tego zmierzam.Otoz siostra wyzej wymiennionego psa wyglada zupelnie jak moja Bonni.....Mas ta sama,budowa ciala i ten smieszny dluzszy pyszczek.Oczywiscie psy maja rodowod.To tyle co chcialem powiedziec na temat rodowodow i tych innym smeisznych papierkow.Jezeli ktos chce psa to nawet jak wezmie kundla to bedzie go kochal.A chyba wlasnie o to chodzi zeby kochac tego psa?Nie wymagamy od siebie bycia idealnym a wymagamy od psow??Pozdrawiam serdecznie.


P.S Ten temat nie ma na celu obrazac kogokolwiek czy podwazac jego zdanie itp.Jest to po prostu moje zdanie.Jezeli kogos urazilem - PRZEPRASZAm.Nie che zadnej klotni.Pozdrawia raz jeszcze. :D

Posted

Geiser-
rzecz nie polega na tym, że my dogomaniacy nie lubimy kundelków,mieszanców itd. Tak jak Ty uwamy, że to cudowne psiaki, kochamy je, każdy z nas stara się jak może w znalezieniu im domów (spójrz na dział 'Psy w potrzebie'). ALe one nie powinny się urodzić! 90% psów ze schroniska to własnie mieszance-bo nie wyrosly, na takie, jakie byc powinny-według właściciela, bo sa agresywne, bo są schorowane. Za każdym miotem nierodowodowym oddalamy się od pierwotnego wzorca, w koncu biorąc boksera, tak naprawdę nie będziemy wiedzieć, czy to rzeczywiście pies, o jakim marzyliśmy, czy będzie miał krótką kufę, jaką pozadamy, czy będzie miał charakter, taki jaki być wpoinien-czyli wiecznie przyjazny i pozytywnie nastawiony do świata :).
Uprawnienia hodowlane posiadają suki, które otrzymały odpowiednie tytuły podczas wystaw. Sędziowie z kolei to w większości znający się ludzie 'na rzeczy' (wiem, że to brzydko brzmi,ale nie wiedziałam, jak to 'ubrać w słowa' :P), starający się przyznać te tytuły tylko sukom (i psom), które
a) nie mają chorób genetycznych
b) ich charakter jest taki, jaki powinien być-tzn. bokser rodzinny, przyjazny, sznaucer-energiczny, pewnego rodzaju 'obrońca', aktywny
c) ich wygląd był zgodny ze wzorcem.

Większośc psów trafia do schorniska właśnie z powodu niezgodności upodoboan właściciela a faktycznych cech psa. Rodowody mają temu zapobiec! Wiemy, że jest pełno pięknych mieszanców, o wspaniałym charakterze, mających cudowne,kochające domy. Jednak jeszcze więcej jest smutnych, zaniedbanych kundelków, które stracily wiarę w człowieka, są nieufne, cierpiące, często wręcz reagują agresywnie na psy/ludzi, które swoimi smutnymi oczami patrzą na nas zza krat schroniska... O to nam wszystkim chodzi! Aby było jak najmniej takich psich nieszczęść. Bo niestety jest tak, że jeśli człowiek zapłaci- to bardziej szanuje. A zanim zdecyduje się na jednorazowy wydatek rzędu 2-3 tys. złoty to porządnie zastanowi się nad rasą....

Posted

A wiec:
Nazywam sie Michał, mam 19 lat mieszkam i studiuje w Oslztynie(dziennikarstwo)Zawsze chcialem miec psa i to zawsze mial byc bokser - ojciec mnie tak zarazil.Bonnie masz juz 3 miesiace skonczone i powoli zaczyna sie robic nie znosna :P
NIe jest to pies rasowy - tak jak pisalem ma troche "przydlugi" pyszczek ale i tak jest sliczna.Niedlugo bede mial fotki to Wam ja pokaze.Bonnie dostalem od pewnego starszego Pana ktory ja wzial od jakis (sorki za slowo) pojebanych ludzi.Bylo mu jej szkoda wiec postanowil ja zabrac.Jednak ten Pan nie mial juz sily i warunkow(mieszka na blokowisko na 6 pietrze) i postanowil ja oddac.Trafilo akurat na mnie i moja dziewczyne.:)::):):):):):):):):):)
OD razu sie na spodobala i postanowilismy ja wziasc.Przy okazji ratujac jej zycie.To tyle o mnie i o psiaku.Imie troche dziwne - spowodowane jest ono tym ze Bonnie musi miec swojego Clyde`a.Mam nadzieje ze juz niedlugo bedzie miala. :D

Posted

Hej ja tylko na chwile. Wróciłam od Weta i niestety mój Tekila w poniedziałek idzie pod nóż :( czyli będzie miał wycinanego na łapce guza. Do tego pod narkozą przy okazji będzie miał pobieraną zeskrobinę z oczów oraz badania na prostate- (to akurat kontrolnie )
Reszte powiem wam w poniedziałek jak juz zaniose psa na zabieg i we wtorek po zabiegu.
Trzymajcie kciuki
Pa Pa

Posted

Sylwia będzie dobrze :kciuki:

A my dzisiaj byliśmy u weterynarza. Fiona waży około 27 kg. Zaszczepiliśmy przeciwko wścikliźnie + odrobaczenie.. itak poszło 34 zł ;).

Posted

Sylwia, to dla Tekiego :kciuki: :kciuki: :kciuki: ...

Cimi napisał(a):

A my dzisiaj byliśmy u weterynarza. Fiona waży około 27 kg. Zaszczepiliśmy przeciwko wścikliźnie + odrobaczenie.. itak poszło 34 zł ;).


To jeszcze nie tak drogo, przyjedź do Nas psa zaszczepić :-? ...

Posted

PiotrekJ napisał(a):
Cimi napisał(a):

A my dzisiaj byliśmy u weterynarza. Fiona waży około 27 kg. Zaszczepiliśmy przeciwko wścikliźnie + odrobaczenie.. itak poszło 34 zł ;).


To jeszcze nie tak drogo, przyjedź do Nas psa zaszczepić :-? ...


No niby nie dużo, ale jednak ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...