netka Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Mojej pomógł oswoić sie z wodą pobyt nad rzeką na wakacjach :D A w tym tygodniu po dwóch dniach prób przekonała się do pływania,na głębszej wodzie.(Zalew w okolicach Krakowa)Ale udało mi sie to tylko dzieki takiej suchej darni.Strasznie jej sie spodobała.Na poczatku żucanko na plazy,potem płycizna aż w końcu głębiej i się udało.Pływała zawziecie i nawet nurkowała za ta darnią :D Jestem przeszczęśliwa :lol: Mam nadzieje,że poluni wode tak naprawdę 8) Po takich kąpielach spi jak zabiota 8) Quote
dbsst Posted August 28, 2004 Posted August 28, 2004 brawo dla naszej kadry narodowej w plywaniu normalnie :wink: Quote
marmar Posted August 29, 2004 Posted August 29, 2004 Betina uwielbia pływanie,sprawia jej to duza frajde,wieksza frajda jest gdy w wodzie ma jakas psinke do zabawy,wtedy to czyste szalenstwo :D Quote
Agga Posted August 30, 2004 Posted August 30, 2004 Ja juz wróciłąm ze zlotu... :-? niesttey za szybko to zleciało....zdjecia sa w galerii...mozna zobaczyc... Sarcia sie cieszyłą jak wróciłam.... Teraz sie zbiera na burze a ona juz zaczyna wariowac, łązi, trzesie sie, miejsca se nie moze znaleźć... :-? Quote
sylwiaskalska Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Czy wasze boksie są wiecznie nie najedzone ? Bo mój to wiecznie głodny mógłby zjeść nawet słonia i byłby głodny :lol: . Czasami mysle że on je lepiej ode mnie :lol: . a tu witaminki a tu ciasteczka , dobre jedzonko a tu moja mama daje kiełbaske lub cosik innego :) Hmmmm Niezłe te pieskie życie 8) :P Quote
elvisek Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Duduś też połyka ogromne ilości jedzonka i to nie byle jakiego a uwielbia ciasteczka aha ostatnio chleb ze smalcem..moja mama jak ma duduś przyjechać gotuje mu specjalne obiadki, sama bym czasami taki zjadła..... :wink: :roll: :P Quote
dbsst Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Szpila tez duuzo moze zjesc ale to chyba przez to ze z labradorami (szczegolnie z jednym) sie zadaje. ja sie smieje ze jej juz ogon jak u labka rosnie;) maniery przejmuje po nich a w krzakach t ciagle siedzi i zarcie dla kotow wyrzera a ja potem lamentuje ze mam psa alergika :wink: :wink: Quote
Agga Posted September 1, 2004 Posted September 1, 2004 Czy wasze boksie są wiecznie nie najedzone ? Bo mój to wiecznie głodny mógłby zjeść nawet słonia i byłby głodny :lol: .Czasami mysle że on je lepiej ode mnie :lol: . a tu witaminki a tu ciasteczka , dobre jedzonko a tu moja mama daje kiełbaske lub cosik innego :) Hmmmm Niezłe te pieskie życie 8) :P Sylwia u mnie jest to samo.Sara jest wiecznie głodna... :o Odejdzie od michy i zaraz jest głodna... :o :lol: Quote
marmar Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 Beta tez jest wiecznie głodna,ale dopiero od miesiaca.Wczesniej jadla malo i wymyslala.Na tydzien przed pojawieniem sie pierwszej cieczki zaczela jesc jak szalona ,mimo ze jadla 3 razy na dzien jeszcze byla glodna,jest juz po cieczce i nadal zjada 3posilki dziennie i sepi zawsze cos dodatkowo :D Quote
dbsst Posted September 8, 2004 Posted September 8, 2004 jestem srodze zaniepokojona wrocilam z wyjazdu, z psem byl tylko chlopak. podobno w niedziele jak wyjechalam to szpila sterczala pod dzwiami i czekala a cala niedziele (bo wieczorem jechalam) chodzila i sie do mnie lasila. Bercik dzwonil do mnie bo nie wiedzial co robic poradzilam mu zeby wybiegala psa pilka i bylo juz spoko zjadla i nie sterczala pod dzwiami. poniedzialek byl luzik a wczoraj wieczorem nie zjadla kolacji i dzis nie tknela sniadanka a wczoraj juz nie byla wybiegana. i jakas dziwna jest. witala sie ze mna jak oszalala a teraz na mnie nie zwraca uwagi jakby byla obrazona czy cos. no i troche zwymiotowala. co to moze byc jak...................jezeli bedzie tak dalej to pojde z nia do weta. ale czy to moga byc objawy cieczki/ ona jeszcze nie miala a w czerwcu juz rok skonczyla ! no chyba ze cos zjadla na spacerze ale Robert mowil ze raczej nie bo przy nim byla caly czas. mam nadzieje ze nie jest zatruta :evilbat: Quote
netka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Witajcie,cos baaardzo cicho u nas na forum :wink: ostatnio 8) Popisalibyscie coś ciekawego 8) zawsze fajnie poczytać.Jezeli chodzi o apetyt gotki to ona zawsze była wybredna,u hodowcy,u mnie 8) Przeszłysmy na karmę.miesiac temu.Najpierw jadła ok.Potem jak się kapneła,że to niemija i nadal dostaje karmę zaczeła marudzić.Ale tak od 1.5 tyg jest ogromna poprawa.Psisko zjada(jak na swoje kaprzyszenie)naprawdę duzo.I już nie wybrzydza.Karme polewam woda przed podaniem i je :lol: Nawet ładnie przybrała na wadze.co mnie cieszy.Sierść się błyszczy.A ja mam mniej roboty 8) Pozyjemy zobaczymy 8) POZDROWIENIA DLA BOKSEROMANIAKÓW :popcorn: Quote
bartek_yo Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 looooo moja to ma apetyt, tylko tez na to, na co ma ochote 8) tylko, kurde ona taka mala i chuda caly czas jest hehe.....ma 5.5 miesiaca, a widac jej zebra , mozecie cos poradzic do jedzienia zeby masy nabrala ?? bo ja nie wiem juz.....to przyjdzie z czasem czy jak :-? Quote
netka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Bartek ty piszesz żebra?!!U mojej to chyba wszystkie kości 8) !! Przyjdzie z czasem!! :wink: Co do diety to moja u hodowcy była na karmie .I była potforniasto chuda.U mnie miała gotowane,wyważone.Nawet tłuste że tak napiszę,potem była na BARF- tu jadła z apetytem.I zaczeła dobrze wygladać.Z tymze przy moim trybie zycia i warunkach to było dla mnie czasochłonne(gotowanie)i uciażliwe(zamrazanie,wazenie,miksowanie itd.W sumie to i tak się obawiałam,że może jej czegoś brakowac.No i od miesiąca jest na karmie.Od 1.5 tygodnia je ją z apetytem :D Ale i tak mam niepewność bo jestem bardziej za zdrową,nieprzetwożoną żywnością :roll: Proszę aby ktoś mi podał link,albo narysował :wink: jak mam mieżyć w kłębie.Ponieważ nie wiem czy po nodze,czy od ziemi w lini prostej.Achh :roll: Quote
MariaMag Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 Witam wszystkich :D Dawno mnie tu nie bylo... Bartku, moje suczydło było w młodości tak chude, że baliśmy się czy jest do końca zdrowa. A jadła tyle ile chciała, żarełko zostawało w misce. :evilbat: Próbowałam i karmy przeróżne i gotowane i dalej była chuda. Można było się uczyć na niej anatomi. W końcu wybraliśmy się z tym problemem do weta. Xara przeszła wszelkie możliwe badania krwi, bo wychodziło nam, że wogóle nie ma podskórnej tkanki tłuszczowej. Tylko same kości i mięśnie. I badania nic nie wykazały. Ale kiedy suczydło przestało rosnąc, zaczęło nabierać masy. Dalej jest chudzielcem, ale już o zdrowym wyglądzie. :wink: Także jak twoja ma 5,5 miesiąca to poczekaj jeszcze 5,5 miesiąca, a sam zobaczysz.... Poza tym boksery maja tendencje do tycia na strość (podobno :evilbat:), a to obciąża serducho. Więc ja się ciesze, że Xara spala tą całą energię, a nie magazynują ją w tłuszczyku. Pozdrawiam Bokseromaniaków Maria i Xara :lol: Quote
bartek_yo Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 no wlasnie moja tez duzo spala bo pan jej duzo ruchu zapewnia 8) :evilbat: pocieszyliscie mnie troche, ale ona tak calkiem chuda nie jest, tylko tak jak pisze, te zebra, bo np na klatce to ona troche miesni ma i na lapach (tzn uda itp) aha, kiedy ona przestanie rosnac wzwyz, bo dzisiaj jak sie bawila z suka co ma 16 miesiecy, to byla nieiwele nizsza, (jakies 5 cm, okolo) Quote
hohufka Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 Zatrzymanie gwałtownego wzrostu u Bora zaobserwowałem koło 7 miesiąca, chciaż nadal rośnie, oczywiście w znacznie wolniejszym tempie. Jak u Was wygląda sprawa jedzenia, mój pies odkąd nadeszła jesień ma niewyobrażalny apetyt :o. Niejadkiem to on nigdy nie był, ale to co wyprawia od około 3 tygodni nie mieści się w głowie. Może to zapowiedź zbliżającej się zimy, już nie wiem czy mam w domu boksera, czy niedźwiedzia... Quote
mrowka Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 hohufka u nas tez apetyt wzrosl i to bardzo :roll: Mejk jadlby i jadbly.. Na dworze zimno sie zrobilo i czasami trzeba ciagnac z klatki wieczorami zeby wyjsc na spacerek :wink: W nocy to na lozku rozwali sie caly a ja gdzies po katach skulona leze bez kolderki, pozniej rano wszystko boli... :-? Pozdrawiamy wszystkich bokseromaniakow i sciskamy wszystkie bokserki Quote
Tomek_12 Posted October 30, 2004 Posted October 30, 2004 no moja Bejka tez ciagle glodna! zjadłaby 10kg i by jeszcze chciała!!je 3posiłki dziennie(obfite) plus dostanie jeszcze od rodziny jakieś smakołyki za to ze jest taka ładna.... :D Quote
d.ela Posted November 26, 2004 Posted November 26, 2004 cześć witam wszystkich bokseromaniaków :) jestem właścicielką dwóch bokserków - pręgowanego i żółtego - 10-cio letniego Maxa i 6 miesięcznego Wiktora, mieszkamy w warszawie i bardzo chcialibyśmy poznać innych właścicieli tych kochanych psiaków Quote
Agga Posted November 28, 2004 Posted November 28, 2004 cześćwitam wszystkich bokseromaniaków :) jestem właścicielką dwóch bokserków - pręgowanego i żółtego - 10-cio letniego Maxa i 6 miesięcznego Wiktora, mieszkamy w warszawie i bardzo chcialibyśmy poznać innych właścicieli tych kochanych psiaków Elu witaj.... znowu sie spotykamy....hihihih..... :D Super, ze tutaj zajrzałas..to jest naprawde super forum....DOgomaniacy to jedna wielka rodzina...spotykamy sie na wystawach, na zlotach..np Zlot dogomaniaków w MORSKU...zdjecia sa w Galerii...i spotkamy sie na codzien....Mam nadzieje, ze ci sie tu spodoba... Ukochaj Maxa i Wiktora!!! Quote
Olwar Posted November 29, 2004 Posted November 29, 2004 Witam wszystkich zakręconych na punkcie bokserów :D . Mam jedną pręgowaną,młodziutką boksię :lilangel:( ma 7 i pół miesiąca) - Tinę. Mieszkam w Łodzi. Quote
d.ela Posted November 30, 2004 Posted November 30, 2004 Elu witaj.... znowu sie spotykamy....hihihih..... :D Super, ze tutaj zajrzałas..to jest naprawde super forum....DOgomaniacy to jedna wielka rodzina...spotykamy sie na wystawach, na zlotach..np Zlot dogomaniaków w MORSKU...zdjecia sa w Galerii...i spotkamy sie na codzien....Mam nadzieje, ze ci sie tu spodoba... Ukochaj Maxa i Wiktora!!! mi równiez miło :) że się spotykamy, że poznam nowych ludzi, szczególnie bokseromaniaków, byłam już na dwóch warszawskich spotkaniach, poznałam miłych ludzi i ich przeuroczych pupili, liczę na to, że zostaniemy przyjęci do waszego grona oczywiście psiaki ukochane :) ty równiez wykochaj Sarcię i ucałuj ją w pychalka ;) Quote
Agga Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 ELu no pewnie, ze przyjmie my Was do grona dogomaniaków.... Sara wysciskana... :D A ty ukochaj swoje potforki.... :lol: Quote
Agga Posted January 24, 2005 Posted January 24, 2005 Zapraszam do głoswoania na Miss: http://manu.dogomania.pl/konkurs-miss.htm Jest duzo wspaniałych kandydatek... 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.