Gosica Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Zeby nie był taki off wklejam zdjęcia mojej zakręconej kitki:lol: Spacerrek:razz: Wypoczynek na Jurze:lol: słodki jezorek:loveu::loveu: Kontemplacja spoczynkowa
Taishi Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 nie, nie medycyna, ale też koszmarnie - prawo ;) (jeszcze rok) ale wcześniej był rok projektowania ubioru, a teraz w lutym kończę grafikę:multi:
wani Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 A u mnie z marszu po terminie A jest termin B... i racja - na wiekszosci uczelni jest inaczej ;) Faktycznie troche malo czasu na nauke jest i ciezko jest sie zmobilizowac, jednak juz po zaliczeniu ma sie spokoj, az do pazdziernika i to jest bardzo in plus. Troche mi bedzie smutno za rok, ze juz nie bede czekac na kolejny pazdziernik... Wszystkiego dobrego literko "F" :loveu:
INU Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Ja również planuję weterynarię (za siedem lat :lol:). Wiem, że w przyszłości chcę mieć hodowlę akit, ale przecież prawdziwa hodowla to drogie hobby, a nie sposób na łatwy zarobek. :roll: Ciekawe czy w ogóle zacznę tą weterynarię. :razz: Jeżeli w ogóle, to raczej w Warszawie. :p Nigdzie indziej (gdzie można weterynarię studiować) ni rodziny, ni znajomych. ;) Najgorsze jest to, że tylko Fukashi pojedzie ze mną. :-( Hemiś to typowy pies wychowany w małym miasteczku (bardzo małym ;)) i nie widzę możliwości zabrania go do dużego miasta. Po prostu pies, który całe życie spędził na pilnowaniu (bo to jego pasja jest :lol:) bez swojego płotu i ogrodu będzie... nieswój. Tym bardziej, że będzie miał w tedy Misiu jedynaście lat... Po prostu wybieram mniejsze zło... Ależ ja mam dalnekosiężne plany. :evil_lol: wani - dziękujemy! :multi:
cropka Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Literki 'F' :lol: rosną jak na drożdżach, ja jeszcze pamiętam je jako puchate kuleczki, chociaż jak widziałam ostatni raz Fukashiego to był już pokaźną kuleczką :loveu:
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 INU napisał(a):Ja również planuję weterynarię (za siedem lat :lol:). wlasnie sie zastanawialam, w jakim jestes wieku ;)
INU Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 wani napisał(a):wlasnie sie zastanawialam, w jakim jestes wieku ;) Obecnie mam 12 lat. ;)
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 A tutaj kilka zdjec z dzisiejszego, wieczornego spacerku... Akita u Izis (FCI) Emiko - pręguska Fearii Shiyo-Mokuteki - czerwona Aikuchi (w domu - Mitsu) Sensakura - czerwony malec :loveu: ależ mi się ten zachód słońca podoba... nie mogę przestać na niego patrzeć... aż otworzę paszczę! cudo! a tutaj robię pułapkę na takiego jednego intruza czarnego... :evil_lol:
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 gdzie oni wszyscy poszli... hmm... :roll: o! jest mój nowy, mały przyjaciel Mitsu! :p Emiko! zaczekaj na mnie! :multi:
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Fearii, gdzie jest malec? :cool3: hmm... nie wiem, chyba za nami. Emiko, do ataku! kurcze, dziewczyny mnie dopadły Ratunku!!! :placz:
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 co tam jest takie fajne?????? a tutaj będę udawał, że mam sterczące uszy! :cool3: ehhh, chyba się nikt nie nabierze :shake: lepiej będę się trzymał ze starszymi, a co! i znowu, gdzieś mi te dwie cholery zniknęły...
wani Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 zostałem sam jak palec to zapozuję :cool1: pozdrawiamy :):):)
Gosica Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Wani śliczne fotki:lol: uroczy maluszek:loveu::loveu: ale uszkaki ma po zbóju:evil_lol:. Zdrówko
wani Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Zeby bylo jasne... Mitsu do przyrodni brat Fearii ;) A cudny jest i to bardzo... mam nadzieje, ze dzis rowniez uda mi sie go spotkac na spacerku i sie troszke poprzytulamy :loveu:
Gosica Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Wani ode mnie tez proszę wyściskac Miśka:lol::lol::loveu: Zdrówko
Izis Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='INU']Skoro wszyscy offują, to ja chyba też mogę? Może ten off będzie bardziej akitowy, ale off. ;) Otóż dzisiaj, tj. 25. 07. 2008, szczeniaczki z miotu "F" Akita u Izis, skończyły pół roku!! Wszystkiego naj, naj, naj dla (prawie) dorosłych dam - FUJI i FUMIKO, oraz młodych gentelmanów - FUMISATO, FUMITO i oczywiście mojego FUKASHIEGO!!:BIG::BIG::laola::laola: One pół roku :-) a DAICHI skończył tego dnia 12 lat (mieliśmy wyprawę do sklepu zoologicznego gdzie sam sobie wybrał z tej okazji przysmaki, potem kąpanko i czesanko, żeby jubilat prezentował się w pełnej krasie). Czyli zaczął się staruszkowi 13 rok już :-) Piękny wiek nikt na spacerach nie wierzy, że tyle ma tak ślicznie się porusza :-)
Taishi Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 ha ha Mitsu jest także przyrodnim bratem Taishiego :)
ania_wawa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Wszystkiego najlepszego dla wszystkich "F" kitek:laola:. A oto relacja z pierwszej żeglarskiej przygody Daichiego. Rodzinka w komplecie Piesek poszedł w Pańcia :lol: "Hej kapitanie czy aby nie trzeba wybrać grota??" "Tak!! Zdecydowanie trzeba" "Nie mogę patrzeć jak ona kieruje tą łódką :)" cdn
ania_wawa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Z czego Ona się tak cieszy?? I tylko fajki brak Nie ma jak u pańcia cdn
ania_wawa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Miłość "Proszę cię...chyba nie mówisz poważnie??" Puszek kłębuszek Jocker :) Jak Szarik cdn
ania_wawa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Kilka portrecików Bliskie spotkania z lamą....która opluła Dajuta :) cdn ( już ostatni :) )
ania_wawa Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 A ku ku I moje ulubione " Błogosławieństwo" Ogólnie Dajuś okazał się dzielnym żeglarzem. Byłam z niego naprawdę dumna:loveu:. Troszkę panikował na deku ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia. Trzeba mu teraz tylko kupić kapoczek :) i można pływać :).
Izis Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Dla mnie bomba :-) Zaraz pokaże DAICHI seniorowi co też jego wnuczek wyczynia ;-) i jaki dzielny jest. DAICHI senior ostatnio nagrabił sobie u mnie mocno, gdy z powodu cieczek (i konkurencji w postaci RYUU) staruszek postanowił zaznaczyć terytorium ;-) pech chciał, że wybrał sobie do tego moje łóżko, pod którym zazwyczaj spał :-( dobrze, że był świeżo po spacerku i skończyło się na praniu narzuty i kołdry, bo gdyby przesiąkło to materac byłby do wywalenia...
Recommended Posts