Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już jesteśmy, z nami wszystko w porządku, tzn. po cześć, ja już zdrowa, ale za to do Tofika przypałętał się kleszcz, który usadowił się centralnie pod jego pachą, a Tofik nie da go sobie wyrwać więc jestem bezradna, bo jak go położę i zaczynam wyrywać, to od razu się rzuca, warczy, gryzie. Martwię się, ale nie zrobię póki co nic, spisałam to miejsce dosyć dobrze takim preparatem, który truje kleszcze, mam nadzieje, że pomoże, bo jak nie, to pójdziemy do weta, bo sami sobie na pewno z nim nie poradzimy, nie ma najmniejszych szans, że wyrwę tego kleszcza, prędzej mnie pies podrapie i pogryzie. :shake:
Gdyby to było gdzieś na brzuchu, albo tułowiu to wyrwalibyśmy go bez problemu, a tak to....
Pogodę mamy paskudna, cały dzień pada deszcz i jest cholerne zimno. Jak na chwile przestało to skorzystałam z okazji, wzięłam aparat i poszłam robić kropelkowe zdjęcia, które zaraz tu wstawię. :evil_lol:

Posted

ciąg dalszy




i mokre krokusiki


Do waszych galerii wpadnę jutro, bo teraz czeka na mnie chemia i geografia :mdleje:

na zakończenie Tofiś

tzn. część Tofisia


teraz dopiero Tofis :lol:

Posted

witam
piekne foteczki!!!!
u mnie juz po krokusach
ale Kundzia .... jak zwykle zachwycajaca
lapsko ciekawe a potem usmiechniety Tofik
nie zazdroszcze problemu z kleszczem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...