Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wiki4']http://i49.tinypic.com/1qjw3b.jpg

Ale ma oczy, jak talerze :evil_lol:
To po Tobie. :razz:

[quote name='wiki4']Pst, skopiowało się :roll:
No widzisz, pech. :eviltong:

[quote name='Ania!'][FONT=Comic Sans MS]Rozczulające te psie smutki :loveu:

A kocie odpały skojarzyły mi się z kotem ze Shreka :evil_lol:
[/FONT]
[FONT=Arial]Ona ma ciagle takie odpały, a Tofik przy niej jeszcze gorzej sie zachowuje niż ustawa przewiduje. [/FONT]:evil_lol:









i taki dziwny filmik. :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=_igisPYnAEM

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy wszystkim.
Dzisiaj przybyło nam trochę śniegu. :lol:


Dzisiaj mieliśmy z Tofikiem na spacerze dosyć niemiłą sytuację. :shake: Tof biegał sobie luzem po drodze polnej, a z naprzeciwka biegł kundel jakiś, oczywiście bez obroży, bezpański bodajże, bo nigdzie nie było właściciela. Tofik oczywiście jak go zobaczył to od razu popędził do niego niczym torbeda, zaczęli się obwąchiwac, mój kundliszon z zamiarem zabawy, a tamten do niego z zębami. :crazyeye: No myślałam, że zwariuje. Nie wiedziałam co zrobic, bo groźny strasznie on był, żeby na wierzcu, kurcze piana prawie z pyska szła, Tofika trochę poskubał tam, bo piszczał mój biedak mały, tupnełam pare razy noga, ale oczywiście żadnej reakcji nie było z ich strony,.Mogłam sobie wołać na całe gardło "Toooooooofik! " Ale nic z tego. :angryy:
Tof oczywiście musiał tamtego tez trochę poszczypać, jakby że inaczej. :shake: Nie chciałam sie tam zbliżać, bo mnie by jeszcze tamten pogryzł, więc rzuciłam kamieniem w niego, trafiłam no cóz, prosto w głowę, tamten pisnął i pobiegł, ja ledwo co złapałam tofa, bo pobiegł by za nim i potem na ulice ruchliwą.
Tiofik był cały w śniegu i niby nie miał żadnych obrażeń, ale pod okiem coś mi się nie podobało, takie dziwne było, ja od razu w panikę, ale obejrzałam dokładnie i nic nie było, tylko łzawiło odrobinę.

Nienawidzę takich właśnie sytuacji, nie wiadomo jak sie zachować, nie zbliżać sie, bo jeszcze Cie atakujący pies pogryzie, wr.. Wróciłam wściekła do domu, potem w domu Tofik podszedł do mnie i mnie polizał po twarzy i taką minę skrzywdzonego psa zrobił, nie wiem, czy widział, ze jestem zdenerwowana czy jak.

Się rozpisałam, Ktoś to przeczytał? :shake:

Tutaj ten pies, na początku był niby przyjaźnie nastawiony.


no i reszta zdjęć




Posted

Ja też przeczytałam . Miałam z Dejzi taką strachliwą sytuacje... tzn. Szłyśmy z osiedlowego sklepu( ja , maja i dejzi) aż tu nagle podbiega do nas jakiś biały ogromny pies, a Dejzi co robi? W nogi, urwała mi się ze smyczy, biegnę za nią a ten pies za nami. Koleżanka już nie mogła ze śmiechu na chodniku .W końcu gdy dobiegłam za nią do domu , wzięłam ją na ręcę i tupnęłam nogą , pies odszedł. Kależanka wróciła i nadal nie mogła ze śmiechu :)

Posted

[quote name='Kaja10014']Biedny Tofiś:shake:
Zdjęcia jak zawsze fajne i masz świetny bannerek kto robił?:cool3:
Dziękujemy. :multi:
Znajoma mi bannerek robiła. :evil_lol: :diabloti:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...