Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='*Monia*']Byłam od 28go czerwca do dzisiaj. Dłuugie wakacje z TZem u jego mamy ;) (dla mnie za długie, ale jego mama nas puścić nie chciała...). [SIZE=2]Pierwszy tydzień cieplutko, później zimno, później kilka dni upałów i mam opaleniznę, i później znowu zimno, mokro i paskudnie :shake:. W tamtym roku przylecieliśmy po 22giej ubrani w bluzy i kurtki, a moi rodzice z nas ubaw mieli, bo tu ciepło było. W Norwegii wahania temperatury w ciągu dnia (z moich obserwacji) były nawet 14 stopni od godziny 10 do godziny 17-18. Klimat nie dla mnie :roll:.
To ja byłam 18 no w sumie 19 lipiec do 2 sierpień. Ale te wahania temperatury są przytłaczające. A gdzie byłaś? :cool3:

Posted

Foxowa napisał(a):
To ja byłam 18 no w sumie 19 lipiec do 2 sierpień. Ale te wahania temperatury są przytłaczające. A gdzie byłaś? :cool3:

W Oslo byłam :). Pogoda i góry nie są dla mnie i gdyby TZ nie obrócił moich rodziców na swoją stronę to bym się tam nie wybrała :roll:. W zimnej, słonej i obślizgłej fiordowej wodzie kąpałam się raz i mi się nawet podobało. Dobrze, że mieliśmy tam chociaż telewizję i internet, bo byśmy się pozabijali z nudów.. Jak nie ma pogody to nawet na ryby czy na szwendanie po mieście się nie pójdzie :shake:

Posted

*Monia* napisał(a):
W Oslo byłam :). Pogoda i góry nie są dla mnie i gdyby TZ nie obrócił moich rodziców na swoją stronę to bym się tam nie wybrała :roll:. W zimnej, słonej i obślizgłej fiordowej wodzie kąpałam się raz i mi się nawet podobało. Dobrze, że mieliśmy tam chociaż telewizję i internet, bo byśmy się pozabijali z nudów.. Jak nie ma pogody to nawet na ryby czy na szwendanie po mieście się nie pójdzie :shake:

To ja byłam po Olso, okolice Asker. I w sumie ras w Hosle u drugiego brata. A przedostatni dzień poświęciliśmy na Oslo bo była cudna pogoda. Tak to tylko na spacerek czy gdzieś. W sumie na wodą byliśmy w Sandvice i Baerum. A tak na sklepy to Drammen, Sandvika, Asker, Oslo i okolice. To my mieliśmy naszczęście polską telewizję i internet to cały czas w ruchu był. Na przeciw brata w Borgen jest stok narciarski więc jak była pogoda to tam się wybraliśmy na szczyt. A tak to nawałnice były okropne. Tunel do Oslo był zalany podczas pobytu kilkakrotnie...

Posted

[quote name='Foxowa']To ja byłam po Olso, okolice Asker. I w sumie ras w Hosle u drugiego brata. A przedostatni dzień poświęciliśmy na Oslo bo była cudna pogoda. Tak to tylko na spacerek czy gdzieś. W sumie na wodą byliśmy w Sandvice i Baerum. A tak na sklepy to Drammen, Sandvika, Asker, Oslo i okolice. To my mieliśmy naszczęście polską telewizję i internet to cały czas w ruchu był. Na przeciw brata w Borgen jest stok narciarski więc jak była pogoda to tam się wybraliśmy na szczyt. A tak to nawałnice były okropne. Tunel do Oslo był zalany podczas pobytu kilkakrotnie...
My poza Oslo nie wyjeżdżaliśmy prawie wcale, tylko na lotnisko ;). Najczęściej na zakupach bywałam w Oslo S, Aker Brygge i Mortensrud, zwiedzaliśmy różne miejsca i nazw nie pamiętam. W parku gołych rzeźb byliście? Ciekawe, i do tego jest tam łąka gdzie psy biegają :cool3:. Szkoda, że się nie zgadałyśmy wcześniej, bo bym miała towarzystwo do wędrowania po sklepach (TZ nie był chętny, a jego mama po pracy zmęczona). My mieliśmy cyfrowy polsat, a internet drugiego czy trzeciego dnia TZ załatwił :cool3:. Ja telewizję rzadko oglądam i internet był dla mnie podstawą. Najbardziej mi tam suńki mojej brakowało, ale te wszystkie badania, niepewność czy wszystkiego dopilnuję i lot psa w luku bagażowym mnie zniechęciły :roll:.

Posted

*Monia* napisał(a):
My poza Oslo nie wyjeżdżaliśmy prawie wcale, tylko na lotnisko ;). Najczęściej na zakupach bywałam w Oslo S, Aker Brygge i Mortensrud, zwiedzaliśmy różne miejsca i nazw nie pamiętam. W parku gołych rzeźb byliście? Ciekawe, i do tego jest tam łąka gdzie psy biegają :cool3:. Szkoda, że się nie zgadałyśmy wcześniej, bo bym miała towarzystwo do wędrowania po sklepach (TZ nie był chętny, a jego mama po pracy zmęczona). My mieliśmy cyfrowy polsat, a internet drugiego czy trzeciego dnia TZ załatwił :cool3:. Ja telewizję rzadko oglądam i internet był dla mnie podstawą. Najbardziej mi tam suńki mojej brakowało, ale te wszystkie badania, niepewność czy wszystkiego dopilnuję i lot psa w luku bagażowym mnie zniechęciły :roll:.

Za rok też jedę :diabloti:
W Aker Brygge też byłam :cool3:
W parku byłam , byłam na operze na wodzie i dużo więcej. Chodź do mnie na wątek to popiszemy ;)

Posted

A co tu tak nagadane, Foxowa i Monia sobie temat znalazły wspólny :mad: :shake:
Zamiast pytać się, gdzie fotki to o Norwegii rozmawiają :evil_lol:
Ale u nas strasznie grzeje słońce :crazyeye: Dzisiaj nawet jeszcze nigdzie z psem nie byłam, bo nie będę go brała na taki upał, bo bym się bała, że mi psisko biedne po drodze padnie. :-o





ahaha, jakie śmieszne :lol:


3 fotki! :cool3: :evil_lol:

Posted

[quote name='Cavy']A co tu tak nagadane, Foxowa i Monia sobie temat znalazły wspólny :mad: :shake:
Zamiast pytać się, gdzie fotki to o Norwegii rozmawiają :evil_lol:
Nie bij :placz::placz:. My sobie umilałyśmy czekanie na fotki, bo ileż to można bezczynnie czekać :eviltong:
http://i28.tinypic.com/rc29us.jpg - dlaczego Tofik ma uszy obcięte? :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...