oti Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Już się wszyscy cieszyliśmy...już się z nią żegnałam :shake: małżeństwo powiedziało że przyjechało specjlanie po nią...wyglądali na odpowiedzialnych i naprawdę zdecydowanych...niestety po 15 min zastanawiania się stwierdzili że się jeszcze zastanowią nad jej wyborem lub jakieś czarnej suczki [ nie wiem której..] ^^ nadal mam cichą nadzieję że jednak po nią wrócą no ale zobaczymy za tydzień... MAM NADZIEJE ŻE NASTĘPNYM RAZEM SIĘ JEDNAK UDA :-( Ona naprawdę jest wspaniała....i czeka na kogoś kto ją pokocha ! :-( Quote
florida_blue Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 nie wiem DLACZEGO sie nie zdecydowali ... ona jest taka śliczna i kochana ... Quote
krzychu1991 Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 a to za .... :mad: BoNKO HOPAJ NO ;( Quote
florida_blue Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 jeszcze jest taki: * owczarek niemiecki, podobno około 10 lat. Wzorowo chodzi na smyczy, zna komende “noga”. Ma strasznie zaniedbaną sierść, nie zdążyłam go wyczesać. Jest przepięknym psem … (ja oczywiście zakochana w "garbatym" nosku - zobaczcie jaki ma profil - uwielbiam takie onki :) Quote
oti Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Bona została adoptowana !!!!!!!! :megagrin: Wzieło ją jakieś małżeństwo z dzieckiem , nie znam szczegółów bo widziałam jak już wychodzili z nią tylko...ale wydają się być ok ;) ps można zmienić temat ;) :laola: Quote
florida_blue Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Pan rozmawiał ze mną wczoraj :) dzisiaj dostałam smsa, że Bona ma na imię NARI, wykąpali ją i wyczesali - i obiecali zdjęcia nowej Bony - Nari :) Wydaje mi sie że to bedzie dobry domek :loveu: Oby Bona nie sprawiła nam zawodu i była grzeczna jak na taką slicznotkę przystało :multi: Quote
Koperek Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 florida_blue napisał(a):jeszcze jest taki: * owczarek niemiecki, podobno około 10 lat. Wzorowo chodzi na smyczy, zna komende “noga”. Ma strasznie zaniedbaną sierść, nie zdążyłam go wyczesać. Jest przepięknym psem … (ja oczywiście zakochana w "garbatym" nosku - zobaczcie jaki ma profil - uwielbiam takie onki :) Jejku, to tak, jak ja!!!:loveu: Pierwszy raz słyszę, żeby ktoś lubił garbki ONkowe! :multi: A psiaka powyższego możecie wyczesać??? Wtedy na pewno zyskałby na zainteresowaniu! Quote
Koperek Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 florida_blue napisał(a):Koperku, Bonka ma dom :) To cieszę się bardzo, ale mi chodziło o wyczesanie tego dziesięciolatka- chłopaka! ;) Bo z tym aktualnym futrem to nawet ogłoszenia mogą niewiele dać... Quote
krzychu1991 Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 super, to super wiadomośc. a jak ma na imię właściciel, bo ja komuś wysyłałem meila, bo ktoś chciał kupic owczarka no i mu zaproponowałem Bonkę:) Quote
krzychu1991 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 a może by pan Piotr zarejestrował się na forum i pokazywał nam śliczną Bonkę?:) Quote
Pan Dafaka Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 [quote name='krzychu1991']a może by pan Piotr zarejestrował się na forum i pokazywał nam śliczną Bonkę?:)[/quote] Pewnie, że tak, czemu nie? Tylko miast Bonki, pokażę Wam Nari (jej aktualne imię). Pomyślałem, że skoro to Prawie Owczarek, to można powiąząć tę cechę z jej imieniem, stąd Nari od Naerri (islandzkie "niemal", "prawie"). Oto zdjęcia: Pierwszy dzień, chwilę po wykąpaniu i wyczesaniu (traciła POTWORNE ilości sierści przy najmniejszym dotknięciu): [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8166/zdjcia0046eo9.jpg[/IMG] Jakiś czas później, dla odmiany (nareszcie) trochę "uśmiechu" i radości w oczach (powoli widać poprawę sierści): [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/9703/zdjcia0063td1.jpg[/IMG] Tu na powrót smutna mina, ale nie martwcie się, ona po prostu często taka jest: [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5777/zdjcia0068rh7.jpg[/IMG] Ulubione drapanie pod bródką: [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/7672/zdjcia0079vf5.jpg[/IMG] Piłka/i i różne "pierdoły" działają na nią, jak magia, uwielbia biegać za czymś rzucanym (niestety szybko się męczy, ale staramy się dbać o kondycję poprzez bieganie za piłkami, no i planujemy zakup psiego frisbee ;) ): [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/1440/zdjcia0107jl7.jpg[/IMG] A tu leży i "gnije" ;) [IMG]http://img378.imageshack.us/img378/6390/zdjcia0108tx9.jpg[/IMG] I ostatnie, najbardziej aktualne zdjęcie (zrobione wczoraj) podczas przerwy w bieganiu za piłką: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/1718/zdjcia0157um3.jpg[/IMG] Na początku przez pierwsze dni nabrała sporo wagi, nie wiem ile ważyła, ale po zważeniu u weterynarza (jakiś czas temu) jej masa była równa 30 kg, teraz je o wiele mniej (chyba apetyt się ustabilizował i wie już, że nikt jej jedzenia nie ukradnie) i do tego bezczelnie wybrzydza ;), więc pewnie zrzuciła 2-3 kg (tak sądzę). To tyle. Przy okazji mam pytanie. Pytałem o to w mailu Kamilę, ale ona podała mi tylko link do tego wątku na forum, mianowicie, czy wiadomo coś o przeszłości tego psiaka? Gdzie był trzymany, kto był właścicielem, jak trafiła do schroniska? Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek informacje. A, i zgłaszam reklamację co do tego, że rzekomo nie biega za kotami ;) Quote
florida_blue Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 ALE ZDJECIA SUUUUUUUPEROWE :loveu: Jaka ona sliczna :loveu: i taka zadbana :) Chyba powinnam zaprosić na wspólny spacer :) co do kotów - kiedyś podprowadzona do kontenerka z kotami po prostu je zignorowała... Moja tez goni - nawet bardzo ... co gorsza wtedy też głuchnie biedaczka i nie ma szans jej odwolać :razz: Quote
Pan Dafaka Posted November 8, 2008 Posted November 8, 2008 Z Nari jest identycznie. Jak już się wyrwie do biegu za jakimś kotem, czy psem, to głuchnie, po chwili dopiero przybiega z powrotem i ostatnio nawet położyła się na ziemi, bo wiedziała, z zrobiła źle. Tu jest problem, bo wie, ze robi źle i przybiega skruszona jak słyszy krzyk, ale i tak wciąż wyrywa do innych zwierząt. Może z czasem jej to minie ;) Dzisiaj poznała się z labradorem z bloku na przeciwko. Była trochę strachliwa, bo on duży i masywny, a w dodatku straaasznie żywiołowy, ale pobiegała z nim trochę. A teraz własnie wybieramy się na nocny spacer przed snem :} Quote
florida_blue Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 jak juz przybiegnie - trzeba ją pochwalić :diabloti: Quote
Pan Dafaka Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Tak, pewnie. Tylko ona odbiegnie na 70 metrów, ja ją wołam i nic, idę za nią, przechodzę, lub przebiegam 65 m, a ona wtedy jak mnie widzi, to zaczyna wracać. Że niby "sama" wraca. Cwana jest x] Ale to po prostu nieoszlifowany diament. Trochę pracy i będą z niej... ludzie ;) A jakiego Ty masz psiaka? Tego "osobistego", bo pod opieką to na pewno spooooro :) Quote
florida_blue Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 ja mam prawie bokserke ;), taką niewybieganą - własnie musze z nia isc Quote
Pan Dafaka Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 To fajnie, ciekawe, czy by się polubiły. Ja też miałem bokserka, cudowne psy to są. Gwoli ścisłości to był on poprzednikiem Nari, a Nari dzielnie wypełnia w domu pustkę po nim :) EDIT: I tak przy okazji, dzisiaj zaczął się niedaleko mnie wałęsać psiak (jest w obroży), nie wiem, czy gdzieś to zgłosić? Podać opis o schroniska? Czy odprowadzić do schroniska? Podbiega do samochodów, więc może ktoś go wyrzucił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.