irenaka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Pytanie ogólne: Jaki pies jedzie jutro do programu Kundel Bury i Kocury? Ktoś podjął decyzję ? Jeżeli tak, to jaką?
salibinka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Jutro do Kundla jedzie Amor. Zawiozłam dzisiaj moją Salcię do DS, więc Amorek został sam (zżyli się bardzo ze sobą) - może jutro się uda - bardzo tego Amorowi życzę. [Irenka, widziałam też Patosa - zachowywał się normalnie, on i Figiel witali się jak zwykle, atak był jeden].
Romi Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 salibinka napisał(a):Jutro do Kundla jedzie Amor Ja już włączam TV aby oglądnąć przystojniaka :multi:
irenaka Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 salibinka napisał(a):Jutro do Kundla jedzie Amor. Zawiozłam dzisiaj moją Salcię do DS, więc Amorek został sam (zżyli się bardzo ze sobą) - może jutro się uda - bardzo tego Amorowi życzę. [Irenka, widziałam też Patosa - zachowywał się normalnie, on i Figiel witali się jak zwykle, atak był jeden]. Dziękuję za info Salibinko.
irenaka Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Wklejam ostatni miesiąc rozliczeń Krzyczek ze smutną informacją, że [FONT=Verdana]bank [/FONT][FONT=Verdana]PEKAO SA[/FONT][FONT=Verdana] zaczął naszej fundacji naliczać prowizje od wpłat zagranicznych i stąd musiałam tą prowizję doliczyć do kosztów. [FONT=Verdana]Różnica w kwocie wynika z tego, że w wypadku wpłaty Pani Ewy M. podzieliłam te koszty prowizji na dwie części, ponieważ była jedna wpłata na Krzyczki i Patosa.[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT][/FONT] Wpłaty do dnia 30.09.2009: [FONT=Verdana]100,00 Jasmina14 [/FONT] [FONT=Verdana]30,00 Bazyli3101 [/FONT] [FONT=Verdana]30,00 Zekiye [/FONT] [FONT=Verdana]100,00 Katarzyna W. [/FONT] [FONT=Verdana]200,00 Justyna K. Figiel [/FONT] [FONT=Verdana]30,00 Eliza Cz. [/FONT] [FONT=Verdana]20,00 Halina W. [/FONT] [FONT=Verdana]200,00 Ewa M. za poś. Irenaka ( lipiec) [/FONT] [FONT=Verdana]710,00[/FONT] [FONT=Verdana]-15,00 Prowizja bank.od wpłaty Ewa M. z końca sierpnia[/FONT] [FONT=Verdana]Razem wpłaty 695,00[/FONT] [FONT=Verdana]Wydatki:[/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Niepołomice nr rach.45/09 16.09-30.09 525,00[/FONT] [FONT=Verdana]Niepołomice nr rach.48/09 01.10-15.10 435,00[/FONT] [FONT=Verdana]DT ( Kair, Sonia) kwota 820,00[/FONT] [FONT=Verdana]DT (( Lisia i [/FONT][FONT=Verdana]Pręguska) kwota 400,00 zł[/FONT] [FONT=Verdana]Poczta Polska - ulotki FV00445/EOK02/00088300/G/09/09 kwota 422,33[/FONT] Razem wydatki: 2602,33 7498,70 + 695,00 -26025,33 = 5591,37 Saldo na dzień 01.10.2009 5591,37[/FONT] Całość narastająco jak zwykle na osobnym wątku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/krzyczki-prosba-o-wsparcie-rozliczenia-133857/#post11987139 Proszę o uwagi.
PaulinaB Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Mama jest właśnie u Filipka w domu, bo przyjechala z dostawą miesa, ktore jadł u nas, bo cos chłopak wybrzydza i wyobrazcie sobie ze Filip zaklimatyzowal sie w mgnieniu oka, wpatrzony w swoich opiekunów, pilnuje sie ich i strzeze swego terenu tak bardzo, że nie chciał już wpuscic mamy do srodka:D
PaulinaB Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Niestety po czwartkowym programie nie bylo tel po Amora:/
marysia55 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Asior napisał(a):a buda?? Dostał Filipek budę?? jak to ??? pies bez budy ??? to przecież niemozliwe :shake:. Nie było mnie dawno na tym wątku więc może mi coś umknęło. Skoro nie ma budy to rozumiem ,że pies mieszka w domu.
Neigh Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 No wiec tak: W sobotę Lisia i Pręgusia jadą do domu. W każdym razie na to wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi. Zostaną odwiezione przez ich dotychczasową opiekunkę oraz mojego Osobistego Anioła vel Teresę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ( nie cieszyc mi się tu bo w łeb!!!!!) już za chwilkę ( zostawmy sobie parę dni na wszelki wypadek gdyby suki miały tfu, tfu wrócić) Burka moze sie przeprowadzić do Patrycji i w związku z powyższym chciałam złożyć oświadcznie Oświadczenie Ja niżej podpisana, nauczona różnorakim doświadczeniem, uroczyście oświadczam, ze fakt iż przekazuję kontakt do hotelu Patrycji NIE OZNACZA, że biorę na siebie odpowiedzialność za Burkę. Za psicę czuje sie w takim samym stopniu odpowiedzialna co za wszystkie psy krzyczkowe - ani mniej ani wiecej. Ponieważ ostatnio bywa tak, ze mnie się personalnie pociąga do odpowiedzialności za różne sprawy - stąd to oświadczenie, żeby nie było niedomówień, żeby nie było - że ja sie do czegoś zobowiazywałam. Za Burkę jestem tak samo odpowiedzialna jak wszystkie inne osoby na tym watku zgromadzone. Przekazując kontakt do hotelu - nie oznacza to, że biorę na siebie finansową odpowiedzialność za psa. W tej chwili moja sytuacja jest taka, że finansowo nie mogę się absolutnie do niczego zobowiązać. Ponieważ jednak Patrycja jest hmm noo powiedzmy moją znajomą ( widzianą po raz pierwszy przy odwożeniu Lisi i Pręgusi) nie wyobrażam sobie akcji zawiezienia do niej psa, a kiedy pieniądze się skończą - to uznanie ze to jej problem. Patrycja jest hotelem i nie podjemuje się bezpłatnej opieki nad psem - to też tytułem jasności. Ja ze swojej strony mogę się zobowiazać do przeznaczenia czegoś na bazarek i oczywiście - o ile się zdarzy kolejny cud i Osoba chętna do adopcji Burki kontaktu do niej. Nie jest jednak tak, ze pies jedzie, a Neigh przejmuje za niego odpowiedzialność. Mam nadzieję, ze jasno postawiłam sprawę. Z wyrazami szacunku:-) Neigh
magda222 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Lubię takie konkretne kobitki ja Ty,Neigh :) Nie wiecie co się dzieje z Gusią? Zniknęła gdzieś...
Neigh Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 magda222 napisał(a):Lubię takie konkretne kobitki ja Ty,Neigh :) Nie wiecie co się dzieje z Gusią? Zniknęła gdzieś... Wróci......uciekła w Bieszczady. Ostatnio jest kicha u wszystkich......to i jej sie udzieliło. Dziś odszedł za tęczowy most "mój" magiczny Trust. Pies wyciągnięty z lodówki......ech do bani do wszytko....
Krysiam Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Neigh napisał(a):No wiec tak: W sobotę Lisia i Pręgusia jadą do domu. W każdym razie na to wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi. Zostaną odwiezione przez ich dotychczasową opiekunkę oraz mojego Osobistego Anioła vel Teresę. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ( nie cieszyc mi się tu bo w łeb!!!!!) już za chwilkę ( zostawmy sobie parę dni na wszelki wypadek gdyby suki miały tfu, tfu wrócić) Burka moze sie przeprowadzić do Patrycji i w związku z powyższym chciałam złożyć oświadcznie Oświadczenie Ja niżej podpisana, nauczona różnorakim doświadczeniem, uroczyście oświadczam, ze fakt iż przekazuję kontakt do hotelu Patrycji NIE OZNACZA, że biorę na siebie odpowiedzialność za Burkę. Za psicę czuje sie w takim samym stopniu odpowiedzialna co za wszystkie psy krzyczkowe - ani mniej ani wiecej. Ponieważ ostatnio bywa tak, ze mnie się personalnie pociąga do odpowiedzialności za różne sprawy - stąd to oświadczenie, żeby nie było niedomówień, żeby nie było - że ja sie do czegoś zobowiazywałam. Za Burkę jestem tak samo odpowiedzialna jak wszystkie inne osoby na tym watku zgromadzone. Przekazując kontakt do hotelu - nie oznacza to, że biorę na siebie finansową odpowiedzialność za psa. W tej chwili moja sytuacja jest taka, że finansowo nie mogę się absolutnie do niczego zobowiązać. Ponieważ jednak Patrycja jest hmm noo powiedzmy moją znajomą ( widzianą po raz pierwszy przy odwożeniu Lisi i Pręgusi) nie wyobrażam sobie akcji zawiezienia do niej psa, a kiedy pieniądze się skończą - to uznanie ze to jej problem. Patrycja jest hotelem i nie podjemuje się bezpłatnej opieki nad psem - to też tytułem jasności. Ja ze swojej strony mogę się zobowiazać do przeznaczenia czegoś na bazarek i oczywiście - o ile się zdarzy kolejny cud i Osoba chętna do adopcji Burki kontaktu do niej. Nie jest jednak tak, ze pies jedzie, a Neigh przejmuje za niego odpowiedzialność. Mam nadzieję, ze jasno postawiłam sprawę. Z wyrazami szacunku:-) Neigh To dla Burki szansa nowe zycie - ona nie jest dzika tylko lękliwa i wierzę, że przy stałej, profesjonalnej opiece stanie się normalnym, prawie owczarkiem niemieckim. Burka nie jest rzeczą i nie będziemy sie nią przerzucać jak gorącym kartoflem - dbałam o nia do tej pory choć o nia nie prosiłam - i jej nie zostawię. Burka jest psem (hm, suką) ciężko doswiadczoną przez Krzyczki ale na pewno dobrze rokuje. Obiecuje, jak sie uda ja wyadoptować, to długo będziemy swietować :p Jesli chodzi o osobeodpowiedzialną za Burą, to nie udziela sie na watku Krzyczek i raczej trudno na nią liczyć. A teraz konkretnie: Jaki jest koszt pobytu psa u Patrycji?
Neigh Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Była jedna chętna na bidną sunkę......pojechała suczka od Patrycji - taka znajda - myślałam o Burce lub Soni....ale Pani nie chciała czekać. Nic to.......czasem sie cudowni ludzie trafiają. Pobyt u Patrycji kosztuje 300 zł. Betti vel Pręgusia została nauczona aportowania, obie suńki chodzenia na smyczy, jazdy samochodem, reagowania na siad i takie tam. Powiem szczerze, że ich nowa właścicielka, która ich nigdy przedtem nie widziała nie bardzo wierzy, ze jeszcze jakiś czas temu to dwa dzikuski były. A moze Ktoś by się zobowiązał do stałych wpłat na Burą? W końcu 20 zł miesiecznie to nie majątek...
magda222 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Neigh napisał(a): Dziś odszedł za tęczowy most "mój" magiczny Trust. Pies wyciągnięty z lodówki......ech do bani do wszytko.... Przykro mi :-( :calus: A Trust jest na dogo? :oops:
Neigh Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f85/trust-pozostaje-na-zawsze-w-u-p-teresy-wiedzialam-82131/ tak......historia zmartwychwstania ........myślałam ze potrwa dłużej. Chociaż dwa lata to i tak cud.
irenaka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 No wiec tak: ( spodobało mi się);) Byłam dzisiaj u Filipka. Filipek biegał po ogrodzie i mama Pani Marty przyjęła mnie bardzo życzliwie. Buda już stoi, ma być ocieplona. Filipek do niej nie wchodził. Przed domem stał stojak z wodą i gotowanym jedzeniem. Filipek jest bardzo wycofany, jak nie ten Filip którego znam. Przywiozłam ciasteczka i piłeczkę. Nic go nie interesuje. W domu nie byłam, więc nie wypowiadam się na temat warunków jakie ma Filipek w domu. Mam nadzieję, że kilka moich uwag pomoże domkowi przezwyciężyć to wycofanie się Filipka w tej chwili. Bardzo dziękuję PK:loveu::loveu::loveu: Jak Gusia wróci, to mam prośbę o telefon. Mały problemik jest z Aresiątkiem zgłoszony przez Panią Olę.
Ewa Marta Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 To wspaniale, że spodobał Ci się domek Irenko. Czy Filipek jest wycofany w stosunku do innych ludzi poza domownikami, czy w stosunku do nich też? Napisz cokolwiek na ten temat Irenko, proszę.... Marta, Ty też napisz parę słów co u Filipka. Czy nadal się na Ciebie obraża za to, że musisz wychodzić do szkoły?
gusia0106 Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 irenaka napisał(a):Jak Gusia wróci, to mam prośbę o telefon. Mały problemik jest z Aresiątkiem zgłoszony przez Panią Olę. Wróciłam Poza zasięgiem byłaś Irenko. Co się dzieje???
irenaka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 [quote name='Ewa Marta']To wspaniale, że spodobał Ci się domek Irenko. quote] Spodobało mi się zdanie Neigh Ewuniu. To był cytat z jej postu:evil_lol:.
irenaka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 gusia0106 napisał(a):Wróciłam Poza zasięgiem byłaś Irenko. Co się dzieje??? Musimy to omówić poza wątkiem. Najlepiej jutro. Nie chciałam Ci zawracać głowy na urlopie.
Ewa Marta Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 irenaka napisał(a):[quote name='Ewa Marta']To wspaniale, że spodobał Ci się domek Irenko. quote] Spodobało mi się zdanie Neigh Ewuniu. To był cytat z jej postu:evil_lol:. Ale ze mnie ćwiara.... Nie załapałam, a może po prostu bardzo chciałam przeczytać, że spodobał Ci się domek Irenko:razz: Mam nadzieję, że do wycofanie Filipka przejdzie...Czym to może być spowodowane?
mysza 1 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Wiecie, mam taką uwagę. Jakiś czas temu, tu na wątku zapadły pewne decyzje- za psy krakowskie odpowiada Irenka, za warszawskie Neigh i Kanzaj. Nie mogę zrozumieć dlaczego jest inaczej. Irenka umieściła psy w Niepołomicach, jest odpowiedzialna za wszelkie opłaty itd. Jest więc ich opiekunem. Wszelkie decyzje dotyczące adopcji, wizyt przedadopcyjnych powinny być tylko i wyłącznie podejmowane przez Irenę. Nie rozumiem na jakiej podstawie hotel dokonuje wizyt przedaopcyjnych i podpisuje umowy z nowymi właścicielami. Jest to niezgodne z ustaleniami, niezgodne z prawem i przyzwoitością. Jako członek grupy krzyczkowej absolutnie nie moge się z tym pogodzić.
irenaka Posted October 14, 2009 Author Posted October 14, 2009 Ewa Marta napisał(a):[quote name='irenaka'] Ale ze mnie ćwiara.... Nie załapałam, a może po prostu bardzo chciałam przeczytać, że spodobał Ci się domek Irenko:razz: Mam nadzieję, że do wycofanie Filipka przejdzie...Czym to może być spowodowane? Na wszelki wypadek Ewuniu, żebym nie była posądzana o totalne świrowanie pojechałam do Filipka z inną wolontariuszką z Krakowa. Bałam się, że mogę być nieobiektywna. Mam wrażenie że Filip zachowywał się tak , jakby trafił do DS prosto z Krzyczek. Jest totalnie wycofany. Nie chodzi o mnie, ale o mamę Pani Marty. Cały czas przemieszcza się bokami, pies skulony, ogon pod siebie. Podobno w stosunku do Pani Marty zachowuje się inaczej. I w tym moja nadzieja, że Pani Marta zmobilizuje cały dom i weźmie sobie do serca moje uwagi. Zachowanie Filipka jest spowodowane jego charakterem. Na dodatek ponad rok spędził w hotelu, gdzie czuł się pewnie i bezpiecznie. To przy wycofanym psie jakim jest Filip prawdziwa rewolucja. Trzeba czasu i pracy całego domu. On musi być jak najwięcej w domu a nie na zewnątrz.
Recommended Posts