Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Muszę Wam jeszcze coś napisać.
Taki drobny, dla kogoś nieistotny szczegół. Dla mnie wielkie wydarzenie.
Dostałam mail z DT od Sonieczki.
Sonia reaguje na śpiewanie, lubi to.
Znowu beczę:oops:.

  • Replies 4.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

irenaka napisał(a):
A wyślesz mi wizytówkę Nutusi?:loveu:
Ja notorycznie mam sklerozę i nie zapisuję numerów w pamięci:oops:


:evil_lol::evil_lol: Już wysyłam

Posted

RATUNKU!!! POMOCY!!! ALARM!!! PILNE!!!
Pod Częstochową została znaleziona UBOJNIA bernardynów,podhalanów,coli...psy były przerabiane na smalec!!! Znaleziono trupy,kosci...zywe szczeniaki,ponad 10 bernardynów,podhalany,coli...drobne pieski!!!!
Mosii bierze kilka psów,szczeniaki....

PILNIE potrzebna domków tymczasowych dla 2 bernardynów oraz 2 podhalanów(suni i psa!)...

Dzisiaj jeszcze zostanie założony watek!!!

Gdyby ktoś mógł je zabrać do kontaktować się z : zuzlikowa, Lacrima, mosii!!!!

Posted

Camara ( chyba nie przekręcam nicka ) ma jazdę na punkcie podhalanów,
Emir uwielbia bernarydyny.
Moze wiedzą coś o jakims chętnym/tymczasie. Zawsze warto spytać

Posted

irenaka napisał(a):
Cena dniówki za Sonię to 14,00. Jak patrzyłam na Kaira, to stwierdziłam, że gdyby chcieli 30,00 to też bym zapłaciła:oops:. Na żadne pieniądze nie można przeliczyć tej opieki, pracy i tego, że te psy mają szansę na szczęśliwe życie, na radość z obecności człowieka, na dotyk bez strachu.


To przeciez taniej, niż było w Niepołomicach, więc chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że to dobra cena. Poza tym ja też nigdzie nie widziałam takiej pracy nad psem, poświęcenia tak mnóstwa czasu ze spaniem w pomieszczeniu z Sonią włącznie! Mogę potwierdzić tylko to, co zaobserwowałam będąc tam i korespondując stale w związku z Kajusiem. To doskonały dom, gdzie psy są traktowane jak członkowie rodziny, nawet te na DT i jeśli Soni nie uda się dojść do siebie tam, to nigdzie jej się nie uda! Twego akurat jestem pewna!

Posted

irenaka napisał(a):
Laro:loveu: Wysłałam pw do Zuzlikowej z numerem telefonu do Lucynki W. która prowadzi Fundację collie. Może się przyda.


Dzięki irenako :) mnie to zmroziło...ta informacja.

Posted

[quote name='Ewa Marta']To przeciez taniej, niż było w Niepołomicach, więc chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że to dobra cena. Poza tym ja też nigdzie nie widziałam takiej pracy nad psem, poświęcenia tak mnóstwa czasu ze spaniem w pomieszczeniu z Sonią włącznie! Mogę potwierdzić tylko to, co zaobserwowałam będąc tam i korespondując stale w związku z Kajusiem. To doskonały dom, gdzie psy są traktowane jak członkowie rodziny, nawet te na DT i jeśli Soni nie uda się dojść do siebie tam, to nigdzie jej się nie uda! Twego akurat jestem pewna!

Zgadzam się Ewuniu:loveu:
Taki DT to marzenie. Ty wiesz sama, że nigdy nie będę przeliczać dobra psów na kasę.

Posted

[quote name='__Lara']Dzięki irenako :) mnie to zmroziło...ta informacja.
Informacja może powalić, ale zobaczyć to jeszcze na własne oczy, to dopiero szok. Widziałam to tylko raz, do dzisiaj te obrazy powracają.
Psychika ludziom siada.
Wklej link do wątku, wyślemy innym.
Bardzo dużo ludzi czyta wątek Krzyczek, pomogą.

Posted

[quote name='irenaka']Informacja może powalić, ale zobaczyć to jeszcze na własne oczy, to dopiero szok. Widziałam to tylko raz, do dzisiaj te obrazy powracają.
Psychika ludziom siada.
Wklej link do wątku, wyślemy innym.
Bardzo dużo ludzi czyta wątek Krzyczek, pomogą.

Jak będzie link do wątku to zaraz roześlę. Wierzę irenako, że zobaczyć to na własne oczy to dopiero szok, obraz, który zostaje na zawsze, niestety :shake::-(:placz:

Posted

Zaznaczam sobie na wątku koszty odrobaczania Krzyczek:
Filip 2.5 tabletki
Amor 2.5 tabletki
Sonia 2 tabletki
Figiel 2 tabletki
DT Sonieczki dostał dwie tabletki jako zapas.
Razem 11 tabletek x5 = 55,00
Do tego Patos 3 tabletki x5= 15,00
Wspólny rachunek na Fundację 70,00

Posted

irenaka napisał(a):
Mam gorącą jeszcze i bardzo pilną sprawę.
Chodzi o leczenie psa u którego stwierdzono pałeczki ropy błękitnej.
Kto ma jakieś pojęcie jak leczyć, gdzie leczyć?
Pies jest w okolicach Krakowa, przewożenie psa jest niemożliwe:shake:.


Mozna wyslac material zawierający paleczke do pracowni bakteriologicznej, jest taka we Wroclawiu przy uczelni, zrobią antybiogram, zeby sprawdzic na jakie antybiotyki bakteria jest wrazliwa, ale mozna sie dowiedziec czy w Krakowie jest lecznica, ktora wykonuje takie antybiogramy, zawsze to lepiej na miejscu sprawdzic, niz wysylac do innego miasta, moze Arka to robi

Posted

PaulinaB napisał(a):
Mozna wyslac material zawierający paleczke do pracowni bakteriologicznej, jest taka we Wroclawiu przy uczelni, zrobią antybiogram, zeby sprawdzic na jakie antybiotyki bakteria jest wrazliwa, ale mozna sie dowiedziec czy w Krakowie jest lecznica, ktora wykonuje takie antybiogramy, zawsze to lepiej na miejscu sprawdzic, niz wysylac do innego miasta, moze Arka to robi


Dziękuję, przekażę właścicielce.

Posted

irenaka napisał(a):

Uporam się z rozliczeniami, przeszukam wątek i wysyłam do Madzi.


Irenko,ja przeszukam wątek i odnowię allegro.Ty masz dosyć roboty.

Posted

Skończyłam rozliczenia do dnia 31.07.2009. Mam nadzieję, że nie ma błędów, ale bardzo proszę sprawdzajcie.
Całość rozliczeń jak zwykle na osobnym wątku:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/krzyczki-prosba-o-wsparcie-rozliczenia-133857/#post11987139

Wpłaty do dnia 31.07.2009
1000,00 Andrey M.
10,00 Rafał D. – O.
10,00 Karola-87
17,00 Sylwia P.
20,00 Halina B.
20,00 Maciej Z.
20,00 Dziubciu
20,00 Krzysztof M.
20,00 viki71
40,00 Karolina K-S.
50,00 Joanna Ł.
50,00 Alicja R.
55,00 Anita N.
10,00 Kinga D-G
10,00 Marzena B.
10,00 Bogi_31
20,00 papiezyca
50,00 Mateusz M.
50,00 Mysza1
50,00 Urszula D.
5,00 Janusz P.
10,00 Marcin K.
20,00 Tomasz M.
20,00 Kbh0
50,00 Basia_i_Adrian
190,00 Olena84-bazarek
5,00 Mynio8
10,00 Hebe_He
30,00 Bazyli3101
40,00 Antiquariat2005
50,00 Barbara C-J
150,00 dla Aresa od Paros
5,00 Iga M.
5,00 Magdalena S.
10,00 Izabella H.
10,00 Urszula M.
10,00 Kamil N.
10,00 KarolinoZ
10,00 Loczata8
20,00 Olga G.
20,00 Mateusz S.
10,00 Jolanta L.
25,00 Ewa S – bazarek
40,00 Chechen
100,00 Magdalena A.
100,00 Hanna C.
25,00 Arjuna2
30,00 Zekiye
45,00 Olga G-M
25,00 Anna A.
200,00 Figiel- Justyna K.
25,00 Pucka69
20,00 Katarzyna S.
5,00 Ejsi69
37,00 zebrazebra za bazarek marchewy
500,00 Anna P.
10,00 Korin78
20,00 Beba za bazarek Marchewy
50,00 Urszula D.
100,00 Katarzyna W.
50,00 Mariola S.
100,00 Mariola L.
200,00 Justyna M.-A.
10,00 Iwona R.
15,00 Agnieszka N.
50,00 Konrad K.
100,00 Ewa N.
233,00 Danka 1234
10,00 Teresa K.
20,00 Halina W.
25,00 Rena S.
25,00 Łukasz S.
50,00 Mpasera
50,00 komparch
50,00 Borghetti
10,00 Chanyat
30,00 Magdalena Sz.
35,00 allicio
5,00 Magdalena Ł.
25,00 Myshanara
50,00 Jakub K.
50,00 Anna M.
200,00 Dtg
9,00 Provider
Razem wpłaty : 4981,00

6081,35 +4981,00 = 11062,35
Wydatki:
Faktura 64/K/2009 ( szczepienie wir. Ares) 50,00
Faktura 69/K//2009 ( szczepienia wir. 4psy) 200,00
Faktura 04/07/2009 ( operacja Ares) 631,00
Faktura FVKL/09/758 ( Frontline,akcesoria , witaminy) 182,40
Faktura 00880709000509100 ( benzyna ) 131,15
Faktura 045600-2009-210 ( benzyna ) 62,85
Pobyt psów Niepołomice 16.07-31.07.2009 607,00
Pobyt psów Niepołomice 01.08-15.08.2009 652,00
DT Kair 339,17
DT Lisia i Pręgusia 400,00
Razem wydatki: 3255,57
11062,35 -3255,57 = 7806,78
Saldo na dzień 31.07 7806,78

Posted

__Lara napisał(a):
Irenako, ta końcowa suma to na +? :multi:

Pewnie, że tak.
Czekam na jakieś okrzyki radości i nic:mad:;).
Chyba nikt nie wierzył, że wyjdziemy na plus albo wszyscy zaniemówili:evil_lol:
Jak już się człowiek pocieszy ( czytać: ciotka Irena) saldem Krzyczek, to nieustająco martwię się o Sonię.
Jest ciągle źle:-(.

Posted

[quote name='irenaka']Pewnie, że tak.
Czekam na jakieś okrzyki radości i nic:mad:;).
Chyba nikt nie wierzył, że wyjdziemy na plus albo wszyscy zaniemówili:evil_lol:
Jak już się człowiek pocieszy ( czytać: ciotka Irena) saldem Krzyczek, to nieustająco martwię się o Sonię.
Jest ciągle źle:-(.

Irenko kochana,minęło tylko kilka dni.Zobaczysz,że wszystko będzie dobrze.
Trzeba tylko dać Sonieczce trochę czasu.

Posted

[quote name='magda222']Jeszcze nie znalazłam.Ale poszukam.

Mam: strona 294 post 2934:

Krzyczki – „schronisko” mordownia, miejsce, gdzie w bestialski sposób unicestwiono setki, a może tysiące, psich i kocich istnień. Zwierzęta były bite, głodzone, maltretowane, zabijane – a dostanie się do tej twierdzy, której jedynym celem było nabijanie kieszeni pieniędzmi podatników, graniczyło z cudem. Tym, którym udało się tam wreszcie wejść ukazał się niezapomniany widok.

( link z filmikiem)
Link do artykułu

Wiele osób włączyło się w akcję „odbijania” zwierząt z rąk oprawców. Miesiącami toczące się sprawy sądowe nie wnosiły nic. Miejsce jednych nieszczęśników zajmowali inni. Gehenna trwała. O jej istnieniu świadczą zdjęcia wyciąganych szkieletów. Robiąc zdjęcia psu jednego dnia, organizując mu pomoc, wracając po niego dnia następnego - często okazywało się, że pomoc przyszła za późno. Psy znikały masowo, wiele po prostu zamarzło lub zostało zagryzionych i……. zjedzonych przez innych skazańców. Słowo „masakara” to synonim słowa „Krzyczki”.
Ostatecznie udało się doprowadzić do likwidacji tego miejsca. Psy, które tam zostały „wyadoptowano” fundacji, która do tej pory zarządzała schroniskiem. Gmina pozbyła się problemu, psy trafiły pod prawną „opiekę” swoich dotychczasowych oprawców. Niemożliwe? A jednak….
Jedynym ratunkiem dla 50 psów było natychmiastowe zabranie ich stamtąd. I tak zaczęła się walka z czasem. W efekcie zabrałyśmy wszystkie ………74 psy. Dokładnie tyle opuściło „schronisko”. Przerażone psy dosłownie ukrywały się w boksach. Wciśnięte między ciasno ustawione budy, w wykopanych pod budami jamach…….obóz koncentracyjny w pełnym tego słowa znaczeniu. Chcąc mieć pewność, że żaden pies nie został w tym miejscu – rozbierałyśmy budy, przeszukiwałyśmy centymetr po centymetrze kojce. Wyjechały wszystkie – w klatkach, przerażone, kulące się pod ludzkim spojrzeniem. Co doprowadziło je do takiego stanu? Na co tam patrzyły? Nie chcemy wiedzieć.
Wiele osób włączyło się w pomoc. Było bardzo głośno. Media – radio, prasa, internet – wszędzie pojawiały się podobizny „krzyczkowców”. Większość znalazła domy.
Jednak 18 psów do tej pory szuka swojego miejsca na ziemi. Niebawem minie rok……. Fundusze zebrane na ten cel dawno się skończyły, popularność minęła, ludzie rozbiegli się pomagać innym psom w potrzebie. Została nas garstka………i psy. Co mamy zrobić? Odwieźć je do schroniska? Którego? Powiedzieć przepraszamy, nie udało się? Byliście na liście „ci, którzy mają pecha?”. Owszem nie są ładne, owszem niektóre mają pokrzywioną psychikę.........ale dla nas te brzydkie kundliszony to Ares, Figiel, Radar, Burka, Puśka, Amor, Bryza (…).Psy którym od roku bezskutecznie szukamy domu. Nasi Pechowcy.

Można pomóc w różny sposób:
- wpłacić choćby najmniejszą kwotę na konto Fundacji
- adoptować psa wirtualnie
- pomóc w ogłoszeniach
- powiesić plakat z podobiznami psiaków w lecznicy, sklepie, szkole, pracy, uczelni
- wysłać mail informujący o poszukiwaniu domów
- pytać wszystkich i każdego, czy nie chce się „dopsić”

I tysiąc innych pomysłów. Najważniejsze to zrobić COKOLWIEK. Bo nawet najmniejszy gest, to szansa na lepsze życie dla któregoś z nich. Nam powoli zaczyna brakować wiary…….siły jakoś znajdziemy.
Naszym największym marzeniem jest przestać prosić o pieniądze. Zająć się psami w potrzebie, a nie poszukiwaniem środków na kolejny tydzień, miesiąc.
Dlatego – apelujemy – rozejrzyjcie się Państwo wokół – może jest wśród was Ktoś wyjątkowy, Ktoś o tak wielkim sercu, by zmieścił się w nim pies z Krzyczek?
Powrót do schroniska, nawet takiego, gdzie nie biją i nie głodzą…to i tak dla nich wyrok. Kto wypatrzy je wśród tysięcy innych, bezimiennych nieszczęśników? Stracimy miesiące naszej ciężkiej pracy – by przestały wpadać w panikę na widok smyczy, by zrozumiały, że wyjście z kojca oznacza spacer – a nie śmierć. Zrobiliśmy wiele, by znów uwierzyły nam – ludziom.
Naszym zdaniem mamy wobec nich ogromny dług – człowiek powinien być odpowiedzialny za to co oswoił.

Nieustannie szukamy sposobu na pozyskanie środków na utrzymanie „naszych” psów. Niebawem na terenie Krakowa pojawią się ulotki kolportowane przez Pocztę Polską z podobiznami psiaków. Jeśli trafią w Państwa ręce – prosimy nie wyrzucajcie ich, pokażcie innym……tak wiele nas kosztowały. Dla nas każdy wyadoptowany pies to zastrzyk energii. Pomóżcie nam dopisać choć jedno szczęśliwe zakończenie ..

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...