Ewa Marta Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Irenko kochana, przecież Romi żartuje:lol: Nie wygląda mi na człowieka, który przedkładałby picie piwa nad dobro psów;) Dla nas wszystkich dobro psów jest na pierwszym miejscu, co nie znaczy, że nie lubimy się nawzajem i nie spotykamy chętnie.
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Ewa Marta napisał(a):Irenko kochana, przecież Romi żartuje:lol: Nie wygląda mi na człowieka, który przedkładałby picie piwa nad dobro psów;) Dla nas wszystkich dobro psów jest na pierwszym miejscu, co nie znaczy, że nie lubimy się nawzajem i nie spotykamy chętnie. Ewunia:loveu: Rozmawiałam z Romkiem przez telefon, myślę, że mam jasność. Romek nie żartuje, ja też.
Asior Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Romi napisał(a):Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :placz: boś za gruby jest pewno :evil_lol:
_ogonek_ Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Nie martwcie się, podobno niektórzy faceci są pozbawieni empatii :evil_lol:
Romi Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 irenaka napisał(a):Czasami to mi ręce opadają. Po pierwsze sam w sobotę twierdziłeś, że nie jedziesz, żebym jechała z koleżanką. Po drugie, nie jadę do samej Warszawy i nie będę jechać do Gusi abyś mógł się ze Sławkiem piwa napić. Jadę z Sonią i tylko to się liczy a nie spotkanie towarzyskie. Po trzecie. Nawet gdybym jechała do samej Warszawy, to nie ma mowy o odwiedzinach u Gusi ( pomimo zaproszenia) , bo nie będę robić Aresowi niespodzianek i narażać go na stres i zbędną nadzieję, że jestem i wraca ze mną. Po czwarte. Samochód jest duży i z całą pewnością się zmieścisz, nawet jeżeli jadą dwa dodatkowe, małe psy. Tylko pytanie, czy zależy Ci na piwie, czy pomocy dla mnie? Ja mam jasne priorytety- psy Romku. Jeżeli z tego powodu się obrażasz, to jest mi przykro, ale tak jak w sobotę liczył się tylko Ares , tak teraz będzie się liczyć tylko Sonia. Muszę się ustosunkować do tego co pisze Irenka. Nie powiedziałem że nie chce jechać, tylko powiedziałem że nie pojadę z Sonią własnym samochodem, wioząc psa w klatce (a klatka jest bardzo duża) na tylnim siedzeniu i abyś pojechała z koleżanką. I fakt tak to można określić " nie pojadę z Tobą" Ponadto powiedziałem że może pojadę z Twoją koleżanką jeżeli będę w stanie. Jak wiesz posiadam działkę pod Krakowem, gdzie też trzeba coś popracować. Co do piwa, to gdybym pojechał z Wami (tu zaznaczam że jako pasażer), a byłybyście u Gusi (o czy nawet nie rozmawialiśmy czy będziecie czy nie) to nie widzę nic obżydliwego w tym abym wypił piwo ze Sławkiem. Ja jakoś nie wydziałem nic obżydliwego w tym że wypiłaś piwo u Gusi. Zawsze starałem się Tobie pomagać Irenko w transporcie jak mogłem. Pojechałem z Tobą nawet do Rzeszowa w dwa dni po tym jak moma mama wylądował a w szpitalu z wylewem, a Ty mnie w ten sposub osądzasz ???!!! Jest mi bardzo, bardzo przykro, że spostrzegasz mnie w ten sposób. Nie wiem co mam jeszcze napisać... brak mi słów i muszę się przyznać publicznie że pomimo tego że jestem facetem, to po przeczytaniu Twojego postu stanęły mi łzy w oczach.
Romi Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 A&S napisał(a):Nie martwcie się, podobno niektórzy faceci są pozbawieni empatii :evil_lol: Nie osądzaj osoby której nie znasz :angryy::mad:
Romi Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Romi napisał(a):Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :placz: Sprecyzuję jeszcze kwestię swojej wypowiedzi, dotyczącej jazdy. Jak już wiecie w samochodzie koleżanki Irenki jest miejsce, bo samochód jest duży. Niniejszym informuję że nie jadę z Irenką i jej koleżanką do Warszawy nie z tego powodu że nie ma miejsca w aucie, tylko że nie mogę jechać. Jeżeli ktokolwiek źle zrozumiał moją cytowaną wypowiedź, to ten wpis jest tego wyjaśnieniem.
Kanzaj Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Nie wiem czy ktoś tu jeszcze pamięta o Bryzie - suni, która była dotychczas pod moją opieką, ale: Uwaga!!! - wczoraj odwiozłam Ją do nowego, swojego, własnego domku i mam nadzieję, że to już Jej docelowe miejsce. Ma Swoją Panią, dom, ogródek i wersalkę!!! Trzymamy kciuki, aby było tak już zawsze.
Romi Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Romi napisał(a):Romi miał jechac jako pasażer, ale...nie jedzie :placz: Za dużo psów będzie w autku jadacym w sobotę i wujek się już nie zmieści :placz: Aha, jeżeli Irenko uważasz że wypowiedź moja była skierowana do Ciebie jako że to Ty nie chcesz mnie wziąć, to tak nie jest.
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Romi jesteś kochanym facetem :loveu: Psiaki są Tobie wdzięczne za pomoc. Chyba Irenka chwilowo zgubiła poczucie humoru :cool3: Na pewno niedługo odnajdzie :lol:
paros Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Kanzaj napisał(a):Nie wiem czy ktoś tu jeszcze pamięta o Bryzie - suni, która była dotychczas pod moją opieką, ale: Uwaga!!! - wczoraj odwiozłam Ją do nowego, swojego, własnego domku i mam nadzieję, że to już Jej docelowe miejsce. Ma Swoją Panią, dom, ogródek i wersalkę!!! Trzymamy kciuki, aby było tak już zawsze. Bryza ma dom :multi::multi: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Romku! W związku z naszą kolejną dzisiejszą rozmową w sprawie tej awantury o transport, uważam, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Gdyby ktokolwiek chciał zinterpretować to piwo o którym piszę, jako zjawisko nagminne, to wyjaśniam, że Romek nigdy nie pije, bo prowadzi. To, że znam magiczne słowa to chyba wszyscy wiedzą i jeżeli czujesz się obrażony i urażony to PRZEPRASZAM! Tak jak Ci w rozmowie powiedziałam, transport to jest mój problem i jeżeli ktoś do mnie mówi, że nie jedzie to jest jasne i szukam pomocy gdzie indziej. Więcej już nie ma sensu dyskutować, bo dziewczyna która ze mną jedzie od czwartku wie, że w tą sobotę będzie jechać z Sonią i jest na to przygotowana. Nic na siłę Romku, dam sobie radę.
irenaka Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 paros napisał(a):Bryza ma dom :multi::multi: :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: W końcu !!!:multi: A gdzie pojechała?
Ewa Marta Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Cudowniek że następny krzyczkowy znalazł dom:loveu: Gratuluję Kanzaj:lol: Kochani, nie obrażajmy się na siebie nawzajem, skończmy nieporozumienia. Ja jestem bardzo wdzięczna Romiemu, że po operacji opanowal nasz rozgadany tłum i zaniósł na rękach Areska do samochodu. Do tego popędzal całe towarzystwo, bo pies byl zdenerwowany i przyspieszył akcję rozjeżdżania sie do domów. Romi, to zrozumiałe, że poza pomoca psiakom mamy tez swoje własne obowiązki. W piwie nie wiedzę nic zlego, jeśli jest się pasażetrem. Nie widze równiez niczego złego w chęci spotkania się na piwo:lol: Staramy sie pomagac psiakom, to wspaniałe, ale im bliżej się znamy, im jesteśmy bardziej zżyci, tym lepiej nam ta pomoc może wychodzić. ja tam zamierzam spotkać się z Neigh i może jeszcze ktoś da się namówić (Gusiu;)?) i napić dobrego wina, czy piwa. Przy okazji omówić wiele spraw psich, kocich, ale nie tylko:loveu:
_ogonek_ Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Romi napisał(a):Nie osądzaj osoby której nie znasz :angryy::mad: Nie nie, nie miałam nic złego na myśli , w życiu! Ja tylko żartowałam, ale widocznie w złym momencie - PRZEPRASZAM.
mysza 1 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Kanzaj napisał(a):Nie wiem czy ktoś tu jeszcze pamięta o Bryzie - suni, która była dotychczas pod moją opieką, ale: Uwaga!!! - wczoraj odwiozłam Ją do nowego, swojego, własnego domku i mam nadzieję, że to już Jej docelowe miejsce. Ma Swoją Panią, dom, ogródek i wersalkę!!! Trzymamy kciuki, aby było tak już zawsze. Oczywiście, Neigh mi wspomniała w sobotę, bardzo się cieszę. Trzymam mocno kciuki, żeby zaklimatyzowała się w nowym domu i nabrała zaufania do ludzi.
Romi Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 mysza 1 napisał(a):Romi, wstaw zdjęcie ze spotkania ;) Czekam jeszcze na odpowiedź Irenki, czy się zgadza na wstawienie zdjęcia.
irenaka Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Romi napisał(a):Czekam jeszcze na odpowiedź Irenki, czy się zgadza na wstawienie zdjęcia. Jeżeli masz zgodę wszystkich pozostałych dziewczyn, to jedno zdjęcie jak zwykle może być. Zasady znasz : zgadzam się zawsze na swoich wątkach na dowolną ilość zdjęć psów i innych zwierząt, nie zgadzam się na zamieszczanie moich zdjęć , seks i obrażenie ludzi.
irenaka Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Jest ogłoszenie Filipka w Super Expressie. Zgłosił się pan w sprawie adopcji, ale nie może przyjechać do Krakowa, więc zaproponowałam, że ktoś z Warszawy się z nim skontaktuje i zaproponuje innego pieska. Pies ma mieszkać w domu, teren ogrodzony. Dzieci 13 i 18lat. Pan mieszka na Woli, cokolwiek to znaczy;) Macie jakiegoś psa w zastępstwie? Agatko:loveu: Dziękuję:calus:
Kamila_s Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 ohhhhhhhhhhhhh...trzymam wiec kciukaski za Filipka Irenko...takie ogloszenia to mega szansa!!!:multi:
gusia0106 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 irenaka napisał(a):Jest ogłoszenie Filipka w Super Expressie. Zgłosił się pan w sprawie adopcji, ale nie może przyjechać do Krakowa, więc zaproponowałam, że ktoś z Warszawy się z nim skontaktuje i zaproponuje innego pieska. Pies ma mieszkać w domu, teren ogrodzony. Dzieci 13 i 18lat. Pan mieszka na Woli, cokolwiek to znaczy;) Macie jakiegoś psa w zastępstwie? Agatko:loveu: Dziękuję:calus: Mhm...a może pojechać by na przedadopcyjną do Pana? To, że on przyjechać nie może, to jeszcze nie tragedia. Transport zawsze daje się jakoś załatwić.
irenaka Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 gusia0106 napisał(a):Mhm...a może pojechać by na przedadopcyjną do Pana? To, że on przyjechać nie może, to jeszcze nie tragedia. Transport zawsze daje się jakoś załatwić. To nie chodzi o transport, przecież bym pojechała. Pan wyklucza adopcję na odległość, ale również wożenie psa do Warszawy. Bierze pod uwagę, że jak pozna Filipka, to może nie poczuć tego czegoś;) i pies wraca do Krakowa. Dlatego pomyślałam o jakimś innym krzyczkowym.
irenaka Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Kamila_s napisał(a):ohhhhhhhhhhhhh...trzymam wiec kciukaski za Filipka Irenko...takie ogloszenia to mega szansa!!!:multi: Witaj Kamilko:loveu: Gdzie Ty jesteś jak Cię nie ma?;) Zgłosiła się do mnie dziewczyna od Ciebie z karmą. Załatwiona została pozytywnie;). Dziękuję:loveu:
Recommended Posts